Brzydka gra prokuratury

18.11.12, 11:18
1. nieodpowiedzialny ( celowy ?) przeciek
2. wprowadzanie w bład opinii publicznej co do czasu potrzebnego do weryfikacji danych
o czastkach wysokoenergetycznych ( fizycznie potrzeba na to nie wiećej niz 7 dni z opracowaniem danych, napisaniem protokołu etc.)
3. wrzutak z badaniem Tu-54 nr 10\
jeszcze mogli wrzucic badania z terenu przedszkola, hurtowni opon i biblioteki osiedlowej
    • boblebowsky Re: Brzydka gra prokuratury 18.11.12, 11:40
      niegracz napisał:

      > 1. nieodpowiedzialny ( celowy ?) przeciek
      > 2. wprowadzanie w bład opinii publicznej co do czasu potrzebnego do weryfik
      > acji danych
      > o czastkach wysokoenergetycznych ( fizycznie potrzeba na to nie wiećej niz 7
      > dni z opracowaniem danych, napisaniem protokołu etc.)

      A skąd ta wiedza?

      > 3. wrzutak z badaniem Tu-54 nr 10\
      > jeszcze mogli wrzucic badania z terenu przedszkola, hurtowni opon i bibliote
      > ki osiedlowej

      Przeciwnie, badanie drugiej tutki jak najbardziej sensowne, tak samo zresztą jak inne próby które były z nią przeprowadzone. Mógłbyś uzasadnić dlaczego nie?
      • niegracz Re: Brzydka gra prokuratury 18.11.12, 12:09
        boblebowsky napisał:

        ( fizycznie potrzeba na to nie wiećej niz 7
        > > dni z opracowaniem danych, napisaniem protokołu etc.)
        >
        > A skąd ta wiedza?
        .
        z literatury fachowej powszechnie dostepnje

        już w roku 11978 nie zajmowało to wiecej niz kilka godzin prac laboratyryjnych
        - patrz: Procedure
        docs.google.com/viewer?a=v&q=cache:IRtAIH1IitAJ:www.dtic.mil/dtic/tr/fulltext/u2/a056313.pdf+chromatography+TNT+revealing&hl=pl&gl=pl&pid=bl&srcid=ADGEEShhADeX7gpb-CSt4iK79HynINbjvxxorN8sak0m5fS_iB0El78L0c20aRGf3yAQz8FUaRZFAoSNm2mDWd0UOAaA8U3zf0nSF9_U2iUKAOUYf1auAth-ko0WVruieFh7JWFYfD_7&sig=AHIEtbTtmD8rQ_vyA5NEjOcUKEpf0JyFsA

        >
        > > 3. wrzutak z badaniem Tu-154 nr 102
        > > jeszcze mogli wrzucic badania z terenu przedszkola, hurtowni opon i bi
        > bliote
        > > ki osiedlowej
        >
        > Przeciwnie, badanie drugiej tutki jak najbardziej sensowne,
        .
        a dlatego mało sensowne ,ze brak badania porównawczego innego obiektu - chocby przedszkola
        brak tez badania porónawnawczego obiektu gdzie na pewno jest trotyl

        może aparatura jest źle skalibrowana
        może metodyka błedna \i będa wykrywac czastki wysokoenergytyczne - wszędzie
        • niegracz Re: Brzydka gra prokuratury 18.11.12, 12:14
          niegracz napisał:

          > boblebowsky napisał:
          >

          > z literatury fachowej powszechnie dostepnej
          >
          > już w roku 1978 nie zajmowało to wiecej niz kilka godzin prac laboratyr
          > yjnych
          > - patrz: Procedure
          > docs.google.com/viewer?a=v&q=cache:IRtAIH1IitAJ:www.dtic.mil/dtic/tr/fulltext/u2/a056313.pdf+chromatography+TNT+revealing&hl=pl&gl=pl&pid=bl&srcid=ADGEEShhADeX7gpb-CSt4iK79HynINbjvxxorN8sak0m5fS_iB0El78L0c20aRGf3yAQz8FUaRZFAoSNm2mDWd0UOAaA8U3zf0nSF9_U2iUKAOUYf1auAth-ko0WVruieFh7JWFYfD_7&sig=AHIEtbTtmD8rQ_vyA5NEjOcUKEpf0JyFsA
          >
        • boblebowsky Re: Brzydka gra prokuratury 18.11.12, 12:22
          niegracz napisał:

          > boblebowsky napisał:
          >
          > ( fizycznie potrzeba na to nie wiećej niz 7
          > > > dni z opracowaniem danych, napisaniem protokołu etc.)
          > >
          > > A skąd ta wiedza?
          > .
          > z literatury fachowej powszechnie dostepnje
          >
          > już w roku 11978 nie zajmowało to wiecej niz kilka godzin prac laboratyr
          > yjnych

          Nie wiem gdzie ty ten czas wyczytałeś:))


          > > > 3. wrzutak z badaniem Tu-154 nr 102
          > > > jeszcze mogli wrzucic badania z terenu przedszkola, hurtowni opo
          > n i bi
          > > bliote
          > > > ki osiedlowej
          > >
          > > Przeciwnie, badanie drugiej tutki jak najbardziej sensowne,
          > .
          > a dlatego mało sensowne ,ze brak badania porównawczego innego obiektu - chocb
          > y przedszkola
          > brak tez badania porónawnawczego obiektu gdzie na pewno jest trotyl
          >
          > może aparatura jest źle skalibrowana
          > może metodyka błedna \i będa wykrywac czastki wysokoenergytyczne - wszędzie


          Mało sensowne to jest wyciąganie wniosków na temat na który się nic nie wie. Jak zgłębisz te swoje wszystkie może to wtedy pogadamy. Póki co bełkoczesz jak pan prezes.
          • indeed4 Re: Brzydka gra prokuratury 18.11.12, 12:50
            Bob, ale jak się chwilę zastanowić, to faktycznie coś tutaj nie teges - jeśli (jak twierdzi NPW) samoloty rutynowo sprawdzano przed wylotem na obecność środków wybuchowych, to jak wytłumaczyć fakt, że wtedy urządzenia nie pokazywały "cząstek wysokoenergetycznych", a dziś owszem i to na dodatek w obu samolotach? Ok, załóżmy, że pokazywały - co wtedy z tym robiono? Też pobierano próbki i badano je w laboratorium...? Przyznasz, że w tym kontekście ruchy NPW rzeczywiście wyglądają cokolwiek dziwnie.
            • dupetek Re: Brzydka gra prokuratury 18.11.12, 13:28
              A skąd wiesz, że "wtedy urządzenia nie pokazywały"? To jest tak samo jak na lotniskach - detektory często piszczą, ale ładunków wybuchowych znajduje się o wiele mniej po dokładniejszym sprawdzeniu.

              indeed4 napisał:
              • bmw1-953 Re: Brzydka gra prokuratury 18.11.12, 13:34
                Ale zwykle takie samoloty po dokładnym sprawdzeniu nie wybuchają i nie ulegają katastrofie. A w przypadku szczególnym, gdy leci nimi głowa państwa, w cywilizowanym świecie to się po prostu nie zdarza. No chyba, że w republikach bananowych.

                dupetek napisał:

                > A skąd wiesz, że "wtedy urządzenia nie pokazywały"? To jest tak samo jak na lot
                > niskach - detektory często piszczą, ale ładunków wybuchowych znajduje się o wie
                > le mniej po dokładniejszym sprawdzeniu.
                >
                > indeed4 napisał:
                • bmw1-953 Re: Brzydka gra prokuratury 18.11.12, 13:36
                  A tutaj chłopcy knując intrygę przedobrzyli po prostu. trzeba było pozostać przy cząstkach wysokoenergetycznych i nie badać tego drugiego samolotu. Teraz się po prostu ośmieszyli.
                  • dupetek Re: Brzydka gra prokuratury 18.11.12, 13:44
                    Zwróć się o pomoc do specjalisty, ba ja nie jestem w stanie Ci pomóc:(
                    • bmw1-953 Re: Brzydka gra prokuratury 18.11.12, 13:49
                      Pomóż sobie dupetku. Dzisiaj pogotowie psychiatryczne tez działa. Ja nie oczekuje Twojej pomocy.

                      dupetek napisał:

                      > Zwróć się o pomoc do specjalisty, ba ja nie jestem w stanie Ci pomóc:(
            • boblebowsky Re: Brzydka gra prokuratury 18.11.12, 13:56
              indeed4 napisał:

              > Bob, ale jak się chwilę zastanowić, to faktycznie coś tutaj nie teges - jeśli (
              > jak twierdzi NPW) samoloty rutynowo sprawdzano przed wylotem na obecność środkó
              > w wybuchowych, to jak wytłumaczyć fakt, że wtedy urządzenia nie pokazywały "czą
              > stek wysokoenergetycznych", a dziś owszem i to na dodatek w obu samolotach? Ok,
              > załóżmy, że pokazywały - co wtedy z tym robiono? Też pobierano próbki i badano
              > je w laboratorium...? Przyznasz, że w tym kontekście ruchy NPW rzeczywiście w
              > yglądają cokolwiek dziwnie.

              Przede wszystkim nie jestem pewien czy rutynowe sprawdzanie samolotów pod kątem obecności środków pirotechnicznych odbywa się za pomocą tego samo urządzenia i tak dokładnie jak to miało miejsce po katastrofie. Prawdopodobnie wtedy nic nie pokazywały, tak samo jak nie było innych przesłanek na to że katastrofa nastąpiła w wyniku wybuchu. Dlatego nie widzę nic dziwnego w działaniach prokuratury.
              • indeed4 Re: Brzydka gra prokuratury 18.11.12, 14:14
                > Prawdopodobnie wtedy nic nie pokazywały

                Aha - czyli twoim zdaniem rutynowo samoloty z prezydentem i generalnie VIP-ami bada się mniej czułymi urządzeniami, które nie reagują na śladowe ilości.

                No, to równie ciekawa teza :-) Ok, dzięki.
                • boblebowsky Re: Brzydka gra prokuratury 18.11.12, 14:32
                  indeed4 napisał:

                  > > Prawdopodobnie wtedy nic nie pokazywały
                  >
                  > Aha - czyli twoim zdaniem rutynowo samoloty z prezydentem i generalnie VIP-ami
                  > bada się mniej czułymi urządzeniami, które nie reagują na śladowe ilości.
                  >
                  > No, to równie ciekawa teza :-) Ok, dzięki.

                  Nie wiem jak się bada, ale słyszałem w jakimś wywiadzie jak ktoś użył określenia "badanie organoleptyczne" czyli jak rozumiem badanie przy użyciu psa, który jak sadzę cząstek wysoko energetycznych może nie wykryć. Moim zdaniem gdyby przed wylotem cokolwiek wykryto samolot by raczej nie poleciał. Jeśli wiesz jak w jaki sposób padano samolot przed wylotem to napisz, chętnie się dowiem.
                  • indeed4 Re: Brzydka gra prokuratury 18.11.12, 14:44
                    > czyli jak rozumiem badanie przy użyciu psa, który jak sadzę cząstek wysoko energetycznych może nie wykryć.

                    Ano niestety...

                    > Moim zdaniem gdyby przed wylotem cokolwiek wykryto

                    Nooo... zwłaszcza cząstki wysokoenergetyczne przy pomocy psa, który może ich nie wykryć :-)
                    • boblebowsky Re: Brzydka gra prokuratury 18.11.12, 14:54
                      indeed4 napisał:

                      > > czyli jak rozumiem badanie przy użyciu psa, który jak sadzę cząstek wysok
                      > o energetycznych może nie wykryć.
                      >
                      > Ano niestety...
                      >
                      > > Moim zdaniem gdyby przed wylotem cokolwiek wykryto
                      >
                      > Nooo... zwłaszcza cząstki wysokoenergetyczne przy pomocy psa, który może ich ni
                      > e wykryć :-)

                      Nie bardzo rozumiem? Sugerujesz że w samolocie były jakieś materiały wybuchowe?
                      Jeśli badanie samolotu przed wykotem specjalistycznym urządzeniem wykryło by cząstki wysoko energetyczne to co? Wstrzymali by lot, a samolot skierowali do badań laboratoryjnych, które by żadnych materiałów pirotechnicznych nie wykazały i nic poza tym. Jesteś pewien, że nasze procedury bezpieczeństwa w tym zakresie odbiegają od standardów światowych czy europejskich ?
                      • indeed4 Re: Brzydka gra prokuratury 18.11.12, 15:12
                        Nic nie sugeruję i nie gdybam, tylko wciąż zastanawiam się nad tym, co opisałem w pierwszym poście - myślisz Bob, że oni tego, no... wonglika na samolotach prezydenckich też szukajom eeee... organoleptycznie? Znaczy, chciałem powiedzieć, przy użyciu nowego urządzenia najwyższej czułości marki "Szarik 2.0" :-)

                        • boblebowsky Re: Brzydka gra prokuratury 18.11.12, 15:54
                          indeed4 napisał:

                          > Nic nie sugeruję i nie gdybam, tylko wciąż zastanawiam się nad tym, co opisałem
                          > w pierwszym poście - myślisz Bob, że oni tego, no... wonglika na samolotach pr
                          > ezydenckich też szukajom eeee... organoleptycznie? Znaczy, chciałem powiedzieć,
                          > przy użyciu nowego urządzenia najwyższej czułości marki "Szarik 2.0" :-)

                          A ja myślę, że między wąglikiem materiałami wybuchowymi różnica jednak jest, ale możesz oczywiście sprawę do absurdu sprowadzić, tylko nie wiem po co? Pytałem czy orientujesz się czy nasze procedury w kwestii bezpieczeństwa w omawianym zakresie odbiegają od tych światowych? Wiesz to?
                          • indeed4 Ależ oczywiście. 18.11.12, 20:37
                            > Pytałem czy orientujesz się czy nasze procedury w kwestii bezpieczeństwa w omawianym zakresie odbiegają od tych światowych?

                            Orientuję się, że nasze procedury bezpieczeństwa ani na jotę nie odbiegają "od tych światowych", co jak powszechnie wiadomo wynika z raportu NIK i śledztwa prokuratury - pisz dalej, może być jeszcze bardziej wesoło ;-)


              • dupetek Re: Brzydka gra prokuratury 18.11.12, 14:25
                Urzadzenia do takich poszukiwań mają podobną zasadę działania. Nie są wstanie wyłapać tylko i wyłącznie materiałów wybuchowych, lecz wskazują podejrzane, mogące być substancją pirotechniczną. Dlatego Szeląg użył sformułowania "przesiewowe" pobranie próbek. Próbki z wraku zbada laboratorium, bo i pytań więcej, a na lotnisku, wskazane przez urządzenie podejrzane miejsca w samolocie przeszukuje się, również przy użyciu psów, zaś pasażera na którego zareagował detektor bierze się do rozbieralni.
                • boblebowsky Re: Brzydka gra prokuratury 18.11.12, 14:34
                  Wiesz w jaki sposób badano samoloty przed wylotem?

                  dupetek napisał:

                  > Urzadzenia do takich poszukiwań mają podobną zasadę działania. Nie są wstanie w
                  > yłapać tylko i wyłącznie materiałów wybuchowych, lecz wskazują podejrzane, mogą
                  > ce być substancją pirotechniczną. Dlatego Szeląg użył sformułowania "przesiewow
                  > e" pobranie próbek. Próbki z wraku zbada laboratorium, bo i pytań więcej, a na
                  > lotnisku, wskazane przez urządzenie podejrzane miejsca w samolocie przeszukuje
                  > się, również przy użyciu psów, zaś pasażera na którego zareagował detektor bier
                  > ze się do rozbieralni.
                  • dupetek Re: Brzydka gra prokuratury 18.11.12, 14:44
                    Gdzieś czytałem wypowiedź borowika, lub kogoś z branży, że wszystkie samoloty przed lotem vipów badają skrupulatniej niż standardowo. Podobnie było przed lotem do Smoleńska i na dziś nie mam żadnych podstaw, by w to wątpić.
                    • boblebowsky Re: Brzydka gra prokuratury 18.11.12, 14:57
                      dupetek napisał:

                      > Gdzieś czytałem wypowiedź borowika, lub kogoś z branży, że wszystkie samoloty p
                      > rzed lotem vipów badają skrupulatniej niż standardowo. Podobnie było przed lote
                      > m do Smoleńska i na dziś nie mam żadnych podstaw, by w to wątpić.

                      Ale c to znaczy skrupulatniej? Jesteś pewien że robią to za pomocą tych samych urządzeń co teraz? I czy ma to jakikolwiek sens, skoro urządzenia te mogą reagować na również na inne niż materiały wybuchowe rzeczy?
                      • erte2 Re: Brzydka gra prokuratury 18.11.12, 15:04
                        @boblebowsky, dupetek
                        Dajcie na luz, próba merytorycznej dyskusji ze skretyniałymi wyznawcami smoleńskiej religii może dać takie same rezultaty jak próba nauczenia rozwielitki tabliczki mnożenia. Szkoda Waszego czasu i energii.
                        • dupetek Re: Brzydka gra prokuratury 18.11.12, 15:33
                          :) Spoko Erte:)
                      • dupetek Re: Brzydka gra prokuratury 18.11.12, 15:30
                        Oj Bob. Nie muszą to być te same urządzenia, co użyte na wraku! Przyznasz, że koncentracja substancji pirotechnicznej w ładunku jest o wiele większa niż na śladach, więc prawdopodobnie w Smoleńsku użyto bardziej czułych urządzeń. Od czasu Lockerbi, gdy wprowadzono na lotniskach takie zabezpieczenia nieźle ten system działa, bo nawet terroryści z 11 września nie bawili się we wnoszenie bomb na pokłady samolotów.
                        Użycie takich urządzeń ma sens, bo są pierwszym "sitem", które przesiewa do bardziej drobiazgowej kontroli - niestety nic lepszego jeszcze ludzkość nie posiada.
                        • boblebowsky Re: Brzydka gra prokuratury 18.11.12, 16:00
                          dupetek napisał:

                          > Oj Bob. Nie muszą to być te same urządzenia, co użyte na wraku! Przyznasz, że k
                          > oncentracja substancji pirotechnicznej w ładunku jest o wiele większa niż na śl
                          > adach, więc prawdopodobnie w Smoleńsku użyto bardziej czułych urządzeń. Od czas
                          > u Lockerbi, gdy wprowadzono na lotniskach takie zabezpieczenia nieźle ten syste
                          > m działa, bo nawet terroryści z 11 września nie bawili się we wnoszenie bomb na
                          > pokłady samolotów.
                          > Użycie takich urządzeń ma sens, bo są pierwszym "sitem", które przesiewa do bar
                          > dziej drobiazgowej kontroli - niestety nic lepszego jeszcze ludzkość nie posiad
                          > a.

                          Tylko że to są urządzenia do kontroli osobistej, a tu mamy do czynienia z trochę inną sytuacją.
                          Pytam jeszcze raz, wiesz w jaki sposób bada się rutynowo samoloty w takich przypadkach i czy te procedury które u nas obowiązują są wystarczające? No chyba, że uważasz,że nie są i ktoś samolot dodatkowo uzbroił.
                          • dupetek Re: Brzydka gra prokuratury 18.11.12, 16:34
                            To są urządzenia nie tylko do kontroli osobistej! Myślę, że u nas funkcjonują procedury obowiązujące w świecie zachodnim, bo nasz udział w Iraku i Afganistanie zwiększył zagrożenie atakiem terrorystycznym, ale nie znam dokładnie szczegółów. Dlaczego miałbym wątpić w jakość polskich procedur?
          • niegracz Re: Brzydka gra prokuratury 18.11.12, 14:09
            boblebowsky napisał:

            > Nie wiem gdzie ty ten czas wyczytałeś:))
            .

            jak to nie wiesz -jak podałem link :))

            podane tam sa czasy trwania różnych operacji w procedurze badawczej

            np sam czas wykonania chromatografii to 55 minut

            więcej zajmuje przygotowanie probki
            ale to czas liczony w godzinach a nie dniach czy tygodniach


            ........................................
            .[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
            np. wierzą ze na wykonanie chromatografii potrzeba pół roku
        • dupetek Re: Brzydka gra prokuratury 18.11.12, 12:24
          Dawniej, to wszystko było prostsze i szybsze, np. czarownice rozpoznawano w 5 min. spławiając!

          A gdzie jest kokpit, co to go Ruskie zaiwaniły śmigłowcem, a Macierewicz na zdjęciach widział? Dlaczego nadal nie drzesz japy domagając się zwrotu kabiny?

          niegracz napisał:
          • zzarda32 Re: Brzydka gra prokuratury 18.11.12, 13:58
            Niegracz manipuluje - próbki są w Moskwie co wynika z przepisów o międzynarodowej pomocy prawnej oraz co do sprawdzenia przed wylotem - bo nie jest to wtedy procedura wg kpk !
            Porównujesz Syrenkę i Mercedesa !
            • niegracz Re: Brzydka gra prokuratury 18.11.12, 14:12
              zzarda32 napisał:

              > próbki są w Moskwie co wynika z przepisów o międzynarodow
              > ej pomocy prawnej oraz co do sprawdzenia przed wylotem -
              .
              ty to nazywasz pomocą ? :((((

              jeszcze powołujesz się na miedzynarodowe regulacje

              tu mamy do czynienia z Rosją




              -
              • zzarda32 Re: Brzydka gra prokuratury 18.11.12, 18:17
                Niegracz łżesz ! To co uprawiasz to to, co produkował mały kulawy dr !!
      • rickky Re: Brzydka gra prokuratury 18.11.12, 12:17
        boblebowsky napisał:

        > niegracz napisał:
        >
        >
        > Przeciwnie, badanie drugiej tutki jak najbardziej sensowne, tak samo zresztą ja
        > k inne próby które były z nią przeprowadzone. Mógłbyś uzasadnić dlaczego nie?

        Nie, ponieważ kładzie na łopatki wszystkie poprzednie teorie, wiążące obecność trotylu na pokładzie z wybuchem/zamachem.
    • bmw1-953 Re: Brzydka gra prokuratury 18.11.12, 12:12
      To nic nowego. ten rząd tylko na takich medialnych chwytach i PR stoi. A służalcza prokuratura jest gotowa na każde jego skinienie.

      gracz napisał:

      > 1. nieodpowiedzialny ( celowy ?) przeciek
      > 2. wprowadzanie w bład opinii publicznej co do czasu potrzebnego do weryfik
      > acji danych
      > o czastkach wysokoenergetycznych ( fizycznie potrzeba na to nie wiećej niz 7
      > dni z opracowaniem danych, napisaniem protokołu etc.)
      > 3. wrzutak z badaniem Tu-54 nr 10\
      > jeszcze mogli wrzucic badania z terenu przedszkola, hurtowni opon i bibliote
      > ki osiedlowej
      • szwampuch58 Re: Brzydka gra prokuratury 18.11.12, 12:21
        a jak bawi sie opozycja kacza.... ,obrzydliwie,haniebnie,wrednie, czy moze ma prawo do wszystkich podlosci swiata?
        • m.c.hrabia Re: Brzydka gra prokuratury 18.11.12, 12:26
          szwampuch58 napisał:

          > a jak bawi sie opozycja kacza.... ,obrzydliwie,haniebnie,wrednie, czy moze ma p
          > rawo do wszystkich podlosci swiata?


          nie wymagaj od sekty racjonalnej zabawy :))
      • boblebowsky Re: Brzydka gra prokuratury 18.11.12, 13:58
        bmw1-953 napisała:

        > To nic nowego. ten rząd tylko na takich medialnych chwytach i PR stoi. A służal
        > cza prokuratura jest gotowa na każde jego skinienie.
        >

        Bełkot poparty jedynie słowami pana prezesa.
    • fiu-bzdziu2010 Re: Brzydka gra prokuratury 18.11.12, 12:25
      to raczej była brzydka gra Cezara Trotyla i pisuarków w okolicach 11.11.- myśleli że nastąpi trotylowy wybuch społeczny, ale się przeliczyli. Na transparentach narodowców ani słowa o Smoleńsku

      dobra rada do prokuratury - na głupoty trzeba reagować konkretami....
    • sclavus Powiedziałbym, 18.11.12, 15:16
      że powinni wrzucić rónież, wyniki badań mieszkań, Kaczyńskiego i Macierewicza... no, może jeszcze kilku innych zamachowców (może i twojego? co?)
    • wariant_b Re: Brzydka gra prokuratury 18.11.12, 15:28
      niegracz napisał:
      > 1. nieodpowiedzialny ( celowy ?) przeciek

      Niekoniecznie. Ani informacja o wyjeździe ekspertów prokuratury nie była tajna,
      ani o celu badań. Nie zamknęli również z tego powodu Smoleńska dla innych.
      Ale może faktycznie w prokuraturze są jeszcze jakieś krety. Akurat kanał
      przeciekowy przez redaktora Gmyza był dobrze opanowany i nie pierwszy
      raz słyszymy to nazwisko w kontekście wycieków informacji z prokuratury.

      > 2. wprowadzanie w bład opinii publicznej co do czasu potrzebnego
      > do weryfikacji danych

      Jeśli znajdziesz gdzieś cegłę, to od razu wiesz, że to cegła. Za miesiąc może
      będziesz wiedział z jakiej gliny ją wypalono i w jakiej cegielni. Za kilka następnych,
      skąd się mogła wziąć w tym miejscu. Identyfikacja substancji wysokoenergetycznych
      wygląda podobnie - kupa czasu upłynie, zanim prokuratura ustali, skąd się ta
      konkretna substancja wzięła na pokładzie samolotu.

      > 3. wrzutak z badaniem Tu-54 nr 10\

      Moja pierwszą reakcją na informację było, że należy przebadać PL-102, bo tam
      również powinien być "trotyl". Błąd prokuratury, że nie zrobiono tego równocześnie
      z badaniem wraku PL-101 lub wcześniej, bo dostęp był przecież łatwiejszy.

      To samo dotyczy ekshumacji zwłok gen. Błasika - możesz mi wyjaśnić,
      dlaczego nie dokonano jej, kiedy tylko pojawiły się informacje, że mógł
      być pod wpływem alkoholu. Może zdążono by przed raportem MAK,
      a przed raportem Millera na pewno.
      • bmw1-953 Wywiad z pirotechnikiem mjr rez. Robertem Trelą 18.11.12, 16:13
        zamieszczony w bibule. Ciekawy materiał naświetlający nieco powyższy wątek.
        Spektrometry nie “wariują”

        Z mjr. rez. Robertem Terelą, pirotechnikiem, byłym funkcjonariuszem Biura Ochrony Rządu, rozmawia Piotr Czartoryski-Sziler

        Pracował Pan ze sprzętem, którym polscy biegli badali wrak?

        - Na modelach urządzeń, którymi dysponowali polscy biegli badający wrak Tu-154M, nie pracowałem, ale używałem innych detektorów wykorzystujących technologię IMS, czyli technologię zwaną spektrometrią przepływów jonów.

        Na czym polega wykorzystanie technologii IMS w tych spektrometrach?

        - Jeden ze sposobów polega na umieszczeniu próbki, tj. membrany, z badanym materiałem między grzałką – elementem “odrywającym” cząstki z membrany – a wlotem do układu IMS. W czasie procesu badana próbka jest podgrzewana w celu odparowania składników. Cząstki po odparowaniu, przy pomocy gorącego, czystego i suchego powietrza, dostają się do detektora IMS. Opary próbki zostają zjonizowane za pomocą emitera promieniowania beta. W wyniku zderzenia z cząstkami beta uzyskujemy zarówno dodatnie, jak i ujemne jony. Materiały wybuchowe zazwyczaj po zderzeniach z cząstkami beta zmieniają się w jony ujemne, tworząc jony lub ich grupy. W czasie przemieszczenia się jonów tzw. siatka bramkująca pozwala jonom o właściwej polaryzacji przejść do strefy przepływu jonów, gdzie zostają “zogniskowane” i przyspieszone w polu elektromagnetycznym, przyłożonym wzdłuż tunelu przepływu tych jonów. Tak uformowana wiązka jonów dociera do kolektora w czasie kilkunastu milisekund. Wytworzony prąd, przepływający przez elektrodę kolektora, który stanowi amplitudę funkcji czasu proporcjonalną do liczby jonów dochodzących w określonej jednostce czasu, stanowi o rozdzielczości detektora IMS, wykorzystując różne czasy przepływu jonów, które są typowe dla konkretnych związków. W następstwie operator urządzenia otrzymuje plasmagram z pikami związków, które zostały zidentyfikowane. Oczywiście zakres identyfikacji jest uzależniony od zawartej bazy danych w urządzeniu i warunków otoczenia, w jakich jest używany.
        • bmw1-953 Re: Wywiad z pirotechnikiem mjr rez. Robertem Tre 18.11.12, 16:14
          Jaka jest wiarygodność odczytu tych urządzeń?

          - Spektrometry, z którymi pracowałem, były przystosowane do pracy na wolnym powietrzu, w normalnych warunkach. Przez normalne warunki należy rozumieć, że spektrometry pracują w dodatnich temperaturach, tj. od 3-4 do 35 stopni Celsjusza, i wilgotności względnej do 95 procent. Oczywiście te urządzenia najlepiej pracują w pomieszczeniach zamkniętych. Progi minimalnych ilości wykrywanych materiałów są to wielkości rzędu kilkuset nanogramów. W czasie wykonywania swoich analiz ich możliwości oceniałem pozytywnie co do identyfikacji związków.

          Z jaką dokładnością pracują te aparaty?

          - Wykonanie analizy przy pomocy spektrometru polega na zebraniu cząstek, a następnie ich analizie. Próbki są zbierane m.in. przy pomocy przenośnego zasysacza próbek na filtr membranowy lub pobierania ręcznego na membranę. Oczywiście podczas pobierania próbek zachodzi prawdopodobieństwo zbierania “zanieczyszczeń”, jak wcześniej bowiem wskazałem, zakres pracy jest ograniczony temperaturą otoczenia. Jeśli stworzymy odpowiednie warunki pracy urządzenia i zachowamy odpowiednią metodykę pracy – analizy będą dokładne.

          Jak Pan rozumie informację prokuratora Szeląga, że na wraku znaleziono cząstki wysokoenergetyczne?

          - Nie słyszałem wypowiedzi prokuratora, ale jeśli stwierdził, że na elementach wraku zostały znalezione cząsteczki wysokoenergetyczne, rozumiem, że chodzi o związki wysokoenergetyczne lub ich mieszaniny, które są zdolne do wykonania pracy poprzez wybuch. Tak ten przekaz rozumiem jako pirotechnik.

          Prokurator stwierdził, że pobrane próbki z namiotów z PCV będą dawały taki sam wynik pozytywny, jak próbki z materiałem wysokoenergetycznym.

          - Niejednokrotnie zbierałem próbki z różnych tworzyw, w tym także z PCV, i nie miałem wtedy pozytywnych wyników, czyli takich, jak w przypadku materiałów wybuchowych. Gdy nie było w próbce określonych cząstek, to ich po prostu nie było. Próbki z PCV w żaden sposób nie dawały wyników pozytywnych.
          • bmw1-953 Re: Wywiad z pirotechnikiem mjr rez. Robertem Tre 18.11.12, 16:15
            Czy takie urządzenie może “zwariować”, przekraczając swoją skalę od nadmiaru śladu pewnych materiałów w próbkach?

            - Nie ma czegoś takiego jak przekroczenie skali. Spektrometr nie bada wartości ilościowych związku. Stwierdzenia o przekroczeniu skali są nieprawdziwe. Urządzenie może się co najwyżej – jeżeli będzie zbyt duża próbka danych cząstek czy w ogóle jakichkolwiek cząstek – “zapchać”. Jeżeli próbki pobrane do badania spektrometrem dają wynik pozytywny, świadczy to o tym, że rzeczy, elementy, z których pobrano próbki, miały kontakt ze wskazanymi związkami. Co do zabezpieczenia innych materiałów dowodowych do badania adresatem pytania jest prokurator, to on pozna wyniki ekspertyzy biegłego.

            Możliwe jest, by ślady pochodziły z wylotów tupolewa do strefy działań wojennych m.in. do Afganistanu?

            - Przed startem samolotu, w ramach prowadzenia rozpoznania pirotechnicznego na pokładzie, dokonuje się rozpoznania również z użyciem psa służbowego do wyszukiwania materiałów wybuchowych. Gdyby na tych fotelach pasażerskich były ślady trotylu, pies by te miejsca zaznaczył. Takie wydarzenie powinno zostawić ślad w dokumentacji Biura Ochrony Rządu.

            Pochodzenie cząstek wysokoenergetycznych na wraku będzie trudne do ustalenia?

            - Jestem przekonany, że badanie przeprowadzali pracownicy Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego i specjaliści od katastrof lotniczych. Wszystko zależy od tego, co tam na miejscu mogli zrobić i jaki materiał mogli zabezpieczyć do badania. To pytanie należy skierować do badających.

            Dziękuję za rozmowę.

            Piotr Czartoryski-Sziler
            • calun_torunski ciekawe ze Gmyz napisal cos takiego: 18.11.12, 21:32
              "Badano przede wszystkim wrak tupolewa. Bardzo szybko ustalono, że na poszyciach około 30 foteli lotniczych oraz w części skrzydła zwanej śródpłaciem znajdują się liczne ślady trotylu oraz nitrogliceryny stanowiących podstawowe materiały do konstruowania środków wybuchowych. Było ich tak dużo, że jedno z urządzeń uległo zepsuciu. Inne jednak potwierdziły obecność podejrzanych substancji."
              • ae911truthorg Naucz się czytać - szczekaczu. Wywiad z ND. 18.11.12, 23:26
                calun_torunski napisał:
                ciekawe ze Gmyz napisal cos takiego:
                Było ich tak dużo, że jedno z urządzeń uległo zepsuciu.


                Urządzenie może się co najwyżej - jeżeli będzie zbyt duża próbka danych cząstek czy w ogóle jakichkolwiek cząstek - "zapchać".

                Wywiad pochodzi z Naszego Dziennika.

                Wywiad
                • calun_torunski a co mnie obchodza klamstwa z Fasz Dziennika ??? 19.11.12, 07:44
                  ile razy zostali zlapani na pisaniu jawnej nieprawdy ???

                  zalosne pismidelko ruskieh agentury
              • ae911truthorg Naucz się czytać - szczekaczu. Wywiad z ND. 18.11.12, 23:37
                calun_torunski napisał:
                Było ich tak dużo, że jedno z urządze
                > ń uległo zepsuciu
                .


                Z wywiadu Treli:

                Urządzenie może się co najwyżej - jeżeli będzie zbyt duża próbka danych cząstek czy w ogóle jakichkolwiek cząstek - "zapchać".


                Wywiad
                • zuzkazuzka111 wystarczy opublikować zapisy 19.11.12, 07:03
                  z tych spektrometrów. I PO problemie.

                  W Polsce jest jeszcze kilkudziesięciu chemików, którzy potrafią to przeczytać :)

                  To pie...rzenie Szeląga o PCV i badaniu przez pół roku próbek, których nie mają, trafia do takich bezmózgów jak całun , absurd i reszta zawodowych klikaczy z forum GW.
                  Ludzie nie muszą być fizykami, chemikami, inżynierami, ale nic ich nie zwalnia z myślenia.
                  Jeżeli spektrometry przeznaczone do szukania mat. wybuchowych je znalazły, to oznacza to tylko tyle.
                  No chyba, że prokurator Szeląg ma jakiegoś rzecznika prasowego zatrudnionego przez te spektrometry i on , ten rzecznik POwskich spektrometrów, stwierdzi inaczej.
                  • calun_torunski a jak sie okaza nieywgodne dla zamachowcow 19.11.12, 07:47
                    to ruskazuzka oglosi ze zostaly sfalszowane
                    • zuzkazuzka111 no.. pieski gazetowe.. wyciągnijcie te zapisy 19.11.12, 12:22
                      z prokuratury...

                      zróbcie "przeciek"...

                      :-)
                      • obraza.uczuc.religijnych Re: no.. pieski gazetowe.. wyciągnijcie te zapisy 19.11.12, 12:29
                        To Gazeta Putina Codziennie nie pokazała jeszcze żadnych dokumentów do których "dotarła"?
                • calun_torunski czkawka ??? 19.11.12, 07:46
                  czy po prostu nie zwlekasz z powielaniem klamstwa ???
        • ae911truthorg Inny ciekawy wywiad z Trelą. 18.11.12, 23:31
          Jeśli wystąpił błysk, to źródeł pochodzenia zaobserwowanego przez świadków błysku nie może być dwa, trzy - tylko wiele. Zrozumiałem, że w domyśle pyta pan, czy może pochodzić z wybuchu. Tak, mógłby być następstwem wybuchu. Na potwierdzenie lub wykluczenie takiej tezy należałoby przeprowadzić badania na okoliczność mikrośladów. Zakładając hipotetycznie, że w Smoleńsku mogło dojść do tzw. zdarzenia z udziałem osób trzecich, trzeba zdać sobie sprawę z faktu, że ładunek nie musi mieć 10 kilogramów. Wystarczy umieścić w obudowie określonego elementu samolotu ładunek, który jest pozornie podobny do elementu wyposażenia samolotu i ma raptem 20 gram. Uszkodzenie istotnej dla bezpieczeństwa lotu części instalacji samolotu może doprowadzić do katastrofy.


          Wywiad
          • calun_torunski tonacy zamachowie trotylu sie chwyta 19.11.12, 07:51
            najpierw byla bomba paliwowo- powietrzna

            potem powrocil trotyl

            a potem trotylu zrobilo 20 gramow - taka iloscia to mozna kure zabic, a nie zniszczyc samolot z 100% pewnoscia

            bredzisz ruski agencie bez wstydu

            nadal nie zniknela mgla i proba ladowania na nieczynnm lotnisku bez warunkow do ladowania oraz zlamanie przez pilotow wszystkich punktow regulaminu

    • niegracz rzecz mozna było wyjaśnic w kilka dni 18.11.12, 17:45
      założmy ,że na Tu-154 nie ma sladów trotylu
      i jak twierdzą Rosja i Tusk
      to zwykła katastrofa była

      w takim razie winno im zależec aby jednoznacznie pokazać że tak wlasnie było i uciac spekulacje

      coz za problem aby probka znalazla sie w parę dni w Polsce
      a badania wykonac w trybie natychmiastowym -pare dni

      juz dawno mielibyśny to za soba

      ale zaczeła się Gra

      wyraxnie o tym świadczy podny termin
      pól roku

      chodzi zapewne o zyskanie czasu

      dla wypracowania wersji
      której się będa trzymac

      oraz czasu dla propagandowego wykorzystania sprawy przecieku
      • wariant_b Re: rzecz mozna było wyjaśnic w kilka dni 18.11.12, 18:25
        niegracz napisał:
        > założmy ,że na Tu-154 nie ma sladów trotylu

        Wtedy, na kontrolnie sprawdzonym TU-154M PL-102 nie powinno być ich tym bardziej.

        > w takim razie winno im zależec aby jednoznacznie pokazać że tak wlasnie było...

        Dlaczego? Rosji nie zależało na forsowaniu koncepcji katastrofy więc prowadziła
        standardowe, przyjęte na całym świecie procedury postępowania tego typu wypadków.
        Mają świadomość, że to nie my jesteśmy potencjalnie problemem, ale międzynarodowe
        organizacje, które mogą się wtrącić, jeżeli badanie będzie w jakiś sposób "oryginalne".

        > coz za problem aby probka znalazla sie w parę dni w Polsce
        > a badania wykonac w trybie natychmiastowym -pare dni

        Myślisz że zamknie to żądania pobierania kolejnych próbek i badania ich
        w coraz bardziej kosmiczny sposób? Nie sądzę - śladów wybuchu nie ma od
        początku, a przecież są ciągle ludzie skłonni udowadniać je coraz bardziej
        oderwanymi od realiów argumentami. Czy sądzisz, że nie znajdzie się idiota,
        który dla Macierewicza wyprodukuje uzasadnienie, dlaczego ślady mogły
        być na jakiś zaginionych lub nieprzebadanych częściach, a całkowicie nieobecne
        na resztkach ubrań czy zwłokach ofiar. Że to może jednak bomba helowa,
        bo hel nie powoduje uszkodzeń bębenków usznych i oparzeń?

        > wyraźnie o tym świadczy podny termin pól roku

        A ile czasu zajęło IES zbadanie nagrań skrzynki głosowej?
        Dlaczego uważasz, że identyfikacja śladowej obecności cząstek materiałów
        wybuchowych czy narkotyków będzie szybsza? Szybkie metody działają tam,
        gdzie problem jest prosty. Tam, gdzie jest skomplikowany jak widać nawet
        rok nie wystarcza na ustalenie, do którego z sześciu generałów, z których
        zwłoki większości znaleziono w miejscu saloniku dla VIP-ów niższej kategorii,
        a jednego w miejscu w którym zginęła załoga - nie jest wystarczający,
        żeby przygotować materiał o wartości dowodowej.
      • androles Re: rzecz mozna było wyjaśnic w kilka dni 18.11.12, 19:52
        Przecież już kilka godzin po katastrofie pobrano próbki z przedmiotów np. ubrań ofiar, ich przedmiotów osobistych itp. znajdujących się na pokładzie samolotu, i w polskim, wojskowym instytucie badawczym stwierdzono brak śladów materiałów wybuchowych. Czy to nic nie znaczy?
        • zzarda32 Re: rzecz mozna było wyjaśnic w kilka dni 18.11.12, 19:55
          Nie bo wyniki niepolityczne
      • zuzkazuzka111 Re: rzecz mozna było wyjaśnic w kilka dni 19.11.12, 07:11
        Powtórzę to, co już kiedyś pisałam.
        Do Polski dotarły rzeczy ofiar. Na większości z nich takie ślady by zostały.
        Po co MSZ palił te rzeczy?
        Jakich substancji używano przed oddaniem rzeczy rodzinom?
        Na czym polegała "dezynfekcja"?

        Dla mnie podstawowym badaniem byłoby teraz stwierdzenie, czyj głos słychać na filmiku 1.24.
        Ten polski głos należy według mnie do członka załogi TU-154 101.
        • calun_torunski klamstwo powielone setki razy nie stanie sie prawd 19.11.12, 07:53
          glupstwa ruskiejzuzki wystarczy na biezaco wskazywac i podkreslac

          dosc tych zamachowych bredni ruska agentko
          • zuzkazuzka111 powiedz to mi mi mi ch ch nii koooo wi wi 19.11.12, 12:19
            swoją drogą GW mogłaby zatrudniać ludzi choć trochę inteligentnych, a nie takie zera jak ty
        • zzarda32 Re: rzecz mozna było wyjaśnic w kilka dni 19.11.12, 08:01
          A kiedy przeprowadzono badania tych dowodów? Z tego co się orientuję to dowód można znisczyć jeśli jest nieprzydatny (po badaniach ) nieistotny ( nic nie wnosi ) bo jego dalsze przechowanie jest wyjątkowo trudne
          Zuzka jak rozumiem - znasz akta to odpowiedz !
        • obraza.uczuc.religijnych A dlaczego rodzina Marii Kaczyńskiej 19.11.12, 10:44
          paliła jej rzeczy osobiste pod płotem moskiewskiego prosektorium? Kryli zamachowców? Mówił o tym lekarz LPRu obecny w Moskwie.
    • niegracz gra prokuratury- nie pól roku a kilka dni 20.11.12, 19:00
      potrzeba
      na weryfikację wstepnych wyników
      www.youngin.com/application/an-0605-0082en.pdf
      samo badanie w chromatografie liczy sie w minutach
Inne wątki na temat:
Pełna wersja