cała prawda o zamachu

09.12.12, 17:12
Wzorując się na wybitnych specjalistach z dziedziny wypadków lotniczych służących swoją wiedzą Zespołowi Parlamentarnemu postanowiłem dołożyć moją skromną "cegiełkę" w celu wyjaśnienia zamachu w Smoleńsku. Przejrzałem dokładnie zdjęcia z miejsca katastrofy (cały czas wzorując się na autorytetach) i z moich obserwacji wyniknął fakt, który zmroził mi krew w żyłach. Z konfiguracji położenia elementów samolotu, okazało się, że prawdopodobnym miejscem umieszczenia ładunku z trotylem ( ok. 5kg) była salonka Prezydenta, a dokładnie walizka umieszczona pod Jego fotelem. Skonsultowałem tę rewelację z grupą wybitnych specjalistów w dziedzinie prawa i uświadomili mi zasadę "it facit qui prodest" ( ten czyni kto na tym zyskuje). Ich hipoteza ( oczywiście należy ją wyjaśnić przy udziale prokuratury) jest następująca. W zamach mogły być zaangażowane osoby ( oczywiście za wcześnie mówić o nazwiskach), które miały świadomość, że Lech Kaczyński nie ma szans na reelekcję, a więc należy zrobić z Niego męczennika. To pozwoliłoby Premierowi Jarosławowi Kaczyńskiemu zająć fotel Prezydenta. W prawdziwości tej hipotezy utwierdza mnie fakt, że prawie się udało.
Zanim przekażę odpowiednią dokumentację fotograficzną Zespołowi Parlamentarnemu Posła Antoniego Macierewicza czekam na opinię Szanownych Forumowiczów.
Z poważaniem Prof. Binowadziński
    • maccard.3 Re: cała prawda o zamachu 09.12.12, 20:30
      Nie można tej hipotezy odrzucić. Trzeba najpierw udowodnić, że jest nieprawdziwa. Zespole Parlamentarny - do dzieła!
    • tatarek48 Re: cała prawda o zamachu 09.12.12, 21:01
      Brawo pofesorze, nie ma dowodów na obalenie tej tezy. Proponuję jeszcze sprawdzić zdjęcie śladu na brzozie, materiał wybuchowy mógł być tam podłożony przez Ruskich i oderwać skrzydło gdy samolot ją mijał.
    • obraza.uczuc.religijnych Czy zespół A. Macierewicza przesłuchał 10.12.12, 10:59
      Jarosława Kaczyńskiego? To ważny świadek, być może jako ostatnia osoba z Polski rozmawiał z poległymi w trakcie lotu (bo przecież nie lądowania). Być może ofiary przekazały mu jakieś informacje nt. podejrzeń o rozpyleniu mgły i zainstalowaniu materiałów wybuchowych w samolocie.
Pełna wersja