Rońda zdecydowanie pokonał Artymowicza

09.04.13, 20:19
mówił spokojnie rzeczowo, fachowo
(choc nie wykorzystał okazji by znokautować go w II rundzie)

Artymowicz- nerwowy usmieszek , rozbiegane oczka
agresja słowna
i brak dobrego wychowania
- nie insynuuje się koleze profesorowi i to znacznie starszemu
ze czegos nie znał , nie czytał

Artymowicz skompromitował sie znów mówiąc o rzekomych 100g
które zabiło rozmazało rozkawałkowało

Rońda mogł to wykorzystc gdy wspomnial o braku bruzdy

czego Krasko w ogóle nie załapał o co chodzi - zreszta w ogole nie łapał terminów technicznych, naukowych jak i publisia np. na tym forum

Ronda mogł np powiedzieć

panie profesorze skoro twierdzi Pan ze na pasażerów działało tam przeciażenie 100g
to przeciez nawet ciała ofiar które w momencie działania przeciażenia działały na ziemie siłą ok 96 x 75kg 8 x 9,81m/sek kwadrat x 100
czyli tak jakby na tę miekka glebe działało 720Ton( siła )
wyryłyby w niej ogromna bruzdę

a tam było jeszcze 70 ton fragmentów samolotu

Artymowicz próbował sztuczek erystycznych
n p. slynne dane wyjsciowe

i tu Rońda tez nie popisał się refleksem
ale to jest trudne gdy ma się pare minut i chce sie przekazać przede wszytkim swoje stanowisko

a nie jak Artymowicz- szuka zaczepki


otóż Artymowicz zaproponował aby ustalic wspolne dane wyjsciowe

w tym momencie nalezało wskazac
że ogromna ilosc danych wyjsciowych jest \
zawarta we wraku

i że utracono juz wiele danych z miejsca katastrofy
- np nie wiadomo w jaki punkt ( miejsce ) uderzył samolot
nie ma dokładnej dokumantcji sladów z miejsca zdarzenia

Artymowicz to demagog i krętacz
choc zapewne specjalista w zakresie odległych Mglawic
    • 99venus Re: Rońda zdecydowanie pokonał Artymowicza 09.04.13, 20:25
      ale na całe szczęście jest ktoś taki jak ty i wszystko nam wytłumaczy.łącznie z badaniami puszki aluminiowej.
      • niegracz Re: Rońda zdecydowanie pokonał Artymowicza 09.04.13, 20:31
        99venus napisał:

        > ale na całe szczęście jest ktoś taki jak ty i wszystko nam wytłumaczy.łącznie z
        > badaniami puszki aluminiowej.
        .
        tym którzy nie mają zdolnosci do zrozumienia fizyki , nie mają wiedzy z wytrzymałosći materiałow czyli szeroko pojętej Publisi

        nic sie nie wytłumaczy

        kto chodzil do szkoły i miał fizyke to wie że pewne zagadnienia ilustruje sie , wyjaśnia na lekcjach przez doswiadczenia , eksperymenty używajac prostych gadżetów
        • jot-es49 O czym ty bredzisz? 10.04.13, 06:23
          Ten niedouczony profesor tzw Rońda nie odróżnia nawet plastycznego aluminium stosowanego do głębokich przetłoczeń - jakie stosowane jest przy produkcji puszek od tzw. duralu czyli duraluminium które jest stopem o całkowicie innej charakterystyce wytrzymałościowej.
          I toto nazywa się profesorem i to na AGH???
          Gdzie takim idiotom tytuły rozdają?
          To co Rońda bredził oznacza jedynie, że szkołę podstawową, nie mówiąc o średniej omijał szerokim łukiem!
          Gratuluję autorytetów!
      • feelek Re: Rońda zdecydowanie pokonał Artymowicza 09.04.13, 20:33
        na szczęście Prawdzie nic nie zaszkodzi:
        żadne krętactwa
        prawda jest prosta:
        doszło do nieszczęśliwego wypadku, do którego przyczyniło się (też) działanie głównej ofiary: p. Prezydenta.
        PS. i 1000 jeszcze teorii nie pomoże
        czas to zrozumieć i zająć się czymkolwiek, choćby polityką ale taką która nie wystraszy wyborców
        ale o to możemy być spokojni:
        tego nikt i nic nie zrobi
        znaczy nikt i nic nie przywróci niektórym rozsądku
    • simera16 Re: Rońda zdecydowanie pokonał Artymowicza 09.04.13, 20:28
      Jedyne, co ona Rońda pokonała, to granice absurdu...
    • m.c.hrabia Re: Rońda zdecydowanie pokonał Artymowicza 09.04.13, 20:34
      zdecydowanie :-)) grając w dupaka.
    • gat45 Ufff 09.04.13, 20:34
      Już się obawiałam, że Niegracz chory albo co - 24 godziny i nie ma wątku o Artymowiczu ????

