Patrzyłam wczoraj na Macierewicza jak z nadzieją p

06.12.12, 19:32
Patrzyłam wczoraj na Macierewicza jak z nadzieją poszukiwał punktu zaczepienia do jego bajdy spiskowej.
Wykryło i wskazało - cząstki z których zbudowany jest trotyl.
Ale trotylu nie wskazało.
To jak to jest - zapytał - po co te wszystkie maszyny?
Czy to był trotyl to nie odpowiedzą?
Ano nie - normalny człowiek zauważy pewnie - wykryło te cząsteczki - teraz trzeba to lepiej zbadać, bardziej szczegółowo - będzie wtedy odpowiedź.
A biedactwo Maciuerewicz miał nadzieję, że maszynka wskaże wynik - 20kg trotylu na 2 mikrowybuchy.
Bardzo się zawiódł.
Zaciekłość i niespełnione marzenia i oczekiwania mącą mu umysł.
Wykrycie kostki trotylu było niemożliwe - jej tam po prostu nie było.
Wykrycie trotylu nie wchodzi w zakres działania super urządzenia.
Urządzenie wskazuje obecność cząsteczek wchodzących w skład materiałów wybuchowych bo przecież po to zostało skonstruowane.
Wykryło takie cząsteczki.
Teraz rola innych specjalistów pójśćtym tropem i szerzej to zbadać.
To jest podobnie jak z badaniami rakowymi - markery wskazują na obecność komórek rakowych u pacjenta.
Gdy specjalista wyniki obejrzy - zaraz przecież powie, że to nie jest diagnoza raka.
To jedynie komórki rakowe - ważna jest ich ilość, rodzaj i umiejscowienie.
I zaczynają się wtedy badania uszczegółowiające dające odpowiedź - jest rak czy go nie ma.
Jest trotyl, czy go nie ma.
    • kazek200 Re: Patrzyłam wczoraj na Macierewicza jak z nadzi 06.12.12, 21:46
      Psychoanaliza na podstawie kilku ujęć w TV? Jesteś bogiem czy głupkiem ?
Pełna wersja