determinacja z jaką czekiści walczą

29.01.13, 06:51
o wątek z presją nieobecnego w kokpicie i nic nie mówiącego generała na pilotów jest tylko dowodem na premedytację w działaniu.
Przypomnę, że notatka o locie do Tbilisi została przygotowana na miesiąc przed katastrofą.
Tego właśnie wątku użyto w filmie N.G. o katastrofie nad Smoleńskiem.
Tego doszukiwali się ruscy "eksperci" w wypowiedziach pilotów. I taki powód "katastrofy znalazł się w raporcie anodiny.

Problem w tym, że nawet w tych zmanipulowanych nagraniach nie ma żadnej presji.
Ze zlepków rozmów żadna presja nie wynika.
    • obraza.uczuc.religijnych Re: determinacja z jaką czekiści walczą 29.01.13, 08:52
      No to ciekawe kto o 8:37:51 mówi w kokpicie "Siadajcie", "Siadaj". No bo chyba w czasie podchodzenia do lądowania się nie stoi.
      • zuzkazuzka111 Re: determinacja z jaką czekiści walczą 29.01.13, 09:08
        > No to ciekawe kto o 8:37:51 mówi w kokpicie "Siadajcie", "Siadaj". No bo chyba
        > w czasie podchodzenia do lądowania się nie stoi.

        No i kto to mówi i do kogo? I jaka presja z tego wynika?
        Jaki dowód na presję?
        A gdzie to siadajcie, siadaj w scenopisie mak?
        A gdzie "jak nie wyląduję to mnie zabiją"??

        A gdzie "zrzutu dokonałem" w polskim zapisie?

        Spadaj na brzozę...
        madame kublik.
        • obraza.uczuc.religijnych Re: determinacja z jaką czekiści walczą 29.01.13, 10:05
          Wiem że dla ciebie ruska dochodzenie MAK to świętość ale ja pisze o polskich odsłuchach z IES w Krakowie.
          No i z polecenia "Siadaj", "Siadajcie" żadna presja nie wynika, co to to nie.
          A gdzie jeden duży wybuch Szuladzińskiego, dwa wybuchy Wassermannowej albo mikrowybuchy zespołu Macierewicza?
          Lepiej już zostań u siebie na Łubiance.
          • zuzkazuzka111 Re: determinacja z jaką czekiści walczą 29.01.13, 10:10
            obraza.uczuc.religijnych napisał:

            > No i z polecenia "Siadaj", "Siadajcie" żadna presja nie wynika, co to to nie.

            No pewnie, że nie :-))))))
            Bo kto to mówi i do kogo? :-)

            ty nie jesteś czekista, a zwykły trep :-)
            madame kublik.
            • obraza.uczuc.religijnych Re: determinacja z jaką czekiści walczą 29.01.13, 10:22
              No właśnie nie wiadomo, dziwne że parlamentarny zespół ruskich ag... tzn. macierewicza się tą kwestią nie zajął. Ponoć zależy im na wyjaśnieniu sprawy. A pani gargas (czy to aby polskie nazwisko i skąd ona zna rosyjski?)? Dlaczego nie zrobiła o tym filmu?
              • zuzkazuzka111 nie wysilaj łepka madame. nt 29.01.13, 10:43
                • obraza.uczuc.religijnych Re: nie wysilaj łepka madame. nt 29.01.13, 10:49
                  Już zrejterowałaś ruska? Twój Putin cię nie pochwali.
                  • zuzkazuzka111 Re: nie wysilaj łepka madame. nt 29.01.13, 11:00
                    obraza.uczuc.religijnych napisał:

                    > Już zrejterowałaś ruska? Twój Putin cię nie pochwali.

                    Jeśli Putin jest mój, to powinien cię oblecieć strach. :-)
                    • obraza.uczuc.religijnych Re: nie wysilaj łepka madame. nt 29.01.13, 11:06
                      Phi, twój Putin to to strach budzi tylko u swoich pionków takich jak Sakiewicz.
            • kotek.filemon Re: determinacja z jaką czekiści walczą 29.01.13, 10:35
              zuzkazuzka111 napisała:

              > obraza.uczuc.religijnych napisał:
              >
              > > No i z polecenia "Siadaj", "Siadajcie" żadna presja nie wynika, co to to
              > nie.
              >
              > No pewnie, że nie :-))))))
              > Bo kto to mówi i do kogo? :-)

              Elvis do Beatlesów. W końcu ostatnie minuty lotu okrywa mgła tajemnicy, za którą wszystko zdarzyć się mogło.
              • absurdello A ciekawe kto łaził po pokładzie .... 29.01.13, 12:34
                Tuż przed trzecim zakrętem stewardessa informuje dowódcę:

                8:35.13 "Dowódco, pokład gotowy do lądowania"

                Oznacza to, że:

                - wszystko co może się przesuwać zostało przymocowane,
                - WSZYSCY pasażerowie siedzą na miejscach i mają zapięte pasy (dla własnego bezpieczeństwa)

                8:35:15,8 Dowódca - "Dziękuję"

                8:35:16,2 Kontroler - 101m wykonujcie trzeci, odległość (od radiolokatora) 19 (km)

                8:35:21,5 Dowódca (do kontrolera): "Wykonujemy trzeci, polski 101"

                i teraz, jeżeli założymy, że stewardessa mówiła dowódcy prawdę, że "Pokład jest gotowy do lądowania", a załoga cały czas była blisko mikrofonów kokpitu, to kto:

                komentował pracę pilotów i gdzie się znajdował

                8:35:22,3 - (Trzeci robią ) wypowiedź mężczyzny

                8:35:50,9 - (Nie ma zasięgu podobno ... w tej sytuacji) - wypowiedź mężczyzny

                8:36:15,7 - ... (dojechać(?)) - wypowiedź mężczyzny

                8:36:47,6 - ... (za chwilę (?)) - wypowiedź mężczyzny

                8:36:51, 4 - ...(generałowie (?)) -

                Do kogo dowódca mówi w liczbie mnogiej

                8:36:53,4 Dowódca - "Witamy"

                skoro przecież już wszyscy siedzą przypasani jak to przy lądowaniu i są daleko poza zasięgiem mikrofonów kabiny ? ;))

                Kto mówi:

                8:36:54,7 - (Uważaj ...)

                8:37:01,7 - (Na dzisiaj jest zgoda) - wypowiedź mężczyzny
                8:37:01,7 - ... (Jaczek(?).. - wypowiedź mężczyzny


                Pytanie: NA CO NA DZISIAJ JEST ZGODA ? Na nagięcie przepisów ?


                8:37:04,9 - (A, jakieś osiem metrów ...) - wypowiedź mężczyzny ??? przybliżona
                prędkość zniżania ?

                8:37:17,8 - (No gdybym to wiedział ..) wypowiedź mężczyzny

                8:37:51,6 - siadajcie - wypowiedź mężczyzny
                8:37:52,6 - ... siadaj

                8:37:59,6 - Spokojnie

                Dlaczego wypowiedź nawigatora (błędnie przypisana technikowi, który nie ma dostępu do
                FMS-a podającego odległość od osi pasa) została zapisana:

                "Powiedz, że jeszcze jedna mila od centralnej"

                brzmi jak

                "Wku... się ... jeszcze jedna mila zosta ...a"

                Nawet nie "wkurzy się" tylko "wku..."

                jakby mówiący się zorientował, że ktoś stoi mu za plecami i może usłyszeć tę nieparlamentarną opinię i szybko zmienił końcówkę zdania.


                8:39:02,5 - Tadek, proszę ... - wypowiedź mężczyzny

                Który z poniższych członków załogi będących w kokpicie miał na imię Tadeusz ?

                1) Arkadiusz Protasiuk - dowódca
                2) Robert Marek Grzywna - 2 pilot
                3) Artur Karol Ziętek - nawigator
                4) Andrzej Michalak - mechanik pokładowy

                ????

                8:39:04,7 - ... No cześć, ... - wypowiedź mężczyzny ?

                Członkowie załogi się dawno nie widzieli i się witają ?

                8:39:11 .... (mechanizacja) skrzydła - wypowiedź mężczyzny

                8:39:30 ... popularniejsze - wypowiedź mężczyzny

                8:39:36 ... przygotowane - wypowiedź mężczyzny

                Tiaaaa, kłamczucha z tej stewardessy, tak w błąd wprowadzić własnego dowódcę ....
                • zuzkazuzka111 Uspokój się, patrz mu w oczy.... 29.01.13, 19:54
                  Kto to mówi?
                  • absurdello Stawiam na Nichuję Sjebiego !! ;)) 29.01.13, 21:36
                    albo tego dziadka co tam się w kadrze pętał, sądząc z wieku on się pewnie jeszcze musiał przymusowo polskiego uczyć w szkole, dzięki czemu jako ruski siepacz mówił po polsku ;))
                    • state.of.independence Przecież to von Holstein 29.01.13, 21:56
                      (nota bene grany przez ś.p. Zakrzeńskiego) mówił tak do Dowgirda. Link kiedyś wklejałam :-p
                    • zuzkazuzka111 O widzisz jak się od razu pojawiasz... 31.01.13, 08:39
                      Nie zapomnij się przelogować na maccarda i całuna :-))))))
                      • absurdello Niestety nie mogę ... 31.01.13, 18:24
                        nie podali mi haseł do swoich kont :)
                • state.of.independence Re: A ciekawe kto łaził po pokładzie .... 29.01.13, 20:29
                  absurdello napisał:

                  > Który z poniższych członków załogi będących w kokpicie miał na imię Tadeusz ?
                  >
                  > 1) Arkadiusz Protasiuk - dowódca
                  > 2) Robert Marek Grzywna - 2 pilot
                  > 3) Artur Karol Ziętek - nawigator
                  > 4) Andrzej Michalak - mechanik pokładowy

                  Ale czy imiona z bierzmowania też sprawdziłeś, miszczu? ;-)
                  Bo już mataczysz, że osoby nieupoważnione plątały się po kokpicie...
                  • absurdello O chorubcia musi mi bierzmo na oko zaszło ... 29.01.13, 21:38
                    jak pisałem ten tekst i zapomniałem sprawdzić !!! O jerum, jerum !! ;))
                    • state.of.independence Re: O chorubcia musi mi bierzmo na oko zaszło ... 29.01.13, 21:53
                      No wiesz, może oni na siebie jakimiś ksywkami wołali? Na przykład na dowódcę "Tadek", na drugiego pilota "panie dyrektorze" a na nawigatora i mechanika "generałowie"? To po prostu niemożliwe, żeby ktoś im stał za plecami i rozpraszał. Oni tak między sobą różnymi (niezidentyfikowanymi) głosami mówili.
      • don_eugenio Re: determinacja z jaką czekiści walczą 31.01.13, 08:58
        obraza.uczuc.religijnych napisał:

        > No to ciekawe kto o 8:37:51 mówi w kokpicie "Siadajcie", "Siadaj". No bo chyba
        > w czasie podchodzenia do lądowania się nie stoi.

        no ten Prezydent to miał tak wzdęte EGO że rzeczywiście piloci mogli w czasie lotów z nim stać.
        Dopiero jak przeszedł dowódca tego statku/Błasik/ to im litościwie zezwolił usiąść ;)
      • 1normalnyczlo.w.i.e.k Po co kłamiesz, twierdząc,że w kokpicie??? 21.02.13, 15:07
        obraza.uczuc.religijnych napisał: No to ciekawe kto o 8:37:51 mówi w kokpicie "Siadajcie", "Siadaj".

        ---> Jeden z mikrofonów był zamontowany prze samych drzwiach do kokpitu i ściągał rozmowy z korytarza, z salonek a nawet z dalszej odległości!
        Poza tym, w kokpicie nie ma wolnych miejsc, by się rozsiadali goście! Sugerujesz, że Protasiuk lub inny członek załogi, chciał wziąć kogoś na kolana?

        > No bo chyba w czasie podchodzenia do lądowania się nie stoi.

        ---> Tu masz opisane jaka jest procedura przy podejściu warunkowym:

        "Stewardessa, o godzinie 8:35:13,2 powiedziała do kapitana Protasiuka:
        "Dowódco, pokład gotowy do lądowania."
        a o godzinie 8:35:15,8 Dowódca odpowiedział: "Dziękuję."

        Podczas nazywanej po rosyjsku "posadki dopołnitielno" a po polsku "lądowanie warunkowe", procedura wymaga m.in. by "pokład" i cały samolot był przygotowany dokładnie tak samo jak do zwykłego lądowania, czyli samolot musi mieć wypuszczone podwozie a wszyscy pasażerowi muszą zajmować swoje miejsca przypięci pasami. Tak więc mamy wcześniejsze słowa stewardessy, gdy pyta czy przygotować pokład, otrzymuje odpowiedź twierdzącą i idzie wykonać polecenie a po wykonaniu zadania melduje kapitanowi, że "pokład gotowy"!
        Wypuszczone podwozie i zapięte pasy NIE OZNACZAJĄ, że samolot będzie lądował!!! Po osiągnięciu wysokości decyzji, kapitan ma tylko 3,5 sekundy na podjęcie decyzji czy odchodzi na drugi krąg czy ląduje! A lądować może TYLKO WTEDY, gdy ma komunikat kontrolera z wieży, że może lądować i JEDNOCZEŚNIE widzi pas. Jeśli któryś z tych warunków nie jest spełniony, to samolot odchodzi na drugi krąg. Nie było komunikatu z wieży ani widzialności pasa, więc podjęta przez kapitana decyzja odejścia na drugi krąg (podczas lotu POZIOMEGO na wysokości decyzji) była odnotowana i była słuszna!"
    • maccard.3 Re: determinacja z jaką czekiści walczą 29.01.13, 21:28
      Jak się uwzględni ilość zakładanych nowych i odświeżanych starych wątków to rzeczywiście widać niezwykłą aktywność czekistów.
      • absurdello Czekista - definicja 29.01.13, 21:40
        osoba cze-ka jąca tylko by wyciągnąć stary wątek z zapomnienia ;))
        • maccard.3 Re: Czekista - definicja 29.01.13, 22:35
          Pasuje nawet ta stara definicja, wg której czekista to: gorące serce, zimna głowa, czyste ręce.

          Zuzkoidy wciąż przypominają, że właśnie takimi przymiotami się charakteryzują, w odróżnieniu od reszty zdrajców, sprzedawczyków i burżujów - ciemiężycieli pijących krew bogobojnego ludu pracującego miast i wsi.
      • snajper55 Re: determinacja z jaką czekiści walczą 31.01.13, 20:13
        maccard.3 napisał:

        > Jak się uwzględni ilość zakładanych nowych i odświeżanych starych wątków to rze
        > czywiście widać niezwykłą aktywność czekistów.

        Szczególnie takiej jednaj czekistki.

        S.
      • zuzkazuzka111 no widzisz absurdzik, jednak potrafisz... 01.02.13, 10:13
        się przelogować. :-)
        • obraza.uczuc.religijnych Re: no widzisz absurdzik, jednak potrafisz... 01.02.13, 10:44
          To tak jak ty na truporga.
    • zuzkazuzka111 wylazły już wszystkie nicki 13.02.13, 07:12
      nie udzielające się od miesięcy.
      Do boju czerskiści!
      • obraza.uczuc.religijnych Re: wylazły już wszystkie nicki 13.02.13, 09:31
        Bez przesady ruska, aetruporg jest częściej na forum niż piszesz.
        • zuzkazuzka111 Re: wylazły już wszystkie nicki 21.02.13, 06:52
          > Bez przesady ruska, aetruporg jest częściej na forum niż piszesz.

          żebyś ty wiedziało o czym piszesz :-)

          no i weśśśś obraż moje uczucia ;-))))))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja