Prawda o trotylu

07.12.12, 17:55
Długo wytrzymywałem z odniesieniem się do śladów trotylu na elementach wraku, ale wczorajsza konferencja PW spowodowała, że nie mogę dłużej zdzierżyć. Jestem absolwentem Wydziału Mechanicznego, Energetyki i Lotnictwa Politechniki Warszawskiej i zabieram głos jako specjalista. Zastanawiam się, kto podsunął prokuraturze pomysł zbadania wraku pod kątem materiałów wybuchowych. Przecież obecność trotylu ( poprzednio dodatkowo nitrogliceryny) świadczy o braku eksplozji. Produktami eksplozji TNT są tlenki azotu, tlenki węgla i para wodna, nie da się ich stwierdzić, bo stanowią elementy naturalnej atmosfery. Obecność śladów trotylu na elementach samolotu świadczy raczej o braku eksplozji, a więc chyba temu ma służyć to badanie. Wygląda na to, że prokuratorzy "wpuścili się w maliny" chcąc za wszelka cenę udowodnić swoją rzetelność przy badaniu katastrofy. Nie jestem ekspertem od wybuchów na pokładzie samolotu, ale wydaję mi się, że można go stwierdzić po gwałtownym wzroście ciśnienia w kabinie i odgłosie detonacji rejestrowanych przez "czarną skrzynkę". Nie wiem czy mój głos sie przebije do opinii publicznej, ale służę swoją wiedzą w przypadku gdyby trotyl dalej świadczył o zamachu.
Z poważaniem
Krzysztof Tatarczuk
    • niegracz Re: Prawda o trotylu 07.12.12, 18:10
      tatarek48 napisał:

      > Długo wytrzymywałem z odniesieniem się do śladów trotylu na elementach wraku, a
      > le wczorajsza konferencja PW spowodowała, że nie mogę dłużej zdzierżyć. Jestem
      > absolwentem Wydziału Mechanicznego, Energetyki i Lotnictwa Politechniki Warszaw
      > skiej i zabieram głos jako specjalista.
      Zastanawiam się, kto podsunął prokuratu
      > rze pomysł zbadania wraku pod kątem materiałów wybuchowych. Przecież obecność t
      > rotylu ( poprzednio dodatkowo nitrogliceryny) świadczy o braku eksplozji. Produ
      > ktami eksplozji TNT są tlenki azotu, tlenki węgla i para wodna, nie da się ich
      > stwierdzić, bo stanowią elementy naturalnej atmosfery. Obecność śladów trotylu
      > na elementach samolotu świadczy raczej o braku eksplozji, a więc chyba temu ma
      > służyć to badanie. Wygląda na to, że prokuratorzy "wpuścili się w maliny" chc
      > ąc za wszelka cenę udowodnić swoją rzetelność przy badaniu katastrofy. Nie jest
      > em ekspertem od wybuchów na pokładzie samolotu, ale wydaję mi się, że można go
      > stwierdzić po gwałtownym wzroście ciśnienia w kabinie i odgłosie detonacji rej
      > estrowanych przez "czarną skrzynkę".
      > Z poważaniem
      > Krzysztof Tatarczuk

      .
      kompromitujesz sie
      ale nie przejmuj sie
      skompromitował się w sprawach specjalistycznych na tym forum i dr fizyki
      có z tam jakis absolwent- dawno i nieprawda

      po wybuchu z reguły pozostaje pewna ilosc czastek które nie brały udziału w reakcji
      i pozostały nie zmienione- było juz o tym na forum

      jeszcze raz:
      What was the explo­sive used in the bomb?” is presently one of the most com­plex prob­lems faced by foren­sic sci­ence. [7] Indeed, in David Fisher’s inter­view of Dr. William Magee, whom Fisher describes as hav­ing been the FBI Laboratory’s first chemist, Magee states that “Today, the first thing inves­ti­ga­tors search for when an air­plane goes down or a bomb goes off is explo­sive residue.” [8]

      When explo­sives ini­ti­ate or explode, they have been known to leave mate­ri­als which are char­ac­ter­is­tic of the orig­i­nal explo­sive. They leave prod­ucts of the explo­sions’ chem­i­cal reac­tions and they often leave extremely small amounts of unre­acted orig­i­nal explo­sive.

      a próg wykrywalnosci jest bardzo niski
      wystarczą dosłownie pojedyncze cząstki

      P.S. nie wiadomo czy byl wybuch czy nie
      -ale sa przesłanki że mógł byc
      i trzeba to zweryfikowac
      • tatarek48 Re: Prawda o trotylu 08.12.12, 11:01
        Szanowny niegraczu,
        Niepotrzebnie zaczynasz od mojej kompromitacji nie rozumiejąc do końca mojej tezy.
        Powtarzam: odkrycie śladowych ilości trotylu o niczym nie świadczy. Może być rezultatem wybuchu ( zgodnie z przytoczoną przez Ciebie opinią Dr Magee) i tu się z Tobą zgadzam, lub kontaminacją powierzchni badanych przez osoby mające styczność z tym materiałem np. na poligonie. Co więc nowego wnosi analiza spektrometryczna poza szumem medialnym wykorzystanym skwapliwie przez zwolenników zamachu. Jeżeli urządzenie wykrywa koncentrację związku chemicznego na poziomie ppm to w tym przypadku jest bezużyteczne. Dalej będę się upierał, że koronnym dowodem na wybuch na pokładzie byłby wzrost cisnienia i temperatury w kabinie, zarejestrowany na wydruku parametrów.
        Z inżynierskim pozdrowieniem
        • jim_marrs Szanowny i Zacny Krzysztofie 08.12.12, 11:33
          Choćbyś nie wiem ile przytoczył argumentów, nie przekonasz różnych niegraczów, truporgów, zuzek i innych dziwacznych typków, którzy tu występują (pod takimi mniej więcej pseudonimami).
          Dla Ciebie wielki szacunek za wystąpienie pod własnym nazwiskiem, co potwierdza Twoją wiarygodność, ale może Ci zaszkodzić, bo smoleńszczacy są niebezpieczni jak każde zgromadzenie maniaków.
          Wdawanie się w dyskusję z pomyleńcami smoleńskimi jest z góry skazane na niepowodzenie.
          • niegracz Jimie 08.12.12, 12:40
            jim_marrs napisał:

            > Wdawanie się w dyskusję z pomyleńcami smoleńskimi jest z góry skazane na niepow
            > odzenie.
            ..
            dlatego jak wiesz z reguły
            nie wdaję się z nimi w dyskusję
        • niegracz Re: Prawda o trotylu 08.12.12, 12:39
          tatarek48 napisał:


          > Powtarzam: odkrycie śladowych ilości trotylu o niczym nie świadczy. Może być re
          > zultatem wybuchu ( zgodnie z przytoczoną przez Ciebie opinią Dr Magee) i tu się
          > z Tobą zgadzam,
          ..
          skoro wypowiadasz się rzeczowo to
          przechodzimy na rzeczową dyskusję, nie ma problemu
          przy rzeczowej rozmowie róznica pogladów nie jest przeszkodą:

          co do wypowiedzi jak wyżej- zgoda

          tylko że zasadniczy spór -nie tego dotyczy

          tylko postawy prokuratury która delikatnie mówiąc wprowadza w błąd opinie publiczna\- mogli od początku mówić
          urządzenia wykryły z bardzo wysokim prawdopodobienstwem obecnosc sladów TNT
          - pochodzenie wymaga odrebnych ustaleń

          - sama weryfikacja obecnosci to nie jak glosi prokuratura ok pół roku
          ale najwyżej tydzień
          ( po zamachu w Indiach weryfikacji użytej substancji wybuchowej w laboratorium zajęła mniej niz tydzień- tydzien to czas od zamachu do ogłoszenia wyników przez Laboratorium)


          lub kontaminacją powierzchni badanych przez osoby mające stycz
          > ność z tym materiałem np. na poligonie.
          .
          może też - tu dośc łatwo i szybko mozna przeprowadzic stosowne eksperymenty




          > . Jeżeli urządzenie wykrywa koncentrację związku chemicznego na poziomie ppm to
          > w tym przypadku jest bezużyteczne. Dalej będę się upierał, że koronnym dowodem
          > na wybuch na pokładzie byłby wzrost cisnienia i temperatury w kabinie, zarejes
          > trowany na wydruku parametrów.
          .
          tez niekoniecznie
          jest to prawda co napisałes przy okreslonym przebiegu zdarzenia

          mozna snuc rózne scenariusze ewentualnego aktu terrorystycznego

          jak pisałem tu wielokrotnie
          - nie zbadano wraku - a rekonstrukcja chocby skrzydła i częsci ogonowej
          wiele by powiedziała na temat przebiegu zdarzenia
          - nie uudokumentowano sladów uderzenia Tu-154 o ziemię
          nie wiadomo nawet w którym miejscu uderzyl kokpit
          ( w dokumentach MAK/Millera pokazuje sie tylko bruzde - przypisywaną statecznikowi )
          -nie ma wiarygodnych wyników sekcji ( jest tylko kilka ekshumacji a ich wyniki też sa tajne- nie uwzględniono wniosku rodziny dopuszczenia eksperta niezaleznego)
          - katastrofa jest zagadkowa
          zbyt wiele elementów nie pasuje tu do siebie

          Jesteś w jakims stopniu specjalistą z dziedziny samolotów
          więc byłoby na pewno korzystne dla forum gdybys i w innych kwestiach tu poruszanych zabrał głos.
          • tatarek48 Re: Prawda o trotylu 08.12.12, 14:06
            Dalszą wymianę myśli z Tobą uzależniam od ustalenia płaszczyzny poglądów.
            Czy uważasz, że w Smoleńsku był zamach?
            Czy prokuratura, rząd, prezydent są zamieszani w spisek?
            Czy raport Millera jest dla Ciebie wiarygodny?
            Odpowiedz na te pytania, bedę wiedział gdzie Cię zaszufladkować

            Muszę się jeszcze odnieść do Twojej informacji o obciążeniu kolana, która wydała mi się zabawna. Otóż nie ma możliwości, żeby "przybyło" kilogramów przy jakiejkolwiek pozycji. Stań na wagę, wyginaj się dowolnie, ważysz tyle ile ważysz. To co przytoczyłeś dotyczy nie kilogramów, ale kilogramometrów i jest związane z ramieniem działania siły, uczą tego już w liceum.
            Z inżynierskim pozdrowieniem
            • niegracz Re: Prawda o trotylu 08.12.12, 15:14
              tatarek48 napisał:


              > Muszę się jeszcze odnieść do Twojej informacji o obciążeniu kolana, która wydał
              > a mi się zabawna. Otóż nie ma możliwości, żeby "przybyło" kilogramów przy jakie
              > jkolwiek pozycji. Stań na wagę, wyginaj się dowolnie, ważysz tyle ile ważysz. T
              > o co przytoczyłeś dotyczy nie kilogramów, ale kilogramometrów i jest związane z
              > ramieniem działania siły, uczą tego już w liceum.
              > Z inżynierskim pozdrowieniem
              .
              Jak na inżyniera powinienieś być na tyle bystry
              żeby zauwazyć, że w sygnaturce przytoczyłem
              cytat
              na który oczywiscie nie mam wpływu.

              Tak więc, Twoje obserwacje, uwagi dotyczące
              słynnego tematu przeciażenia przy chodzeniu
              ( a genezą był temat przeciażeń przy katastrofie
              a wywołaczem: temat przeciążeń przy schodzeniu ze schodów)
              kierujesz pod niewłaściwym adresem.
              Kieruj je do Naciskowców ( zwolenników hipotezy ,że przyczyną
              katastrofy był nacisk na pilotów)
            • bmw1-953 Re: Prawda o trotylu 08.12.12, 15:50
              To żałosne, że inżynier, człowiek który przynajmniej z założenia winien się cechować otwartością na różne koncepcje naukowe i niczego nie zakładać z góry, próbuje z góry zaszufladkować człowieka, w zależności od jego poglądów. W tym momencie stracił Pan w moich oczach wiarygodność. Jak można bez badań, z góry zakładać, że zamachu nie było(broń Boże nie twierdzę, że na pewno był). Gdyby na świecie byli tacy naukowcy jak Pan, do dzisiaj tkwili byśmy w epoce kamienia łupanego. Gdyby nie dano wiary Einsteinowi (przecież był takim dziwnym i nieobliczalnym człowiekiem) nie odkryto by teorii względności stojącej w całkowitej opozycji do fizyki kwantowej.
              tatarek48 napisał:

              > Dalszą wymianę myśli z Tobą uzależniam od ustalenia płaszczyzny poglądów.
              > Czy uważasz, że w Smoleńsku był zamach?
              > Czy prokuratura, rząd, prezydent są zamieszani w spisek?
              > Czy raport Millera jest dla Ciebie wiarygodny?
              > Odpowiedz na te pytania, bedę wiedział gdzie Cię zaszufladkować
              • tatarek48 Re: Prawda o trotylu 08.12.12, 17:37
                Będę szufladkował po otrzymaniu odpowiedzi, na razie nic nie mówię. Jak starasz się wykazać wiedzą to ją sobie wygógluj. Teoria względności nie stoi w sprzeczności do fizyki kwantowej, a jedynie uzupełnia zasady Newtona w odniesieniu do prędkości bliskiej prędkości światła.
                • bmw1-953 Re: Prawda o trotylu 08.12.12, 20:32
                  Mam wykształcenie humanistyczne i nie muszę się na tym znać. Faktem jest, że teoria względności była czymś abstrakcyjnym i wręcz trudnym do zaakceptowania przy stanie ówczesnej wiedzy. To miałam na myśli.

                  tatarek48 napisał:

                  > Będę szufladkował po otrzymaniu odpowiedzi, na razie nic nie mówię. Jak starasz
                  > się wykazać wiedzą to ją sobie wygógluj. Teoria względności nie stoi w sprzecz
                  > ności do fizyki kwantowej, a jedynie uzupełnia zasady Newtona w odniesieniu do
                  > prędkości bliskiej prędkości światła.
                  • calun_torunski moze uczeszczales na zajecia na wydziale humanisty 09.12.12, 07:41
                    humanistycznym

                    natomiast z pewnoscia nie posiadasz wyksztalcenia humanistycznego

                    podstawowe braki ujawniaja twoje posty

                    twoja deklaracje nalezy przyjac raczej w takim sensie ze nie masz zielonego pojecia o mechanizmie katastrofy smolenskiej

                    wyksztalcenie humanistyczne kazaloby ci powstrzymac sie od osadow w sprawie, ktorej nie pojmujesz
                    • bmw1-953 Re: moze uczeszczales na zajecia na wydziale huma 09.12.12, 09:27
                      Zmartwię Cię. Skończyłam Uniwersytet Warszawski. Słabo dedukujesz "obrazo" vel "całunie".

                      calun_torunski napisał:

                      > humanistycznym
                      >
                      > natomiast z pewnoscia nie posiadasz wyksztalcenia humanistycznego
                      >
                      > podstawowe braki ujawniaja twoje posty
                      >
                      > twoja deklaracje nalezy przyjac raczej w takim sensie ze nie masz zielonego poj
                      > ecia o mechanizmie katastrofy smolenskiej
                      >
                      > wyksztalcenie humanistyczne kazaloby ci powstrzymac sie od osadow w sprawie, kt
                      > orej nie pojmujesz
                      • calun_torunski moze uczeszczales na zajecia na wydziale humanisty 09.12.12, 09:56
                        po raz kolejny - to dwa razy w jednej linijce udowodnilas, ze nie posiadasz wyksztalcenia humanistycznego
                        • bmw1-953 Re: moze uczeszczales na zajecia na wydziale huma 09.12.12, 10:02
                          Nie Ty mnie kształciłeś i nie Ty mnie będziesz z tego rozliczał i oceniał. Pomyśl lepiej o poziomie swego wykształcenia ,jeśli w ogóle jakiekolwiek masz.

                          calun_torunski napisał:

                          > po raz kolejny - to dwa razy w jednej linijce udowodnilas, ze nie posiadasz wyk
                          > sztalcenia humanistycznego
                          • calun_torunski moze uczeszczales na zajecia na wydziale humanisty 09.12.12, 10:37
                            > Nie Ty mnie kształciłeś i nie Ty mnie będziesz z tego rozliczał i oceniał.

                            skoro ty oceniasz innych i to dosc dosadnie - ja tez mam prawo ciebie oceniac
                            w szczegolnosci moge na podstawie twoich wpisow bez trudu udowodnic, ze nie posiadasz wyksztalcenia humanistycznego

                            > Pomyśl lepiej o poziomie swego wykształcenia ,jeśli w ogóle jakiekolwiek masz.

                            wyksztalcenie to dla jednych z trudem wydukany dyplom dawno temu - dla drugich codzienna praca nad rozwojem, stala nauka i stale poczucie ogromu wysilku przed soba w konfrontacji z ciagle zmieniajacym sie swiatem
                      • obraza.uczuc.religijnych Re: moze uczeszczales na zajecia na wydziale huma 10.12.12, 10:07
                        Krzysiu, czyli działasz też pod nickiem biernego miernego ale wiernego?
            • ae911truthorg Czy raport Millera jest dla Ciebie wiarygodny? 08.12.12, 17:36
              tatarek48 napisał:

              > Dalszą wymianę myśli z Tobą uzależniam od ustalenia płaszczyzny poglądów.
              > Czy uważasz, że w Smoleńsku był zamach?
              > Czy prokuratura, rząd, prezydent są zamieszani w spisek?
              > Czy raport Millera jest dla Ciebie wiarygodny?
              > Odpowiedz na te pytania, bedę wiedział gdzie Cię zaszufladkować

              Szczególnie w tabeli, gdzie prędkość samolotu za brzozą wynosi 127 km/h , przez ok. 2 sekundy.
              Może lepiej nie pisz, że jesteś inżynierem.
              Aaaa .... nie musisz odpowiadać ;))
              To co napisałeś wystarczy.
              • tatarek48 Re: Czy raport Millera jest dla Ciebie wiarygodny 08.12.12, 17:49
                To jakiś bełkot, powiedz jaśniej o co Ci chodzi z prędkością i czasem, wtedy może potrafię wyjaśnić dlaczego piszę, że jestem inżynierem.
                • ae911truthorg Re: Czy raport Millera jest dla Ciebie wiarygodny 08.12.12, 18:34
                  tatarek48 napisał:

                  > To jakiś bełkot, powiedz jaśniej o co Ci chodzi z prędkością i czasem, wtedy mo
                  > że potrafię wyjaśnić dlaczego piszę, że jestem inżynierem.

                  Jak to jest dla Ciebie bełkot to nie wiem w jakiej szufladce siedzisz.
                  Inżynier to zagląda do załącznika i sprawdza samodzielnie.

                  Tab.1 załączniki do raportu, strona 70/107.

                  4. Brzoza oderwanie fragmentu lewego skrzydła t= 06:41:02,8 x=855 m

                  5.Zmniejszenie obrotu wolantu - t = 06:41:04,5 x=795 m


                  855-795=60 m
                  04,5-02,8=1,7 s
                  V=60/1,7=35,3 m/s = 127 km/h

                  Przed i po tym odcinku samolot leciał z prędkością ok. 270 km/h.

                  No to teraz wyjaśnij, czemu nie można mieć zaufania do raportu Millera.
                  Dasz radę chyba ?
                  • tatarek48 Re: Czy raport Millera jest dla Ciebie wiarygodny 08.12.12, 18:46
                    Nie musisz się irytować. Postaw jakąś tezę związaną z tymi obliczeniami, nie wiem jak mam się odnieść do różnicy "brzoza oderwanie fragmentu lewego skrzydła minus zmniejszenie obrotu wolantu" i co to ma do mojego pytania.
                    • ae911truthorg Re: Czy raport Millera jest dla Ciebie wiarygodny 08.12.12, 19:08
                      tatarek48 napisał:

                      > Nie musisz się irytować. Postaw jakąś tezę związaną z tymi obliczeniami, nie wi
                      > em jak mam się odnieść do różnicy "brzoza oderwanie fragmentu lewego skrzydła m
                      > inus zmniejszenie obrotu wolantu" i co to ma do mojego pytania.


                      Stary. Jak Ty jesteś inżynierem to......nie dałeś jednak rady.
                      Ty postaw tezę, ja się boję że do szuflady mnie wsadzisz.
                      Przy okazji do absurda..... ;))))))))
                      Błędy przy przepisywaniu, w obliczeniach,pomyłka.....sam jesteś pomyłka ;)
                      Raport rządowy....takich błędów nie robi się w studenckim projekcie.
                      Błędy odczytu komentuje się, tak jak ostatni zapis QAR.
                      • absurdello Dalej twierdzę, że to błędy w przepisywaniu ... 08.12.12, 20:46
                        miejsce ruchu wolantem nie miało zapisywanego położenia, więc to położenie musiało być wyliczane ... wstaw 725m zamiast 795m i wyjdzie ci realistyczna prędkość "odkrywco" ;)

                        (855m-725m)/1.7m=76,471m/s=275.3km/h

                        Ten raport pisało masę osób w długim okresie czasu mając jeszcze oddech mediów na karku, bo wszyscy by już przed katastrofą chcieli by wiedzieć "kto zabił" więc błędy są możliwe (choć oczywiście ich nie powinno być), a i tak jak na tyle stron to jest ich stosunkowo mało.
                        • absurdello Miło być 1.7s we wzorze a nie 1.7m 08.12.12, 20:54
                          j.w.
                        • ae911truthorg Excel czyli wiedza tajemna dla Millera. 09.12.12, 13:09
                          absurdello napisał:

                          > miejsce ruchu wolantem nie miało zapisywanego położenia, więc to położenie musi
                          > ało być wyliczane ... wstaw 725m zamiast 795m i wyjdzie ci realistyczna prędkoś
                          > ć "odkrywco" ;)
                          >
                          > (855m-725m)/1.7m=76,471m/s=275.3km/h

                          Czyli po uderzeniu w brzozę samolot przyspieszył ;))) Oj ty sieroto upaprana.
                          Przed brzozą prędkość wynosiła 263 km/h przez 2,8 s.
                          Potem przez 1,7 s 275km/h, a potem przebył z odległości 725 m do 625 m czyli 100 m w 1 sekundę. Czyli miał prędkość 360 km/h.

                          Podsumujmy koncepcję barana po elektronice, który poprawia dane w tabeli Millera :
                          263 km/h - przez 2,8 sekundy )przed brzozą
                          275 km/h - przez 1,7 sekundy (ewentualnie metra, jeszcze nie jest pewien "odkrywca" elektronik) za brzozą
                          360 km/h - przez 1 sekundę od obrotu wolantu


                          Już pisałem, że tabela wykonana w Excelu uniemożliwia powstanie takiego błędu.
                          Kto ciebie uczył....czegokolwiek.
                          • tatarek48 Re: Excel czyli wiedza tajemna dla Millera. 09.12.12, 13:34
                            Oczywiście że przyspieszył. Jeden z ładunków wybuchowych umieszczony był na końcu kadłuba samolotu i siła wybuchu skierowana została do tyłu dając efekt odrzutu. Trzymałem tę informację dla Macierewicza, ale daję Ci prawo autorskie, fujaro.
                            • ae911truthorg Re: Excel czyli wiedza tajemna dla Millera. 09.12.12, 13:46
                              tatarek48 napisał:

                              > Oczywiście że przyspieszył. Jeden z ładunków wybuchowych umieszczony był na koń
                              > cu kadłuba samolotu i siła wybuchu skierowana została do tyłu dając efekt odrzu
                              > tu. Trzymałem tę informację dla Macierewicza, ale daję Ci prawo autorskie, fuja
                              > ro.

                              Teraz już nikt nie może mieć wątpliwości co do twojej fachowości, zero argumentów merytorycznych.
                              Możesz zagrać jak bardzo chcesz.
                          • absurdello Za bardzo wierzysz w Excela ... on z gie 09.12.12, 19:29
                            miodu nie zrobi ...

                            A uwzględniłeś co daje "zaokrąglenie" (np. przez chamskie obcięcie dalszych miejsc) czasu do jednego miejsca po przecinku ?

                            855m-725m=130m

                            _S______V_________czas
                            {m}___km/h________{s}
                            130____263____1,779467681
                            130____264____1,772727273
                            130____265____1,766037736
                            130____266____1,759398496
                            130____267____1,752808989
                            130____268____1,746268657
                            130____269____1,739776952
                            130____270____1,733333333
                            130____271____1,726937269
                            130____272____1,720588235
                            130____273____1,714285714
                            130____274____1,708029197
                            130____275____1,701818182

                            A dokładność pomiaru prędkości ? A wpływ wiatru na pomiar prędkości (pomiar jest na zasadzie różnic ciśnienia statycznego i dynamicznego) ?

                            Pominę już czasy zdarzeń ... jak wyszło te 1.7 sekundy skoro rejestrator notuje dane co 0.5s ???

                            Bawisz się w aptekarza na zestawie składników odmierzanych chochlą ...
                            • ae911truthorg Excel jest dla baranów, tych co się podpisali. 09.12.12, 20:37
                              Ja na pierwszy rzut oka stwierdziłem niewiarygodność danych i tylko obliczyłem dokładną wartość na kalkulatorze.

                              Bredzisz o chochli, a podajesz czas z dokładnością do 9 miejsca po przecinku. Puk, puk.
                              Excel przy obcięciu cyfr zaokrągla wartość, nie fantazjuj.
                              Otrzymałeś mimo bzdurnego rozumowania wartości od 263 do 275, tyle że wymyśliłeś sobie dane, bo tak ci się zachciało. Nie wyszło ci jednak 127 km/h, a tyle wyszło Millerom.
                              To jest dokument państwowy, tuskowy - też ci źle, zrobisz swój ;))).
                              Rozpatrz podany odcinek od 1065 do 625m i zaokrąglij czasy jak chcesz, aby w sumie zgadzały się.
                              Podpowiem ci, że średnia prędkość to 288 km/h na tym odcinku.
                              Kto mówi o pomiarze prędkości ?????
                              Prędkość jest wyliczana w oparciu o dane Millera - czas i odległość.
                              Ogarnij się.
                              • absurdello Ty masz jednak ciężkie myślenie ;))) 09.12.12, 23:35
                                Jak napisałem Excel z żówna miodu nie zrobi. Prędkość jest mierzona niedokładnie i do tego to co podają, to jest prędkość przyrządowa tj. względem powietrza a nie względem terenu. Dokładność pomiaru jest też taka sobie. Zapis w rejestratorze też jest niedokładny. Pomiar parametru, co 0.5s co obniża rozdzielczość pozycjonowania w terenie. Niektóre zdarzenia zapisane z rozdzielczością czasu 1s co jeszcze bardziej masakruje dokładność wyliczeń ...

                                Moment uderzenia w brzozę, tez jest określony z bliżej nieokreśloną dokładnością ...

                                A ty wierzysz, że Excel coś z tego zrobi, he, he ...

                                > Nie wyszło ci jednak 127 km/h, a tyle wyszło Millerom.

                                A gdzieś tam wpisali te 127 km/h, bo nie widzę ?


                                > Prędkość jest wyliczana w oparciu o dane Millera - czas i odległość.

                                Liczenie bez sensu, bo urządzenia pokładowe nie mierzyły odległości, więc podane odległości są wyliczane i źle wpisane do tabeli pewnie w Wordzie.
                                • ae911truthorg Jesteś głupszy od Artymowicza. 10.12.12, 09:32
                                  On chociaż nie miał wątpliwości co do odległości i czasu wydarzeń.

                                  absurdello napisał:

                                  > Jak napisałem Excel z żówna miodu nie zrobi. Prędkość jest mierzona niedokładni
                                  > e i do tego to co podają, to jest prędkość przyrządowa tj. względem powietrza a
                                  > nie względem terenu. Dokładność pomiaru jest też taka sobie.

                                  Gdzie w tabeli masz prędkość podaną osiole.
                                  O to chodzi, że nie podali i nie policzyli prędkości obliczeniowej, którą można było wyliczyć kontrolnie jako dodatkową kolumnę w tabeli Excela, wtedy "pomyłka" ze 127 km/h wyszłaby
                                  jak wół - widoczna nawet dla oszołoma.

                                  > Liczenie bez sensu, bo urządzenia pokładowe nie mierzyły odległości, więc podan
                                  > e odległości są wyliczane i źle wpisane do tabeli pewnie w Wordzie.

                                  Nie mów, GPS też nie ? Podałeś swoją wartość i wyszło tak samo głupio.
                                  Te dane są niespójne w całości.
                • absurdello Po prostu w niektórych tabelach 08.12.12, 18:35
                  w raportach są błędy, najprawdopodobniej powstałe przy przepisywaniu ich na czysto, przez osoby nie mające pojęcia o tym co piszą, a ae tego nie potrafi zrozumieć i robi z tego wielkie halo.

                  Pominę już, że obliczenia były robione różnymi metodami przy różnym dostępie do materiałów źródłowych i potem nie zostało to uporządkowane, tak, że czasami tym samym parametrom przyporządkowano różne wartości.
                  Dodatkowo ...wniana jakość systemu rejestracji tak głosu jak i parametrów nie daje praktycznie możliwości wykreślenia rzeczywistej trajektorii lotu samolotu. Do tego różny sposób liczenia i kumulacja błędów użytych metod do niedokładnych zapisów powoduje, że uzyskuje się różne wyniki co wykorzystuje strona zamachowa z braku innych namacalnych dowodów.

                  Do tego w sprawie przeważnie wypowiadają się osoby o wykształceniu humanistyczny, których wiedza techniczna kończy się na obsłudze długopisu co prowadzi do wielu przeinaczeń, niejasnych czy wprowadzających zamęt wypowiedzi następnie interpretowanych przez kolejne osoby, które też nie zgłębiły tematu i niejasności się pogłębiają.
                  Nawet wypowiedzi osób z PW wskazują, że one nie rozumieją szczegółów technicznych i niezbyt umiejętnie powtarzają po kimś kto im opracował materiały ale jak tylko padają pytania uszczegóławiające to to wychodzi, bo uciekają wtedy w kruczki prawne i pokrętne prowadzenie wypowiedzi by nie powiedzieć, że nie są wystarczająco kompetentni by odpowiedzieć, a ekspertów nie dopuszczają do głosu i wychodzi ogólny miszmasz informacyjny, który każdy może interpretować jak chce :|

                  Pozdrawiam,

                  Paweł
                  inż. elektronik po PW
                  • calun_torunski Re: Po prostu w niektórych tabelach 09.12.12, 07:45
                    "Do tego w sprawie przeważnie wypowiadają się osoby o wykształceniu humanistyczny, których wiedza techniczna kończy się na obsłudze długopisu co prowadzi do wielu przeinaczeń, niejasnych czy wprowadzających zamęt wypowiedzi następnie interpretowanych przez kolejne osoby, które też nie zgłębiły tematu i niejasności się pogłębiają. "

                    raczej mowa tu jest o osobach, ktore nie posiadly wyksztalcenia technicznego

                    osoba posiadajaca wykształcenie humanistyczne nie bedzie sie wypowiadala w sprawach, do poznaniam ktorych nie posiada wystarczajacych kwalifikacji, czy wiedzy

                    • absurdello No niestety jednak się wypowiadają .. 09.12.12, 16:12
                      prokuratorzy, adwokaci, historycy, rzecznicy ... zamiast wystawić dyżurnego technicznego z wiedzą i w temacie katastrofy i lotnictwa ...
    • zuzkazuzka111 popracuj słonko nad językiem polskim 08.12.12, 16:12
      następnie skończ swoją wyższą szkołę kelnerstwa i nie pisz bzdur.
      • tatarek48 Re: popracuj słonko nad językiem polskim 08.12.12, 18:06
        Nie wiem czy to propozycja dla mnie, ale jeżeli tak, będę wdzięczny za pokazanie mi w którym miejscu muszę popracować nad językiem, na naukę zawsze jest czas.
        • zuzkazuzka111 Re: popracuj słonko nad językiem polskim 08.12.12, 20:42
          Tytuł twojej pracy magisterskiej poproszę...
          • tatarek48 Re: popracuj słonko nad językiem polskim 08.12.12, 21:19
            Najpierw Ty podaj tytuł swojej
            • zuzkazuzka111 Re: popracuj słonko nad językiem polskim 08.12.12, 21:31
              Podałeś nazwisko i piszesz, że masz konkretne wykształcenie.
              Więc podaj tytuł pracy magisterskiej. Może być i inżynierska.

              A uważam, że nie napiszesz tego tytułu, bo jesteś zwykłym internetowym trollem, kolejnym wcieleniem jakiegoś internetowego śmiecia bez żadnego wykształcenia.

              • snajper55 Re: popracuj słonko nad językiem polskim 09.12.12, 01:52
                zuzkazuzka111 napisała:

                > bo jesteś zwykłym internetowym trollem, kolejnym wcieleniem jakiegoś internetowego
                > śmiecia bez żadnego wykształcenia.

                Kolejny przykład jak się sądzi innych według siebie.

                S.
                • zuzkazuzka111 Re: popracuj słonko nad językiem polskim 09.12.12, 08:53
                  Nie bełkocz faszysto.

                  Troll przedstawia się jako "specjalista" - niech pokaże jakiś dowód swojej specjalizacji.
                  No chyba, że to twój kolejny nick :-))))))
                  • kotek.filemon Re: popracuj słonko nad językiem polskim 11.12.12, 13:00
                    zuzkazuzka111 napisała:

                    > Troll przedstawia się jako "specjalista" - niech pokaże jakiś dowód swojej spec
                    > jalizacji.

                    W ostateczności może być dyplom cukiernika.
                • niegracz jak trolle od razu wsparły trolla 09.12.12, 11:34
                  snajper55 napisał:

                  >jesteś zwykłym internetowym trollem, kolejnym wcieleniem jakiegoś int
                  > ernetowego
                  > > śmiecia bez żadnego wykształcenia.
                  >
                  > Kolejny przykład jak się sądzi innych według siebie.
                  >
                  > S.

                  dokładnie trollu S. :((((
              • tatarek48 Re: popracuj słonko nad językiem polskim 09.12.12, 11:03
                Zwróć uwagę głupku, że podałem swoje dane i nazwę wydziału. Rusz leniwy tyłek i sobie sprawdz, ale nie lecz swoich głębokich frustracji kosztem innych.
                • zuzkazuzka111 Re: popracuj słonko nad językiem polskim 09.12.12, 12:05
                  Pochwal sie trollu tą wiekopomną publikacją. Byle była w spisie...
    • jim_marrs Re: Prawda o trotylu 08.12.12, 16:46
      > Nie wiem czy mój głos sie przebije do opinii publicznej, ale służę swoją wiedzą

      Do opinii matołectwa smoleńskiego się nie przebije, bo argumentów, które nie pasują do celów Jarozbawa, ono nie akceptuje.
      Twojej wiedzy oni też nie potrzebują, ponieważ wystarcza im czucie i wiara w Jarozbawa.
      • bmw1-953 Re: Prawda o trotylu 08.12.12, 17:24
        Podobnie jak matołectwo PO-wskie nic nie przekona. Przedstawiciele sekty "pancernej brzozy" wierzą w swoje guru - najwspanialsze "Słońce Peru" i wszystko, co "wóc" im wyłoży przyjmują na wiarę. Po cóż dochodzenie smoleńskie, skoro zaraz na początku "wóc" orzekł, iż winni są piloci i Jarosław.

        jim_marrs napisał:
        > Do opinii matołectwa smoleńskiego się nie przebije, bo argumentów, które nie pa
        > sują do celów Jarozbawa, ono nie akceptuje.
        > Twojej wiedzy oni też nie potrzebują, ponieważ wystarcza im czucie i wiara w Ja
        > rozbawa.
        • calun_torunski 'matołectwo PO-wskie' to oksymoron 09.12.12, 07:56
          nic takiego w przyrodzie nie wystepuje

          ciekawe czym bylaby wiara smolenska bez co mensualnych marszow podpalacowych i podobnych hec, bez czarnych mszy Antoniego odprawianych jak Polska dluga i szeroka, bez medialnego przemyslu smolenskiego - Gezta Po, Fasz Dziennik, uwazame uurze, bez oszczerstw rzucanych z ambon i eteru radiowego, bez tych wszystkich meaconingow, sztucznych mgiel, bomb iluzorycznych, gmyzowego trotylu, histerycznych konferencji prasowych - jednym slowem bez ustawicznego bombardowania lgarstwem i klamstwem smolenskim - tak jak u bestii, ktory gdy jeden plugawy leb straci, na jego miejsce wyrastaja trzy nastepne

          a madrej glowie dosc po slowie - mgla gesta jak mleko, lotnisko bez wyposazenia, zreszta porzucone przez ruska armie i chora ambicja, by rozpoczac z przytupem, rzutem rozpaczy kampanie prezydencka i tak skazana na porazke po beznadziejnej, partyjnej kadencji - same suche fakty, ktore kazdy znal i potrafil ocenic

          • bmw1-953 Re: 'matołectwo PO-wskie' to fakt 09.12.12, 10:00

            Ciekawe czym była by wiara w "pancerną brzozę" bez codziennych nagonek na PIS i Jarosława Kaczyńskiego, "dorzynania watahy", oskarżania i opluwania katolików i obrzucania ich niewybrednymi wyzwiskami, przy których "mohery" to wręcz pieszczotliwe przezwisko? Czym były by dzisiaj rządy tej "najjaśniejszej i jedynej" partii bez fałszowania i olewania wyników smoleńskiego "pseudo-śledztwa", obrażania rodzin zmarłych ofiar katastrofy, maglowania w kółko Macieju tych samych treści obraźliwych dla myślących inaczej, niż lemingi PO-wskie w programach typu "szkło kontaktowe". Czym była by "leminża" brać bez codziennej dawki myślowej papki coraz to nowych "pseudo-autorytetów moralnych" powoływanych przez wybiórczą, specjalnie po to, by unicestwić "pisiorów" i wszystkich ludzi, którzy myślą po polsku.
            Czym byłoby dzisiaj PO bez medialnego przemysłu PO-wskiego - Gazety Wybiórczej, , Krytyki Politycznej i zawłaszczenia wszystkich mediów w Polsce (ostatnich bastionów wolnej prasy, czy telewizji) "bez ustawicznego bombardowania łgarstwem i kłamstwem smoleńskim - tak jak u bestii, która gdy jeden plugawy łeb straci, na jego miejsce wyrastają trzy następne"?

            • calun_torunski 'matołectwo PO-wskie' to oksymoron 09.12.12, 10:44
              > Ciekawe czym była by wiara w "pancerną brzozę"

              pancerne to bylo skrzydlo - ktore kosilo las niczym trawe a pancerna brzoza to wymysl ludu smolenskiego, normalni ludzie widzieli zlamana brzoze

              > bez codziennych nagonek na PIS i

              kazdy dzien zaczyna sie od nagonki PiS na "zdrajcow, niepatriotow, ruskich" - nie klam i nie falszuj rzeczywistosci

              > Jarosława Kaczyńskiego,

              mylisz forme czynna z bierna

              > "dorzynania watahy",

              a co powiesz o paleniu kukiel Walesy, Tuska, trumnie Tuska na pochodzie ? co powiesz o transparentach nienawisci co miesiac pod palacem ???

              > oskarżania i opluwania katolików

              masz na mysli zliwzywanie pianki z kolan ??? uwodzenie nieletnich przez proboszcza z Malej ??? o zmarlym dziecku wikarego ??? o machlojkach zakonow z esbekami i gangsterami ???

              > i obrzucania ich niewybrednymi wyzwiskami, przy których "mohery" to wręcz piesz
              > czotliwe przezwisko?

              pewnie masz na mysli "ty Zydzie" albo "poslkojezyczny"

              > Czym były by dzisiaj rządy tej "najjaśniejszej i jedynej"
              > partii bez fałszowania i olewania wyników smoleńskiego "pseudo-śledztwa", obra
              > żania rodzin zmarłych ofiar katastrofy, maglowania w kółko Macieju tych samych
              > treści obraźliwych dla myślących inaczej, niż lemingi PO-wskie w programach typ
              > u "szkło kontaktowe". Czym była by "leminża" brać bez codziennej dawki myślowej
              > papki coraz to nowych "pseudo-autorytetów moralnych" powoływanych przez wybiór
              > czą, specjalnie po to, by unicestwić "pisiorów" i wszystkich ludzi, którzy myśl
              > ą po polsku.

              tu wychodzi twoj komplent brak fundamentow wyksztalcenia humanistycznego - klamstwo na klamstwie


              > Czym byłoby dzisiaj PO bez medialnego przemysłu PO-wskiego - Gazety Wybiórczej,
              > , Krytyki Politycznej i zawłaszczenia wszystkich mediów w Polsce (ostatnich ba
              > stionów wolnej prasy, czy telewizji) "bez ustawicznego bombardowania łgarstwem
              > i kłamstwem smoleńskim - tak jak u bestii, która gdy jeden plugawy łeb straci,
              > na jego miejsce wyrastają trzy następne"?

              strasznie glupio klepiesz nawet jak na pisoidalnego trolla
    • snajper55 Re: Prawda o trotylu 09.12.12, 15:35
      tatarek48 napisał:

      > Produktami eksplozji TNT są tlenki azotu, tlenki węgla i para wodna, nie da się ich
      > stwierdzić, bo stanowią elementy naturalnej atmosfery. Obecność śladów trotylu
      > na elementach samolotu świadczy raczej o braku eksplozji, a więc chyba temu ma
      > służyć to badanie.

      Naprawdę uważasz, że przetłumaczysz coś fanatykom czy żołdakom pislamskim?

      S.
      • tatarek48 Re: Prawda o trotylu 09.12.12, 16:01
        Wiem że to trudne, ale wiara czyni cuda, mam nadzieję, że te cudaki kiedyś zmądrzeją.
        • state.of.independence Re: Prawda o trotylu 09.12.12, 18:40
          Jak na razie wymiękły nawet osoby największej wiary. Okazało się bowiem, że robią na tym forum za głos wołającego na pustyni ;-)

          Poza tym te cudaki być może nie chcą zmądrzeć? Może powodują nimi przekonania polityczne lub jakiś interes partyjny, a nie chwalebna chęć poszukiwania prawdy? Zresztą, jakiej prawdy mogą szukać, mając już swoją prawdę objawioną w oparach mgieł helowych?
        • snajper55 Re: Prawda o trotylu 10.12.12, 13:00
          tatarek48 napisał:

          > Wiem że to trudne, ale wiara czyni cuda, mam nadzieję, że te cudaki kiedyś zmąd
          > rzeją.

          Fanatyk zanim by zmądrzał musiałby przestać wierzyć. Żołdak pisze to, za co mu płacą. Na czyją zmianę postawy liczysz? Fanatyka czy żołdaka?

          S.
      • niegracz Re: Prawda o trotylu 09.12.12, 17:17
        snajper55 napisał:

        > tatarek48 napisał:
        >
        > > Produktami eksplozji TNT są tlenki azotu, tlenki węgla i para wodna, nie
        > da się ich
        > > stwierdzić, bo stanowią elementy naturalnej atmosfery. Obecność śladów tr
        > otylu
        > > na elementach samolotu świadczy raczej o braku eksplozji, a więc chyba te
        > mu ma
        > > służyć to badanie.
        >
        > Naprawdę uważasz, że przetłumaczysz coś fanatykom czy żołdakom pislamskim?
        >
        .\snajper ignorancie

        jeden ignorant coś glupiego napisał
        a ty bezmyslnie powtarzasz
        fanatyku MAKslamski
Pełna wersja