Antoni:odchodzili ze 100 m ! Ale dlaczego w dół?

05.02.13, 08:21
Tak orzekł Antoni w TVP info - ale dlaczego w dół ?
    • godz-0800 Re: Antoni:odchodzili ze 100 m ! Ale dlaczego w d 05.02.13, 08:26
      1zzarda napisał(a):

      > Tak orzekł Antoni w TVP info - ale dlaczego w dół ?


      Ile ci płacą od założonego wątku?
      • alistair-p Re: Antoni:odchodzili ze 100 m ! Ale dlaczego w d 05.02.13, 08:33
        Nie wiem ile płacą jemu,ale Macierewiczowi ja płacę ze swoich podatków.Wolałbym płacic za jego leczenie niż za te kretyńskie wynurzenia.
        • 1normalnyczlo.w.i.e.k Po co,alistair-p, kłamiesz jak Anodina,Miller...? 28.02.13, 15:07
          alistair-p napisał: Wolałbym płacic za jego leczenie niż za te kretyńskie wynurzenia.

          ---> Przecież ty wolisz płacić kłamcom, oszustom takim jak Jerzy Miller, Maciej Lasek, Edmund Klich i you-know-who' yeszcze. Swoją bolszewicką naturę ujawniasz, bardzo chętnie wysyłając Polaków do psychuszki - jak kiedyś robił Stalin czy Bierut a teraz chce robić Tusk i Komorowski!
          Gdybyś choć trochę orientował się w sprawach Smoleńska, to nie pisałbyś takich propagandowych bzdur a próbowałbyś użyć jakichś argumentów.
          • absurdello Argument jest taki, że pan A.M. przez 3 lata ... 28.02.13, 22:11
            nie był w stanie własnoręcznie lub przy pomocy podręczników czy jakiegoś znajomego lotnika opanować podstaw zasad lotnictwa i chociażby tej podstawowej sprawy, że samolot nie ma fizycznie możliwości natychmiast przejść na wznoszenie, tylko przez jakiś czas opada nim samolot zareaguje na polecenie pilot.

            Poza tym też samolot nie odejdzie z wysokości 100m w górę skoro "Odchodzimy" i związane z tym czynności odejściowe rozpoczęły się kilka sekund PO alarmie TAWS37, przy którym zanotowano następujące parametry lotu:

            - odległość od progu pasa: 1930m
            - wysokość barometryczna 59m
            - wysokość radiowa (czyli od ziemi pod samolotem) 99m
            - prędkość opadania (SINK RATE) = -7.65m/s
            - prędkość zbliżania do ziemi (uwzględnia opadanie samolotu i podnoszenie się terenu) +0.95m/s

            Samolot był 40m poniżej wysokości decyzyjnej a nie padło "Odchodzimy"

            Prędkość opadania w powietrzu wnosiła ponad 7.5m/s, BO NIE PADŁO JESZCZE "ODCHODZIMY" więc i nie wykonano czynności niezbędnych do rozpoczęcia wyhamowywania opadania

            Prędkość zbliżania się do ziemi była dodatnia co oznacza, że w okolicy tego alarmu teren opadał szybciej niż samolot w powietrzu czyli w tym miejscu samolot ODDALAŁ się od terenu.

            Z odległości od progu wynika zaś, że samolot przy TAWS37 jeszcze nie doleciał nad najgłębsze miejsce w terenie (ok. 1700m od progu) czyli jeszcze nie było fizycznego zagrożenia dla lotu mimo złamania przepisów, bo teren pod samolotem jeszcze opadał.
            • ae911truthorg No i czemu mącisz ? 28.02.13, 22:59
              Na s24 wyjaśniłem Ci, że na 30 m. w poziomie za TAWS 37 samolot przeszedł ze zniżania 7,6 m/s na wznoszenie minimum 5 m/s w ciągu 0,5 sekundy.
              Tak stwierdzili fachowcy Laski i narysowali to na profilu podejścia.
              To o co masz pretensje do Macierewicza, On ma prawo nie znać się.
              • absurdello Re: No i czemu mącisz ? 01.03.13, 12:51
                > Na s24 wyjaśniłem Ci, że na 30 m. w poziomie za TAWS 37 samolot przeszedł ze zn
                > iżania 7,6 m/s na wznoszenie minimum 5 m/s w ciągu 0,5 sekundy.

                On nie przeszedł, tylko to na wykresie tak wygląda, bo jakiś BEZMYSŁ dodał realne pomiary do przybliżonego zarysu wysokości terenu i zupełnie nie zauważył kretynizmu tego co wyszło. Google Earth korzysta z bazy danych wysokościowych SRTM3, która dla EUROPY ma rodzielczość ok. 90m w terenie, co oznacza, że tylko co 90m są dokładne wartości wysokości, a pomiędzy tymi punktami jest liniowe przybliżenie. To tak jakbyś w, patrząc w większej skali połączył linią prostą punkt w odległości 2.5km przed lotniskiem z jego progiem i twierdził, że ta linia dokładnie odwzorowuje zarys pionowy terenu na ostatnich 2.5km, a potem się dziwił, że dodając rzeczywisty zapis RW do tej linii wychodzi ci, że pomiędzy 2300 a 1700m lecący poziomo samolot nagle wzniósł się o 50m a potem się obniżył choć ty lecąc nim zupełnie tego nie odczułeś.

                Daj sobie spokój z raportem Millera, bo pod względem wykresów i analiz technicznych, to jest ŻENUA na poziomie dzieł laboratoryjnych studentów pierwszych semestrów :((
                Wyciąganie na podstawie ich jakichkolwiek wniosków jest czystą stratą czasu, skoro oni nawet nie rozróżniali, który czas jest UTC a ktory, nie.

                O "poziomie" wnioskowania naszych komisantów świadczy to zdanie z 228 strony raportu polskiego:

                Informacja o braku zmiany wysokości w tak długim czasie musiała
                stanowić problem dla pilota lecącego, co spowodowało podjęcie decyzji o zwiększeniu
                prędkości zniżania.


                równie dobrze mógłby ktoś napisać, że:

                Informacja o braku zmiany prędkości w tak długim czasie musiała
                stanowić problem dla kierowcy rajdowego jadącego w korku we mgle, co spowodowało podjęcie decyzji o jej zwiększeniu. ;))))


                > Tak stwierdzili fachowcy Laski i narysowali to na profilu podejścia.

                Pisz "fachowcy", bo obrażasz fachowców, którzy rozróżniają realny profil podejścia od jego wygładzonej i uśrednionej wersji dostępnej w Google Earth.

                > To o co masz pretensje do Macierewicza, On ma prawo nie znać się.

                Jak się nie zna, to niech się nie bierze za interpretacje zjawisk o naturze technicznej, bo to tak jakby ci pani herbaciarka (w niczym jej nie ujmując) w przychodni stawiała jednoznaczne diagnozy co do twego stanu zdrowia do tego opierając się na tym co przypadkiem usłyszała z twojej rozmowy z lekarzem. On jest zdaje się historykiem z wykształcenia więc niech poprzestanie na analizie dokumentów nietechnicznych, bo tam pewnie uzyska lepsze wyniki i wnioski będą bliższe rzeczywistości.
                • aw2139 Re: No i czemu mącisz ? 01.03.13, 14:14
                  Czy to oznacza, że raport Millera jest pełen niedociągnięć i błędnych analiz?
                  • absurdello Wg mnie tak :( 03.03.13, 00:05
                    Jest technicznie niechlujny, ma błędy w liczbach (tabele są wypełniane byle jak), widać, że nie wykonano korekty końcowej, możliwe też, że np. profile podejścia wykonywała osoba nie rozumiejąca do końca co robi i jaki jest sens (czy raczej bezsens) uzyskanego przyjętą metodą, dodawania realnych pomiarów do przybliżonego zarysu terenu, wyniku :(
            • 1normalnyczlo.w.i.e.k Kłamiesz, absurdello, tak samo, już od lat! 01.03.13, 00:28
              absurdello napisał: że samolot nie ma fizycznie możliwości natychmiast przejść na wznoszenie, tylko przez jakiś czas opada nim samolot zareaguje na polecenie pilot.

              ---> Od kiedy to lecący poziomo samolot musi się zniżyć by się wznieść???

              "... samolot TU154M 101 leciał POZIOMO na wysokości 100 metrów
              od godziny 8:40:44,5
              gdy znalazł się w odległości ok. 1700 m od początku pasa,
              aż do godz.
              8:40:51,7
              gdy znalazł się w odległości, ok. 1200 m od początku pasa.
              O godz.
              8:40:51,9
              Dowódca wydał komendę: Odchodzimy!" - i to wydał te komendę, gdy samolot znajdował się jeszcze na wysokości 100 m!

              Widać z tego wyraźnie, że pomiędzy 8:40:44,5 a 8:40:51,7, czyli przez 7,2 sekundy samolot w locie poziomym przeleciał sobie spokojnie ponad 500 metrów. Przy prędkości samolotu ok. 80 m/s jest to: 7,2 s x 80 m/s = 576 m.

              Samolot lecąc poziomo, gdyby załoga nic nie robiła, leciałby nadal poziomo i po prostu na tej wysokości spokojnie przeleciałby nad lotniskiem ... tyle że nie osiągnąłby wysokości drugiego kręgu!"

