ae911truthorg
18.04.13, 08:06
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę Donalda Tuska i uznał, że premier niewłaściwie rozpatrzył wniosek Beaty Gosiewskiej dot. informacji o przetrzymywaniu w Rosji wraku tupolewa.Beata Gosiewska we wniosku pytała szczegółowo o autorów, formę, treść, adresatów oraz daty korespondencji, zarówno ustnej, jak i pisemnej. Pytała o wszelkie oświadczenia, zapytania, petycje i żądania oraz czy istnieją jakiekolwiek umowy lub porozumienia w tym zakresie. Chciała również poznać treść korespondencji, jaką kierowali w tej sprawie polscy prokuratorzy do polskich władz.
Centrum Informacyjne Rządu w odpowiedzi na wniosek wyjaśniło jedynie, że premier poruszał sprawę zwrotu wraku m.in. w rozmowach z prezydentem Władimirem Putinem oraz podczas przemówienia w Sejmie. Ponadto CIR poinformowało Beatę Gosiewską, że notatkom z rozmów ze stroną rosyjską nadano klauzulę tajności a informacje z postępowania prokuratury są objęte tajemnicą. W kwestii pozostałych informacji, o które pytano we wniosku, Centrum Informacyjne Rządu zapewniało, że ich nie posiada.
Po uzyskaniu takiej odpowiedzi, Beata Gosiewska skierowała skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której zarzuciła premierowi bezczynność. Sąd uznał skargę za zasadną i podkreślił, że „nie było wątpliwości, że interesujące Gosiewską dane były informacją publiczną”. Według sądu premier - jako podmiot zobowiązany do udostępnienia informacji publicznej - powinien był jej udzielić albo wydać decyzję odmowną. Tymczasem nie zrobił ani jednego ani drugiego i pozostawał bezczynny. Premier od razu zaskarżył wyrok warszawskiego sądu do Naczelnego Sądu Administracyjnego, jednak ten jego skargę oddalił.
Można mieć nadzieję, że nastąpią następne procesy.