Binienda i Szuladziński: nowa spowiedź kretynów

30.04.13, 09:46
Oto zapodali PUBLICZNIE, że nawet gdy zwiększyli prędkość upadku PIONOWĄ tupolewa - czyli z 10 m/s do 20 m/s (z 30 do 60 km na GODZINĘ - buhahaha!), to on i tak nie powinien się rozpaść.
Tym samym potwierdzili raz jeszcze PT Publiczności - TAK, NIE MYLILIŚCIE SIĘ - JESTEŚMY IMBECYLAMI I SKOŃCZONYMI KRETYNAMI a ANTEK i YARO RAZEM Z NAMI!

Jeżeli pisowski "ekspert" jeden z drugim - nawet na poziomie edukacyjnym podstawówki NIE MA - jak widać - ZIELONEGO POJĘCIA, że prędkość upadku samolotu to ZAWSZE I WSZĘDZIE jest WYPADKOWA wynikająca z wektorowego DODANIA do siebie prędkości pionowej (10-20 m/s) i POZIOMEJ ( około 73-75 m/s - czyli około 260-270 km/godzinę) - co w efekcie daje prędkość upadku WIĘKSZĄ od tej wyższej składowej (poziomej) - i jeszcze ten ekspert (Binienda plus Szuladziński) - w to brną uparcie nadal - to oznacza, że mają inteligencję rozwielitki i powinno się ich skierować na ponowny egzamin gimnazjalny. Albo że to... zdeklarowani członkowie Sejmowego Koła Patafianów Smoleńskich. Zwyczajne świry czyli.
    • niegracz Binienda i Szuladziński: nowe posty kretynów 30.04.13, 13:44
      widz102 napisała:

      > Oto zapodali PUBLICZNIE, że nawet gdy zwiększyli prędkość upadku PIONOWĄ tupole
      > wa - czyli z 10 m/s do 20 m/s (z 30 do 60 km/h), to on i t
      > ak nie powinien się rozpaść.
      >
      ..
      na tak drobne kawałki na pewno nie
      oczywicie Binienda i Szuladzinski maja rację

      a co do kretynów ?

      . nie sieją ich a jest ich na forach pelno
      • widz102 Re: Binienda i Szuladziński: nowe posty kretyn 30.04.13, 13:55
        1) te szczątki z katastrofy w Trypolisie sobie obejrzyj - było ich JESZCZE więcej - musi bomba!
        Bo - widzę że i tego nawet nie wiesz - DURALUMINIUM się KRUSZY na drobne kawałeczki , a nie wygina jak puszka aluminiowa - przy działaniu na nie ze znaczną siłą. To jest cena za to, że się stopniowo NIE ODKSZTAŁCA w konstrukcjach typu samolot.
        2) Owszem - na forach jest pełno kretynów (zresztą - w całej sekcie smoleńskiej), dla których prędkość i WEKTOR siły podczas upadku wynika wyłącznie z prędkości pionowej (10-20 m/sekundę wg Biendy), bez uwzględnienia WEKTORA prędkości poziomej. Fałszerstwo, oszustwo czy skończony imbecylizm, wręcz patafianizm tychże sekciarzy smoleńskich? Bo tylko te dwie możliwości wchodzą tu w grę przy aż takim kłamstwie smoleńskim Antoniego o Dziwnym Uśmiechu i jego Biniendy. Powtórzę bardziej dobitnie - ktoś, kto robi i prezentuje swoim niedouczonym wyznawcom symulacje w ogóle BEZ uwzględnienia prędkości poziomej rzędu 270 km/godzinę - to albo skończony kretyn i nieuk, albo skończone bydlę! Innej możliwości nie ma!
        • niegracz Binienda i Szuladziński: nowe posty kretynów 30.04.13, 14:56
          widz102 napisała:

          > 1) te szczątki z katastrofy w Trypolisie sobie obejrzyj - było ich JESZCZE więc
          > ej - musi bomba!
          ..
          widac że
          a) nie masz pojecia o temacie na tkorym sie wypowiadasz
          b() wypowiadasz się stylu licznych tu bezmyslnych krzykaczy
          z mózgami zlasowanymi propgandą w mediach


          W trypolisie samolot uderzyl o ziemie z prekdoscią grubo ponad 400 km/na godzine

          a predkosc opadania wynosiła ok 22 m/sek
          i kąt upadku większy

          to znacznie , ostrzejsze parametry upadku , nieporównywalnie ostrzejsze - stąd takie a nie inne skutki
          ( 1 pasażer przeżył)
          • absurdello W Smoleńsku samolot jednocześnie ... 30.04.13, 23:26
            - leciał w przód ok 73m/s
            - w dół 13-17m/s
            - w lewo ok. 6m/s

            i jeszcze obracał się wg osi podłużnej (narastający przechył)

            i z takim kompletem ruchów najpierw niszczył się o drzewa a potem o zalesiony teren w miejscu wypadku (bo polanką z piaseczkiem to on jest teraz, a na starych zdjęciach tam był lasek).

            Do tego dla oszczędności materiału nikt nie liczy samolotów do lądowań na pleckach, więc i wytrzymałość tych plecków jest liczona na kontakt z powietrzem a nie na kontakt z ciałami stałymi (np. drzewa, pieńki, gleba o różnej spoistości) i jeszcze przy dużych prędkościach.
    • zgred-zisko Re: Binienda i Szuladziński: nowa spowiedź kretyn 30.04.13, 14:07
      Przecież wiadomo, że jeśli samochód jadący z prędkością 270 km/godz wypadnie na zakręcie z drogi i walnie ze skały kilkanaście metrów w dół. to najwyżej może mu się lakier zadrapać a i lusterko pewnie trzeba będzie poprawić. A pasażerowie wyjdą z tego bez szwanku najwyżej panie będą sobie musiały poprawić makijaż.
      • widz102 W tym szaleństwie JEST metoda! 30.04.13, 14:41
        I ta metoda u matołów (a raczej - można to już teraz głośno powiedzieć - świadomych fałszerzy) spod znaku Antka/Biniendy jest jednak o wiele bardziej ciekawe, bo udowadnia WPROST, że ich obliczenia są robione WYŁĄCZNIE pod ząłożoną z góry TEZĘ.

        A więc - co wynikało z początkowej prędkości upadku (wyłącznie pionowej oczywiście - pozioma u kretyna/nieuka Biniendy nie istnieje konsekwentnie od początku) równej w pierwszej prezentacji Biniendy 9,8 m/s?

        Ano to, że prędkość na godzinę upadku tupolewa wynosiła około 32-33 km.godzinę, a przy okazji.... wg Bibniendy samolot SPADŁ SWOBODNIE z wysokości.... około 5 metrów.

        Ale tera u Antka O Dziwnym Uśmiechu obowiązuje inna teza, pod którą trzeba było w te pędy DOPASOWAĆ prezentacyję Antkowo-biniendową - ano teza, że samolot przeleciał NAD brzozą (czyli na wysokości ponad 20 metrów). Skąd ta teza? Ano stąd, że po prostu okazało się w międzyczasie, że nie udało się obronić przez antkowy zespół wcześniejszej jego tezy, że skrzydło MUSIAŁO ściąć brzozę. A nie udało się dlatego, że wyszło na jaw, iż Binienda oprócz innych spraw, które sfałszował w swej prezentacji - sfałszował także podstawowe parametry konstrukcyjne skrzydła tupolewa (przyjął w niej - co łatwo sprawdzić - grubość dźwigarów skrzydła równą 1,2 cm, a tymczasem miały one... 2-3 milimetry, zależnie od miejsca).

        I co w związku z tym? Ano trzeba TERAZ było szybko dopasować NOWĄ prędkość upadku do ZAPROGRAMOWANEJ na skutek kompromitacji Biniendy i Antka NOWEJ WYSOKOŚCI z której pionowo (nadal bez uwzględnienia prędkości poziomej, oczywiście - Newton to przecież dla sekty smoleńskiej także ruski agent!) - spadłby tup[olew, gdyby wybuchu (czysto apriorycznego oczywiście) nie było.

        Bo DOPIERO DZIĘKI TEMU aktualnie obowiązującemu w sekcie smoleńskiej łaskawemu powiększeniu przez fałszerzy Biniendę/Szuladzińskiego prędkości pionowej upadku tupolewa do 20 m/sekundę i podstawieniu tego do prostego fizycznego wzoru z klasy gimnazjalnej - otrzymać można WYSOKOŚĆ z której spadł swobodnie (czyli od prędkości 0 m/sekundę) tupolew przekraczającą 20 metrów obowiązujące w nowej wersji wybuchowej obłąkańczej teorii Antka/Yaro/Biniendy/Szuladzińskiego (a dokładniej - około 20,5 metra).

        Tak właśnie wygląda z bliska metoda fałszerzy smoleńskich Antka/Yaro/Biniendy w praktyce.
        Przyjąć dowolne (czyli wyssane z palca) cząstkowe dane wyjściowe (bez uwzględnienia NIEZBĘDNYCH innych danych wyjściowych - typu prędkość wektorowa pozioma) dokładnie i JEDYNIE takie, by pasowały do tezy o wybuchu i zamachu.

        Co było do udowodnienia!
        • maccard.3 Re: Ano jest. 30.04.13, 15:14
          To stara gebbelsowska zasada, że kłamstwo trzeba często i z przekonaniem powtarzać. Po jakimś czasie wszyscy uznają je za prawdę.
          Z tym, że głupi zrobią to wcześniej.
          • widz102 tupolew puścił kaczki 30.04.13, 15:28
            Ale to nie uwzględnienie wektora prędkości poziomej to już czyste kacze jaja są! Wicie rozumicie - prędkość pozioma 270 km/godzinę NIEWAŻNA, bo samolot se leciał poziomo i nigdzie oraz na niczym nie wyhamowywał, ino wybuchał, a szczątki leciały posłusznie za nim. Znaczy - KACZKI sobie po lesie robił!
            Ja rozumiem, że w języku polskim coraz częściej synonimami dla Antka są wariat i/lub kłamca, a dla Biniendy - nieuk i/lub fałszerz, ale są przecież jakieś granice tego zbydlęcenia i zidiocenia sekciarzy smoleńskich! A w każdym razie - trzeba wreszcie wyznaczyć im jakieś granice. Na początek niech to będą egzamin gimnazjalny. I badania psychiatryczne. Pierwsze wykluczy ich wiedzę, drugie wykluczy ich nieświadomą złą wolę.
            W efekcie zostanie czyste polityczne zbydlęcenie i/lub porażająca głupota , jako już rzekłem. Obrażające do gruntu i rozum i poczucie przyzwoitości większości Polaków.
            • maccard.3 Re: Mylisz się 30.04.13, 15:59
              Dla tego szaleństwa nie ma żadnych granic. Bo w istocie to nie jest żadne szaleństwo, ale wyrafinowana walka o władzę. Fakt, ze wykorzystuje się w niej użytecznych idiotów oraz ćwierćinteligentne gospodynie domowe. Organizatorzy jednak działają z pełnym rozeznaniem.
              • widz102 Re: Mylisz się 30.04.13, 16:32
                Do ostatniego fałszerstwa Antka/Biniendy (tego z podniesieniem prędkości pionowej upadku do 20 m/sekundę, by można było wyliczyć z tego wysokość upadku POWYŻEJ brzozy, bo wydało się sfałszowanie przez Biniendę budowy tupolewa pod tezę o wybuchu (zawyżenie parametrów wytrzymałościowych dźwigarów w skrzydle) - też myślałem, że to szaleństwo. Ale teraz, kiedy czarno na białym widać, jak szajka fałszerzy smoleńskicj fałszuje kolejne dane pod kolejne wersje wybuchowej wersji katastrofy - i z premedytacją podstawia kolejne parametry lotu tak, by np. w obecnej wersji - uniknąć niewygodnych pytań o brzozę i sfałszowane dane dźwigarów - przyznaję ci absolutną rację - zbydlęcenie i łgarstwa/fałszerstwa szajki smoleńskiej antka/biniendy/ojdyra są świadome, służą wyłącznie celom politycznym, a korzyść z nich odnoszą - oprócz owej szajki fałszerzy smoleńskich - wyłącznie zewnętrzni wrogowie Polski.
                • rzewuski1 Re: Mylisz się 30.04.13, 23:25
                  To nie są oszuści tylko "wielcy wspaniali patrioci", skonstruowali Dreamlinera.
                  Gdyby nie Ci Żydzi co siedzą w tych komitetach noblowskich mieliby już pełen worek nobli.
                  Nie jeden samolot zbadali , niejedną brzoza posadzili i nie jedno piwo wypili.
                  Gdy na nich patrze czyje sie dumny z faktu ze są Polakami i tak dzielnie walczą o prawda i tylko prawdę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja