a74-7 24.12.12, 13:17 Ciekawy artykul w Uwazam rze,okazuje sie ze szalony samobojca dziala na szerszym terytorium prawie identycznie . Milej lektury swiatecznej www.uwazamrze.pl/artykul/724073,961655-Najpiekniej-milczy-trup.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
jim_marrs Superartykuł, dzięki za informację 26.12.12, 07:52 Artykuł jest super, bo jest króciutki (przynajmniej w internetowej wersji), a można na jego podstawie przeprowadzić cały wykład o manipulowaniu informacją. Bo jest tak: 1) Piszą, że "nastąpiła seria zgonów rosyjskich czekistów". A w artykule mowa o jednym. 2) Piszą, że "nastąpiła seria zgonów rosyjskich czekistów". Ten, kto ma takie informacje, musi mieć świetne kontakty w tzw. Czeka. 3) Chodzi o FSB (Federalna Służba Bezpieczeństwa). Co to znaczy, jeśli funkcjonariusza tej służby ktoś nazywa "czekistą" w tekście jakoby informacyjnym? Czeka nie istnieje od 1922 r. 4) Dlaczego FSB miałoby mordować swoich generałów? A to nie wszystkie manipulacje tego tekstu, który ma tylko kilkanaście wierszy. Odpowiedz Link Zgłoś
syn-syna Re: rosyjskie smierci Smolenskie 27.12.12, 00:06 wolnapolska.pl/index.php/Publicystyka/20100427869/lot-tu-154-do-smoleska-czyli-szklana-puapka-2/menu-id-201.html Ciekawa ale czy tylko teoria?! Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello Na szczęście to tylko teoria, zbudowana na niewie- 27.12.12, 09:05 dzy o tym konkretnie samolocie (Tu154m), nieznajomości procedur lotniczych i głupotach pokazywanych w amerykańskich filmach akcji gdzie dzielny Bruce Willis (albo inny dyżurny twardziel) jednoosobowo pokonuje hordy terrorystów, wysadza co się da, nie imają go się odłamki, podmuchy wybuchów, płomienie, mróz, upał, przeciąg, wyciąg ani naciąg a na końcu w ramiona pada mu szałowa blondynka w towarzystwie uśmiechu serwowanego przez obowiązkowego w każdym amerykańskim filmie (nawet jeżeli jest to wyprawa do centrum III Rzeszy) Afroamerykanina. Co do autora, tamtego tekstu, to najprawdopodobniej jeździł on na cysternie w tym Centrum Dowodzenia Bojowego Armii Lotniczej, sądząc z wiedzy jaką zaprezentował. Tak po kolei: "Co wiemy? 1. Była mgła - większa lub mniejsza. Raczej nie za gęsta, bo inaczej piloci nie podjęliby się manewru lądowania. Niemniej była. Od łączności z Mińskiem (10:14), załoga była informowana, że na lotnisku docelowym jest mgła i widoczność ok. 400m. Informacje były potwierdzone przez załogę Jaka, która dodatkowo podała gdzie się kończą chmury nad ziemią PONIŻEJ 50m GRUBO (obie pogrubione informacje "zjadł: drugi pilot relacjonując dowódcy rozmowę z Jakiem. W instrukcji samolotu Tu154m, w rozdziale 2 można znaleźć ograniczenia jakie muszą być spełnione przy lądowaniu: - lądowanie na dwie radiolatarnie plus radar: 1200m widoczności na pasie, 100m wysokość decyzyjna - lądowanie na dwie radiolatarnie: 1800m widoczności na pasie, 120m wysokość decyzyjna Jeżeli dowódca nie zobaczy z wysokości decyzyjnej ziemi czy jakichkolwiek punktów (świateł) pozwalających zorientować się jak samolot jest ustawiony względem osi pasa, to NIE WOLNO MU ZEJŚĆ NIŻEJ niż wysokość decyzyjna, a co mógł zobaczyć ze 100 czy 120m skoro chmury kończyły się na 50m lub niżej ? 2. Z lotniska zabrano urządzenia naprowadzające, które były tam podczas lądowania Tuska i Putina. Co do wyposażenia lotniska, to 5 dni po katastrofie mówił o nim dowódca lotu z Premierem (lot 7 kwietnia), płk Bartosz Stroiński. 7 kwietnia leciał on z kpt. Arkadiuszem Protasiukiem jako drugim pilotem. Wywiad z płk Bartoszem Stroińskim - 15 kwietnia 2010 Poza tym wg karty podejścia, to dla samolotu wielkości Tu154m (klasa D) lotnisko oferowało TYLKO podejście na dwie radiolatarnie (bez radaru) I TYLKO NA TO MÓGŁ LICZYĆ PILOT więc minima wynosiły 1800m widoczności i 120m wysokość decyzyjną (zgodnie z tym co mówi instrukcja samolotu). 3. Prezydencki samolot miał system ostrzegania przed nadmiernym zbliżeniem z ziemią. Ponieważ nie ostrzegł on pilotów, był niesprawny - przynajmniej w chwili lądowania. Dlaczego? Z tego co wiadomo, to piloci olewali system TAWS nakazujący natychmiastowe przejście na wznoszenie (komunikat PULL UP). Poniżej 100m poszło 15 czy 16 PULL UP, a wg instrukcji TAWS-a pilot powinien już przy pierwszym: 1. Wyłączyć autopilota -> przejść na sterowanie ręczne 2. Wypoziomować skrzydła 3. Dać ciąg startowy 4. Przejść na wznoszenie do czasu ustania komunikatów PULL UP. 4. Samolot lądował wg wskazówek wieży kontroli. I tu: Wskazówki skończyły się ok. 2.5km od progu, gdzie samolot (lecący tak jak leciał) osiągnął wysokościowy przedział decyzyjny (tam 130m do 100m), gdzie powinny paść komendy dowódcy albo "Lądujemy" albo "Odchodzimy", a ze względu na komendę "posadka dopołnitielno" pilot powinien wyrównac lot na wysokości decyzyjnej i wypatrywać z niej ziemi. Po nawiązaniu kontaktu wzrokowego powinien zgłosić to lotnisku i prosić o zgodę na ladowanie. Dopiero po jej uzyskaniu wolno mu zniżać się dalej tj. poniżej 100m. a) samolot ma urządzenie / urządzenia (Tupolew miał ich dwa) ciśnieniowe - do określania wysokości nad poziomem morza lub pasa startowego. To jest nieprawda. Tylko wysokościomierze ciśnieniowe wysokość względem wysokości progu pasa zależą od ciśnienia. Radiowysokościomierz mierzy rzeczywistą odległość samolotu od terenu ale trzeba uwzględniać lokalne ukształtowanie terenu. Na pokładzie samolotu, po podaniu przez lotnisko ciśnienia na poziomie progu pasa (tzw. QFE), pilot musi porównać wskazania wysokościomierzy ciśnieniowych z radiowysokościomierzami (na Tu154m są dwa niezależne) używając radiowysokościomierza jako odniesienie. Jeżeli wskazania nie zgadzają się, to ma obowiązek żądać od lotniska poprawek ciśnienia. Nie da się lądować "w ciemno" wyłącznie na wysokościomierzu ciśnieniowym, go on ma rozdzielczość wskazań wysokości 10m (przy ustawieniu metrycznym) a błąd odczytu wysokości może wynosić nawet do +/-30m (tu wpływ ma temperatura powietrza), więc pilot musi przy lądowaniu widzieć ziemię by w najlepszym razie nie uszkodzić podwozia. Radiowysokościomierz ma większą dokładność pomiaru - +/-6% wartości wskazywanej dla wysokości większych niż 10m nad terenem - +/-0.6m dla wysokości 0 do 10m ale jego wskazania mogą się rozjeżdżać ze wskazaniami wysokościomierzy ciśnieniowych jeżeli zmienia się wysokość terenu pod samolotem. Jeżeli lokalnie teren jest niżej niż próg pasa, to RW pokaże większy odczyt niż barometryczny, jeżeli wyżej to mniejszy, jednak zawsze podaje fizyczną wysokość (większą od zera) od terenu POD samolotem. Sytuacja pokazana w filmie Szklana Pułapka jest niemożliwa na Tu154m, bo nie można zdalnie przesunąć położenia wysokości lotniska (poza wiedzą pilotów) a w kokpicie nie ma takiego zobrazowania położenia samolotu. Do tego wymienione procedury kontroli parametrów redukują do minimum możliwość zrobienia błędu w nastawach wysokościomierzy ciśnieniowych. I to by było na tyle .... Odpowiedz Link Zgłoś
syn-syna Re: Na szczęście to tylko teoria, zbudowana na ni 28.12.12, 18:04 Pilot byl dosyc skrepowany w czasie wywiadu ale tu jego wypowiedz: - Nie sądzę, by to lotnisko było w jakikolwiek doposażone. My nie mieliśmy takich informacji, żeby były jakieś dodatkowe urządzenia ulepszające sposób podejścia do lądowania - powiedział płk Stroiński. Jak gdzie indziej wypowiedziala sie ochronka Liliputinka ze (cytuje z pamieci) "Putin nigdy by nie ladowal na lotnisku ktore by nie mialo urzadzen naprowadzajacych". Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello Problem tylko w tym, że urządzenia naprowadzające 29.12.12, 14:27 składają się z części naziemnej (nadającej sygnały odniesienia) i części powietrznej (montowanej na samolocie) odbierającej sygnały i przetwarzającej je na sygnały użyteczne dla pilota. Każdy system wymaga kompatybilnego odbiornika. Nawet jeżeli Rosjanie dla potrzeb lądowania Putina rozstawili np. polowy system PRMG-5 System naprowadzania PRMG-5 to i tak by to nic naszym nie dało, bo nie mieli na pokładzie odpowiedniego odbiornika współpracującego z tym systemem. A poza tym, jeżeli pilot wie, że czegoś nie ma na lotnisku, to może korzystać tylko z tego co wie, że tam jest, czyli w tym wypadku z dwóch radiolatarni, o których mówił p. Stroiński. Z resztą w karcie podejścia, dla samolotów klasy Tu154m jest podane, że lotnisko zapewnia podejście TYLKO wg 2 radiolatarni, a to skonfrontowane z instrukcją samolotu oznacza wymaganie 1800m widoczności na pasie i 120m wysokości decyzyjnej. Do tego dowódca nie omawiał z lotniskiem systemu podejścia więc obowiązywało go to co jest w karcie podejścia czyli te 2 radiolatarnie wzmiankowane przez p. Stroińskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
jim_marrs Nie teoria tylko fantazje 27.12.12, 09:30 albo fikcja literacka - mówiąc oględnie. Tak naprawdę stek bzdur zaprawionych propisowką propagandą, bo jeśli autor tego tekstu twierdzi "Prezydencki samolot miał system ostrzegania przed nadmiernym zbliżeniem z ziemią. Ponieważ nie ostrzegł on pilotów, był niesprawny", to znaczy, że już mu mogą pomóc tylko psychiatrzy. A skąd pochodziły alarmy "Pull-up!", "Terrain ahead!"? Odpowiedz Link Zgłoś
syn-syna Re: Nie teoria tylko fantazje 28.12.12, 00:42 Fantazje nie fantazje ale narazie w waszych postach tylko obelgi. Z checia poczytam cos sensownego . Odpowiedz Link Zgłoś
maccard.3 Re: Nie teoria tylko fantazje 29.12.12, 08:33 syn-syna napisał: > Fantazje nie fantazje ale narazie w waszych postach tylko obelgi. > Z checia poczytam cos sensownego . To nie są obelgi a ironia i sarkazm. Tylko one pozwalają jakoś znosić cudzą głupotę. Odpowiedz Link Zgłoś
syn-syna Re: Nie teoria tylko fantazje 30.12.12, 18:33 Tylko one pozwalają jakoś znosić cudzą głu > potę. Moja glupote znosze z pokora ale samochwalstwo innych nie musze. A skad ta wiadomosac ze Tu-104 nie byl wyposazony w system PRMG? Trudno teraz naszybko ale co mi wiadomo to moze z srodkowej Afryki kacyki latajacy jeszcze na depeldekrach tego systemu nie maja. Odpowiedz Link Zgłoś
maccard.3 Re: Nie teoria tylko fantazje 30.12.12, 20:08 syn-syna napisał: > Moja glupote znosze z pokora To dobrze, że z pokorą. ale samochwalstwo innych nie musze. Właśnie temu służy ironia i sarkazm. > A skad ta wiadomosac ze Tu-104 nie byl wyposazony w system PRMG? I już się pokora przyda... Tu-104, o ile jeszcze jakieś latają, to może i są wyposażone. Tu-154M 101 nie był wyposażony w ten system lądowania, a wiadomość o tym pochodzi np. z raportów obu komisji powypadkowych. Ach, zapomniałem, że te raporty są sfałszowane... No to rzeczywiście, nie wiadomo że nie był wyposażony. Tyle, że wobec tego nie wiadomo też na pewno czy był wyposażony w Prezydenta. Teoria maskirowki temu przeczy, a przecież każda teoria jest równie prawdopodobna - oczywista oczywistość Trudno teraz n > aszybko ale co mi wiadomo to moze z srodkowej Afryki kacyki latajacy jeszcze na > depeldekrach tego systemu nie maja. Ale dreideckery już mają? Pytam dla porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
syn-syna Re: Nie teoria tylko fantazje 31.12.12, 00:17 Tu-154M 101 nie b > ył wyposażony w ten system lądowania, a wiadomość o tym pochodzi np. z raportów > obu komisji powypadkowych. Ach, zapomniałem, że te raporty są sfałszowane... A moze link gdzie to kolega wyczytal ze na pokladzie tych urzadzen nie bylo?! Odpowiedz Link Zgłoś
maccard.3 Re: Nie teoria tylko fantazje 31.12.12, 09:54 Link do raportów potrzebny? A to kolega sam nie potrafi znaleźć? W takim razie pozostaje wiara w informacje GPC i ND, tam kolega dostanie gotowca bez konieczności angażowania własnego intelektu. Najwyżej będzie musiał kolega częściej korzystać z pokory. Odpowiedz Link Zgłoś
syn-syna Re: Nie teoria tylko fantazje 22.01.13, 11:23 A to kolega sam nie potrafi znaleźć? W takim razie > pozostaje wiara w informacje GPC i ND, tam kolega dostanie gotowca bez konieczn > ości angażowania własnego intelektu. Najwyżej będzie musiał kolega częściej kor > zystać z pokory. Korzystam zawsze z Bram Piotrowych i z tego co Duch Swiety mi zesle , i trudno znac wszystkie jezyki i wszystkie strony na Googlach. A wiec SWIATLY kolego oswiec mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Nie teoria tylko fantazje 22.01.13, 13:02 syn-syna napisał: > A wiec SWIATLY kolego oswiec mnie. Kolega chyba już stracił cierpliwość, to może ja. "Zresztą to i tak na nic, bo nasz Tu-154M miał odbiornik ILS, a nie miał odbiornika PRMG." www.samoloty.pl/index.php/artykuly-lotnicze/5061 S. Odpowiedz Link Zgłoś
syn-syna Re: Swietnie swiatly snajperku. 22.01.13, 17:26 Kolega chyba już stracił cierpliwość, to może ja. Mam nadzieje ze nie tylko podales link ale ze skupieniem go tez przeczytales. Nie będę spekulował na temat przyczyn katastrofy, bo nikt rozsądny nie jest w stanie wiele o tym powiedzieć. Na tym etapie nawet komisja badająca wypadek jeszcze nie ma skrystalizowanych hipotez, w pierwszej kolejności musi bowiem nastąpić analiza pieczołowicie zebranych dowodów i materiałów. Dopiero po wstępnym odtworzeniu przebiegu lotu, a szczególnie jego ostatniej fazy, będzie można postawić kolejne pytania i spróbować udzielić na nie odpowiedzi. Juz przelatywalem nad roznymi lotniskami (jako pasazer) ale nigdy nie widzialem na osi ladowania 50 metrowej topoli a przelatujac wielkie obszary zawsze samolot byl pod kontrola najpierw stacji naziemnych dalekiego naprowadzania a pozniej przez wieze kontrolna bliskiego naprowadzania az do wiezy kontrolnej na lotnisku (chyba ze w Rusach jest inaczej). Tak tez bylo w Zurychu: www.samoloty.pl/index.php/artykuly-lotnicze/5826.html W tym wypasku kontroler lotu w Zurychu zostal zadzgany nozem przez dziadka(?!) jednej ofiary. Odpowiedz Link Zgłoś
maccard.3 Re: Swietnie swiatly snajperku. 22.01.13, 18:21 A to systemy samolotu przestały być już interesujące? To szkoda. Bo ja na przykład nigdzie nie znalazłem dowodu. że Tu-154M 101 nie był wyposażony w teleporter do Bram Piotrowych. Moim zdaniem miał i był on uruchamiany hasłem. Hasło było takie same jak w filmie Seksmisja. W momencie jego wypowiedzenia wszyscy pasażerowie wiuuuu... prosto przez teleporter. Mam tylko nadzieję, że dobrze skonfigurowali sprzęt, bo niektórzy uważają, że adres docelowy wpisano omyłkowo na Kołymę. Odpowiedz Link Zgłoś
syn-syna Re: Swietnie swiatly snajperku. 22.01.13, 20:38 A to systemy samolotu przestały być już interesujące? Dlaczego nie ale nie z "Basni Andersena" to raz a drugie byly zaqmontowane ruskie systemya na ruskie (!?) lotniskia a wiec gdzie jest problem? Odpowiedz Link Zgłoś
calun_torunski a tu kolejne smierci Smolenskie 29.12.12, 09:33 angielska www.bbc.co.uk/news/uk-england-london-17812112 amerykanskie www.theweek.co.uk/people-news/6531/cia-hitman-bill-young-found-dead-chiang-mai# www.mullins-world.com/2010/08/roland-haas-cia-assassin-found-dead-of.html news.yahoo.com/secret-agent-found-dead-apparent-suicide-source-021642100.html iranskie www.ssvnews.com/2012/09/28/iranian-agent-shot-dead-in-damascus/ Odpowiedz Link Zgłoś