absurdello
03.12.12, 13:20
wyraźnego na ziemi.
Czynniki są cztery:
1) gładki kadłub
2) duża powierzchnia styku z podłożem -> mały nacisk jednostkowy
3) pochłonięcie energii uderzenia przez obszar kabin (przy upadku odwrotnym), który to obszar stanowił dwumetrową strefę zgniotu.
4) zmarznięta jeszcze po zimie gleba (warstwy głębsze) pokryta błotkiem.
Ad. 2 Dla porównania czołg Leopard 2
Czołg Leopard 2
masa = 55150kg
nacisk jednostkowy = 0.83kG/cm^2 -> 8300 kG/m^2
powyższego można policzyć powierzchnię roboczą gąsienic:
55150kg/0.83kG/cm2 ~ 66 446 cm^2 ~ 6.7m^2
Samolot Tu154m:
m = 78 000 kg
długość kadłuba L = 42m
średnica kadłuba d =3.8m
prędkość pionowa opadania tuż przed uderzeniem w ziemię Vy= 15m/s
droga hamowania (strefa zgniotu kabin) s = 2m
Siła potrzebna do wygaszenia prędkości pionowej
Fh = m*(Vy)^2/(2*s)=78000kg*(15m/s)^2/(2*2m)=4 387 500 N
Obwód kadłuba:
Obw=Pi*d^2/2=3.14*3.8^2/4=11,34m
Przyjmijmy, że samolot zetknął się z ziemią 1/5 obwodu (ok. 2.2m) i połową długości kadłuba czyli powierzchnia styku wyniosła:
S1=(Obw/5)*(L/2)=(11.34m/5)*(42m/2)=47,6 m^2
Nacisk jednostkowy wyniósł więc:
Nacisk=Fh/S1=4 387 500 N /47.6m^2=92 174 N = 9 396 kG/m^2
Widać, że jest to wielkość porównywalna z naciskiem jednostkowym wywieranym przez 55 tonowy czołg Leopard 2, który przecież nie zostawia na ziemi widocznego śladu w postaci wyoranego rowu za sobą tylko raczej średnio widoczne (zależnie od nawierzchni) ślady gąsienic.
Tu mieliśmy dodatkowo błoto maskujące ślad kadłuba na glebie i utwardzoną po zimie (to był początek kwietnia przecież, temperatury raczej bliżej zera) spodnią warstwę gleby, do tego poprzetykaną korzeniami drzew (w miejscu obecnie widocznym rósł od kilku lat lasek), tak więc to nie było uderzenie w piach czy miękkie błoto.
Samolot zetknął się z ziemią pod dość małym kątem więc nie wbijał się w ziemię tylko raczej wszedł w ślizg na gładkim kadłubie, który w miarę wgniatania ulegał niszczeniu o roślinność na ziemi i inne części samolotu nachodzące z tyłu (dalsza część samolotu hamowała na tej bliższej miejsca styku z ziemią a elementy kadłuba niszczyły się o siebie). Kadłub jest z cienkiej, ok. 2mm blachy aluminiowej więc wytrzymały mechanicznie zbytnio nie jest i liczony był na kontakt z powietrzem a nie przedmiotami fizycznymi (np. innymi kawałkami metalu).