były dowódca spec-pułku wątpi w "katastrofę"...?!

18.02.13, 19:03
Postępuje erozja agenturalnej, anodinowo-millerowo-laskowej narracji o "oficjalnej wersji katastrofy smoleńskiej". Ba! Wręcz już się sypie to pasmo putinowsko-tuskowych manipulacji, wrzutek medialnych, propagandy agentury wpływu, matactw czy wręcz ordynarnych kłamstw i fałszerstw. Tym razem odwagą wykazał się ppłk Bartosz Stroiński:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,13417544,Byly_szef_36__specpulku__Raport_Millera_podaje__ze.html

PS. Cejrowski jasno kwituje sprawę:
www.fakt.pl/Wojciech-Cejrowski-o-katastrofie-smolenskiej-To-byl-zamach-Wojciech-Cejrowski-Tusk-klamca-jak-Obama,artykuly,200606,1.html
    • 1zzarda Re: były dowódca spec-pułku wątpi w "katastrofę". 18.02.13, 19:05
      Ja też wątpiłbym z zarzutami w perspektywie !
      • pies_na_czarnych Re: były dowódca spec-pułku wątpi w "katastrofę". 18.02.13, 19:09
        Dlugo gryzl sie z tymi watpliwosciami. Ciekawi mnie w jakim stopniu ten podpulkownik jest odpowiedzialny za wyszkolenie pilotow.
        • 1zzarda Re: były dowódca spec-pułku wątpi w "katastrofę". 18.02.13, 19:15
          Zważywszy na to, że gen 0.6 nie jest w zasięgu PR, to pewnie duże !
          • aw2139 Re: były dowódca spec-pułku wątpi w "katastrofę". 19.02.13, 09:33
            1zzarda napisał(a):

            > Zważywszy na to, że gen 0.6 nie jest w zasięgu PR, to pewnie duże !

            Ale komunałami tutaj rzucasz nie mając bladego pojęcia jakie brednie powielasz.
            Zastanów się nad sobą!
      • 1normalnyczlo.w.i.e.k Twoja bolszeicka czujność,1zzadra,jest imponujaca! 28.02.13, 14:47
        1zzarda napisał(a): Ja też wątpiłbym z zarzutami w perspektywie !

        ---> Po co się ośmieszasz i to w przegranych sprawach?

        Przecież najpierw Stroiński ujawnił matactwa komisji a dopiero później dostał "zarzuty".
        Przecież to taki sam schemat, jak wobec załogi Jaka-40, którą kłamliwie oskarżył dowódca wojsk lotniczych, za to że przypomnieli o 50 metrach!!!
        Tacy oszuści jak "gen." Lech Majewski lub "gen." Krzysztof Parulski, powinni mieć publicznie oberwane pagony i pogonieni rózgami po ulicach a nie awansowani!!!

        Ucz się, 1zzadra, zamiast pokornie służyć bolszewikom:
        "Wojskowa prokuratura postawiła mu zarzuty dotyczące niedopełnienia obowiązków służbowych związanych z organizacją lotu do Smoleńska w dniu 10 kwietnia 2010 r. w zakresie wyznaczenia i przygotowania załogi TU 154 M. Zarzutów do tej pory nie usłyszał nikt, kto zajmował się organizacją lotu ze strony kancelarii premiera. Przypomnijmy, że zgodnie z dokumentami osobą odpowiedzialną za przygotowanie lotów jest szef kancelarii premiera. Za przygotowanie lotu śp. Prezydenta prof. Lecha Kaczyńskiego, jego małżonki i towarzyszących im osób odpowiadał Tomasz Arabski."
        Pod opublikowanym we wtorek stenogramem wymienionych jest sześć osób: Stroiński, eksperci - Sławomir Michalak i Waldemar Targalski - oraz troje Rosjan. Znajduje się tam jednak tylko pięć odręcznych podpisów, brak jest natomiast podpisu właśnie Bartosza Stroińskiego.
    • x2468 Re: były dowódca spec-pułku wątpi w "katastrofę". 18.02.13, 19:09
      I sierotka powinna odnieść odszkodowanie do ubezpieczalni.Coraz więcej pis siurków wskazuje ze były one niesłusznie pobrane.
      • rzewuski1 Re: były dowódca spec-pułku wątpi w "katastrofę". 27.02.13, 15:07
        Dziwna ta ubezpieczalnia , są wątpliwości co do katastrofy , podobno zamach a oni tak szybko
        ta ca odebrała odszkodowanie sama twierdzi ze to był zamach
        a mimo to oni jej wypłacili mimo ze w tym wypadku spokojnie mogą odmówić.
        bezproblemowo wypłacają odszkodowanie.
        Co to za firma?
        • aw2139 Re: były dowódca spec-pułku wątpi w "katastrofę". 27.02.13, 15:12
          Premier rządu w swojej wypowiedzi powiedział kiedyś, aby ubezpieczyciele, bez zbędnej zwłoki wypłacili odszkodowania.
          • rzewuski1 Re: były dowódca spec-pułku wątpi w "katastrofę". 27.02.13, 23:52
            Każda firma z tej branży stara się raczej nie wypłacać, ciągle słyszymy ze nie wypłacili odszkodowania bo coś tam znaleźli a tutaj od razu i taka duża kwota 3 mln.
            Dobra firma a wiec ponawiam pytanie.
            • aw2139 Re: były dowódca spec-pułku wątpi w "katastrofę". 01.03.13, 08:44
              Może zapytaj premiera, albo lepiej, firmę, która wypłaciła to odszkodowanie - co nimi powodowało, że tak zrobiono?
    • sclavus Re: były dowódca spec-pułku wątpi w "katastrofę". 18.02.13, 19:11
      Dobrze, dobrze...
      Wypij syropek i spróbuj zasnąć... Dla ułatwienia, powtarzaj sobie (zamiast liczyć barany): dir-loff, dir-loff, dir-loff, dir-loff...
      ... znajdziesz ukojenie w objęciach Morfeusza, zanim następną pierdołę zdążysz wypisać...
      • gambit_smolenski2 Re: były dowódca spec-pułku wątpi w "katastrofę". 18.02.13, 19:33
        > Dobrze, dobrze...
        > Wypij syropek i spróbuj zasnąć...

        Dzięki, ale twoje neurozy i problemy z bezsennością interesują mnie tyle, ile zeszłoroczny śnieg... ;-)
    • hal9000 Re: były dowódca spec-pułku wątpi w "katastrofę". 19.02.13, 01:23
      Postępuje erozja agenturalnej, anodinowo-millerowo-laskowej narracji o "oficjalnej wersji katastrofy smoleńskiej".

      Ciekawi mnie tylko jedno... czy naprawdę jesteś durniem czy tylko kazali ci tutaj takiego udawać?
    • absurdello A czy ten dowódca wyjaśnił już dlaczego .... 19.02.13, 08:03
      Lecąc 7 kwietnia z kpt. Protasiukiem jako drugim pilotem (na podstawie wykresu 47 z raportu MAK, którego to wykresu nie oprotestowano:)

      1) Dlaczego 7 kwietnia elitarni piloci przewalili wysokość kręgu schodząc na 300m zamiast 500m?

      2) Dlaczego podchodzili z prędkością 280km/h skoro zalecana w instrukcji dla klap 36 i mas do 80 ton nie przekracza 270km/h, a sądząc z małej zmienności prędkości IAS, to wygląda, że wiatru nie było ?

      3) Dlaczego podchodzili ścieżką 3.5 stopnia chociaż w karcie jest 2.67 stopnia ?

      4) Dlaczego 7 kwietnia nad DRL przelatywali na 400m (co wynika ze
      ścieżki 3.5 stopnia, standardowe ścieżki są ~ 3 stopni) chociaż przy podejściu na dwie radiolatarnie należy je mijać na wysokościach podanych w karcie (tj. 300m i 70m) ?

      Z wykresu 44, lot 6 kwietnia (oblot komisyjny)

      5) Dlaczego odejście z przyciskiem UCHOD wykonywano na klapach 36 chociaż wszystkie dostępne wersje instrukcji użytkowania lotniczego TU154m a także dokumentacja techniczna autopilota ABSU154m wyraźnie zaznaczają, by odejście przyciskiem UCHOD wykonywać wyłącznie na klapach w pozycji 45 stopni, a w pozostałych przypadkach wykonywać odejście w trybie ręcznym.

      Przy okazji z wykresu 44 widać, że odejście przyciskiem UCHOD zainicjowano w okolicy 60 metrów nad gruntem (a automatyka odejścia dała "opad" ok. 10m przy prędkości zniżania (liczona z wykresu ok. 3.6 m/s. )

      Ciekawe jaka 6 kwietnia była wysokość decyzyjna ? ;

      Oba loty był wykonywane przez parę Stroiński-Protasiuk
      • aw2139 Re: A skoro masz dostęp do takich informacji 19.02.13, 09:21
        dlaczego nie opublikują stenogramów z rozmów z wieży z 7.10 tylko mami się opinię publiczną informacjami, że piloci ze specpułku nie znali rozyjskiego, tak jak twierdzi m. in. Lasek.
        Dlaczego bierze się za najprawdziwsze i jedynie słuszne nagrania z wieży, które ujawniono parę tygodni po katastrofie, nie mówiąc już o nagraniach z videorejestratora, gdy nie mają dostępu do nagrań z Iła, a nagrania z Jaka tkwią już prawie 3 lata bez jednoznacznego odczytu.
        Dlaczego zeznania ludzi z wieży są ważniejsze niż zeznania polskich pilotów, którym za grosz nie daje się wiary i traktuje się ich jak przestępców odzierając ich z honoru.
        • don_eugenio Re: A skoro masz dostęp do takich informacji 19.02.13, 11:05
          o czym Ty znowu bełkoczesz? Jakie rozmowy z wieży? Oni mogli tam sobie gadać o d...Marynie.
          Najważniejsze powiedzieli: warunków do przyjęcia niet
        • absurdello Re: A skoro masz dostęp do takich informacji 27.02.13, 22:30
          > dlaczego nie opublikują stenogramów z rozmów z wieży z 7.10 tylko mami się opiniię publiczną informacjami, że piloci ze specpułku nie znali rozyjskiego, tak ja
          > k twierdzi m. in. Lasek.

          Sądząc z rozmów załogi Jaka40 z lotniskiem, to oni raczej biegle po rosyjsku nie mówili i to mogło wyrobić taką opinię u obsługi lotniska o wszystkich od nas. W końcu na lotnisku chyba Plusnin się denerwował co będzie jak pilot nie będzie znał rosyjskiego.

          Nawigator nie znał rosyjskiego, to jest gdzieś raportach, 2 pilot też wolał rozmawiać z załogą Jaka i zwalił na dowódcę rozmowę z lotniskiem. Protasiuk znał rosyjski na tyle biegle, żeby rozmawiać ale czy rozumiał wszystko, to tego nie wiemy, bo egzaminów z rosyjskiego lotniczego nie zdawał (podobnie jak się z angielskiego lotniczego zdaje by mieć dopuszczenie do prowadzenia łączności radiotelefonicznej).
          • aw2139 Re: A skoro masz dostęp do takich informacji 01.03.13, 08:45
            Zasadnicze pytanie pozostaje bez odpowiedzi, dlaczego nie opublikowali?
      • madameblanka Re: A czy ten dowódca wyjaśnił już dlaczego .... 19.02.13, 09:57

        Stroiński coraz bardziej przypomina mi Musia...
      • don_eugenio Re: A czy ten dowódca wyjaśnił już dlaczego .... 19.02.13, 11:03
        absurdello napisał:
        > 1) Dlaczego 7 kwietnia elitarni piloci przewalili wysokość kręgu schodząc na 30
        > 0m zamiast 500m?
        >
        > 2) Dlaczego podchodzili z prędkością 280km/h skoro zalecana w instrukcji dla kl
        > ap 36 i mas do 80 ton nie przekracza 270km/h, a sądząc z małej zmienności prędk
        > ości IAS, to wygląda, że wiatru nie było ?
        > 3) Dlaczego podchodzili ścieżką 3.5 stopnia chociaż w karcie jest 2.67 stopnia
        > 4) Dlaczego 7 kwietnia nad DRL przelatywali na 400m (co wynika ze
        > ścieżki 3.5 stopnia, standardowe ścieżki są ~ 3 stopni) chociaż przy podejściu
        > na dwie radiolatarnie należy je mijać na wysokościach podanych w karcie (tj. 30
        > 0m i 70m) ?
        > Z wykresu 44, lot 6 kwietnia (oblot komisyjny)
        > 5) Dlaczego odejście z przyciskiem UCHOD wykonywano na klapach 36 chociaż wszys
        > tkie dostępne wersje instrukcji użytkowania lotniczego TU154m a także dokumenta
        > cja techniczna autopilota ABSU154m wyraźnie zaznaczają, by odejście przyciskiem
        > UCHOD wykonywać wyłącznie na klapach w pozycji 45 stopni, a w pozostałych przy
        > padkach wykonywać odejście w trybie ręcznym.

        > Przy okazji z wykresu 44 widać, że odejście przyciskiem UCHOD zainicjowano w ok
        > olicy 60 metrów nad gruntem (a automatyka odejścia dała "opad" ok. 10m przy prę
        > dkości zniżania (liczona z wykresu ok. 3.6 m/s. )
        >
        > Ciekawe jaka 6 kwietnia była wysokość decyzyjna ? ;
        >
        > Oba loty był wykonywane przez parę Stroiński-Protasiuk

        Latali na zasadzie : "niech moc będzie z Tobą"?

        Padawan Protasiuk jeszcze nie mieć "maxi wielkiej mocy"
        • aw2139 Re: A czy ten dowódca wyjaśnił już dlaczego .... 19.02.13, 13:45
          don_eugenio napisał:

          > Latali na zasadzie : "niech moc będzie z Tobą"?
          >
          > Padawan Protasiuk jeszcze nie mieć "maxi wielkiej mocy"

          Za to Ty przerosłeś miszcza i Twoja "maxi wielka mocz" prowadzi Ciebie przez to forum.
          (błędy zamierzone)
          • don_eugenio Re: A czy ten dowódca wyjaśnił już dlaczego .... 19.02.13, 16:02
            aw2139 napisał:

            > don_eugenio napisał:

            > Za to Ty przerosłeś miszcza i Twoja "maxi wielka mocz" prowadzi Ciebie przez to
            > forum.
            > (błędy zamierzone)

            Moimi miszczami jak obsikać ,opluć i ob...ć są Kaczyński ,Rydzyk i Macierewicz....
            i jestem dumny z tego :)
            P.S. i tak samo mam pełne koryto dzięki takiemu ciemnemu ludowi jak Ty :))))
            • aw2139 Re: A czy ten dowódca wyjaśnił już dlaczego .... 20.02.13, 09:02
              don_eugenio napisał:

              > Moimi miszczami jak obsikać ,opluć i ob...ć są Kaczyński ,Rydzyk i Macierewicz.
              > ...
              > i jestem dumny z tego :)
              > P.S. i tak samo mam pełne koryto dzięki takiemu ciemnemu ludowi jak Ty :))))

              Widzę, że Twoje poglądy są głęboko zakorzenione w czasach socjalizmu, skoro mówisz o mnie w liczbie mnogiej.
              P.S. To sikaj, opuwaj i ob.....j dalej, tylko mnie do tego nie mieszaj :)))))))
      • banana_dog Baka, baka, baka. 19.02.13, 23:25
        1) Nie wiem.
        2)Bo taką prędkość utrzymuje się na tym samolocie.Nie może być niższa niż 270 km/h bo grozi to
        rozbiciem samolotu.Po prostu on tak ma, i tyle.
        Co ma IAS do prędkości wiatru?
        3)A jak utrzymać ścieżkę 2.67 stopnia bez elektronicznej kontroli ścieżki?
        No napisz w jaki sposób można to zrobić, matole.
        4)Bo podejście było z widzialnością, bez świateł ścieżki podejścia.
        5)Ponieważ samolot ma szpetne charakterystyki lotne na klapach 45.
        Bo sprawdzenia automatyki dokonuje się na dolnej granicy jej działania.
        Co mają do tego minima?

        Od lat na tym forum, i na innych także, produkuje się osobnik o mikrym pojęciu o rzeczach na temat których pisze.
        Osobnik który ma kłopoty z ustaleniem z jakiej strony wiatr wieje i jakie są tego skutki.
        Ewidentnie ma kłopoty z dodawaniem wektorów.
        Bzdur które tutaj nawypisywał nie jestem w stanie nawet wyliczyć, tyle tego było.
        • absurdello Re: Baka, baka, baka. 28.02.13, 04:41
          > 2) Bo taką prędkość utrzymuje się na tym samolocie.Nie może być niższa niż 270 k
          > m/h bo grozi to rozbiciem samolotu. Po prostu on tak ma, i tyle.

          Ciekawe, że instrukcja producenta oraz podręczniki szkoleniowe dla pilotów tego modelu samolotu twierdzą co inszego ;) szczególnie, że prędkości podejścia dla poszczególnych mas do lądowania są przyjmowane z 30% zapasem względem prędkości przeciągnięcia dla danej masy i kąta wysunięcia klap.

          > Co ma IAS do prędkości wiatru?

          Sądząc z zasady pomiaru prędkości IAS, to wiatr będzie modyfikował odczyty, zależnie w którą stronę wieje w stosunku do kierunku lotu samolotu, a w tamtym locie raczej mało się one zmieniały.

          > 3)A jak utrzymać ścieżkę 2.67 stopnia bez elektronicznej kontroli ścieżki?

          Np. dla prędkości Vgs=270km/h utrzymywać średnią prędkość zniżania -3.5m/s, dodatkowo kontrolując wysokość wedle odczytów odległości np. z FMS-a. Jeżeli pomiar był jak tam od środka pasa (punkt ARP), to na następujących odległościach od punktu ARP samolot powinien być na następujących wysokościach (ciśnieniowych):

          arc tg (-3.5m/s / 75m/s) = 2,672° chyba wystarczająco dokładnie ?

          Odległość w milach morskich od punktu ARP, wysokości ciśnieniowe w metrach

          0,7_____15__Próg pasa

          1,1_____~50m

          1,3_____~70m__bliższa radiolatarnia

          1,7_____~100m___wysokość decyzyjna_tu, w razie co, 2 pilot mówi "Odchodzimy"

          ; W tym przedziale dowódca podejmuje decyzję czy będzie lądował czy zrobi odejście

          2,0_____ ~130m___Tu nawigator mówi "Decyzja"

          2,3_____ ~150m
          2,9_____ ~200m
          3,4_____ ~250m
          4,0_____ ~300m - dalsza radiolatarnia
          4,6_____ ~350m
          5,2_____ ~400m
          5,8_____ ~450m
          6,3_____ ~500m - wejście na ścieżkę

          Co za problem dla nawigatora mającego przed nosem FMS-a z odczytem odległości sprawdzać dla podanych odległości czy samolot jest na odpowiednich wysokościach dla ścieżki 2.67 stopnia ?

          Kontrola wysokości co 14-15s, to chyba nie jest nadmierna fatyga ??

          > No napisz w jaki sposób można to zrobić, matole.

          Używając głowy i przyrządów dostępnych na pokładzie oraz wiedzy z zakresu matematyki podstawowej.

          Można jeszcze użyć zegara, znając prędkość podejścia, czasomierzem wyznaczać momenty kontroli wysokości, jeżeli FMS wysiadł lub pilot nie jest pewny odczytów.

          > 4) Bo podejście było z widzialnością, bez świateł ścieżki podejścia.

          Płk. Stroiński powiedział do kamery, pięć dni po katastrofie, że na tamtym lotnisku
          się podchodzi na dwie radiolatarnie, również por. Wosztyl w swoich zeznaniach powiedział to samo, a wg tego rodzaju podejścia, to nad owymi radiolatarniami należy przelatywać na wysokościach podanych w karcie podejścia (tam 300 i 70 metrów.

          O ile pamiętam, to komisje też wydziwiały, że lotnisko się nie czepiało pilotów, że przelatują nad DRL 120m wyżej niż powinni ... a jakoś zupełnie nie zauważyła, że trzy dni wcześniej zrobiono ten sam numer a kpt Protasiuk jako kontrolujący parametry lotu MUSIAŁ BYĆ TEGO ŚWIADOM, ŻE LECĄ 100m za wysoko nad DRL.

          > 5) Ponieważ samolot ma szpetne charakterystyki lotne na klapach 45.

          Dziwne, że nikt tego oprócz naszych pilotów nie zauważył, a samolotów Tu154 różnych wersji wyprodukowano ok. tysiąca. Podejście na klapach 36 jest zalecane na lotniskach gdzie są obostrzenia hałasowe.

          Co do odejścia przyciskiem UCHOD, to instrukcja wyraźnie zaznacza by robić to tylko na klapach 45.

          > Bo sprawdzenia automatyki dokonuje się na dolnej granicy jej działania.

          Akurat wysokość nie ma tu wpływu na zadziałanie automatyki odejścia, najwyżej na to czy samolot walnie podwoziem o glebę czy nie. Poza tym robiono to w niezgodnym z instrukcją samolotu położeniu klap.

          > Co mają do tego minima?

          Teoretycznie nic .... ale w Smoleńsku się rozbili z powodu nie przestrzegania minimów ... widać nie mieli przyzwyczajeń z innych lotów ...

          >
          > Od lat na tym forum, i na innych także, produkuje się osobnik o mikrym pojęciu
          > o rzeczach na temat których pisze.

          Ale za to czytający instrukcje fabryczne od sprzętu i podręczniki dopuszczone do szkolenia pilotów na danym sprzęcie latającym, a one są dla mnie bardziej wiarygodne niż "mundrości" sfrustrowanego bananowego psa, który chyba nie wie, że producent może np. wymówić warunki gwarancji jeżeli użytkownik nie używa sprzętu zgodnie z instrukcją, a to potrafi walnąć po kieszeni.
          • banana_dog Re: Baka, baka, baka. 28.02.13, 11:02
            Już sam tekst o ISA kwalifikuje do beznadziejnych przypadków.
            Ten sam pokaz bezdennej ignorancji jak w przypadku wariometru, który to niby pokazuje prędkość pionową "względem powietrza"!.

            Ignorant, nie potrafiący nawet pojąć zasady działania tak podstawowych przyrządów jak wariometr i prędkościomierz czy też określić z komunikatu z której strony wiatr wieje, i w którą znosi samolot, czytający instrukcję samolotu, jest tylko coraz większym ignorantem.

            Kretyn, myślący, że instrukcja samolotu stanowi zdrój wszelkiej wiedzy na jego temat.
            Nie stanowi.
            To, że na tym samolocie nie wolno latać z prędkością mniejszą niż 270km/h jest wiedzą
            na jego temat powszechną i wyniesioną między innymi z ulianowskiego uczyliszcza.
            Plus 10km/h na pracę automatu ciągu daje 280km/h.

            Podobnie z klapami.Jest to wiedza powszechna wśród lotników na tym samolocie latających.
            Samolot bardzo źle odchodzi na klapach 45.
            I to jest wiedza na temat tego samolotu, którą się uzyskuje w trakcie szkolenia.
            I to jest wiedza na temat tego samolotu, której pozbawiony jest byle palant czytający instrukcję.

            Infantylny idiota nie mający pojęcia o tym, czym jest instrukcja fabryczna.
            Na użytkowniku samolotu spoczywa obowiązek opracowania własnej instrukcji, uwzględniającej pełną wiedzę o samolocie, zdobytą w trakcie jego eksploatacji, a nie tylko tą zawartą w instrukcji producenta.

            "nie zachowanie prawidłowej ścieżki podejścia 2,67 stopnia"- jeszcze raz matole, w jaki sposób zachować 2,67 stopnia, dokładnie tyle!
            Bo rozpoczęcie zniżania z 10km i wysokości 500m to nie jest dokładnie 2,67 stopnia.
            Po prostu, taki osioł nie był przez trzy lata w stanie zrozumieć, że ta ścieżka wyznaczona jest
            przez urządzenie w działaniu podobnym do ILS.
            I taka jest "fachowość" tego rodzaju autorów.

            Co może wiedzieć taki człowieczek o tym jak się dokonuje oblotu technicznego?
            Robił to kiedyś.Nie, on nawet nie widział żadnego samolotu na własne oczy.
            To na jakiej podstawie cokolwiek pisze?
            Co ten człowieczek wie na temat sposobu kontroli ścieżki, własności pilotażowych itd. skoro
            bredzi bez końca o odczytywaniu wiatru z prędkościomierza, o tym, że przy starcie wysokości
            odczytuje się z radiowysokościomierza, o innych osiągnięciach tego umysłu nie wspominając.
            Jego wiedza jest na tyle ograniczona, że nie potrafi nawet zrozumieć o co chodzi w tekście
            z instrukcji w którym użyto terminu "wysokość nad terenem".
            • aw2139 Re: Baka, baka, baka. 01.03.13, 08:48
              Może dodatkowo zwiększono prędkość na warunki możliwego oblodzenia?
      • syn-syna Re:Absurdelkowi do przemyslenia... 20.02.13, 09:46
        Lecąc 7 kwietnia z kpt. Protasiukiem jako drugim pilotem (na podstawie wykresu
        > 47 z raportu MAK, którego to wykresu nie oprotestowano:)
        Jezeli juz wiadomo jak to sie stalo to dlaczego jezsza prokuratorzy wojskowi na to zabetonowane pole zdarzenia (pisze celowo zdarzenia) jezeli wszystko juz wiadomo?!
        A wrak TU-104 Polska dostanie jak podpisze ze Sledztwo jest zakonczone!Co bedzie znaczylo ze Polska (Tusek) zgadzaja sie z wersja rosyjska.
        • obraza.uczuc.religijnych Re:Absurdelkowi do przemyslenia... 20.02.13, 10:00
          A kiedy ruskie oddadzą kosmosowi wrak meteorytu?
        • snajper55 Re:Absurdelkowi do przemyslenia... 20.02.13, 12:18
          syn-syna napisał:

          > A wrak TU-104 Polska dostanie jak podpisze ze Sledztwo jest zakonczone!
          > Co bedzie znaczylo ze Polska (Tusek) zgadzaja sie z wersja rosyjska.

          Kolejny kłamca. Podziwiam waszą wyobraźnie.

          Rosjanie mówią, że wrak będzie zwrócony gdy zakończą śledztwo. To niby Tusk decyduje, kiedy je zakończ??? Co ty za brednie wypisujesz?

          S.
    • leon.leo Re: były dowódca spec-pułku wątpi w "katastrofę". 20.02.13, 02:02

      A kiedy "popełni samobójstwo" ?
      • obraza.uczuc.religijnych Re: były dowódca spec-pułku wątpi w "katastrofę". 20.02.13, 08:15
        Jak tylko Macierewicz stwierdzi że facet jest już niepotrzebny do robienia kiślu z mózgów pelikanów.
      • kotek.filemon Re: były dowódca spec-pułku wątpi w "katastrofę". 27.02.13, 12:23
        leon.leo napisał:

        > A kiedy "popełni samobójstwo" ?

        A to kiedy w końcu Wosztyl ps. "peezda" popełni samobójstwo? Wg. Smoleńsk Industry Seryjny Samobójca miał go odwiedzić już ponad rok temu, a tu facet bezczelnie żywy nadal. Pewnie znów "maskirowka"...
        • aw2139 Re: były dowódca spec-pułku wątpi w "katastrofę". 27.02.13, 14:44
          kotek.filemon napisał:

          > A to kiedy w końcu Wosztyl ps. "peezda" popełni samobójstwo? Wg. Smoleńsk Indus
          > try Seryjny Samobójca miał go odwiedzić już ponad rok temu, a tu facet bezczeln
          > ie żywy nadal. Pewnie znów "maskirowka"...

          A może to Brunon K. był tym seryjnym, a poziom wq...a i frustracji jego był tak wielki, że zamiast zajmować się płotkami chciał podjechać pod sejm i go złapali.
          • don_eugenio Re: były dowódca spec-pułku wątpi w "katastrofę". 27.02.13, 21:09
            aw2139 napisał:


            > A może to Brunon K. był tym seryjnym, a poziom wq...a i frustracji jego był tak
            > wielki, że zamiast zajmować się płotkami chciał podjechać pod sejm i go złapali.

            Biedny Brunon był fanatycznym słuchaczem Radia Maryja ,więc nie wiadomo co mu tam głupawy Antek z chciwym Rydzykiem do łba nawkładali.Ale miał prawo po tym być niepoczytalnym ,co wspaniale udowadniają tacy jak Ty: zuzia,911truteń,niegracz itp.
            • aw2139 Re: były dowódca spec-pułku wątpi w "katastrofę". 01.03.13, 08:50
              Niby wywód logiczny, ale dlaczego miałby hasać jako seryjny samobójca. Pomyśl o tym?
    • tugen-axalla Re: były dowódca spec-pułku wątpi w "katastrofę". 28.02.13, 00:37
      Jeśli już to szef eskadry a nie dowódca pułku. Ostatni dowódca pułku, który latał z prezydentem Tu154 to płk Pietrzak.
      • aw2139 Re: były dowódca spec-pułku wątpi w "katastrofę". 01.03.13, 08:52
        O Gruszczyku też mówiono, że był dowódcą specpułku.
    • you-know-who Re: były dowódca spec-pułku wątpi w "katastrofę". 10.03.13, 23:14
      chcialbym niesmialo zwrocic uwage, ze pulk pana pulkownika nie dowozl prawie stu osob na miejsce. on mowi, ze nastapilo cos nieslychanego.
      ja sie z nim zgadzam. wisialo to w powietrzu (m.in. dzieki niemu) juz wczesniej, no i sie stalo.
      • 1normalnyczlo.w.i.e.k Głupio gadasz,Pawełku! Nie właściciel drzewa winny 16.03.13, 16:15
        you-know-who napisał: chcialbym niesmialo zwrocic uwage, ze pulk pana pulkownika nie dowozl prawie stu osob na miejsce.

        ---> ... temu, że ktoś wisi na gałęzi, ale ten kto wisielca tam podsadził ...
        I już nie pajacuj więcej, skoro nie potrafisz wypowiedzieć się nawet w tak ewidentnej sprawie, jak fakt, że ruscy "kontrolerzy" okłamali Protasiuka, podając fałszywą odległość TU-154M 101 od lotniska - zamiast 10 km, w momencie wejścia na ścieżkę podali, że samolot jest w odległości 9 km. I co nadal będziesz bronił kłamców i oszustów takich jak Anodina, Jerzy Miller, Maciej Lasek ...???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja