Sedno sprawy

03.05.13, 23:29
Obydwie strony sporu smoleńskiego zapętliły się wokół drugorzędnego problemu wybuchów albo odporności brzozy/skrzydła.
Sednem sprawy jest zejście na fatalną wysokość, od kilku do ok 20 metrów (wg Maciarewicza)
Bez tego nie byłoby albo ewentualnego uderzenia w brzozę, albo domniemanego zamachu (jak rozumiem zamachowcy chcieli skorelować niską wysokość z wybuchami, żeby katastrofę zwalić na naturalne przeszkody terenowe, ewentualnie był to dziwny przypadek, albo np zapalnik ciśnieniowy, wysokościowy itp).
Dopóki wiarygodnie nie zostanie wyjaśnione dlaczego tupolew znalazł sie tak nisko, rozważania o bezpośredniej przyczynie katastrofy nie mają sensu.
Pies jest pogrzebany zaraz po komendzie "Odchodzimy"
Nawet w niesławnym fabularnym gniocie NG pilot jest wyraźnie zdziwiony brakiem reakcji samolotu na stery. Czyżby jakaś ruska sugestia?
    • maccard.3 Re: Sedno sprawy 04.05.13, 06:44
      zaplutykarzelupa napisał:

      > Nawet w niesławnym fabularnym gniocie NG pilot jest wyraźnie zdziwiony brakiem
      > reakcji samolotu na stery.

      Nie brakiem reakcji samolotu na stery, tylko brakiem użycia sterów przez pilota w obliczu sytuacji.

      > Czyżby jakaś ruska sugestia?

      Nie, to typowo wolacka sugestia.
    • zaplutykarzelupa Re: Sedno sprawy 04.05.13, 07:06
      Problem jednak w tym, że aby to wyjaśnić potrzebne są orginały czarnych skrzynek. Dopiero wtedy będzie możliwe stwierdzenie, czy ruskie czegoś nie sfałszowały.
      Chociaż po beztrosce prokuratorków wojskowych z papierowymi plombami na sejfach z taśmami itp można się spodziewać, że nawet w Polsce oleją dokładne zbadanie oryginałów taśm pod kątem ich fałszowania.
      Problemem zasadniczym śledztwa jest to, że przewodnia siła narodu pod przewodnictwem niejakiego tuska ma je od początku w de.
      Czy w raporcie niejakiego millera podano jakimi metodami badano kopie nagrań, czy nie są sfałszowane? Dla kpiarzy od razu odpowiem, że skoro nie ma nawet oryginalnej dokumentacji fotograficznej przyciętych rzekomo przez tupolewa drzew (tylko zdjecia ruskiego amatora blogera) w osławionym raporcie millera, to tym bardziej nie badano zapisów czarnych skrzynek pod kątem ich sfałszowania.
    • zaplutykarzelupa Re: Sedno sprawy 04.05.13, 07:30
      Jeszcze co do oryginałów czarnych skrzynek.
      tusk i jego kamanda i ruskie z pewnością liczą na prosty społeczno-psychiczny mechanizm - zapomnienie, zobojętnienie i czas, to świetnie przecież zadziałało w przypadku braku jakiegokolwiek rozliczenia jakiegokolwiek komucha z kierownictwa pzpr. (chociażby za grudzień 1970)
      Jeszcze ze dwa lata i oryginały taśm albo zaginą, albo spłoną, albo skasuje je jakiś nieostrożny ruski technik.
      I będzie ups Polacy nic się nie stało...
      • zuzkazuzka111 Re: Sedno sprawy 04.05.13, 10:13
        zaplutykarzelupa napisał:

        > Jeszcze co do oryginałów czarnych skrzynek.
        > tusk i jego kamanda i ruskie z pewnością liczą na prosty społeczno-psychiczny m
        > echanizm - zapomnienie, zobojętnienie i czas, to świetnie przecież zadziałało w
        > przypadku braku jakiegokolwiek rozliczenia jakiegokolwiek komucha z kierownict
        > wa pzpr. (chociażby za grudzień 1970)
        > Jeszcze ze dwa lata i oryginały taśm albo zaginą, albo spłoną, albo skasuje je
        > jakiś nieostrożny ruski technik.
        > I będzie ups Polacy nic się nie stało...

        Moim zdaniem oryginały nie spłoną. Będą leżeć tam, gdzie wszystkie inne dokumenty dotyczące rządzących Polską od 1945 roku. W ruskich archiwach. I wszyscy będą wiedzieli, że w razie potrzeby zostaną wyciągnięte.
        Polakami, jako masą, nikt sie nie przejmuje. Bez katalizatora, ta masa nic nie znaczy.
        Będzie kierowana w rózne poboczne tematy, gdzie pojawiająca się energia będzie się wytracać, a mafia będzie spokojnie masę wyciskać do końca.
        Macie wiek emerytalny wprowadzony bez żadnego protestu, gdy w Europie wrzało.
        Macie najdroższy w Europie gaz i śmieci, najniższe wynagrodzenie.
        I co? Nic.

        Kto w Polsce jest zdolny do protestu? Dzisiaj? ?
        Kto jest na tyle zorganizowany? Nawet przecież nie związki zawodowe.
        Gdy Duda protestował pod sejmem przeciwko wprowadzeniu dożywotniej pracy, zaraz pojawiła się Ewa Stankiewicz i zrobiła zadymę z Niesiołem. I o czym się mówiło zaraz po tym incydencie??
        O polskim niewolnictwie, czy o pokrzywdzonej Ewie?
        Dlaczego tusk zwalcza "kiboli"? Bo się ich tylko boi. Bo tylko oni są zdolni do zadymy i wywiezienia go na taczkach na wysypisko śmieci.

        Pytanie po 3 latach brzmi - kto skorzystał na śmierci tych ludzi?
        • zaplutykarzelupa Re: Sedno sprawy 04.05.13, 11:23
          Rzeczywiście rozbicie i bezwolność naszego społeczeństwa jet niestety bardzo duża.
          Wszystkie liberalne rządy 3 rp (a rządziły prawie cały czas ) z rozmysłem doprowadziły do tego stanu rzeczy. Bezustanne opluwanie związków zawodowych, propaganda tzw "kraju na dorobku", bezustanne ględzenie o koniczności zaciskania pasa wytresowały nowe pokolenie zdolnych do cięzkiej pracy niewolników, najważniejsze jest jednak wysokie bezrobocie, podstawa rządów wszystkich liberałków popędzjących lud bacikami do dalszej wytężonej pracy
          • zuzkazuzka111 Re: Sedno sprawy 05.05.13, 10:14
            W kontekście Smoleńska interesujący jest temat rurociągu Nabucco:
            www.politykaglobalna.pl/2009/07/nabucco-rura-bez-gazu/
            I "gazowej" polityki Rosji z Azerbejdżanem, Turkmenistanem, Kazachstanem, a także UE.


        • kotek.filemon Re: Sedno sprawy 04.05.13, 14:25
          zuzkazuzka111 napisała:

          > Pytanie po 3 latach brzmi - kto skorzystał na śmierci tych ludzi?

          Odpowiedź jest oczywista - Przedsiębiorstwo Smoleńsk. Gdyby nie "zamach smoleński", to p.rezydent przerżnąłby jesienne wybory koncertowo, a do dziś to by po PiSdach nawet pies z kulawą nogą nie zawył...
          • zuzkazuzka111 Re: Sedno sprawy 25.05.13, 09:31
            kotek.filemon napisał:

            > Odpowiedź jest oczywista - Przedsiębiorstwo Smoleńsk. Gdyby nie "zamach smoleńs
            > ki", to p.rezydent przerżnąłby jesienne wybory koncertowo, a do dziś to by po P
            > iSdach nawet pies z kulawą nogą nie zawył...

            POoglądaj jak wyglądała Polska po zamachu. Ilu popierających miał ś.p. Prezydent.
            I nie miałcz więcej.
            Dlatego go zabili. Bo mógł wygrać wybory. Dlatego też zginął Szmajdziński. Był drugim przeciwnikiem. A PO co ryzykować. Ktoś chciał się dorwać do władzy i się dorwał.

            Pies z kulawą nogą (jeśli już o tym mowa) nie pożegna Jaruzela, czy Komorowskiego, nie mówiąc o pijaku i bolku. Choć nie, mylę się. Ubecja/WSI pójdzie z goździkami.
    • niegracz IŁ-76 też trafił w sedno a nie rozwalił sie 04.05.13, 10:51
      wiec to nie jest sedno sprawy
      • zaplutykarzelupa Re: IŁ-76 też trafił w sedno a nie rozwalił sie 04.05.13, 11:15
        Rzekłem przecież, że samo zejście nisko nie było bezpośrednią przyczyną katastrofy.
        Uważam, że bez sensownego wytłumaczenia tak niskiego zejścia daje się punkty sekcie pancernej brzozy (patent św pamięci Seawolfa). O jakichś poszlakach w tym temacie mówi ostatnio Maciarewicz - chodzi o znalezione przez ruskich wcześniej na trasie lotu szczątki.
        Może tupolew zaczął rozpadać się znacznie wcześniej przed pancerną brzozą. Dlatego też wspomniałem o możliwych fałszerstwach oryginałów czarnych skrzynek. Ruskie dysponując identycznymi samolotami i skrzynkami mogli po prostu nagrać "poprawny" fragment i go wkopiować do oryginału. Czy ktoś to badał? No chyba że wszystko zgadza się ze skrzynką, która krótko ponoć była w Polsce, a którą grzecznie potem ruskim zwrócono.
        No to wtedy ups sorry.
        Ale ja i tak tym rządowym nie wierzę jak psom.
      • absurdello Tyle, że IŁ szedł po ścieżce z karty (na pewno 25.05.13, 14:13
        za drugim razem sądząc z podawanych wysokości) a nasz eksperymentował z podejściem "na szybkiego" jak to się wypsnęło 2 pilotowi i do 50m jak pokazują zapisy.
    • ziner Prawdziwym sednem sprawy... 04.05.13, 13:32
      Prawdziwym pytaniem, które powinno być zadane, a jest zamiast tego całkowicie pomijane, nie jest wcale JAK?, ale PO CO?.

      PO CO ktokolwiek miałby zabijać średniej klasy polityka, który za kilka miesięcy byłby jedynie ex-prezydentem? Tylko darujcie sobie wstawki typu 'bo był solą w oku", czy "Bo go Putin nie lubił".

      Osobiście widzę dwa możliwe motywy:
      1. rozniecenie wojny polsko-polskiej
      Jeżeli taki miałby być cel potencjalnego zamachu, to Jarosław Kaczyński i Antoni Macierewicz wypełnili go w 110%. W najlepszym przypadku byliby pionkami w rękach potencjalnego mocodawcy. Zaś w najgorszym przypadku...

      2. reanimacja PiS
      Ktoś mógłby bowiem dojść do wniosku, że Lech Kaczyński jest więcej wart dla Partii jako męczennik za sprawę, spoczywający na Wawelu, niż były prezydent, któremu nie udało się nawet załapać na drugą kadencję (w przeciwieństwie do postkomunistycznego, cierpiącego na chorobę filipińską poprzednika).

      A co Wy sądzicie?
      Jakie inne motywy potencjalnego zamachu przychodzą Wam do głów?
      • zaplutykarzelupa Pieniądze 04.05.13, 18:22
        Wschodnia polityka Kaczyńskiego zagrażała konkretnym wielomiliardowym interesom różnych grup w Rosji. Widać to wyraźnie teraz, kiedy ruskie sczekaczki dostają sr czki na wieść o kończeniu gazoportu w Świnoujściu.
        • ziner I dlatego czekali ponad 3 lata? 04.05.13, 18:58
          zaplutykarzelupa napisał:

          > Wschodnia polityka Kaczyńskiego zagrażała konkretnym wielomiliardowym interesom
          > różnych grup w Rosji. Widać to wyraźnie teraz, kiedy ruskie sczekaczki dostają
          > sr czki na wieść o kończeniu gazoportu w Świnoujściu.

          I dlatego czekali ponad 3 lata (XII 2006 - IV 2010), żeby go zabić? Tak jakby nie mogli poczekać kolejnych 6 miesięcy, do kolejnych wyborów? Genialne.

          Zresztą polityka wschodnia (i nie tylko) Lecha Kaczyńskiego opierała się, z tego co pamiętam, na pustych gestach, sprzeciwach i deklaracjach, które koniec końców nie miały większego znaczenia, jako że polityka zagraniczna Polski leży w gestii RZĄDU, a nie prezydenta.
          • zuzkazuzka111 Re: I dlatego czekali ponad 3 lata? 05.05.13, 07:51
            > I dlatego czekali ponad 3 lata (XII 2006 - IV 2010), żeby go zabić? Tak jakby n
            > ie mogli poczekać kolejnych 6 miesięcy, do kolejnych wyborów? Genialne.

            No właśnie. Dobre pytanie. Ciekawe co się wydarzyło, co miało się zdarzyć przez kolejnych 6 miesięcy, że zamachowcy nie mogli czekać.

            > Zresztą polityka wschodnia (i nie tylko) Lecha Kaczyńskiego opierała się, z teg
            > o co pamiętam, na pustych gestach, sprzeciwach i deklaracjach, które koniec koń
            > ców nie miały większego znaczenia, jako że polityka zagraniczna Polski leży w g
            > estii RZĄDU, a nie prezydenta.

            Kompletnie nie masz racji.
            • ziner Re: I dlatego czekali ponad 3 lata? 05.05.13, 08:57
              zuzkazuzka111 napisała:

              > > I dlatego czekali ponad 3 lata (XII 2006 - IV 2010), żeby go zabić? Tak j
              > akby n
              > > ie mogli poczekać kolejnych 6 miesięcy, do kolejnych wyborów? Genialne.
              >
              > No właśnie. Dobre pytanie. Ciekawe co się wydarzyło, co miało się zdarzyć przez
              > kolejnych 6 miesięcy, że zamachowcy nie mogli czekać.
              >

              Za 6 miesięcy Lech Kaczyński, a właściwie PiS, miał przegrać wybory prezydenckie.
              W wtedy to już byłoby po ptokach.
              I właśnie dlatego potencjalni zamachowcy nie mogli czekać. Bo ubicie byłego prezydenta nie ma takiej wartości propagandowej, jak zabicie urzędującego. Zresztą po co go zabijać, skoro następne wybory prezydenckie dopiero za 5 lat?

              A może masz informacje "co się wydarzyło, co miało się zdarzyć przez kolejnych 6 miesięcy"?
              Tylko prosiłbym o fakty.

              > > Zresztą polityka wschodnia (i nie tylko) Lecha Kaczyńskiego opierała się, z tego
              > > co pamiętam, na pustych gestach, sprzeciwach i deklaracjach, które koniec koń
              > > ców nie miały większego znaczenia, jako że polityka zagraniczna Polski leży w
              > > gestii RZĄDU, a nie prezydenta.
              >
              > Kompletnie nie masz racji.

              Uzasadnisz swoje stwierdzenie? Czy mamy uwierzyć na słowo?
              • zuzkazuzka111 Re: I dlatego czekali ponad 3 lata? 05.05.13, 09:48
                > Za 6 miesięcy Lech Kaczyński, a właściwie PiS, miał przegrać wybory prezydenckie.

                A skąd taka pewność?? :)
                A i dodatkowo w TU 154 101 zginął drugi kandydat do fotela - Szmajdziński.

                > Uzasadnisz swoje stwierdzenie? Czy mamy uwierzyć na słowo?

                Poczytaj, nie musisz w nic wierzyć, spróbuj wiedzieć.


                Powtórzę - poszukajmy zmian w polityce gospodarczej i politycznej zaraz po zamachu. ;)
                • ziner Re: I dlatego czekali ponad 3 lata? 05.05.13, 10:23
                  zuzkazuzka111 napisała:

                  > > Za 6 miesięcy Lech Kaczyński, a właściwie PiS, miał przegrać wybory prezy
                  > denckie.
                  >
                  > A skąd taka pewność?? :)
                  > A i dodatkowo w TU 154 101 zginął drugi kandydat do fotela - Szmajdziński.
                  >

                  Z wykopalisk. Sprawdź sobie badania opinii publicznej z tamtego okresu. I weź pod uwagę, że w kampanii prezydenckiej LK jego braciszek byłby bardziej aktywny niż przy okazji przedterminowych wyborów. A to wprost przełożyłoby się na większą frekwencję wyborczych leniów.

                  > > Uzasadnisz swoje stwierdzenie? Czy mamy uwierzyć na słowo?
                  >
                  > Poczytaj, nie musisz w nic wierzyć, spróbuj wiedzieć.
                  >

                  Fakty, Fakty, Fakty. Jeżeli nie jesteś w stanie uzasadnić swojej argumentacji, nie jesteś partnerem do dyskusji. Bo insynuacji i niedomówienia, których używasz w miejsce faktów, są tyle warte co kolejne "teorie" Antka Mitomana

                  >
                  > Powtórzę - poszukajmy zmian w polityce gospodarczej i politycznej zaraz po zama
                  > chu. ;)

                  Czyli mam za Ciebie odwalić czarną robotę, wykazać, że takie zmiany nie istniały, po czym Ty stwierdzisz, że istniały, i że mam poszukać.
                  CHYBA KPISZ.

                  Powtórzę to, co już Ci powiedziałem w innym wątku:
                  Albo podajesz fakty, albo EOT. Bo w picipolo na żużlu grać z Tobą nie zamierzam.
                  • zuzkazuzka111 Re: I dlatego czekali ponad 3 lata? 05.05.13, 11:50

                    > Czyli mam za Ciebie odwalić czarną robotę, wykazać, że takie zmiany nie istniał
                    > y, po czym Ty stwierdzisz, że istniały, i że mam poszukać.

                    Jaką czarną robotę? Chcesz coś dostać na tacy? A spadaj na brzozę.

                    > CHYBA KPISZ.

                    Z ciebie? Owszem. Jesteście nudni.

                    > Powtórzę to, co już Ci powiedziałem w innym wątku:
                    > Albo podajesz fakty, albo EOT. Bo w picipolo na żużlu grać z Tobą nie zamierzam
                    > .
                    :)))))))))) Nie wpisuj się w moje posty. Musisz?
                    • ziner Re: I dlatego czekali ponad 3 lata? 05.05.13, 19:13
                      Gratulacje.
                      Możesz wszystkim się chwalić, że wygrałaś ze mną walkowerem zapasy w gnoju.

                      A teraz słuchach, słuchaj, słuchaj.

                      PLONK.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja