niegracz
02.04.13, 21:35
zacząć badanie katastrofy...
kłamstwo smoleńskie sie totalnie sypnęło:
tu
uzasadnienie
że w katastrofie w Smoleńsku przeciażenia działajace na zdecdyowana wiekszość pasazerów
były mniejsze niż 100g
mam swoja metodykę
jest skuteczna:
wystarczy postudiować zasoby wiedzy na ten temat
w tym raporty z katastrof
Punkt.1
tu przykład z Wielkiej Brytanii
katastrofa Boeinga 737 w 1989 roku
www.aaib.gov.uk/cms_resources.cfm?file=/4-1990%20G-OBME%20Append.pdf
za pomoca programu KRASH
oszacowano prawdopodobne przeciażenia przy tej katastrofie i parametrach uderzenia:
predkosc pozioma 48 m/sek
predkośc pionowa 14,4 m/sek
kąt uderzenia 16,4 stopnia.
Porównywalne z tymi w Smolensku
przeciażenie pionowe w centralnej czesci kadłuba
okreslono jako max.
23g ( czas trwania rzedu 0,01sek)
a ok 17g przez ok 0,05sek
No tak ktos powie
ale tu samolot nie upadł kołami do góry
predkosc pozioma troche mniejsza....
( Prosze zwrcóic uwage że już wtedy korzystano z programów symulacji przeciazęń w katastrfoach samolótów pasażerskich)
Punkt.2
Jest i bezpośredni dowód kłamstwa MAK
oto ocena specjalistów brytyjskich co do szans przeżywalności
w katastrofie
podobnje do tej w Smoleńsku
Coventry 1994 rok
Samolot Boeing 737 przy podchodzeniu do lądowania we mgle
zszedł poniżej sciezki
uderzył skrzydłem w konstrukcje słupa linii przesylowej 132KV
an wysokosci ok 22m nad ziemią
- ale nie uytracil skrzydła
jednak uszkodzenia slotów
uszkodzenie silnika
asymetrie siły nosnej i siły napędowej
przekręcenie sie i upadek samolotu na grzbiet
www.aaib.gov.uk/cms_resources.cfm?file=/1-1996%207T-VEE.pdf
wszystkie 5 osób na pokladzie zgineły..
ale
jak stwiedziła komisja
2 osoby w siedzące w kadlubie nie byly przypiete pasami\
- Jak stwierdziła w raporcie komisja
The nature of the final impact was such that floor attachements for these rear seats remained intact.
( Wiadomo ze projektowane sa na przeciażenia rzedu max15g) przy wiekszych odrywają sie od podłogi)
Tak wiec przy uderzeniu w pozycji odwróconej w części ogonowej na fotele pasażerów
Działaly przeciażenia nie większe niż rzedu 20g.
gdyby byli przypięci pasami
byłaby to katastrofa z kategorii przeżywalnych
Jakim cudem spytałby MAK , Miller , Lasek i Artymowicz -broniąc kłamstwa smoleńskiego.
Wg parametrów upadku jak w Smoleńsku
była to katastrofa z kategorii przezywalnych ( jakis procent z osób na pokładzie winien był przezyć)
Dlaczego MAk/Miller/Lasek posługuja sie kłamstwem w sprawie przeciażeń?
Dlaczego wmawiają publisi ze jak samolot upadnie na grzbiet to juz tylko mogiła ?
Co chce ukryć ?