Ostatnio usłyszałem w wywiadzie z panem A.M.

10.04.13, 18:49
że wg najnowszych i niepodważalnych obliczeń samolot zaczął się rozpadać 50m przed brzozą i nie niżej niż na 30m nad nią ...

... niestety Pan A.M. nie podał w wywiadzie co samolot Tu154m nr. 101, nie posiadający zgody na lądowanie robił SIEDEMDZIESIĄT METRÓW PONIŻEJ wysokości decyzyjnej ustalonej tego dnia na STO METRÓW ?

STO METRÓW (ciśnieniowe) samolot przeciął w momencie odczytu "100 metrów" drugiego pilota w odległości ok. 2350m (DWA TYSIĄCE PIĘĆDZIESIĄT METRÓW) od progu pasa

BRZOZA stoi 855m (OSIEMSET PIĘĆDZIESIĄT PIĘĆ) od progu pasa

więc rozpad rozpoczął się ok. 905m (DZIEWIĘĆSET PIĘĆ) od progu pasa i 1445m (JEDEN TYSIĄC CZTERYSTA CZTERDZIEŚCI PIĘĆ) po przekroczeniu wysokości 100 metrów.

Pytanie:

Dlaczego samolot obniżył się o 70m na odcinku od 2350 do 855m poniżej wysokości decyzyjnej ????
    • 1tomasz1 Re: Ostatnio usłyszałem w wywiadzie z panem A.M. 10.04.13, 19:45
      W rozpylonej sztucznej mgle piloci się pogubili. :)
      A przy okazji Macierewicz brnie, bo jeżeli dowiedzie się, że nie było zamachu, będzie musiał odszczekiwać temat złamania przez pilotów przepisów dotyczących wysokości decyzyjnej.
      Jak zwykle wcześniej mówi niż myśli.
      • absurdello Obawiam się, że problem z panem A.M. polega 11.04.13, 12:58
        na tym, że on się nie zna na technikaliach ani przepisach lotniczych (choć przez 3 lata, to można to było uzupełnić choć w stopniu podstawowym) i powtarza za jakimiś "ekspertami", a że akurat to co mówią "eksperci" jest zgodne z jego zapatrywaniami ...
    • igor_uk Pawel. 10.04.13, 20:42
      Dla zamachojkow wszystko zaczelo sie kilka sekund przed katastrofa.Co bylo wczesniej dla nich nie jest wazno.
      W sumie wyglada na to,ze ich zdaniem zaloga TU-154M byla jednym z najwazniejszych elementow zamachu na Kaczynskiego ,bo bez ich udzialu "ruskom" i Tusku nic by nie udalo sie.
    • don_eugenio Re: Ostatnio usłyszałem w wywiadzie z panem A.M. 11.04.13, 13:09
      absurdello napisał:

      > że wg najnowszych i niepodważalnych obliczeń samolot zaczął się rozpadać 50m pr
      > zed brzozą i nie niżej niż na 30m nad nią ...
      >
      > ... niestety Pan A.M. nie podał w wywiadzie co samolot Tu154m nr. 101, nie posi
      > adający zgody na lądowanie robił SIEDEMDZIESIĄT METRÓW PONIŻEJ wysokości decyzy
      > jnej ustalonej tego dnia na STO METRÓW ?

      dla trochę kumatych sprawa jest jasna - chcieli wylądować(na życzenie L.K.) ale trochę im się nie udało.

      A dla różnych gini,niegraczów ,911trutnia wystarczy głupawy bełkot Antka:
      - coś się stało,to musi właśnie wyjaśnić Prokuratura.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja