Zdjęcia dostarczyły istotnych informacji

16.10.12, 17:36
w koncu musiały się pojawic w sieci
na co najmniej 2 stronach opublikowali je Rosjanie

widac połnagie leżace na folii obok trumien ciała ofiar

coś zdarło z nich ubrania

przy zwykłej katastrofie
nie ma możliwości by ubrania same się zdarły z ofiar
    • snajper55 Re: Zdjęcia dostarczyły istotnych informacji 16.10.12, 19:01
      niegracz napisał:

      > coś zdarło z nich ubrania

      Ruskie zdarły, aby sobie pogwałcić.

      > przy zwykłej katastrofie
      > nie ma możliwości by ubrania same się zdarły z ofiar

      A skąd ty to wiesz, ignorancie?

      S.
    • 3alfa.alfa Re: Zdjęcia dostarczyły istotnych informacji 16.10.12, 21:56
      niegracz napisał:

      > w koncu musiały się pojawic w sieci
      > na co najmniej 2 stronach opublikowali je Rosjanie
      >
      > widac połnagie leżace na folii obok trumien ciała ofiar
      >
      > coś zdarło z nich ubrania
      >
      > przy zwykłej katastrofie
      > nie ma możliwości by ubrania same się zdarły z ofiar

      A nie widac na nich polskich lekarzy pracujących ramie w ramię.......?
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Zdjęcia dostarczyły istotnych informacji 17.10.12, 09:19
        A po czym da się rozpoznać polskich lekarzy?
        • absurdello To oczywiste mój drogi Watsonie ! 17.10.12, 11:30
          Po pracy ramię w ramię ! ;)
    • jamnik_belial Re: Zdjęcia dostarczyły istotnych informacji 16.10.12, 22:27
      niegracz napisał:

      > przy zwykłej katastrofie
      > nie ma możliwości by ubrania same się zdarły z ofiar

      Gdyby to, że po raz kolejny kompromitujesz się swoją nieznajomością fizyki katastrof to twoje stwierdzenie byłoby nawet śmieszne. Ale ponieważ po raz kolejny udowodniłeś że o fizyce katastrof masz pojęcie takie jak o fizyce podróży międzygwiezdnych, to jest tylko nudne.
    • state.of.independence Re: Zdjęcia dostarczyły istotnych informacji 16.10.12, 22:34
      niegracz napisał:

      > coś zdarło z nich ubrania

      Nic nie zdarło. Rozebrali się, gdy piloci krzyknęli "Ku...aaaaa!".
    • nsfast To całkiem normalne przy takich wypadkach 16.10.12, 23:05
      www.theanswerbank.co.uk/Science/Question721069.html
      I've flown as a commercial pilot for many years and have volunteered as a Company Safety Officer. As such, we were trained by the National Tranportation Safety Board (NTSB here in the U.S.) as well as the FAA in accident investigation. One of the first things learned is that the human body, under the right conditions can survive "G" loads as high 17 or so. In major high speed types of crashes the "G" loads experienced can exceed 100 although 30 to 50 are common. This means a 150 pound man or woman will weigh, at the nano-second of impact, more than 7,500 pounds at a 50 G deceleration. The now deceased body is often restrained by the seat belt or other obstructions, but the clothing continues on due to inertia. Alternately, the body flies through the cabin and is denuded by seats, other passengers and bulkheads. I've found fully functioning passenger seats, upside down and when moved to upright position displays a body in what could only be described as a placid, asleep looking state. We have also found cellular phones 200 feet away from the body to which it belonged. This is due to the weight of the phone being in a compact, dense mass and tears its way out of the person's shirt pocket or belt holster. We have investigated accidents wherein the aircraft struck the ground in a relatively flat position and little damage was noted to the fuselage. However, after removing interior wall and ceiling coverings, our metallurgist demonstrated that the cabin had been compressed from a normal 7 foot height or so, down to less than 2 feet and then sprung back to its original size, all in the space of about 1/1000th of a second... Very interesting once one gets past the human tragedy involved...

