międzynarodowa komisja - na razie w/s Rzepy

05.11.12, 13:37
jest potrzebna, a zacząć powinna od zbadania wezwania (rym niezamierzony) pana redaktora Wieldsteina Bronisława do wyjścia na ulicę (w taką pogodę!) – które to wezwanie (i nie tylko ono) pojawiało się i znikało w tej ich uroczej redakcji jak murzyn na pasach…

tomaszlis.natemat.pl/37859,powolac-komisje-miedzynarodowa
    • mnoj Re: międzynarodowa komisja - na razie w/s Rzepy 05.11.12, 13:48
      "Właściciel "Rzeczpospolitej" "przestrzegając najwyższych standardów"(powinno być chyba szanując, respektując), zbada czy "Rzeczpospolita" pisząc o trotylu i nitroglicerynie dopełniła najwyższych standardów czy nie dopełniła. To zaiste dopełnia groteskowości sytuacji."

      Nadworny chrzani. "Standard" to nic innego jak zasada, norma, reguła. Określenie "przestrzegać standardów" jest tak samo poprawne jak "przestrzegać zasad". Najwyrażniej Nadworny nie wie, co znaczy wyrażenie "przestrzeganie zasad".
      • dupetek Re: międzynarodowa komisja - na razie w/s Rzepy 05.11.12, 13:53
        Może przedstawiłbyś się wielonickowy trollu? Jakiego nicka uznałeś za skompromitowanego?
        • mnoj Re: międzynarodowa komisja - na razie w/s Rzepy 05.11.12, 14:06
          Nie interesuj się Mnoj, duPOtku.
Pełna wersja