              A tu, absurdello, pokazujesz już kompletną swoją ignorancję w sprawie, prezentując nieprawdziwe dane. Nie podajesz czasów, by ukryć swoje fałszerstwa! W odległości ok. 1900 m od pasa samolot dopiero schodził z wysokości 150 metrów do 100 metrów i na 100 metrach wyrównał lot! podczas takiej jak tu polemiki, podawać "dane" w postaci "kilku sekund", może tylko kompletny amator. Ty nie pojmujesz, co się w kilka sekund może zdarzyć. Do tego, podawanie wszelkich danych musi opierać się na jednorodnym materiale z jednego źródła, gdyż różne źródła mają ten sam moment przesunięty czasowo o stałą wielkość. jak weźmiesz jeden czas z jednego źródła a drugi z innego, to rozpatrywany przedział czasu może się albo rozciągnąć albo skrócić ... tylko że wtedy rzeczywiście będziesz podawał takie bzdury co do prędkości pionowej:

              > Poza tym też samolot nie odejdzie z wysokości 100m w górę skoro "Odchodzimy" i związane z tym czynności odejściowe rozpoczęły się kilka sekund PO alarmie TAWS37, przy którym zanotowano następujące parametry lotu:
              - odległość od progu pasa: 1930m
              - wysokość barometryczna 59m
              - wysokość radiowa (czyli od ziemi pod samolotem) 99m
              - prędkość opadania (SINK RATE) = -7.65m/s
              > - prędkość zbliżania do ziemi (uwzględnia opadanie samolotu i podnoszenie się t
              > erenu) +0.95m/s

              ---> Tu wymyślasz kolejne idiotyzmy:
              > Prędkość opadania w powietrzu wnosiła ponad 7.5m/s, BO NIE PADŁO JESZCZE "ODCHODZIMY" więc i nie wykonano czynności niezbędnych do rozpoczęcia wyhamowywania opadania

              ---> Z jednej wyssanej z palca tezy budujesz kolejną tezę, jeszcze bardziej absurdalną! A wystarczy powiedzieć, że:
              Prędkość opadania w powietrzu wnosiła ponad 0 m/s, BO NIE PADŁO JESZCZE "ODCHODZIMY"
              a samolot leciał POZIOMO!!!


              > Z odległości od progu wynika zaś, że samolot przy TAWS37 jeszcze nie doleciał nad najgłębsze miejsce w terenie (ok. 1700m od progu) czyli jeszcze nie było fizycznego zagrożenia dla lotu mimo złamania przepisów, bo teren pod samolotem jeszcze opadał.

              ---> Z odległości od progu pasa wynika, że w odległości 1200 metrów samolot znajdował się na wysokości barometrycznej 100 metrów i pilotów nie interesowało, czy teren się wznosi czy opada, gdyż Dowódca podjął decyzję o odejściu na drugi krąg z LOTU POZIOMEGO!!!
              • absurdello Tyle, że samolot nie leciał tam poziomo 01.03.13, 13:57
                10:40:39,4__TAWS_36 -> 2480m od progu, Hbaro=114m, Hradio=130m, Vy=-7.69m/s

                10:40:41,3__2_pilot____100 metrów
                10:40:42,6__Nawigator__100

                10:40:46,6 TAWS_37 -> odległość 1930m, Hbaro=59m, Hradio=99m, Vy=-7.65m/s

                10:40:48,7___Nawigator____100
                10:40:49,6___Nawigato______90
                10:40:50,0___Nawigator_____80
                10:40:50,5___2pilot_________Odchodzimy
                10:40:51,8___Nawigator_____60
                10:40:52,3___Nawigator_____50
                10:40:52,4___Kontroler______Horyzont 101

                10:40:52.5___FDR___Wychylenie steru wysokości na ok. -12.5 stopnia (w górę)
                10:40:53,0___Nawigator_____40
                10:40:53,2___FDR___Przeciążenie Ny osiąga 1.1 samolot zaczyna hamować
                10:40:54,5___Nawigator_____30
                10:40:54,7___Kontroler______Kontrola wysokości, horyzont
                10:40:55,2___Nawigator_____20
                10:40:56,0___ABSU154______Sygnał dźwiękowy odłączenia kanału podłużnego


                Jak ty sobie człowieku wyobrażasz lot POZIOMY na 100m z prędkością pionową ponad 7.5m/s ???


                Widać z zapisów, że "Odchodzimy" padło po TAWS37, które było już CZTERDZIEŚCI METRÓW poniżej wysokości decyzyjnej.

                Widać też, że od momentu "Odchodzimy" do momentu rozpoczęcia hamowania (Ny=1.1) mija 2.7 sekundy wynikające z opóźnień i samego pilota i opóźnień reakcji ciężkiego 78 tonowego samolotu.

                Przyjmując, że przy "Odchodzimy" mieli ok. 7m/s, to przez te 2.7s samolot opadł:

                2.7*7m/s=18.9m ~ 19m

                Dla Ny=1.1 i prędkości opadania 7m/s samolot wyhamuje na odcinku pionowym 25m

                Czyli rozpoczynając na 75m nad terenem (tam padło "Odchodzimy") samolot powinien:

                - w momencie rozpoczęcia hamowania być na: 75m-19m=56m
                - w najniższym punkcie toru być na: 75m - 19m -25m= 31m
                i przejść na wznoszenie ... tyle, że tak by było gdyby teren był RÓWNY, w rzeczywistości zaś pomiędzy "Odchodzimy" a rozpoczęciem hamowania teren podniósł się o 19m, więc:

                - w momencie rozpoczęcia hamowania samolot nie był na 56m tylko na:

                56m-19m=37m od terenu i pilot się dopiero zorientował, że coś idzie nie tak I ZACZĄŁ WYCHYLAĆ BARDZIEJ STER

                10:40:54,5___Nawigator_____30
                10:40:54,7___Kontroler______Kontrola wysokości, horyzont
                10:40:55.5___FDR__Wychylenie steru wysokości do -21 stopni (w górę)
                10:40:55,2___Nawigator_____20
                10:40:56,0___ABSU154______Sygnał dźwiękowy odłączenia kanału podłużnego
                10:40:56,5___FDR___Przeciążenie wzrasta do Ny=1.19
                10:40:56,5___FDR__ster wysokości wraca na -7 stopni (pilot sięga do dźwigni ciągu)
                10:40:56,6___FDR__Odłączenie automatu ciągu (pilot ruszył dźwigniami ciągu)
                10:40:57.3___FDR__Dżwignie ciągu na pozycji startowej
                10:40:57,5___FDR__Wychylenie steru wysokości do -25 stopni (do oporu w górę)
                10:50:59,5___FDR__Przeciążenie osiąga Ny=1.35

                Widać, że w okolicy 30m (nawigator czytał z lekkim wyprzedzeniem, 30 przeczytał na ok.35m co jest zrozumiałe ze względu na szybki ruch wskazówki przyrządu) pilot gwałtownie zaczął zwiększać siłę nośną (rośnie Ny = siła_nośna/ciężar samolotu) by uciec przed zderzeniem z ziemią.

                Gdyby tam był równy teren, to przy tych parametrach co mieli, to przeszli by 30m nad ziemią i zaczęli się wznosić, niestety nie wiedzieli, że wlecieli nad zbocze i jak się zorientowali, to już się nie dało nic zrobić, szczególnie, że silniki szły na małym gazie a one potrzebują ok. 8-10 sekund by z małego gazu wejść na ciąg startowy, to spowodowało, że samolot wytracił prędkość z 280 do 270km/h a to oznacza 7% mniejszy zapas dostępnej siły nośnej ... niby nic, ok 5 ton ale to spowalnia proces narastania prędkości wznoszenia i można nie uciec ponad drzewa :((

                Zarzucasz mi kłamstwo, bo nie umiesz czytać i analizować zapisów danych lotu.

                > 8:40:51,9
                > Dowódca wydał komendę: Odchodzimy!" - i to wydał te komendę, gdy samolot znajdo
                > wał się jeszcze na wysokości 100 m!

                Tyle, że to było 100m ALE NAD ZIEMIĄ, KTÓRA W TYM MIEJSCU BYŁA ~ 50m niżej od progu pasa, a miało być 100 METRÓW mierzone OD WYSOKOŚCI PROGU PASA czyli powinni tam być 50m wyżej.

                O 8:40:49.5 był alarm TAWS37:

                - w odległości 1930m od progu (to jest nad zboczem opadającym między 2300 i 1700m od progu)
                - na wysokości barometrycznej (względem progu pasa): 59m !!!!
                - na wysokości radiowej (od terenu pod samolotem): 99m !!!!

                czyli, że nawigator swoje setki czytał z RW a nie barometrycznego, bo ten się nie myli o 40m i więcej.
                • 1normalnyczlo.w.i.e.k Leciał poziomo!Używasz fałszywych danych i info! 01.03.13, 14:47
                  absurdello napisał: Tyle, że samolot nie leciał tam poziomo
                  Jak ty sobie człowieku wyobrażasz lot POZIOMY na 100m z prędkością pionową ponad 7.5m/s ???[/b]

                  ---> Oni lecieli POZIOMO z prędkością pionową 0 m/s według wskazań wysokościomierza barometrycznego! Nie było żadnej potrzeby, by reagować, jeśli samolot mijał jakąś wysoką przeszkodę terenową, sam będąc dużo wyżej. Wtedy TAWS mógł odnotować CHWILOWĄ zmianę prędkości, mierzoną według wskazań radiowysokościomierza! Ale to w niczym nie zakłóca toru lotu według wskazań barometrycznych! Przecież TAWS "powiedział" o "zbliżaniu się do ziemi", także wtedy, gdy samolot był na wysokości 250 metrów!

                  > Widać z zapisów, że "Odchodzimy" padło po TAWS37, które było już CZTERDZIEŚCI METRÓW poniżej wysokości decyzyjnej.

                  ---> "Po ...", to może mówić indolent i ktoś kto chce coś ukryć i zafałszować!
                  A ja mówię: Komenda (informacja): Odchodzimy!
                  padła z ust Dowódcy o godzinie 8:40:51,9, gdy samolot znajdował się w odległości ok. 1200 metrów od początku pasa, lecąc jeszcze lotem poziomym!
                  Tak dane podaje fachowiec!
                  A ty, absurdello, swoje wyssane z palca i dowolnie poprzekładane "informacje" ... wiesz gdzie możesz sobie wsadzić? :)
                  Tak jak i możesz sobie wsadzić wszelkie "dane" dotyczące wysokości poniżej 100 metrów a POMIJAJĄC fakt do rozstrzygnięcia:
                  Dlaczego samolot z lotu poziomego na 100 metrach, zamiast się wznosić zaczął gwałtownie opadać, po uruchomieniu, przez kapitana Protasiuka, procedury odejścia na drugi krąg???

                  Najpierw ten moment należy dogłębnie rozstrzygnąć a dopiero później można przejść do analizy dalszej fazy "lotu"!
                  • absurdello Jak masz prawdziwsze dane, to udaj się do 03.03.13, 03:08
                    Prokuratury :)

                    > ---> Oni lecieli POZIOMO z prędkością pionową 0 m/s według wskazań wysokośc
                    > iomierza barometrycznego!

                    Przykro mi niewymownie ALE JEST TO NIEPRAWDA !!!!

                    Akurat tak się składa, że TAWS notuje parametry lotu z tych samych źródeł, z których dostaje je dowódca.

                    8:40:42.3 TAWS36_Hbaro=114m, Hradio=130, SINK RATE=-7.69m/s

                    8:40:44.5 2pilot___100 metrów

                    8:40:45.4 Nawigator___100 (po raz pierwszy)

                    8:40:49.5 TAWS37_Hbaro=59m, Hradio=99m, SINK RATE=-7.65m/s

                    8:40:51.7 Nawigator___100

                    8:40:51.9 Dowódca (JAKOBY) dchodzimy na drugie

                    8:40:53.1 Drugi pilot __Odchodzimy


                    Średnia prędkość pionowa na odcinku TAWS36 - TAWS37:

                    Vyśr =(59m-114m)/(49.5s-42.3s)=-7,64m/s

                    Zakładając, że do "Odchodzimy" drugiego pilota prędkość powyższa była stała, to:

                    - 2pilot powiedział "100 metrów" na wys. :

                    114m-(44.5s-42.3s)*(-7.64m/s)=97,2m ~ 100m WYS. DECYZYJNA

                    - nawigator pierwsze 100:

                    114m-(45.4s-42.3s)*(-7,64)=90,3m

                    - nawigator drugie 100:

                    114m-(51.7s-42.3s)*(-7,64)=42,2m

                    - dowódca (JAKOBY) "dchodzimy" na drugie

                    114m-(51.9s-42.3s)*(-7,64)=40,7m

                    - drugi pilot "Odchodzimy"

                    114m-(53.1s-42.3s)*(-7,64)=31,5m czyli 68,5m poniżej wysokości decyzyjnej !!!


                    > Ale to w niczym nie zakłóca toru lotu według wskazań barometrycznych!

                    Oczywiście, tyle, że wg barometru lecieli prawie 70m poniżej wysokości decyzyjnej CIŚNIENIOWEJ !!!

                    > Przecież TAWS "powiedział" o "zbliżaniu się do ziemi", także wtedy, gdy samolot był
                    > na wysokości 250 metrów!

                    Nie 250 tylko 200 ! proszę sprawdzić w zapisach IES, do tego TAWS36 zanotował:

                    - Hbaro=165m
                    - Hradio=213m

                    a chwilę potem nawigator czytał 200, więc z czego czytał z baro czy radio ??

                    > A ja mówię: Komenda (informacja): Odchodzimy!
                    > padła z ust Dowódcy o godzinie 8:40:51,9, gdy samolot znajdował się w odległośc
                    > i ok. 1200 metrów od początku pasa, lecąc jeszcze lotem poziomym!

                    A matematyka na to: Nie do wiary !!

                    TAWS37 8:40:49.5 -> prędkość Ground speed 286.6 km/h, 1930m od progu

                    286.6 km/h = 79.61m/s

                    Czyli dowódca powiedział swoje:

                    1930m-(51.9s-49.5s)*79.61m/s=1739 m od progu a nie 1200,

                    - będąc na wysokości 40.7m
                    - mając prędkość opadania ~ 7.6m/s, bo przecież ona nie mogła być mniejsza skoro jeszcze nie hamowali opadania.

                    > Tak dane podaje fachowiec!

                    Raczej fantasta czytający zapisy po łebkach.

                    > Dlaczego samolot z lotu poziomego na 100 metrach, zamiast się wznosić zaczął
                    > gwałtownie opadać, po uruchomieniu, przez kapitana Protasiuka, procedury odejś
                    > cia na drugi krąg???


                    a) samolot nie leciał poziomo tylko opadał -7.6m/s
                    b) nie uruchomiono procedury odejścia opisanej w instrukcji a zaczynającej się od ustawienia silników na ciąg startowy
                    c) nie było gwałtownego spadania tylko gwałtowne zbliżanie się do ziemi na skutek jej podnoszenia się A TO NIE TO SAMO CO SPADANIE SAMOLOTU choć równie niebezpieczne.
                    • 1normalnyczlo.w.i.e.k Sam podałeś dane dowodzące lotu poziomego! 03.03.13, 21:22
                      absurdello napisał: Przykro mi niewymownie ALE JEST TO NIEPRAWDA !!!!

                      ---> Więc po co sam sobie zaprzeczasz, pisząc: Nieprawda!?

                      > a) samolot nie leciał poziomo tylko opadał -7.6m/s

                      ---> Już poprzednio tłumaczyłem, że podawanie jakiegokolwiek parametru, bez precyzyjnego podania czasu (przedziału czasu) i umiejscowienia przed progiem pasa jest nic nie warte, tak jak i podawanie tylko punktowe, nie podając co było chwile wcześniej i chwilę później.
                      Wszelkie wygibasy nie mają żadnego pokrycia w danych. I dlatego najbardziej wiarygodną (jeśli w ogóle!) i logiczną interpretacją informacji o trzykrotnym, następującym bezpośrednio po sobie, odczytaniu wysokości 100 metrów i o komendzie "Odchodzimy", jest uznanie, że w tym czasie odbywał się lot poziomy na tej właśnie wysokości. Tupolew, to nie latający spodek, nic sobie nie robiący z praw fizyki, z bezwładności i grawitacji!
                      • absurdello Ty jednak nie rozumiesz parametrów lotu ! 05.03.13, 12:02
                        00.0__10:40:39,4___TAWS_36__Hbaro=114m, Vy=-7.69m/s (mierz. WBE SWS) 2481m

                        01.9__10:40:41,3 ___2pilot______100 metrów (ciśnieniowe, wys. nad progiem pasa)

                        03.2__10:40:42,6____Nawigator_100 (odczyt z RW, wysokość nad ziemią)

                        07.2__10:40:46,6___TAWS_37_______Hbaro=59m, Vy=-7.65m/s (WBE SWS) 1930m

                        11.1__10:40:50,5____2pilot____Odchodzimy

                        Pierwszy odcinek: TAWS36_Odczyt_100 metrów 2 pilota

                        Vy=(100m-114m)/1.9s=-7,37m/s

                        Drugi odcinek: Odczyt_100 metrów _ TAWS 37

                        Vy=(59m-100m)/(7.2s-1.9s)=-7,74 m/s

                        Średnia na odcinku TAWS36-TAWS37

                        Vyśr=(59m-114m)/7.2s=-7,64 m/s

                        Z czego wynika, że na odcinku od 2481m do 1930m czyli 550m samolot NIE LECIAŁ POZIOMO tylko obniżył się z 114m do 59m względem progu pasa, zbliżając się do lotniska ze średnią prędkością (550m/7.2s)*3.6=275km/h

                        Przyjmując, że wszelkie działania hamujące opadanie rozpoczęły się od słowa "Odchodzimy" drugiego pilota (tak wynika z zapisów parametrycznych -> ruch kolumną sterową powodujący wychylenie steru wysokości), to słowo odchodzimy padło:

                        X = 2481m - (275/3.6)*11.1s =1 633m od progu pasa

                        i na wysokości barometrycznej:

                        Y = 114m - 7.64m/s * 11.1s = 29.2m

                        W odległości 1633m od progu teren ma (wg Google Earth) 207m n.p.m czyli jest

                        Hterenu=254m-207m=47m poniżej progu pasa,

                        Z tego wniosek, że w tym miejscu radiowysokościomierz pokaże:

                        Hrw=Hbaro+Hterenu=47m+29.2m=76.2m

                        Patrzymy gdzie padło "Odchodzimy" 2 pilota

                        10:40:50,0 ___Nawigator____80
                        10:40:50,5 ___2pilot________Odchodzimy
                        10:40:50,7___Nawigator____70
                        10:40:51,5 ___RW-5________Alarm wysokości ok. 65m nad terenem
                        10:40:51,8 ___Nawigator____60

                        Dodatkowo zapis przeciążeń pionowych przed TAWS36 nie wykazuje zmian wartości potrzebnych do przejścia do lotu poziomego na 100m.


                        • 1normalnyczlo.w.i.e.k Doskonale rozumiem-Dlatego nie wciśniesz kitu! 05.03.13, 22:26
                          absurdello napisał: Ty jednak nie rozumiesz parametrów lotu !
                          Z czego wynika, że na odcinku od 2481m do 1930m czyli 550m samolot NIE LECIAŁ POZIOMO tylko obniżył się z 114m do 59m względem progu pasa, zbliżając się do lotniska ze średnią prędkością (550m/7.2s)*3.6=275km/h

                          ---> Odcinek, o którym mówisz, znajduje się PRZED odcinkiem, o którym ja mówię!
                          Pewnie, że wtedy nie leciał poziomo, bo się dopiero zbliżał do wysokości decyzji.
                          O godz.8:40:40,1 był jeszcze na wysokości 150 metrów
                          a o 8:40:41,6 znalazł się w odległości 2000metrów od progu pasa!

                          2pilot podaje: "100metrów" dopiero o godz. 8:40:44,5
                          (a nie tak jak ty podajesz: 8:40:41,3!!!)

                          Chwilę później Nawigator powtarza wysokość:
                          godz. 8:40:45,4 mówi "100m"! i po ponad 6 sekundach jeszcze raz powtarza:
                          8:40:51,7 N:"100m" - i jest to "mój" odcinek lotu POZIOMEGO!!!

                          Dlaczego próbujesz kłamać podając słowa 2pilota "Odchodzimy" (z godz. 8: 40:53,1):
                          "10:40:50,5____2pilot____Odchodzimy"

                          a świadomie pomijasz, wcześniejsze słowa Dowódcy o godz. 8: 40:51,9: "Odchodzimy na drugie"
                          No i przyjmujesz kolejne fałszywe założenie:

                          > Przyjmując, że wszelkie działania hamujące opadanie rozpoczęły się od słowa "Odchodzimy" drugiego pilota (tak wynika z zapisów parametrycznych -> ruch kolumną sterową powodujący wychylenie steru wysokości)

                          ---> gdy wiadomo, że te "wszelkie działania" zaczęły się po słowach Dowódcy "Odchodzimy". ... Tylko że wy nie chcecie badać, dlaczego samolot przestał słuchać tych "działań"!!!
                          • absurdello Doskonale nierozumiesz :(( 06.03.13, 03:30
                            > ---> Odcinek, o którym mówisz, znajduje się PRZED odcinkiem, o którym ja mówię!

                            Jeżeli tak, to jak wyjaśnisz, że przy TAWS37 samolot był na 59m względem wysokości progu pasa, a na twoim odcinku POTEM, jest znów na 100m ???

                            > Pewnie, że wtedy nie leciał poziomo, bo się dopiero zbliżał do wysokości decyzji
                            >

                            Ja mówię o odcinku pomiędzy TAWS36 i TAWS 37, gdzie padają odczyty

                            - drugiego pilota "100 metrów"
                            - nawigatora "100"

                            > O godz.8:40:40,1 był jeszcze na wysokości 150 metrów
                            > a o 8:40:41,6 znalazł się w odległości 2000metrów od progu pasa!

                            Nie był 2000 tylko ok.2500m, bo z lotniska podawano odległości powiększone o ok. 500m dla odczytów 2, 3 i 4, prawdopodobnie do dostosowania tych odległości do w miarę równych odczytów jakie dawał FMS, w milach morskich od KTA.
                            Przy przelocie nad DRL kpt. Protasiuk potwierdził informację "Podchodzicie do dalszej, odległość sześć" liczbą "CZTERY" a to jest odległość w milach morskich od punktu referencyjnego lotniska (poprawnie środka pasa - 1250m od progu ale w ich przypadku KTA leżało 1100m od progu, bo mieli wprowadzone współrzędne wg starej siatki geodezyjneh SK42 a odczytywali ją wg WGS-84)

                            "i pięć (mil)" = 5 * 1852m - 1100m = 8160m, wtedy padł komunikat "8 na kursie i ścieżce"

                            "cztery" = 4 * 1852m - 1100m = 6308m, środek czasu trwania sygnału markera (6260m)

                            ta informacja naprowadziła obsługę lotniska, na to, że choć oni podają odległość od progu pasa, to pilot posługuje się odległościami milowymi mierzonymi od KTA.

                            Jeżeli policzyć odległości milowe:

                            3 mile = 3 *1852m - 1250m = 4306m -> "4 na kursie i ścieżce"
                            2.5 mili = 2.5 * 1852m - 1250m = 3308 -> "3 na kursie i ścieżce"
                            2 mile = 2 * 1852m - 1250m = 2454m -> "2 na kursie i ścieżce"

                            to z dokładnością do 1/10 mili morskiej odpowiadają one zawyżonym odległościom 2, 3, i 4 na kursie i ścieżce, dlatego stawiam hipotezę, że obie strony wiedziały o czym mówiły, a odległości podawane przez radarowca zostały przesunięte do systemu milowego od KTA.

                            > 2pilot podaje: "100metrów" dopiero o godz. 8:40:44,5
                            > (a nie tak jak ty podajesz: 8:40:41,3!!!)

                            Podaję dobrze, tyle, że wg czasów transkrypcji MAK a ta ma czasy 3s w tył w stosunku do czasu QAR-a, którego zapisy czasu były podstawą dla transkrypcji IES, widać to w czasach alarmów TAWS:

                            ______Czas UTC________MAK____________IES
                            ________0___________+3.5s___________+6.5s
                            T34___06:40:03_____10:40:06,7_______08:40:09,5
                            T35___06:40:29_____10:40:32,4_______08:40:35,4
                            T36___06:40:36_____10:40:39,4_______08:40:42,3
                            T37___06:40:43_____10:40:46,6_______08:40:49,5

                            Czas_UTC - czas skoordynowany pobierany z satelitów systemu GPS

                            MAK - czas rejestratora MSRP64/MARS BM, on był ustawiony na czas warszawski (czyli +2h) a Rosjanie w zapisie dodali jeszcze +2h dla uzgodnienia z czasem smoleńskim

                            IES - czas w transkrypcjach IES, wg czasów rejestratora QAR

                            Sekundy MAK późnią się o 3.5s, a sekundy IES o 6.5s względem sekund czasu UTC, rejestratory notują dane w ramkach co 0.5s

                            Różnice na poziomie poniżej 0.5s wynikają z dokładności zaznaczania dźwięków na nagraniu, w edytorze dźwięku.

                            ___MAK________IES____

                            10:40:39,4___08:40:42,3___TAWS_36____Hbaro=114m, SINK RATE=-7.69m/s
                            10:40:41,3___08:40:44.5____2pilot_______100 metrów
                            10:40:42,6______08:40:45.4____Nawigator____100 (pierwsze)
                            10:40:46,6______08:40:49,5____TAWS_37____Hbaro=59m, SINK RATE=-7.65m/s
                            10:40:48,7______08:40:51.7____Nawigator____100 (drugie)
                            10:40:49,6______08:40:52.4____Nawigator____90
                            10:40:50,0______08:40:53.0(*)__Nawigator____80
                            10:40:50,5______08:40:53.1___2pilot________Odchodzimy
                            10:40:50,7(**)___08:40:53.7___Nawigator_____70
                            10:40:51,5______08:40:54.3___alarm RW5 ~ 65-68m nad ziemią
                            10:40:51,8______08:40:54.6___Nawigator____60


                            (*) - czas wyliczony, bo IES nie był łaskaw dokładnie zaznaczyć początku 90
                            (**) - czas wyliczony, bo w transkrypcji MAK, nie było tekstu "70" nawigatora

                            Skoro przy TAWS37 samolot był na 59m względem wysokości progu, to drugie 100 nawigatora musiało być czytane z radiowysokościomierza zawyżającego o głębokość jaru w tym miejscu, kolejne odczyty też musiały być z radiowysokościomierza, bo alarm RW5 jest względem aktualnego poziomu terenu a nie wysokości progu pasa, więc sąsiednie odczyt nawigatora 70 i 60 korespondują z nastawą alarmu.

                            > a świadomie pomijasz, wcześniejsze słowa Dowódcy o godz. 8: 40:51,9: "Odchodzim
                            > y na drugie"

                            Świadomie, bo tam nic takiego nie padło, co potwierdza "Odchodzimy" drugiego pilota i moment ruszania kolumną sterową skorelowany z końcówką wypowiedzi 2 pilota. Gdyby to dowódca powiedział "Odchodzimy na drugie", to jakakolwiek zwłoka w podjęciu działań hamujących przez dowódcę nie miała by sensu (w szczególności czekanie na potwierdzenie od drugiego pilota, które nie występuje w procedurach), szczególnie, że on na tej maszynie miał największe doświadczenie i znał opóźnienia sterowania (tj. po jakim czasie samolot, ważący prawie 80 ton reaguje na stery).

                            > No i przyjmujesz kolejne fałszywe założenie:
                            >
                            > > Przyjmując, że wszelkie działania hamujące opadanie rozpoczęły się od sło
                            > wa "Odchodzimy" drugiego pilota (tak wynika z zapisów parametrycznych -> ru
                            > ch kolumną sterową powodujący wychylenie steru wysokości)
                            >
                            > ---> gdy wiadomo, że te "wszelkie działania" zaczęły się po słowach Dowódcy
                            > "Odchodzimy". ...

                            Raz, że słowa te nie padły ... tam raczej pada odczyt OSIEM NA SEKUNDĘ ... prędkości opadania, na styk z drugim STO nawigatora.

                            Po drugie wychylenie steru wysokości pojawia się dopiero o

                            10:40:52,5__(8:40:55.5)__ MSRP64 Maksymalna odpowiedź steru wysokości

                            Z rejestratora parametrycznego: kąt wychylenia kolumny sterowej (w stopniach)i przeciążenie pionowe (w "g"), dokładnie tak jak rejestruje to FDR:

                            - położenie kolumny sterowej jest zapisywane co 0.5s (2x na sekundę)
                            - przeciążenie pionowe jest zapisywane co 0.125s (8x na sekundę)

                            10:40:48,700_________________Nawigator__100 (drugie)
                            10:40:48,820____________1,04
                            10:40:48,851___-4.0
                            10:40:48,945____________1,04
                            10:40:49,070____________1,04
                            10:40:49,195____________1,04
                            10:40:49,320____________1,04
                            10:40:49,351___-4.0
                            10:40:49,445____________1,04
                            10:40:49,570____________1,04
                            10:40:49,600_________________Nawigator __90
                            10:40:49,695____________1,04
                            10:40:49,820____________1,04
                            10:40:49,851___-4.0
                            10:40:49,945____________1,00
                            10:40:50,000_________________Nawigator __80
                            10:40:50,070____________1,00
                            10:40:50,195____________1,01
                            10:40:50,320____________1,04
                            10:40:50,351___-4,0
                            10:40:50,445____________1,04
                            10:40:50,500__________________2pilot__Odchodzimy
                            10:40:50,570____________1,04
                            10:40:50,695____________1,01
                            10:40:50,820____________1,01
                            10:40:50,851____-4,0
                            10:40:50,945____________1,01
                            10:40:51,070____________1,01
                            10:40:51,195____________1,01
                            10:40:51,320____________1,01
                            10:40:51,351___-4.0
                            10:40:51,445____________0,97
                            10:40:51,500________________Alarm wysokości RW5__~65m nad gruntem
                            10:40:51,570____________1,00
                            10:40:51,695____________1,00
                            10:40:51,820____________0,97____Nawigator___60
                            10:40:51,851___-4.0
                            10:40:51,945____________0,97
                            10:40:52,070____________0,97
                            10:40:52,195____________0,97
                            10:40:52,320____________0,97____ Nawigator__50
                            10:40:52,351___-4,9
                            10:40:52,445____________0,97
                            10:40:52,500____________Ster wysokości wychyla się na -12.5 stopnia (w górę)
                            10:40:52,570___________ 0,97
                            10:40:52,695___________ 1,00
                            10:40:52,820____________1,00
                            10:40:52,851___-5,2
                            10:40:52,945____________1,00
                            10:40:53,070____________1,04____ Nawigator__40
                            10:40:53,195____________1,04
                            10:40:53,320____________1,10 _tu się ustala przeciążenie hamujące Ny=1.1
                            10:40:53,351___-5,2
                            10:40:53,445____________1,10

                            Czyli samolot reaguje poprawnie tyle,
                            • 1normalnyczlo.w.i.e.k Fałszujesz zapisy,tak jak MAK, komisja Millera ... 06.03.13, 11:48
                              absurdello napisał: Doskonale nierozumiesz :((

                              ---> ... i ich "eksperci".
                              Pokazujecie, jakimi jesteście nie tylko oszustami, ale i indolentami, skoro przez 3 lata nie potraficie podać ujednoliconych znaczników czasu!
                              Tylko kłamcy, oszuści, zdrajcy i kompletni nieudacznicy mogą przez trzy lata używać, dla oznaczenia tego samego rzeczywistego punktu czasowego, różnych, przesuniętych z najróżniejszych względów, zapisów!

                              "... Podaję dobrze, tyle, że wg czasów transkrypcji MAK a ta ma czasy 3s w tył w stosunku do czasu QAR-a, którego zapisy czasu były podstawą dla transkrypcji IES, widać to w czasach alarmów TAWS ..."

                              Podajesz źle. Podajesz fałszywe dane!
                              Nawet dziecko by wiedziało, że skoro w opisie danego zdarzenia, świadkowie i różne instytucje podają czas rzeczywisty, a jakieś urządzenie zapisuje to samo zdarzenie ze stałym opóźnieniem, to w wynikach analizy należy podawać taki sam czas rzeczywisty - a o ewentualnych opóźnieniach (lub innych różnicach, np. wynikających z różnych stref czasowych) można co najwyżej poinformować w odnośnikach!!!
                              Podchodząc tak po amatorsku, jak to wy robicie, to przecież, gdyby to samo zjawisko oglądał ktoś na żywo w Moskwie i np. przekazywał to przez kamerę telefonu komórkowego swojemu znajomemu, znajdującemu się w Londynie, to prokuratura nie mogłaby przyjąć żadnego z tych zeznań, gdyż byłyby nieprawdziwe z tego powodu, że każdy z nich podał inną godzinę!
                              Dlatego należy ujednolicać tego typu dane. Ale wy tego nie chcecie robić tylko i wyłącznie po to, by powielać kłamstwa i manipulacje!
                              Choćby takie, jak ty tu tworzysz:

                              "jak wyjaśnisz, że przy TAWS37 samolot był na 59m względem wysokości progu pasa, a na twoim odcinku POTEM, jest znów na 100m ??? "

                              A wyjaśnienie jest bardzo proste: Opierasz się na nieprawdziwych danych i nie jest w tym momencie istotne, czy źle podałeś czas czy źle podałeś wysokości i odległości. W tym momencie całość twoich danych jest fałszywa!

                              A reszty twoich kłamstw i manipulacji nie ma sensu nawet kolejny raz punktować, bo już to zrobiłem wielokrotnie. Podaruj sobie też "myślenie o milach" przez szympansy z wieży!
                              No i nie rozumiem po co się upierasz przy aż tak ewidentnym kłamstwie, w którym zaprzeczasz, że Dowódca powiedział: "Odchodzimy":

                              "> ---> gdy wiadomo, że te "wszelkie działania" zaczęły się po słowach Dowódcy
                              > "Odchodzimy". ...

                              Raz, że słowa te nie padły ... tam raczej pada odczyt OSIEM NA SEKUNDĘ ... prędkości opadania, na styk z drugim STO nawigatora. "

                              ---> skoro jednoznacznie i bez żadnych wątpliwości, słowa kapitana Protasiuka zostały w stenogramie zapisane!

                              No i dlaczego nie chcesz wypowiedzieć się w sprawie jawnego wprowadzania w błąd załogi TU-154M 101, przez kontrolerów z wieży, którzy sfałszowali odległość od progu pasa? Skoro uważasz, że dane podawane przez kontrolerów z wieży są do niczego niepotrzebne załodze samolotu, to napisz tak o tym pełnym zdaniem ... - by było widać czarno na białym, jakim jesteś ignorantem w sprawach lotnictwa i procedur!
      • 1zzarda Re: Antoni:odchodzili ze 100 m ! Ale dlaczego w d 05.02.13, 08:33
        Musisz rzucać łajnem od rana?
        • godz-0800 Re: Antoni:odchodzili ze 100 m ! Ale dlaczego w d 05.02.13, 08:37
          1zzarda napisał(a):

          > Musisz rzucać łajnem od rana?


          To jest rzucanie łajnem?

          Człowieku,jakbyś czytał raport Komisji Millera,nie zadawałbyś tak idiotycznych pytań.
          Przeczytaj ten raport a rozjaśni ci się w główce.
          Choć do końca nie jestem przekonany.
          • 1zzarda Re: Antoni:odchodzili ze 100 m ! Ale dlaczego w d 05.02.13, 08:39
            Insynuacja nie jest ? Odsłuchaj AM i wyjaśnij sprzeczność - dochodzili ze 100 metrów i chwilę później wybuch był na 36 merach, oraz reagowali na TAWS ( co wskazywał kilkanaście metrów ) odchodząc?
            • godz-0800 Re: Antoni:odchodzili ze 100 m ! Ale dlaczego w d 05.02.13, 08:41
              1zzarda napisał(a):

              > Insynuacja nie jest ? Odsłuchaj AM i wyjaśnij sprzeczność - dochodzili ze 100 m
              > etrów i chwilę później wybuch był na 36 merach, oraz reagowali na TAWS ( co wsk
              > azywał kilkanaście metrów ) odchodząc?


              Już to wyjaśniałem dwa dni temu,ale widać nic ci w głowie nie zostało.
            • alistair-p Re: Antoni:odchodzili ze 100 m ! Ale dlaczego w d 05.02.13, 10:39
              1zzarda napisał(a):

              > Insynuacja nie jest ? Odsłuchaj AM i wyjaśnij sprzeczność - dochodzili ze 100 m
              > etrów i chwilę później wybuch był na 36 merach, oraz reagowali na TAWS ( co wsk
              > azywał kilkanaście metrów ) odchodząc?
              ===============
              Jaki wybuch?? Coś ci sie delikatnie mówiac pokićkało.To nie ten samolot i nie ten lot,Wybuch był w Lockerby i to ładnych pare lat temu.W Szkocji.Ale u ciebie to jak z rozdawaniem rowerów w ZSRR.
          • zapijaczony_ryj albo zrób sobie Test Macierewicza 05.02.13, 08:44
            godz-0800 napisał:
            > Przeczytaj ten raport a rozjaśni ci się w główce.
            > Choć do końca nie jestem przekonany.

            tzreba wykonać dwa skoki ze stołka .
            Pierwszy stanąć nogami na stołku i zeskoczyć na nogi na podłoge!
            Drugi stanąć na stołku na głowie i zeskoczyć na głowę na tę samą podłogę.
            Doświadczenie to pokazuje czym się różni ladowanie samolotu na podwoziu , tak jak jest do tego stworzony i ladowanie na grzbiecie,
            wysokość ta sama, przyciaganie to samo, waga ta sama, a sam zobaczysz jaka to różnica
        • alistair-p Re: Antoni:odchodzili ze 100 m ! Ale dlaczego w d 05.02.13, 10:32
          Trafiłem ? A moje podatki to nie łajno a całkiem pokazna sumka.
      • zapijaczony_ryj Tyle co mnie 2 złote-wyzyć się nie da 05.02.13, 08:39
        godz-0800 napisał:

        > 1zzarda napisał(a):
        >
        > > Tak orzekł Antoni w TVP info - ale dlaczego w dół ?
        >
        >
        > Ile ci płacą od założonego wątku?
        • godz-0800 Re: Tyle co mnie 2 złote-wyzyć się nie da 05.02.13, 08:42
          To dużo wam płacą.
          Ja bym wam dał 20 groszy od wątku i 5 groszy od postu.
          Na więcej nie zasługujecie.
          • 1zzarda Re: Tyle co mnie 2 złote-wyzyć się nie da 05.02.13, 08:46
            A to Ty płacisz czy Tobie płacą ?
          • zapijaczony_ryj Re: Tyle co mnie 2 złote-wyzyć się nie da 05.02.13, 08:46
            godz-0800 napisał:

            > To dużo wam płacą.
            > Ja bym wam dał 20 groszy od wątku i 5 groszy od postu.
            > Na więcej nie zasługujecie.

            Ty nie dajesz ty bierzesz i jak zwykle sadzisz innych wg siebie !
            Odwracanie kota ogonem i imputowanie innym swoich przywar to Pisia specjalność!
            • godz-0800 Re: Tyle co mnie 2 złote-wyzyć się nie da 05.02.13, 08:49
              zapijaczony_ryj napisał:

              > godz-0800 napisał:
              >
              > > To dużo wam płacą.
              > > Ja bym wam dał 20 groszy od wątku i 5 groszy od postu.
              > > Na więcej nie zasługujecie.
              >
              > Ty nie dajesz ty bierzesz i jak zwykle sadzisz innych wg siebie !
              > Odwracanie kota ogonem i imputowanie innym swoich przywar to Pisia specjalność!


              Przekonywanie wa obu o czymkolwiek jest stratą czasu.
          • wanda43 Re: Tyle co mnie 2 złote-wyzyć się nie da 05.02.13, 09:09
            godz-0800 napisał:

            > To dużo wam płacą.
            > Ja bym wam dał 20 groszy od wątku i 5 groszy od postu.
            > Na więcej nie zasługujecie.

            Tobie do glowy nie przychodzi, ze mozna sobie pisac na forum dla przyjemnosci? dla zabicia czasu? Albo nawet dla jaj?
            • godz-0800 Re: Tyle co mnie 2 złote-wyzyć się nie da 05.02.13, 09:15

              Tobie do glowy nie przychodzi, ze mozna sobie pisac na forum dla przyjemnosci? dla zabicia czasu? Albo nawet dla jaj?

              Przychodzi,tym bardziej,że Ty tak robisz i ja.


              • 1zzarda Re: Tyle co mnie 2 złote-wyzyć się nie da 05.02.13, 09:21
                Dlaczego więc wypisujesz propagandowe bzdury?
                • godz-0800 Re: Tyle co mnie 2 złote-wyzyć się nie da 05.02.13, 09:25
                  1zzarda napisał(a):

                  > Dlaczego więc wypisujesz propagandowe bzdury?


                  Ja ci mówiłem o raporcie Millera.
                  Od propagandy na forum jesteś ty i twój brat zapijaczony.



                  • 1zzarda Re: Tyle co mnie 2 złote-wyzyć się nie da 05.02.13, 09:33
                    Raport Millera mówi właśnie o złamaniu procedur i to wielu ! W tym między innymi o zejściu poniżej 120 metrów ( minimum Protasiuka ) - o fałszowaniu dokumentacji i uprawnień nie wspominam!
              • zapijaczony_ryj Ludzie godz 8,00 potzrebuje lekarza 05.02.13, 09:34
                godz-0800 napisał:

                >
                > Tobie do glowy nie przychodzi, ze mozna sobie pisac na forum dla przyjemnosci?
                > dla zabicia czasu? Albo nawet dla jaj?
                >
                > Przychodzi,tym bardziej,że Ty tak robisz i ja.
                >
                >
            • zapijaczony_ryj Bingo!, ale i tak nie zrozumie 05.02.13, 09:33
              wanda43 napisała:
              > Tobie do glowy nie przychodzi, ze mozna sobie pisac na forum dla przyjemnosci?
              > dla zabicia czasu? Albo nawet dla jaj?

              Konkretnie DLA JAJ!!!
              • godz-0800 Re: Bingo!, ale i tak nie zrozumie 05.02.13, 09:46
                zapijaczony_ryj napisał:

                > wanda43 napisała:
                > > Tobie do glowy nie przychodzi, ze mozna sobie pisac na forum dla przyjemn
                > osci?
                > > dla zabicia czasu? Albo nawet dla jaj?
                >
                > Konkretnie DLA JAJ!!!
                >



                Ja wiem,że ty jesteś "geniusz".
                Jak widzisz są jeszcze normalni ludzie.


        • 1zzarda Re: Tyle co mnie 2 złote-wyzyć się nie da 05.02.13, 08:42
          + Vat ale 19% ( jestem ukryta opcja niemiecka )!
    • adam111115 Re: Antoni:odchodzili ze 100 m ! Ale dlaczego w d 05.02.13, 08:48
      Czy naprawdę oprócz sekciarzy kogoś jeszcze interesuje co mówi ten chory psychicznie człowiek?
      • 1zzarda Re: Antoni:odchodzili ze 100 m ! Ale dlaczego w d 05.02.13, 08:56
        Jakieś 30% elektoratu ?
        • adam111115 Re: Antoni:odchodzili ze 100 m ! Ale dlaczego w d 05.02.13, 09:17
          1zzarda napisał(a):

          > Jakieś 30% elektoratu ?

          Myślę ze tego twardego sekciarstwa pisowskiego jest około 10-12%. To że pis popiera 30 to nie znaczy że wszyscy należą do sekty. Większa część popiera pis bo nie lubią PO, zresztą tak samo w drugą stronę. Skończenie się dominacji PO i PIS jednego dnia byłoby jednocześnie końcem tych 2 partii.

          Ponadto nawet jeśli wskazujesz na 30% to przy tej ilości bredni, kłamstw, manipulacji i ogłupiania jakie serwuje świr to trzeba to uznać za słaby wynik.
          • 1zzarda Re: Antoni:odchodzili ze 100 m ! Ale dlaczego w d 05.02.13, 09:29
            Obecna sytuacja w pewne sensie przypomina mi wiek VI - i sytuację pomiędzy Bizancjum a Persją. W tym czasie prowadziły te dwa imperia wyniszczającą wojnę i jednocześnie oba mocarstwa na przemian zbroiły Arabów lub ich łupili ! W czasie wojny Bizancjum poniosło szereg porażek, np. utraciło Jerozolimę ( ale potem odbili ). Trwało to kilkadziesiąt lat, aż tu przyszli Arabowie i kompletnie zniszczyli Persję i zawojowali chyba z połowę Bizancjum ( Syrię, Palestynę, Egipt, itp. )

            Tak więc PO i PIS to takie Bizancjum i Persja, a Palikota porównałbym do Arabów. Pytanie kto padnie przy następnych wyborach PO czy PIS?
            • godz-0800 Re: Antoni:odchodzili ze 100 m ! Ale dlaczego w d 05.02.13, 09:49
              Przypomnij sobie jeszcze historyku o czym założyłeś wątek?
              Bo ci się pomieszało już wszystko .
              Katastrofa pod Smoleńskiem,propaganda,Bizancjum,Persja.
              Porównanie PO do Bizancjum znakomite,jeszcze mnie brzuch boli ze śmiechu.

              • 1zzarda Re: Antoni:odchodzili ze 100 m ! Ale dlaczego w d 05.02.13, 13:44
                Nie dostrzegłeś ironii i przenośni?
    • bbenio zamach? 05.02.13, 09:26
      :)
      • 1zzarda Re: zamach? 05.02.13, 09:36
        Tego nawet Binienda nie mówi !
    • 99venus Re: Antoni:odchodzili ze 100 m ! Ale dlaczego w d 05.02.13, 13:58
      czy zbyt dużo czasu nie poświęca się majaczeniom tego schizofrenika?
      • 1zzarda Re: Antoni:odchodzili ze 100 m ! Ale dlaczego w d 05.02.13, 14:02
        No cóż ! Teraz czym, że skrzydło było szczególnie mocne, a brzoza stara i chora ? Coś nie mogą sobie z tą brzozą poradzić ?
    • zapijaczony_ryj Bo taki był rozkaz od Jarosława 28.02.13, 14:56

      • 1normalnyczlo.w.i.e.k Kłamiesz podobnie,jak każdy ruski piesek KGB 28.02.13, 15:17
        zapijaczony_ryj napisał: Na prawdę było tak:

        ---> Za głupi jesteś, by zrozumieć tak prostą sprawę, że - abstra(arabski)ąc od prawdziwości tego co wypisałeś - to właśnie tą, najistotniejszą fazą lotu NIE CHCIAŁ zająć się i MAK i komisja Millera! Im wystarczyło słynne: Jak walnęło to urwało i spadł. I ty taki sam "poziom" reprezentujesz! :)

        "... samolot TU154M 101 leciał POZIOMO na wysokości 100 metrów od godziny 8:40:44,5
        gdy znalazł się w odległości ok. 1700 m,
        aż do godz.
        8:40:51,7
        gdy znalazł się w odległości, ok. 1200 m.
        O godz.
        8:40:51,9
        Dowódca wydał komendę: Odchodzimy!"

        Widać z tego wyraźnie, że pomiędzy 8:40:44,5 a 8:40:51,7, czyli przez 7,2 sekundy samolot w locie poziomym przeleciał sobie spokojnie ponad 500 metrów. Przy prędkości samolotu ok. 80 m/s jest to: 7,2 s x 80 m/s = 576 m.
        Z tego też wynika, że w tym czasie, na tym odcinku, prędkość opadania wynosiła: ZERO metrów na sekundę!!!"

        "... można powiedzieć, że nawet nie była potrzebna ta demonstracja za pomocą drugiego Tupolewa TU154M 102, pokazująca możliwość odejścia na drugi krąg z niskiej wysokości (i bez ILS-a), bo wtedy w Smoleńsku TU154M 101 wykonywał manewr odejścia na drugi krąg z lotu poziomego, co wyklucza wszelkie dywagacje na temat ewentualnych przeciągnięć, przeciążeń itp. związanych z masą (bezwładnością) samolotu, momentem bezwładności ... ..."
        • absurdello Skąd ty wytrzasnąłeś te 100m lotu od 1700m 03.03.13, 12:28
          do 1200m od progu ?

          1700m od progu jest najniższy punkt zagłębienia -52m względem poziomu pasa

          1200m to jest granica gdzie zaczyna dzwonić marker BRL

          1060m od progu stoi antena markera.

          Przy markerze przystrzygli pierwszą brzozę (1099m) od progu na wysokości 10m nad terenem.

          Między 1700 a ok. 800m od progu teren podnosi się od -52m do praktycznie poziomu pasa i dalej jest już prawie gładki.

          Ten odcinek lotu odpowiada tym szybkim odczytom od 90 do 20 nawigatora, więc jakby nie mierzyć: radiem czy ciśnieniem, to nie byli na 100m, szczególnie, że "Odchodzimy" drugiego pilota padło na ok. 75m nad terenem i dopiero przy jego wypowiedzi, rejestrator parametryczny zanotował pierwsze działania sterem wysokości, a samolot rozpoczął hamowanie (tj. ustaliło się przyspieszenie hamujące) 2.8s od początku komendy "Odchodzimy" drugiego pilota, KTÓRY NORMALNIE NIE MÓWI TEGO SŁOWA JEŻELI DOWÓDCA WCZEŚNIEJ PODJĄŁ DECYZJĘ I JĄ OGŁOSIŁ SŁOWAMI: ODCHODZIMY ALBO LĄDUJEMY.

          Drugi pilot też nie potwierdza komendy dowódcy, bo to dowódca wykonuje odejście jeżeli on powiedział "Odchodzimy" a jeżeli to drugi powiedział "Odchodzimy", to wtedy on przejmuje sterowanie samolotem i wykonuje odejście.
          • 1normalnyczlo.w.i.e.k Przecież ok. 3s upłynęło od minięcia 2km od PP 03.03.13, 23:25
            absurdello napisał: Skąd ty wytrzasnąłeś te 100m lotu od 1700m do 1200m od progu ?

            ---> to mamy ok. 1750m a później jeszcze lot poziomy przez ok. 7,2s z tą samą prędkością lub nieco wolniej, to mamy kolejne prawie 600m!

            > ... od początku komendy "Odchodzimy" drugiego pilota, KTÓRY NORMALNIE NIE MÓWI TEGO SŁOWA JEŻELI DOWÓDCA WCZEŚNIEJ PODJĄŁ DECYZJĘ I JĄ OGŁOSIŁ ...
            ... Drugi pilot też nie potwierdza komendy dowódcy, bo to dowódca wykonuje odejście ...

            ---> Wszystko się zgadza. Było tak, jak wielokrotnie mówiłem:
            Do momentu wydania komendy (informacji) przez Dowódcę, wszystko przebiegało standardowo. Dopiero próba odejścia na drugi krąg wywołała "dziwne" reakcje samolotu ... a to z kolei tłumaczy niestandardowe powtórzenie komendy przez drugiego pilota!
            I tym właśnie nie chciał zajmować się ani MAK ani komisja Millera!
            • absurdello Coś nie tak z tymi odległościami ... 05.03.13, 12:59
              00.0__10:40:39,4___TAWS_36__Hbaro=114m, 2481m

              01.9__10:40:41,3 ___2pilot______100 metrów (ciśnieniowe, wys. nad progiem pasa)

              03.2__10:40:42,6____Nawigator_100 (odczyt z RW, wysokość nad ziemią)

              07.2__10:40:46,6___TAWS_37_______Hbaro=59m, Vy=-7.65m/s (WBE SWS) 1930m

              11.1__10:40:50,5____2pilot____Odchodzimy

              Te 7.2s to był lot pomiędzy alarmami TAWS od 2480m do 1930m od progu (lot nad zboczem opadającym)

              Z czego wynika, że na odcinku od 2481m do 1930m czyli 550m samolot NIE LECIAŁ POZIOMO tylko obniżył się z 114m do 59m względem progu pasa, zbliżając się do lotniska ze średnią prędkością (550m/7.2s)*3.6=275km/h

              Przyjmując, że wszelkie działania hamujące opadanie rozpoczęły się od słowa "Odchodzimy" drugiego pilota (tak wynika z zapisów parametrycznych -> ruch kolumną sterową powodujący wychylenie steru wysokości), to słowo odchodzimy padło:

              X = 2481m - (275/3.6)*11.1s =1 633m od progu pasa

              i na wysokości barometrycznej:

              Y = 114m - 7.64m/s * 11.1s = 29.2m

              W odległości 1633m od progu teren ma (wg Google Earth) 207m n.p.m czyli jest

              Hterenu=254m-207m=47m poniżej progu pasa,

              Z tego wniosek, że w tym miejscu radiowysokościomierz pokaże:

              Hrw=Hbaro+Hterenu=47m+29.2m=76.2m

              Patrzymy gdzie padło "Odchodzimy" 2 pilota

              10:40:50,0 ___Nawigator____80
              10:40:50,5 ___2pilot________Odchodzimy
              10:40:50,7___Nawigator____70
              10:40:51,5 ___RW-5________Alarm wysokości ok. 65m nad terenem
              10:40:51,8 ___Nawigator____60

              Dodatkowo zapis przeciążeń pionowych przed TAWS36 nie wykazuje zmian wartości potrzebnych do przejścia do lotu poziomego na 100m.

              Czyli tylko pozornie samolot leciał poziomo, bo pomiary radarowe RW były robione od zbocza o nachyleniu zbliżonym do toru zniżania samolotu. Na granicy 100m skala RW zmienia nachylenie 6x więc tak wszelkie małe zmiany odległości mogą być maskowane przez tę zmianę zagęszczenia skali.
              • 1normalnyczlo.w.i.e.k Bo podajesz inne odległości i inne czasy 05.03.13, 23:02
                absurdello napisał: Coś nie tak z tymi odległościami ...

                ---> Skoro - według stenogramu MAK - Nawigator podaje o godz. 8:40:40,1, że są na wysokości 150 metrów a wieża podała o godz. 8:40:41,6, że są w odległości 2 kilometrów,
                to nie mogą być o 8:40:39,4, czyli na 1,2 sek wcześniej ok. 480 metrów dalej od pasa i nie mogą być o 8:40:41,3 na wysokości 100 metrów, skoro 1,9 sek wcześniej byli na 150 metrach!

                > 00.0__10:40:39,4___TAWS_36__Hbaro=114m, 2481m
                > 01.9__10:40:41,3 ___2pilot______100 metrów (ciśnieniowe, wys. nad progiem pasa)

                > Czyli tylko pozornie samolot leciał poziomo, bo pomiary radarowe RW były robione od zbocza o nachyleniu zbliżonym do toru zniżania samolotu.

                ---> Żadne "pozornie"! Jakim cudem sam samolot miałby, według ciebie, realizować lot równoległy do ukształtowania terenu? Przecież pilot nie nadążyłby kręcić kółkiem a co dopiero jeszcze powiedzieć o bezwładności samolotu, o widoczności ... Najpierw odczytywał wysokość na RW a później reagował czy najpierw reagował na "hopkę" a pomiar tylko "potwierdzał"??? :)))

                PS. Musisz najpierw ujednolicić sobie pomiar czasu i przesunięcia czasowe na poszczególnych urządzeniach a dopiero później analizuj i dyskutuj. Bez tego, zawsze ci bzdury wyjdą.
                Ja się trzymam jednolitych kryteriów i jednego źródła, dlatego moje uwagi i wnioski są spójne i logiczne - także te dotyczące błędów zawartych w takim źródle.
                • absurdello Czasy to ja podaję dobrze, tylko obaj mówimy 07.03.13, 23:11
                  wg różnych ścieżek czasowych, jakie są w raportach.

                  > ---> Skoro - według stenogramu MAK - Nawigator podaje o godz. 8:40:40,1
                  > że są na wysokości 150 metrów a wieża podała o godz. 8:40:41,6, że są w odległości
                  > 2 kilometrów,

                  Te czasy co zacytowałeś powyżej nie są wg stenogramu MAK tylko stenogramu IES, który jest wg ścieżki czasu QAR-a, a ona jest przesunięta o 3s względem czasu MSRP64 i 6.5s wg czasu UTC (satelitarnego).

                  Alarmy TAWS pozwalają na uzgodnienie tych ścieżek:

                  Wpis___Czas UTC____MARS BM (MAK)____MARS BM(IES)
                  ===================================
                  T34____06:40:03_____10:40:06,7________08:40:09,6
                  T35____06:40:29_____10:40:32,4________08:40:35,4
                  T36____06:40:36_____10:40:39,4________08:40:42,3
                  T37____06:40:43_____10:40:46,6________08:40:49,5

                  Czas UTC - czas odbierany z satelitów GPS (aktualizowany co 1s) , jest rozsyłany tak

                  Satelita GPS -> Odbiornik GPS -> FMS -> TAWS

                  Czas, wg którego opisywał MAK.

                  MSRP64 (parametry) -> (znaczniki co 0.5s) -> MARS BM (dźwięki)

                  Zegar w MSRP64 jest ustawiany ręcznie przed lotem, tu był ustawiony wg czasu warszawskiego (UTC+2h) i miał opóźnienie 3.5s w stosunku sekund czasu UTC.
                  Rosjanie dodali dodatkowe 2h by uzgodnić czas pokładowy z godzinami w Smoleńsku czyli w rejestratorze była np. 8:40:00 ale na wykresach jest to pokazane jako 10:40:00.

                  Czas, wg którego opisywał zdarzenia dźwiękowe IES dotyczy rejestratora QAR firmy ATM, który szedł wg czasu warszawskiego (UTC+2h), tyle, że ze względu na sposób zapisu danych dokładał dodatkowe 3s opóźnienia względem MSRP64 i 6.5s względem czasu UTC.

                  Zdarzenie LANDING nie daje zapisu dźwiękowego ani w rejestratorach, więc czasy
                  pozostałe są liczone z przesunięć w alarmach.

                  T38____06:40:59_____10:41:02,5________08:41:07.5

                  Tak więc opisywane zdarzenia w pobliżu TAWS36 i TAWS37 mają czasy:

                  __MAK_______IES______ODL__Zdarzenie
                  10:40:37,1__8:40:40.1__2697__Nawigator____150
                  10:40:38,7__8:40:41.6__2566__Kontroler____2 na kursie i ścieżce
                  10:40:39,4__8:40:42.3__2481__TAWS36__Hbaro=114m
                  10:40:41,3__8:40:44.5__2320__2pilot 100 metrów
                  10:40:42,6__8:40:45.4__2219__Nawigator____100
                  10:40:46,6__8:40:49.5__1931__TAWS37__Hbaro=59m
                  10:40:48,7__8:40:51.7__1764__Nawigator____100
                  10:40:48,9*_8:40:51.9__1744__Dowódca___dchodzimy na drugie (???)
                  10:40:49,6__8:40:52,4__1695__Nawigator_____90
                  10:40:50,0__8:40:53,0**1656__Nawigator_____80
                  10:40:50,5__8:40:53.1__1626__2pilot______Odchodzimy

                  ODL - wyliczona odległość od progu względem alarmów TAWS
                  * - czas wyliczony, bo w stenogramie MAK nie ma takiego wpisu
                  ** - czas wyliczony, bo IES nie dał oddzielnych czasów dla 90 i 80

                  > ---> Żadne "pozornie"! Jakim cudem sam samolot miałby, według ciebie, realizować
                  > lot równoległy do ukształtowania terenu? Przecież pilot nie nadążyłby kręcić kółkiem
                  > a co dopiero jeszcze powiedzieć o bezwładności samolotu, o widoczności ...

                  On nie realizował lotu równoległego w sensie śledzenia zbocza na RW i natychmiastowego korygowania lotu, bo to oczywiście niemożliwe ze względu na bezwładność samolotu.

                  Z tym lotem równoległym to trochę przenośnia, bo to nie był dokładnie równoległy lot ale tak wyglądał na RW w kabinie.

                  Należy rozróżnić wykres zapisu wysokości radiowej w MSRP64 od tego co pilot czy nawigator widział na RW w kokpicie !!!!

                  Zapis w MSRP64 jest mniej więcej liniowy, tyle, że zaokrąglony do wielokrotności ~3.1m

                  Skala RW z jakiej czytał nawigator jest nieliniowa:

                  - od 100m w dół ma nachylenie 1
                  - od 100m w górę ma nachylenie 1/6.25

                  Działki na skali od 200m w dół są jak niżej:

                  200
                  150
                  100 --
      • snajper55 Trochę inna wersja 28.02.13, 20:16
        2 pilot__ 100 metrów
        Nawigator 100
        PULL UP, PULL UP
        PULL UP, PULL UP
        TERRAIN AHEAD, TERRAIN AHEAD
        Nawigator 100
        2pilot W normie
        Nawigator 90
        PULL UP, PULL UP
        Nawigator 80
        2pilot Odchodzimy?
        RW-5 Sygnał alarmu wysokości RW-5
        PULL UP, PULL UP
        Nawigator 60
        Nawigator 50
        Kontroler Horyzont 101
        Nawigator 40
        PULL UP, PULL UP
        Nawigator 30
        Kontroler Kontrola wysokości, horyzont
        Nawigator 20aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
        Sygnał dźwiękowy rzucenia kart i wzięcia za stery
        PULL UP, PULL UP
        PULL UP, PULL UP
        Odgłos zderzenia z drzewami
        2pilot__Koorwa mać!
        PULL UP, PULL ..
        Kontroler Odejście na drugi krąg!
        Nieznany aaa koorwaaaaaaaa

        Zmieniony wers pogrubiłem. Teraz wszystko jest logicznie spójne.

        S.
        • 1normalnyczlo.w.i.e.k Bajki zawsze były logicznie spójne ... 28.02.13, 21:03
          snajper55 napisał: Teraz wszystko jest logicznie spójne.

          ---> Zrobiłeś z siebie pajaca usiłując wmówić, że "eksperci" komisji Millera mieli dostęp do wraku a teraz wypisałeś jakąś litanię bez sensu i piejesz z radości ...
          Nawet dziecko by wiedziało, że trzeba podać co najmniej czas i miejsce, by próbować być wiarygodnym a ty nawet tego nie potrafisz.
          Ale dzięki temu nikt nie jest w stanie podważyć twojej wersji, bo te zdania, w każdej innej kolejności, byłyby równie "wiarygodne" ... :)

          PS. Pozdrów ode mnie tego kłamcę i oszusta Macieja Laska!
          • don_eugenio Re: Bajki zawsze były logicznie spójne ... 01.03.13, 01:12
            1normalnyczlo.w.i.e.k napisał:
            > PS. Pozdrów ode mnie tego kłamcę i oszusta Macieja Laska!

            a Ty pozdrów tego skunksa co to tylko smrodzić umie - Antoniego Macierewicza.
            • 1normalnyczlo.w.i.e.k Pomyliłeś role!To uciekające przed nim tchórze... 01.03.13, 10:39
              don_eugenio napisał: a Ty pozdrów tego skunksa co to tylko smrodzić umie - Antoniego Macierewicza.

              ---> ... ten smród, o którym mówisz, zostawiają po sobie - tam gdzie tylko AM się pojawia.
              • 1zzarda Re: Pomyliłeś role!To uciekające przed nim tchórz 04.03.13, 06:55
                Czyżbyś sugerował, że słowo odchodzimy było sygnałem do detonatora akustycznego, który spowodował dwa wybuchy?
                • 1normalnyczlo.w.i.e.k A skąd taki dziwny pomysł ci przyszedł do głowy? 05.03.13, 23:15
                  1zzarda napisał(a): Czyżbyś sugerował, że słowo odchodzimy było sygnałem do detonatora akustycznego, który spowodował dwa wybuchy?

                  ---> Nic takiego, nigdy nie sugerowałem.
                  A jeśli miałbym już coś w tym temacie sugerować, to raczej optowałbym za detonatorem ciśnieniowym, reagującym na wysokość - przecież łatwo było przewidzieć, że samolot, by chcieć wylądować, musi obniżyć do lot ... co najmniej do wysokości decyzji. A wtedy wystarczy maleńki ładunek (zamontowany 7 kwietnia 2010 roku na lotnisku w Warszawie, podczas "usprawniania" autopilota i steru wysokości przez ludzi Putina i Anodiny) blokujący ster wysokości lub powodujący odwrotne jego działanie.
                  No i nie zapomnij, że nad wszystkim czuwał z góry, z wysokości prawie 4 km, ruski Ił-76 z kagiebistami na pokładzie i aparaturą godną Centrum Dowodzenia ... więc zdalne odpalenie w odpowiednim momencie, nie było żadnym problemem.
                  • 1zzarda Re: A skąd taki dziwny pomysł ci przyszedł do gło 06.03.13, 07:09
                    Normalny a z Antkiem tą wiedzą się podzieliłeś? Trzeba zapytać reżysera np. Wajdę, czy możliwa jest taka inscenizacja jak w Smoleńsku?
                    • 1normalnyczlo.w.i.e.k Nawet tego nie wiedziałaś, że 7.04.10r. kagiebiści 06.03.13, 11:52
                      1zzarda napisał(a): a z Antkiem tą wiedzą się podzieliłeś? Trzeba zapytać reżysera np. Wajdę, czy możliwa jest taka inscenizacja jak w Smoleńsku?

                      ---> ... łazili sobie po warszawskim lotnisku wojskowym, robili tam (z TU-154M 101) co im się żywnie podobało i nikt im w tym nie przeszkadzał ani nikt tego nie nadzorował???
                      • 1zzarda Re: Nawet tego nie wiedziałaś, że 7.04.10r. kagie 06.03.13, 14:24
                        Ja pytam o te drzewka pościnane, o te szczątki porozwalane, o mgłę - dało się to zainscenizować? A jeśli tak, to w jakim czasie?
                        • 1normalnyczlo.w.i.e.k Wystarczyły dwa przeloty ruskiego Iła-76, znacznie 07.03.13, 20:30
                          1zzarda napisał(a): Ja pytam o te drzewka pościnane, o te szczątki porozwalane, o mgłę - dało się to zainscenizować? A jeśli tak, to w jakim czasie?

                          ---> niżej i dokładnie po kursie, jakim później nadleciał TU-154M 101.
                          No i popatrz. Ruska załoga doskonale znała lotnisko, teren wokół lotniska, kontrolerzy na wieży to ich kumple, a ani razu nawet się nie zdziwili - i to przy dobrej jeszcze widoczności - że nie trafili dwa razy na pas ...
                          Potrafisz pomyśleć i wyciągnąć z tego wnioski?
                          • 1zzarda Re: Wystarczyły dwa przeloty ruskiego Iła-76, zna 08.03.13, 07:30
                            No a drzewka? O zejściu poniżej 100 m nie wspomnę, wyjaśnij jak było to możliwe pościnanie tych drzewek, jedno, no dwa no 10 ale tyle?
          • snajper55 Re: Bajki zawsze były logicznie spójne ... 01.03.13, 13:24
            1normalnyczlo.w.i.e.k napisał:

            > snajper55 napisał: Teraz wszystko jest logicznie spójne.
            >
            > ---> Zrobiłeś z siebie pajaca usiłując wmówić, że "eksperci" komisji Miller
            > a mieli dostęp do wraku

            Pajaca? Eksperci komisji Millera mieli dostęp do wraku i wykonali wszystkie potrzebne im badania. Wiem, nikt cię nie przekona, że białe jest białe, a czarne - czarne. :D

            S.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja