Kabina wbiła sie w błoto na kilka metrów

02.05.13, 09:10
brat Arkadiusza Protasiuka:

pyt:
Miał Pan możliwość zidentyfikowania ciała brata?

Nie. Od początku do końca karmiono nas kłamliwą wersją wydarzeń: że kabina pilotów wbiła się głęboko pod ziemię z uwagi na bagnisty teren i że potrzeba specjalistycznego sprzętu i kilku dni na jej wyciągnięcie. Rosjanie zachęcali nas, żebyśmy wrócili do domu i tam czekali na dalsze informacje. Jednak rzekome dalsze poszukiwania ciał załogi nie przeszkadzały prokuratorowi rosyjskiemu w przedłożeniu do podpisu, jak się później okazało, aktu zgonu mojego brata. Oczywiście odmówiłem.

Tymi i innymi kłamstwami Rosja + Kopacz/Tusk karmili ludzi od poczatku

pani Ewa Kopacz sprawiała wrażenie osoby najbardziej odpowiedzialnej w tym całym bałaganie. Niemniej jednak gdy zestawić to, co mówiła o rzekomo świetnej współpracy polsko-rosyjskiej, z faktami, których osobiście doświadczyłem jeszcze w Moskwie, to sama wystawiła sobie świadectwo i nie za bardzo jest co komentować. Do dzisiaj bolą mnie jednak słowa, które powiedziała przy stoliku w hotelu z papierosem w ręku, że jeśli ta tragedia miała się gdzieś wydarzyć, to dobrze, że wydarzyła się u Rosjan, a nie u nas, bo w Polsce – jak dodała – byłby jeszcze większy bałagan i chaos.

pani Ewa Zdrada-Jopacz i Sikorski Zdradek sa z jednej gliny ulepieni
    • kotek.filemon Re: Kabina wbiła sie w błoto na kilka metrów 02.05.13, 10:23
      niegracz napisał:

      > – Nie. Od początku do końca karmiono nas kłamliwą wersją wydarzeń: że
      > kabina pilotów wbiła się głęboko pod ziemię z uwagi na bagnisty teren i że potr
      > zeba specjalistycznego sprzętu i kilku dni na jej wyciągnięcie.

      Tymczasem wiadomo, że to były kłamstwa, bo przecież Antoni Macierewicz autorytatywnie stwierdził, że kokpit trupolewa zabrał tuż po katastrofie jakiś helikopter.
      • widz102 Widać opadła jak liść na wietrze... 02.05.13, 11:08
        Mało tego - zgodnie z symulacją Biniendy (nawet tą podwójnie sfałszowaną - z podniesioną wg antkowego zamówienia dwukrotnie prędkością pionową upadku i nadal bez prędkości wektorowej POZIOMEJ w ogóle) - kabina MUSIAŁA pozostać NIETKNIĘTA. Ot, opadła jak liść na wietrze z kilku-kilkunastu metrów, zależnie od wersji prezentacyi w telewizyi.
        A dlaczego?
        A bo pankreator Polskęzbaw tak chce, więc Antek musi, a Binienda zrobi!
    • zuzkazuzka111 rozerwana kabina leżała obok drzewa 02.05.13, 12:21
      tak przynajmniej widać ją na zdjęciach.
      • widz102 Czy kawał kabiny doprowadził do katastrofy Tu-154? 02.05.13, 12:31
        w jakikolwiek sposób?

        Czy może raczej katastrofa wywołana WCZEŚNIEJSZYM niezgodnym z regulaminem i procedurami zejściem samolotu na wysokość drzew, była NAJPIERW?

        Jeśli to drugie (na co wskazują FAKTY i LOGIKA - a zwłaszcza niezakłócone pojmowanie ciągów przyczynowo-skutkowych, charakterystyczne dla ludzi zdrowych psychicznie - to to pierwsze jest wyłącznie kolejną częścią zbydlęciałego już do spodu sekciarskosmoleńskiego bicia piany.
        • zuzkazuzka111 Re: Czy kawał kabiny doprowadził do katastrofy Tu 02.05.13, 12:44
          > Czy może raczej katastrofa wywołana WCZEŚNIEJSZYM niezgodnym z regulaminem i pr
          > ocedurami zejściem samolotu na wysokość drzew, była NAJPIERW?

          Zacytuj regulamin i odpowiednie procedury. Najlepiej podając źródła.
          • widz102 Re: Czy kawał kabiny doprowadził do katastrofy Tu 02.05.13, 13:00
            Anwad, nie wygłupiaj się. To było już wielokrotnie tu cytowane, z podawaniem źródła, paragrafów i podpunktów, więc nawet taka smoleńska trollica jak ty powinna to pamiętać. To raz.
            Prymitywnie nie zmieniaj tematu, który udowadnia twoją złą wolę albo imbecylizm, tym bardziej, że nie masz nic w nim już NIC do powiedzenia. To dwa.
            A jeśli nadal uważasz, że to normalne, że transkontynentalne samoloty odrzutowe latają wśród drzew, to dalej gadaj sobie ze swoim zleceniodawcą (guru) - czyli wariatem/cynicznym graczem (niepotrzebne skreślić) Antkiem a nie ze mną. To trzy.
            Tak czy inaczej - niezależnie od liczby nicków, twój styl jest tak nużąco łatwy do rozpoznania, a baza twych smoleńskich trollujących wpisów tak schematyczna, że może poszukaj do tego swojego odrabiania wielonickowych wpisów jakiegoś ciężko myślącego gimnazjaliste, co? To cztery!
            • zuzkazuzka111 Re: Czy kawał kabiny doprowadził do katastrofy Tu 02.05.13, 13:08
              > Prymitywnie nie zmieniaj tematu, który udowadnia twoją złą wolę albo imbecylizm
              > , tym bardziej, że nie masz nic w nim już NIC do powiedzenia

              konkrety misiu, konkrety.

              Zacytuj procedury na które się powołujesz.

              W przeciwnym wypadku żeś troll i nic więcej.
              (obrazamoich uczuć jak mniemam :-)))
              • widz102 Re: Czy kawał kabiny doprowadził do katastrofy Tu 02.05.13, 13:29
                Wpisz sobie w google, wielonickowcu - trollu smoleński:
                Regulamin lotów lotnictwa Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej

                Jak ci się nie chce - otwórz sobie wątek poniżej o podobnym tytule.
                TYLKO BŁAGAM - JUŻ NIE NUDŹ!
              • absurdello Konkrety, ależ proszę osobo z krótką pamięcią ... 02.05.13, 15:46
                Gdy na pokładzie samolotu znajdują się Prezydent, Premier, Marszałek Senatu lub Sejmu, obowiązuje instrukcja HEAD (dokument wyższego rzędu niż Regulamin Lotów), a ona ma na takie wpisy:

                Instrukcja HEAD

                I. Przepisy ogólne.

                §1. Ogólne zasady organizacji lotów statków powietrznych o statusie HEAD

                11. Lot statku powietrznego o statusie HEAD nie może być realizowany poniżej warunków minimalnych do startu i lądowania ustalonych dla pilota, statku powietrznego i lotniska.


                IV. Zakres obowiązków personelu latającego na statku powietrznym o statusie HEAD.

                §9. Prawa i obowiązki dowódcy statku powietrznego.

                2. Dowódca statku powietrznego jest zobowiązany odbywać lot zgodnie z przepisami.

                Ponosi on odpowiedzialność za wykonanie postawionego zadania, a także za bezpieczeństwo statku powietrznego oraz znajdujących się na jego pokładzie osób i rzeczy.



                W momencie katastrofy minima były przekroczone DZIEWIĘCIOKROTNIE. Na 4 minuty przed katastrofą, niejaki R. Muś z pokładu samolotu Jak40 stojącego na płycie lotniska nadał informację "Arek, teraz widać 200". Wg zeznań A. Wosztyla zamieszczonych tu:

                A. Wosztyl - zeznania

                Zeznanie z 10 kwietnia 2010 r

                Zeznaję, iż na lotnisku w Smoleńsku nie ma żadnych urządzeń do precyzyjnego podejścia do lądowania. Lądowanie ja JAK – 40 i TU- 154M odbywa się na zasadzie podejścia 2 NDB. To wszystko co mam do zeznania w tej sprawie.

                Tablica minimów wymaganych do lądowania dla Tu154m z drugiego rozdziału instrukcji użytkowania lotniczego:

                Minima dla Tu154m wg instrukcji użytkowania lotniczego samolotu

                Podejście OSP to podejście na dwie radiolatarnie, tak jak mówił Wosztyl, sam też podał swoje minima 1500/100 a one w instrukcji do Jaka40 odpowiadają podejściu na dwie NDB.

                Dodatkowo wg karty podejścia dla samolotu wielkości Tu154m (klasa D) lotnisko oferowało WYŁĄCZNIE podejście na dwie NDB czyli mówienie o jakimś radarze precyzyjnym to ściema (z resztą sam Wosztyl mówi o tym w zeznaniach).

                Wystarczy czy mam powtarzać do znudzenia następne fragmenty tym razem z regulaminu lotów ???

                Złamali główny przepis bezpieczeństwa przy przewozie VIP-ów.!!!


                Reszta tu: Czy piloci lecieli zgodnie z Regulaminem Lotów ..
                • zuzkazuzka111 absurdzie zostań sobą. 02.05.13, 16:08
                  po co ci taki głupi nowy nick.
      • kotek.filemon Re: rozerwana kabina leżała obok drzewa 02.05.13, 13:40
        zuzkazuzka111 napisała:

        > tak przynajmniej widać ją na zdjęciach.

        A Macierewicz widział, jak helikopter uprowadził ją w nieznane.
        • widz102 Re: rozerwana kabina leżała obok drzewa 02.05.13, 13:51
          Nie pytaj, co Macierewicz JUŻ widział. Pytaj - co JESZCZE zobaczy!
          :D

          --------------------------------
          Jarek Polskę kocha prawie jak siebie, tylko Polaków nienawidzi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja