ae911truthorg
09.04.13, 23:28
Dziennik zaznacza, że "inżyniera pokładowego strona polska próbowała wykorzystać do oskarżenia rosyjskich kontrolerów lotów o to, iż ci rzekomo zezwolili Jakowi-40 zejść do wysokości 50 metrów, choć absolutnie w żadnym z nagrań rozmów kontrolerów liczba 50 lub bliska jej nie pada".[u] "100 metrów - i basta!" - pisze "Komsomolskaja Prawda".
[/u]
Bydło, więcej nic.
Polska prokuratura odpiera zarzuty Komsomolskiej Prawdy