      Ale na szczęście zdrowy i pełen energii. I niezmienny.
    • etta2 Re: Rońda zdecydowanie pokonał Artymowicza 09.04.13, 20:36
      Jasne, w myśl znanego stwierdzenia klasyka: nikt nam nie wmówi, że czarne jest czarne...
      Idioto, większość ludzi, którzy skończyli szkołę średnią, miała fizykę na podstawowym poziomie, przynajmniej na takim, by się zorientować jak ten twój bubek bzdury opowiada. Ja akurat skończyłam studia na kierunku fizyka......
      • simchat Re: Rońda zdecydowanie pokonał Artymowicza 09.04.13, 20:41
        etta2 napisała:
        [...]. Ja akurat skończyłam studia na kierunku fizyka......

        chyba w szkole "tego i owego" :D


    • platfusy.do.paki Re: Rońda zdecydowanie pokonał Artymowicza 09.04.13, 20:39
      > Artymowicz skompromitował sie znów mówiąc o rzekomych 100g
      > które zabiło rozmazało rozkawałkowało

      Kubicy zmierzyli 75g:
      www.youtube.com/watch?v=u1j48CPf2P4

      Prędkość niewiele mniejsza, 230 km/h. Tylko on odbija się od betonowego murku i bardzo gwałtonuie zmienia kierunek.

      Umieram z ciekawości jaki geniusz wymyślił 100 g.
    • dr.krisk Wiedziałeś o tym już przed spotkaniem, prawda? 09.04.13, 20:43
      Jesteś niesamowity, jak zresztą cała sekta smoleńska. Bo to już sekta jest: ci trotylszczycy, mgławicowcy, dwuwybuchowcy, heliotropy.... strach pomyśleć co jeszcze wykombinujecie.
      Dyskusja z wami nie ma sensu: jak dyskutować z kimś, kto badania prowadził na puszce???
      • gat45 Re: Wiedziałeś o tym już przed spotkaniem, prawda 09.04.13, 20:49
        Na carskiej ? Ona podobno nigdy nie wystrzeliła
        • dr.krisk Car - Puszka? Nowy trop..... 09.04.13, 20:55
          Szalony Antoni powinien się nad tą Puszką pochylić i dokładnie przyjrzeć!
          • gat45 Re: Car - Puszka? Nowy trop..... 09.04.13, 21:00
            Niestetyż ach niestety...
            Trzeba by do Moskwy pojechać, a tam niebezpieczeństwo czyha na każdym kroku - na Kremlu żadne czujduchy nie pomogą, a nawet medalik w Toruniu poświęcony moc traci. A taka ładna by była kolejna teoria ;( Szkoda.
            • dr.krisk A po co jechać do Moskwy??? 09.04.13, 21:08
              Doktora amerykańskiego Biniendę ładnie poprosić, on komputer amerykański posiada, program LS-DYNA (tez amerykański) oraz tłum chętnych doktorantów. W mig symulacyją wdzięczną ulepią, co to pokaże kto z tej Puszki strzelał: Tusk czy Putin. A może obaj razem?
              Albo profesora niezłomnego Rońdę wziąć - on z patyczków i modeliny badania modelowe przeprowadzi!
              • gat45 Re: A po co jechać do Moskwy??? 09.04.13, 21:14
                Gdzież ja żem głowę miała, gdzie ? Toć to oczywiste !

                Ale-ale ? Gdzież się nasza czołowa politruczka podziała ? Miała egzaminować z przeżytych emocji, sprawdzać stopień uzgrozowienia, napawać się dobrze wróżącymi oznakami wstrząsu po zetknięciu z prawdą przez wielkie PY ? Gdzież ona, gołąbka nasza ?
                • m.c.hrabia Re: A po co jechać do Moskwy??? 09.04.13, 21:16
                  nie może pisać bo ochrypła ,tak gorąco wczoraj Rońdę dopingowała.
      • terra-starra Re: Wiedziałeś o tym już przed spotkaniem, prawda 09.04.13, 21:04
        Widzę, że sekta brzozowych metafizyków nadal wierzy w omnipotencję ruskich drzewostanów.
    • zbysio45 Re: Rońda zdecydowanie pokonał Artymowicza 09.04.13, 21:01
      Brawo moje spostrzezenia z ogladanego filmu zmanipulowanego chyba przez Rosjan pokrywaja sie z panskimi .Ciekaw ile rosjanie zapłacili prof.Artemowiczowi mimo ze wystepował w Nacjonal Geofgrafik z Kanady ?
    • terra-starra Re: Rońda zdecydowanie pokonał Artymowicza 09.04.13, 21:06
      Rońda nie poszedł tam, żeby rozdeptywać i wykańczać kogokolwiek, tylko żeby się merytorycznie wypowiedzieć.
      • 99venus Re: Rońda zdecydowanie pokonał Artymowicza 09.04.13, 21:16
        terra-starra napisał:
        tylko żeby się merytorycznie wypowiedzieć.

        to szkoda,że tego nie zrobił.
      • simera16 Re: Rońda zdecydowanie pokonał Artymowicza 09.04.13, 21:21
        terra-starra napisał:

        > Rońda nie poszedł tam, żeby rozdeptywać i wykańczać kogokolwiek, tylko żeby się
        > merytorycznie wypowiedzieć.

        >
        ...no i mamy fachowca z tytułem profesora, który ma problem co dural, a co aluminium....
    • zimny-prysznic Re: Rońda zdecydowanie pokonał Artymowicza 09.04.13, 21:08
      czym go pokonał? Puszką po piwie?
      • simera16 Re: Rońda zdecydowanie pokonał Artymowicza 09.04.13, 21:22
        zimny-prysznic napisała:

        > czym go pokonał? Puszką po piwie?
        >
        ...samym piwem...
    • man_sapiens Re: Rońda zdecydowanie pokonał Artymowicza 09.04.13, 21:25
      Rońda badał ruskie puszki po piwie czy amerykańskie?
      • 99venus Re: Rońda zdecydowanie pokonał Artymowicza 09.04.13, 21:48
        nie wiem ale powinien badać takie zielonkawe.
    • niegracz Artymowicz i jego rozpad na kawałki 09.04.13, 21:35
      coś tam bełkotał
      jakoby przy tych przeciażeniach jakie działały przy uderzeniu o glebeTu-154 w Smoleńsku
      aluminium rozpadało sie na kawałki

      i wspomniał jakieś rzekomo podobne przypadki
      jak ten geniusz Setlak z Przeglądu Lotniczego

      redaktor Setlak demonstruje swoja ignorancję; swoje manipulanctwo
      red. Setlak:
      "I tu pan Szuladziński demonstruje swą ignorancję. Proszę zobaczyć zdjęcia z wypadku Airbusa A330, który przyziemił kilkaset metrów przed początkiem pasa w Trypolisie około miesiąca po wypadku w Smoleńsku - tam nic nie wybuchło.|"

      panie Redachtórze
      kompromituje sie pan

      na przyszłośc radziłbym najpierw sprawdzic informacje
      i nie pisać bzdur

      A330 w Trypolisie
      uderzyl o ziemie z prędkościa 418 km/godzine
      i przy predkosci opadania 22 m/sek

      a nawet jedna osoba przezyła

      przy tych parametrach upadku jakie podaje MAK /Miller
      to jest predkosc pozioma ok 75 m/sek oraz opadania ok 10 m/sek
      przeciażenia w częścii ogonowej na pewno nie przekraczały 20g
      • indeed4 Jeśli prawdą jest, że Rońda jest balistykiem 09.04.13, 23:13
        z wykształcenia, to choćby pod dyktando PiS plótł wierutne bzdury, formalnie Artymowicz w tej dziedzinie nie dorasta mu do pięt. Generalnie nasz genialny badacz katastrof z Kanady ma pecha, bo wkład Biniendy w badanie katastrofy Columbii czy konstruowanie Dreamlinera to przereklamowane bajanie, jednak jakieś tam związki (tak samo Berczyński i B. Gajewski) ma, natomiast Artymowicz - żadnych.
        • indeed4 Re: Jeśli prawdą jest, że Rońda jest balistykiem 09.04.13, 23:26
          Zresztą mina Artymowicza, kiedy usłyszał, że Rońda ma takie kompetencje, a do tego uczył u prof. Klepaczko (którego teoriami zdaje się chciał mu zaimponować) mówiła sama za siebie.
    • szwampuch58 Re: buhahahahaha 09.04.13, 21:43
      w dziedzinie puszkologi ,zdecydowanie
      w dziedzinie wolnego handlu,bezapelacyjnie
      w dziedzinie durnych wnioskow,bezsprzecznie
      w dziedzinie sci-fi,nokaut ciezki
    • ponte_aronte na pewno? 09.04.13, 21:59
      ciekawostka:
      sprawdzwykladowce.pl/index.php?r=site/lecturer&id=1276
      • dr.krisk Ajajaj... 09.04.13, 22:08
        Niedobrze. I wstyd.
        • ponte_aronte komentarze przeczytałeś? 09.04.13, 22:15
          widać, że wielki nauczyciel, świetny naukowiec, co zresztą wczoraj niezbicie udowodnił :)
          • dr.krisk Tak .... 09.04.13, 22:20
            Powiem szczerze - gdybym ja zebrał takie opinie od moich studentów, to zmieniłbym pracę. Ale jemu najwyraźniej to nie przeszkadza.
            Rońdę znam z konferencji, niczym sie nie wyróżniał. A tu masz, takie kwiatki.
            • platfusy.do.paki Re: Tak .... 09.04.13, 22:32
              > Rońdę znam z konferencji, niczym sie nie wyróżniał. A tu masz, takie kwiatki.

              Podawałeś kanapki czy sprawdzałeś przepustki na stróżówce wybitny geniuszu? :))

              Artymowicz tez ma stronę z ocenami, za mało głosów, ale bez rewelacji:
              www.ratemyprofessors.com/ShowRatings.jsp?tid=1459394
              Natomiast pytanie jest inne: skąd on wziął 100 g ? :D
              • dr.krisk Re: Tak .... 09.04.13, 22:37
                platfusy.do.paki napisał:

                > Podawałeś kanapki czy sprawdzałeś przepustki na stróżówce wybitny geniuszu? :))
                Kanapki na konferencji? Przepustki?
                Chłopie, najwyraźniej byłeś na konferencji "Techniki kopania rowów prostych - zagadnienia praktyczne". Ja o czym innym piszę.
                • platfusy.do.paki Re: Tak .... 09.04.13, 22:42
                  Przecież ty jesteś leszcz a nie naukowiec.

                  Skąd 100g?
                  • dr.krisk Re: Tak .... 09.04.13, 22:49
                    platfusy.do.paki napisał:

                    > Przecież ty jesteś leszcz a nie naukowiec.
                    No załamię się :))
                    Myśłałeś, myślałeś, czółko niskie marszczyłeś, aż ci uszanka do gumofilców opadła - i wymyśliłeś.
                    Dawaj jeszcze jakieś swoje przemyślenia.
                    • x2468 Re: Tak .... 09.04.13, 22:55
                      Do tego koniecznie jakiś wyraz obcy.Pissuaro zawsze tak robi i chwała mu za to. Jest się z czego pośmiać w tych trudnych czasach.
                    • dystans4 Re: Tak .... 09.04.13, 23:17
                      Przychodzą one w kolejności opracowywania przez ZPP (pamiętamy o tej instytucji).
                      Jednocześnie dają świadectwo jej świetności, potencjału itd. itp.
                      --
                      buldog.
                  • kotek.filemon Re: Tak .... 10.04.13, 10:00
                    platfusy.do.paki napisał:

                    > Skąd 100g?

                    Błasik chlapnął dla kurażu.
    • indeed4 Niegracz - fizycy nie badają katastrof 09.04.13, 22:56
      powiedz mi, ile razy można to tłumaczyć i pisać?

      Masz tutaj - lektura obowiązkowa, punkt 2 i 3.

      2. Czy badania naukowców spoza Polski mają jakieś znaczenie dla ustalenia przyczyn katastrofy? Nie. Zarówno badania Biniendy, jak Berczyńskiego i Artymowicza to prywatne, pozaoficjalne analizy postronnych osób, nie mających dostępu do danych i nie związanych z polskim śledztwem. Dla instytucji powołanych do badania katastrof (Prokuratura, PKBWL) nie przedstawiają żadnej wartości.

      pl.wikipedia.org/wiki/Brzoza_smole%C5%84ska#Badania_naukowe_poza_oficjalnymi_post.C4.99powaniami

      3. Czy badania w/w naukowców są wiarygodne? Nie. Żadna z tych osób nie miała dostępu do szczegółowych danych zawartych w aktach śledztwa, w związku z tym analizy i płynące z nich wnioski nie mają żadnej wiarygodności. Warto zwrócić uwagę, że zarówno prof. Binienda jak i Artymowicz złamali zasadę jawności ukrywając dane wykorzystywane w obliczeniach (Artymowicz do dziś nie ujawnił programu "ykwroll").
    • joanna_on-line Rońda zdecydowanie zmienił front 10.04.13, 01:02
      zamiast wierutnych kłamstw, czym popisał się na "konferencji naukawej" na UKSW, tym razem była puszka i wiem, ale nie powiem :D

      Pozwolę sobie zamieścić całkiem udany artykuł wstępny z marcowego "Przeglądu lotniczego" - to da pogląd na kwestie, jakim człowiekiem [niekoniecznie naukowcem] jest pan Rońda oraz jak postrzegany jest przez środowisko lotnicze.

      Znowu obcy wtargnęli na teren general aviation, na nasze święte indiańskie terytorium, gdzie profanów nie znosimy. Błąkali się tu już wcześniej poseł B. z Partii Nieprzyjaciół Wiedzy i jakiś dziennikarz niezależny (od rzeczywistości), ale ci byli za ciency na zaszczyty pala męczarni. Nagonili nam za to grubego zwierza, profesora "belwederskiego". Ooo! Ten dużo dobry!

      Najpierw fakty. Motoszybowiec PW-4 (p. PLAR 1/96, konstrukcja z kompozytu szklanoepoksydowego – miałem przyjemność wylatać na nim parę godzin) stracił 2 m skrzydła w kolizji z latarnią i spadł z wysokości ok. 5 m. Wypadek był następstwem przerwania pracy silnika. Jerzy i Marcin (imiona prawdziwe), moi koledzy aeroklubowi, odnieśli obrażenia. Jerzy (znam go 30 lat), w czasach budowy PW-4 pracownik Politechniki Warszawskiej, to pilot doświadczalny i członek PKBWL zajmujący się głównie badaniem wypadków szybowcowych (to komisja przy ministrze od transportu – mylona przez laików z KBWLLP przy MON, z którą Jerzy nie miał związku, podobnie jak Marcin). W locie sprawdzano nowy zespól napędowy – trasa wokół Warszawy, powrót na Babice od zachodu, przepisowy krąg. Silnik przerwał nad ul. Broniewskiego, załoga dotarła lotem ślizgowym niemal do lotniska. Odcięta końcówka odleciała w przód na k. 20 m od latarni, na której wysięgniku (stalowa rura o średnicy kilku cm) został długi biały ślad z lakieru i opiłków kompozytu. Rura nie doznała nawet wgniecenia. Słup pod wpływem wysoko przyłożonej siły uderzenia zgiął się przy podstawie, gdzie ma przekrój otwarty, nieodporny na zginanie (w rurze o średnicy 145 mm jest wykrój 10 cm na skrzynkę bezpieczników). Strażacy odcięli słup piłą, co ujawniło grubość ścianki – 5 mm (zmierzyliśmy).

      Gdyby za kryterium oceny w zawodach łgarzy przyjąć szybkość wypowiadania bzdur, to konferencję naukową urządzoną w lutym na UKSW pn. „Debata smoleńska” wygrał Polak, Prof. J. Rońda. Uczony poddał wypadek PW-4 swoim metodom badawczym i ujawnił wyniki jako kolejne „prawdy smoleńskie”. Cytuję numerując kłamstwa, komentuje w klamrach:

      „Członek Komisji Millera (1), pan Benedict [Robert, ppłk] (2), w Dzień Zaduszny [gdyby nie ta jedyna prawda, nikt by się nie zorientował, o czym mowa] wykonał eksperyment, leciał nad Powązkami, gdzie znajdują się groby ofiar Katastrofy (3,4) [gdzie ul. Broniewskiego, gdzie lotnisko, a gdzie Powązki… plan Warszawy nie jest tajny; insynuacja, że lot miał coś wspólnego z grobami ofiar – wstrętna] na swoim (5) [Politechniki Warszawskiej] samolocie bardzo lekkim ze sklejki (6) i brezentu [z kompozytu… a brezentu, profesorze, w lotnictwie używa się na pokrowce]. Spowodował ścięcie latarni (7) [kłamstwo główne] o średnicy 200 mm (8) i grubości ścianki 10 mm (9) i nie odpadło od samolotu NIC (10) [2 m skrzydła, lotka, odłamki…]. Życzymy p. Benedictowi powrotu do zdrowia!” [ppłk. Benedicta nie znam, ale czuję, że jako pilot Su-22 daruje wszystko, oprócz posądzenia, że wsiadłby do czegoś „ze sklejki i brezentu”].

