A jednak, jedna osoba przezyła, niestety tylko

13.05.13, 11:17
kilka minut.
I pewnie to dobrze dla niego, bo jak by przezył to teraz by odpowiadał za doprowadzenie do katastrofy poprzez zameldowanie prezydentowi gotowosci załogi do lotu, co było nieprawdą.
Gdyby zameldował prawdę, ze piloci nie maja badań i ważnych uprawnień top samolot by nie wystartował i do katastrofy by nie doszło, a społeczeństwo polskie nie byłoby podzielone na część normalną i sektę smoleńską!
www.se.pl/wydarzenia/kraj/gen-blasik-konal-kilka-minut_167672.html
    • polska_tuska_na_sprzedaz Sikorski wiedział to już w dwie godziny po ... 13.05.13, 11:21
      Pamiętacie ten numer ze słuchawkami świeżo upieczonego wtedy Prezydenta ? Ale był ubaw...
      Aż trochę głupio się zrobiło, bo to przecież Prezydent. Pomyślałem wtedy że nie warto za bardzo się naśmiewać, każdemu się może przytrafić. