Szkolony pies sprawdzał TU-154 101 przed wylotem.

25.11.12, 11:18
Nie wykrył materiałów wybuchowych.
Oznacza to tyle, że albo użyto innego psa, na przykład szkolonego do wykrywania narkotyków, albo materiały wybuchowe ktoś wniósł na pokład już po sprawdzeniu samolotu.
Czy ślad po tym mógł pozostać w tak szybko likwidowanej jednostce 36 Pułku Lotnictwa?
Czego szukała ABW w pokojach poselskich?
Czy na zapisie z monitoringu widać osoby wchodzące na pokład? Czy widać na nim co ze sobą niosą?
Czy monitoring zarejestrował wszystkie osoby wchodzące do samolotu, lub podchodzące do niego po sprawdzeniu samolotu przez BOR.
    • jim_marrs Szkolony pies sprawdzał TU-154 101 przed wylo 25.11.12, 11:36
      > Nie wykrył materiałów wybuchowych.

      Jak miał wykryć, skoro ich nie było.

      To już nawet psy się już naraziły pisiokom.
      • absurdello Pies był podstawiony a pracownik ... 26.11.12, 21:08
        był z Branży Okładających Rozrywaczami i na bramie nie skojarzyli, że skrót ma inne znaczenie ;)
    • jim_marrs A co to oznacza? 25.11.12, 11:38
      > Oznacza to tyle...

      Oznacza to, że albo nie masz rozumu, albo robisz sobie dowcipy.
    • jim_marrs Monitoring? 25.11.12, 11:41
      Nic nie pisz. Kumam.
      Skoro z tym trotylem nie wyszło, to teraz ludzie Antoniego uderzą w temat monitoringu.
      • zuzkazuzka111 zapomniałeś się przelogować? :-)) 25.11.12, 11:47
        I może tak było.

        Ktoś wniósł (zapewne nieświadomie) ładunek na pokład.

        A trotyl - poczytaj sobie co to jest spektrometr, pewnie nie zrozumiesz jak to działa, więc może spytaj absurda, on będzie umiał w internecie znaleźć.
        • calun_torunski masz racje - ladunek wniosl Sasin, jako wysoki 25.11.12, 13:23
          urzednik Kancelarii Prezydenta mogl bez problemu wniesc bombe na poklad

          dlatego potem nie bylo go na pokladzie TU154M - mimo, ze byl na liscie pasazerow

          bomba zostala zdetonowana na haslo "k...a !" jak w Seksmisji
    • maccard.3 Może to był Irasiad? 25.11.12, 13:05
      I był zdenerwowany?
    • ae911truthorg 2 łyki logiki. 25.11.12, 14:01
      Jeżeli nie było trotylu przed wylotem (pomijam wnoszenie po sprawdzeniu) to znaczy, że pojawił się w czasie lotu, lub po rozpadzie samolotu.
      Tylko pojawienie się w czasie lotu jest ciekawe, a wyjaśnia to ostrzelanie w ostatniej fazie lotu.
      Teoretycznie obecność trotylu w nr 102 poddaje w wątpliwość taką teorię, tyle że Macierewicz określił trotyl ze Smoleńska jako "po wybuchu".
      • snajper55 Re: 2 łyki logiki. 25.11.12, 14:10
        ae911truthorg napisał:

        > Jeżeli nie było trotylu przed wylotem (pomijam wnoszenie po sprawdzeniu) to zna
        > czy, że pojawił się w czasie lotu, lub po rozpadzie samolotu.

        Jaki trotyl? Ten gmyzowaty?

        S.
      • zuzkazuzka111 Re: 2 łyki logiki. 25.11.12, 16:57
        > Tylko pojawienie się w czasie lotu jest ciekawe, a wyjaśnia to ostrzelanie w os
        > tatniej fazie lotu.

        O ostrzelaniu już kiedyś pisałam, jest takie zdjęcie picasaweb.google.com/111689117584407113330/Smolensk?authkey=Gv1sRgCJz0jNaui7j5rgE#5513722832519990722

        na którym wydaje się widać ślad na stateczniku po ostrzelaniu.

        O wnoszeniu rzeczy na pokład pisałam, bo nierozerwalnie kojarzy mi się to z informacją o kontrolowaniu lotu przez kontrwywiad wojskowy, a potem przeszukania pomieszczeń poselskich. A czego tam szukała ABW? Jest jakiś raport z tych przeszukań?

        > Teoretycznie obecność trotylu w nr 102 poddaje w wątpliwość taką teorię, tyle ż
        > e Macierewicz określił trotyl ze Smoleńska jako "po wybuchu".
        >


        Obecność trotylu w 102 nie ma żadnego związku przyczynowego ze 101. Chyba, że znalezienie trotylu na wraku, fotelach i tak dalej, spowodowało podrzucenie tego materiału do 102, by został znaleziony.
        • calun_torunski po co bylo strzelac w ostatniej fazie lotu??? 25.11.12, 17:29
          skad zamachowcy mogli wiedziec, ze samolot za kilka sekund i tak sie rozbije ???

          przeciew mgla uniemozliwiala stwierdzenie faktu

          poza tym - jesli powaznie dopuszczamy hipoteze zestrzelenia, to musimy wywnioskowac z tego calkowita niewiedze, lub raczej nieodpowiedzialnosc BBN, dowodcow sil zbrojnych i samego prezydenta

          usilowali ladowac na terytorium swojego najwiekszego wroga, znanego z mordowania wlasnych obywateli i przeciwnikow politycznych czy wojskowych - w dodatku we mgle

          krancowa nieodpowiedzialnosc

        • snajper55 Re: 2 łyki logiki. 25.11.12, 22:57
          zuzkazuzka111 napisała:

          > O ostrzelaniu już kiedyś pisałam, jest takie zdjęcie picasaweb.google.com/111689117584407113330/Smolensk?authkey=Gv1sRgCJz0jNaui7j5rgE#5513722832519990722
          >
          > na którym wydaje się widać ślad na stateczniku po ostrzelaniu.

          Bo tam było kilka grup zamachowców i ratujących. Jedni strzelali, inne grupy odpalały różne bomby a jedna grupa chciała Lecha uratować i ci robili sztuczną mgłę, aby ci strzelający nie mogli trafić. Jeszcze inni psikali samolot helem, żeby wzniósł się i nie rozbił. Dlatego tak trudno teraz to wszystko rozwikłać.

          S.
    • snajper55 Albo nie było żadnych materiałów wybuchowych 25.11.12, 14:08
      Poza wysokoenergetyczną zawartością małpek prezydenckich.

      S.
    • rzewuski1 Re: Szkolony pies sprawdzał TU-154 101 przed wylo 25.11.12, 21:46
      bo to był owczarek kaukaski brał udział w spisku
      • snajper55 Re: Szkolony pies sprawdzał TU-154 101 przed wylo 25.11.12, 22:58
        rzewuski1 napisał:

        > bo to był owczarek kaukaski brał udział w spisku

        Albo był to owczarek alzacki, którego dziadek pracował w Wehrmachcie.

        S.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja