niegracz
09.04.13, 20:19
mówił spokojnie rzeczowo, fachowo
(choc nie wykorzystał okazji by znokautować go w II rundzie)
Artymowicz- nerwowy usmieszek , rozbiegane oczka
agresja słowna
i brak dobrego wychowania
- nie insynuuje się koleze profesorowi i to znacznie starszemu
ze czegos nie znał , nie czytał
Artymowicz skompromitował sie znów mówiąc o rzekomych 100g
które zabiło rozmazało rozkawałkowało
Rońda mogł to wykorzystc gdy wspomnial o braku bruzdy
czego Krasko w ogóle nie załapał o co chodzi - zreszta w ogole nie łapał terminów technicznych, naukowych jak i publisia np. na tym forum
Ronda mogł np powiedzieć
panie profesorze skoro twierdzi Pan ze na pasażerów działało tam przeciażenie 100g
to przeciez nawet ciała ofiar które w momencie działania przeciażenia działały na ziemie siłą ok 96 x 75kg 8 x 9,81m/sek kwadrat x 100
czyli tak jakby na tę miekka glebe działało 720Ton( siła )
wyryłyby w niej ogromna bruzdę
a tam było jeszcze 70 ton fragmentów samolotu
Artymowicz próbował sztuczek erystycznych
n p. slynne dane wyjsciowe
i tu Rońda tez nie popisał się refleksem
ale to jest trudne gdy ma się pare minut i chce sie przekazać przede wszytkim swoje stanowisko
a nie jak Artymowicz- szuka zaczepki
otóż Artymowicz zaproponował aby ustalic wspolne dane wyjsciowe
w tym momencie nalezało wskazac
że ogromna ilosc danych wyjsciowych jest \
zawarta we wraku
i że utracono juz wiele danych z miejsca katastrofy
- np nie wiadomo w jaki punkt ( miejsce ) uderzył samolot
nie ma dokładnej dokumantcji sladów z miejsca zdarzenia
Artymowicz to demagog i krętacz
choc zapewne specjalista w zakresie odległych Mglawic