      Wypowiadając 10 bzdur w ciągu zaledwie 1 minuty polski profesor zdystansował zawodników z odległych zakątków świata, o tytułach profesorskich z nadania dziennikarzy. Australijczyk, Amerykanin i Kanadyjczyk taki wynik wymęczali średnio w 10 minut. Przyjmując 1 Ro = 10 kłamstw/min, rywale osiągali wydajność 0,1 Ro (czyli 1 Bin w układzie SI). Mistrz zebrał owacje oraz uznanie Prezesa i jego zauszników, co telewizja transmitująca czujnie pokazała.
      Jako laik w lotnictwie autorytetu nie stracił, bo go nie miał. Skutecznie podważył jednak autorytet stanu profesorskiego w Polsce i uczelni, na których pracował.


      Teraz klops: czy w swoich placówkach tak samo fałszował wyniki doświadczeń, żeby udowadniać swoje tezy? Na UKSW poszło mu tak łatwo, jakby miał w tym lata praktyki… „Łże-profesora” może tylko uratować iluzjonista z Ohio, kolega w procederze. Niech zrobi symulację jak sklejkowe skrzydło tnie stalowa rurę 200x10. Niemożliwe? Bez obawy, z jego komputera nie takie wyniki wychodziły.

      A może…? Smutne, nie pomyślałem… My też życzymy p. Profesorowi powrotu do zdrowia!

      Krzysztof Krawcewicz

      ------------------------------------------------------------------
      Zwei Dinge sind unendlich, das Universum und die menschliche Dummheit, aber beim Universum bin ich mir nicht ganz sicher. by Albert Einstein
      ehhh... es stimmt, leider :(
      • stasi1 Re: Rońda zdecydowanie zmienił front 10.04.13, 12:17
        a w Internecie nadal jest że jednak scieli tą latarnie! Jak to mówią: Net wszystko przyjmnie
        www.kontrowersje.net/comment/143078
        • a74-7 Re: Rońda zdecydowanie zmienił front 10.04.13, 19:58
          Panie Artymowicz , fajne wystapienie w Faktach po faktach , good looking young man z pana ;-)
          Ale ciagle poslugujemy sie kopiami nagran ktore mogly byc zmanipulowane , a nie oryginalami .

          Cala dyskusja na darmo !
          • a74-7 Re: Rońda zdecydowanie zmienił front 10.04.13, 20:39
            Dodam ze w zadnym kraju Europy Zach , nawet w Kanadzie nie prowadzono by sledztwa
            w przypadku katastrofy gdzie ginie Prezydent kraju na jakichkolwiek kopiach , pan Artymowicz powinien sobie doskonale zdawac z tego sprawe .
            • maccard.3 Re: Rońda zdecydowanie zmienił front 10.04.13, 20:51
              a74-7 napisał:

              > Dodam ze w zadnym kraju Europy Zach , nawet w Kanadzie nie prowadzono by sled
              > ztwa
              > w przypadku katastrofy gdzie ginie Prezydent kraju na jakichkolwiek kopiach

              Ale zdajesz sobie sprawę, że napisałeś jeden z większych idiotyzmów? Bo właśnie w żadnym kraju świata, bez względu na zawód ofiar, komisje nie pracują na oryginałach tylko właśnie na kopiach. Oryginały są zbyt cenne i spoczywają w sejfach.
              • a74-7 Re: Rońda zdecydowanie zmienił front 10.04.13, 21:04
                taa ,
                w sejfach ruskich, durniu !
                :-D
                • stasi1 Re: Rońda zdecydowanie zmienił front 11.04.13, 21:09
                  Ale zdajesz sobie sprawę z głupoty co napisałeś? O tych orginałach i ich badaniu? A co różnica dla Ciebie w jakim sejfie? Gdyby były w polskim to byś stwierdził że i tak zostały wcześniej zmanipulowane
Inne wątki na temat:
Pełna wersja