To była bomba karbidowa

08.11.12, 13:58
Karbid w skrzydle po wejściu samolotu w mgłę zaczął wydzielać acetylen, zadziałał zapalnik trotylowo-nitroglicerynowy i BUM!!! Dlatego sztuczną mgłę ruskie zrobiły.

S.
    • jaski-tm Re: To była bomba karbidowa 08.11.12, 16:14
      teoria calkiem zgrabna, ale ja sobie mysle, ze to jednak byla bomba siarko-wodorowa(H2S). co zreszta swiadczy o spisku kol moskiewsko mazowieckich, zamiast normalnej zawartosci 'malpeczek' wiedomi sprawcy podlozyli rzeczone 'malpki' z bimbrem pedzonym z nogi stolowej, karbidu( w tym sie zgadzamy) i pary skarpet dzej ki. doadac do tego naturale processy trawienne i nieszczescie gotowe. ergo, to byl katastroficzny wypadek i zamach mocuim panie, zamach
Pełna wersja