niegracz
08.01.13, 17:57
Zaszły istotne okoliczności
Rosyjski internauta
flanker20.livejournal.com/22590.html#comments
pokazał ,że odczyt czarnej skrzynki zawiera niedopuszczalne błędy lub jest sfałszowany
rzecz jest prosta- ale wymagała spostrzegawczosci
porównując poszczególne wydruki parametrów schodzenia Tu-54 w Smoleńsku
flanker stwierdził, że najprawdopodobniej w wydruku brakuje ok 14 sekund !
wystarczy skojarzyć dane pokazujące wykres lotu w zależności od odłegłosci
z podobnym pokazującym czas
i tak wg wydruku przygotowanego przez MAK Tu-154 przelatuje ok 8000 m
- od wejścia na ścieżkę do rzekomego zderzenia z brzozą w ok. 90 sek.
Po podzieleniu drogi przez czas otrzymuje się predkośc srednią ok 320 km na godz.
Tymczasem
Na innym wykresie przygotowanym przez MAK w tym zakresie odleglośi od pasa predkośc Tu-1254 wynosiła ok. 280 km /h – ustawione na automacie ciągu
Tak więc w rzeczywisty samolot przeleciał w tym czasie ok. 7000 m
MAK z jakiegoś powodu przesunął dane
( więcej na blogu flankera)\
W tej sytuacji Lasek- Miller nie mają wyjścia
Badanie katastrofy musza zacząć od nowa