      A w ogóle to: tnij.org/dlaniegracza
      • niegracz zdjęcia dostarczyły istotnych informacji 17.10.12, 17:56
        nsfast napisał:

        > <a href="www.theanswerbank.co.uk/
        > I've flown as a commercial pilot for many years and have volunteered as a Compa
        > ny Safety Officer. . The now deceased body is often restraine
        > d by the seat belt or other obstructions, but the clothing continues on due to
        > inertia. Alternately, the body flies through the cabin and is denuded by seats,
        > other passengers and bulkheads.
        .
        bzdury z jakiegos forum

        Czy przeczytałes ze zruzumieniem jakie ten internauta głupoty wypisał ?

        .... ciało( martwego już) pasażera często jest przytrzymywane przez pas bezpieczenstwa kub inne przeszkody a ubranie kontynuuje poruszanie się do przodu wskutek bezwładnosci.

        Bywa też ,że ciało leci przez kabinę pasażerską i jest ogołacane przez siedzenia, ciała innych pasażerów czy przegrody konstrukcji.


        jak zwykle wyglądają ciała pasażerów którzy zgineli w podobnych katastrofach mozna zobaczyc\\
        sa dostepne zdjęcia
        linki podawałem juz na forum

        zerwanie ubranie z ofiary katastrofy jest przypadkiem nadzwyczajnym

        zdarza się np gdy samolot rozpadnie się w powietrzu
    • maxikasek Re: Zdjęcia dostarczyły istotnych informacji 17.10.12, 08:54
      Fakt- obaliły bzdury pewnego posła PiS o trumnach i ciałach w błocie oraz pewnego usera tego forum, który opierając sie na zeznaniu ojca jednej ze stewardes, pisał o nieuszkodzonych ciałach. Teraz wypisuje kolejne bzdury.
      • niegracz Re: Zdjęcia dostarczyły istotnych informacji 17.10.12, 19:11
        maxikasek napisał:

        > pewn
        > ego usera tego forum, który opierając sie na zeznaniu ojca jednej ze stewardes,
        > pisał o nieuszkodzonych ciałach.

        .
        nie jesteś w kursie
        było wiele ciał o mało widocznych uszkodzeniach
        podał ją m,.inn absurdello

        a tak zwykle wyglądają ciała ofiar katastrofy lotniczej
        www.aif.by/ru/social/item/16153-avia.html?tmpl=component&print=1
        nie ma mowy o zdartych ubraniach

        P.S.
        Przy okazji dziekuję za wsparcie
        w dyskursie z głupota na tym forum
        doceniam to ,ze jako jedyny
        stwierdziłes oczywisty fakt
        że
        wyroby z aluminium sa niepalne w atmosferze powietrza\

        Nie tam zeby miało to dla mnie jakies znaczenie
        - jak wiesz jestem nonkonformistą
        ale odnotować warto

        na tym forum rezyduje m,in fizyk z zawodu
        state.of.independence
        ktora tweirdzi że wyroby z aluminium można palą się gdy sie je podpali w atmiosferze powietrza
        podobnie jamnik belial

        a na blogu dra fizyki Pawła Artymowicza mozna wyczytac to samo\
        - wyroby z aluminium są palne w atmosferze powietrz
        a
        jeden z klakierów doktora podał nawet przykład który cie na pewno zainteresuje
        - gdyz dotyczy militariów

        otóz w konstrukcji okrętu wojennego który brał udziałw operacji na Falklandach
        dla zmniejszenia cięzaru uzywano blach aluminiowych
        trafiony okręt zaczał się palic

        ów klakier d-ra Artymowicza upiera się głupkowato iz owe blachy aluminiowe sie .. paliły :))))


        a cóz na to idol tutejszych MAKOwyznawców
        sam dr fizyki Paweł Artymowicz

        indagowany przez mnie o palnośc wyrobów alumniowych w atmosferze powietrza

        napisał:
        cytuję:

        - Nie zastanawiałem sie nad tym

        taki poziom głupoty na forach i blogach
        • maxikasek Re: Zdjęcia dostarczyły istotnych informacji 17.10.12, 20:23
          > nie jesteś w kursie
          > było wiele ciał o mało widocznych uszkodzeniach
          > podał ją m,.inn absurdello
          Tylko że ty po opisie jednego ciała uznałeś że wszystkie były w takim samym stanie ;-)
          > a tak zwykle wyglądają ciała ofiar katastrofy lotniczej...
          Jak zwykle wygladają ofiary wypadków samochodowych po czołówce z drzewem bez zapiętych pasów? Kazdy sobie chyb awyobraża i oby nie musiał ogladać. Tymczasem jakiś rok temu po takim wypadku nocnym nie znaleziono kierowcy. Po jakiejś godzinie kiedy sprzątano wrak usłyszeli strażacy ciche jęki- gośc wisiał na drzewie 6 metrów nad ziemią.
          Tak samo można wysnuć z tego jednostkowego przypadku, że ofiary wypadków drogowych nie powinny znleźc się na drzewie na pewno go wybuch wyrzucił ;-)
          Na zdjęciach upublicznionych widać jedną ofiarę z nagim torsem i dwie w resztkach ubrania. Co równie dobrze mogło nastąpić podczas "wędrówki" ciała podczas uderzenia po szczątkach jak i podczas wydobywana zwłok.
          > dla zmniejszenia cięzaru uzywano blach aluminiowych
          > trafiony okręt zaczał się palic
          Na okręcie jest dużo więcej innych łatwopalnych materiałów (kable, farby itd) palą się nawet stalowe ;-) Jednak cięzko powiedzieć że płonie stal ;-). Przypadek Sheffielda był specyficzny- bo ściany z hydroaluminium (chyba ten stop zastosowano) łatwo przekazywały ciepło co powodowała szybkie rozrzut pożaru.
          > ów klakier d-ra Artymowicza upiera się głupkowato iz owe blachy alumini
          > owe sie .. paliły :))))
          Żeby nie było- że to nie jest możliwe. ponoć jest- choć nigdy się tym nie zajmowałem. Bo to tego potrzeba wysokiej temperatury (pow. temp. wrzenia i sporo utleniacza). W "atmosferze helowej" raczej o to trudno ;-) A tym \bardziej w realnym świecie- zaś tam gdzie jest dużo utleniacza w powietrzu- raczej nie wysyła się strażaków.
          • niegracz Re: Zdjęcia dostarczyły istotnych informacji 17.10.12, 20:57
            maxikasek napisał:

            > Tylko że ty po opisie jednego ciała uznałeś że wszystkie były w takim samym sta
            > nie ;-)
            > .
            nieprawda

            sprawdź

            najpierw pisałem o paru przypadkach
            póxniej o kilku

            po liscie absurdello
            określiłem to na parenascie ciał bez widzocznych uszkodzen

            P.S. Jesli jestes przekonany że tak napisałem - podaj cytat.
          • niegracz palnośc aluminium a fizyka smoleńska 17.10.12, 21:12
            maxikasek napisał:

            >
            >-). Przypa
            > dek Sheffielda był specyficzny- bo ściany z hydroaluminium (chyba ten stop zast
            > osowano) łatwo przekazywały ciepło co powodowała szybkie rozrzut pożaru.
            > > ów klakier d-ra Artymowicza upiera się głupkowato iz owe blachy alumini
            > > owe sie .. paliły :))))
            > Żeby nie było- że to nie jest możliwe. ponoć jest- choć nigdy się tym nie zajmo
            > wałem. Bo to tego potrzeba wysokiej temperatury (pow. temp. wrzenia i sporo utleniacza). .
            .
            wyłazi z ciebie konformista
            nie chcesz negatywnych uwag internautow wiec plywasz choć gdzie indziej
            rzeczowo napisałeś ze wyroby z aluminium sa niepalne w atmosferze powietrza

            nie chodzi o spalanie w atmosferze tlenu

            ale w powietrzu

            - sprawdziłem- blondynka tez orientuje sie że wyroby z aluminium sa niep[alne w powietrzu

            - skąd to wiedzą ?

            czasem zdarza im sie zostawic patelnię czy garnek aluminiowy na ogniu

            nigdy nie zdarzyło sie że zapaliły się
    • state.of.independence Re: Zdjec jest wiele. 17.10.12, 20:14
      No wiesz, bo według fizyki niegraczowskiej to ostra blacha może zapewne uciąć człowiekowi nogę, ale ubrania poszarpać nie może. A na tych zdjęciach widać, że resztki ubrań są w strzępach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja