dziwna ta cisza

16.11.12, 23:51
wokół rewelacji, że w drugim TU 134 odkryto te same ślady (być może mat. wybuchowych) co w pierwszym, co może wskazywać, że ten cały Gmyz, dopiero co powszechnie odsądzony od czci i wiary napisał jednak prawdę, a że dorobiono do tego zamach, to już nie jego wina...
    • calun_torunski tylko, ze Gmyz nie napisal prawdy 17.11.12, 10:22
      a artykul ukazal sie na pierwszej stronie rzepy z tytylem - "znaleziono trotyl we wraku Tupolewa"

      nikt nie musial dorabiac zamachu - dla ludu smolenskiego ten artykul to byl dowod zamachu i Gmyz doskonale wiedzial jaka bedzie reakcja
    • bruno565 Re: dziwna ta cisza 17.11.12, 12:08
      Znalezienie sladow tych samych substancji chemicznych w drugim tupolewie swiadczy o tym,ze Gmyz zrobil z igly widly.Znajac intencjonalnosc polityczna tego dziennikarza mozna latwo wywnioskowac,ze jego tekst nie byl napisany z mysla szukania obiektywnej prawdy,ale zwykla sensacja nakierowana na umysl sekty zamachowej gniezdzacej sie wokol PiS i jego okolic.Rzetelnie napisany artykul powinien byc starannie udokumentowany i odnosic sie rowniez do faktow powszechnie znanych,ktore wykluczaja mozliwosc powstania wybuchu na pokladzie prezydenckiego samolotu.Gmyz pominal niewygodne dla siebie fakty i zafiksowal sie na tym co moglo utwierdzic jego wiare w zamach,na czym w rezultacie polegl.

      Dlaczego badania na drugim tupolewie jeszcze bardziej pograzaja Gmyza? Udowadniaja w sposob moim zdaniem jednoznaczny,ze znaleziska prokuratury dokonane we wraku pierwszego tupolewa sa irrewelentne dla calego procesu wyjasniania powodu katastrofy.Moga co najwyzej zasugerowac,ze oba samoloty stanowily srodek transportu dla przewozu roznego rodzaju przedmiotow uzywanych do roznego rodzaju dzialan wojskowych.Tyle i az tyle.
      • tanebo Re: dziwna ta cisza 17.11.12, 18:52
        Żeby tylko Gmyz. Wojciechowski też namieszał. Miał nóż na gardle. Rzeczpospolita dołowała. I to ostro. Straciła 25% czytelników. We redakcjach w których wcześniej pracował też nie zabłysnął. Właściwie był na wylocie. Potrzebował więc bomby. A Gmyz mu ją podsunął. Powinien to lepiej sprawdzić. I zrobiłby to gdyby się nie bał że inne gazety ich ubiegną. Teraz może co najwyżej pietruszkę sprzedawać. Gmyza mogże jeszcze Rydzyk przytulić.
    • g-48 Re:Czy zrodelko kompetentne? 17.11.12, 19:57
      polandleaks.org/index.php/9-news/58-smolensk-wybuch-tak-trotyl-nie
      www.bibula.com/?p=63516
      Dobre na rozrost mozgu.
      • calun_torunski dzieki za kolejny przyklad absurdu ... 17.11.12, 21:33
        niestety bomby tego typu nie nadaja sie do zastosowania w samolocie - w dodatku poruszajacym sie we mgle - trzeba bowiem w ten samolot jeszcze trafic

        w kazdym razie proba zastosowania takiego wynalazku sluzacego do niszczenie bunkrow i pojazdow pancernych, zakonczylaby sie przebiciem samolotu na wylot - lub tez w najlepszym dla zamachowcow przypadku - uszkodzeniem kadluba na tyle, by wybuch wtorny nie mogl odbyc sie w zamknietym pomieszczeniu

        wybuch takiego wynalazku nie wyjasnia urwanej koncowki skrzydla

        jednym slowem - kolejny absurd wybuchowy - nie tylko dlatego, ze wybuchu nie bylo, to podany pomysl jest kompletnie od czapy - glupszy niz hel i sztuczna mgla razem wziete
Inne wątki na temat:
Pełna wersja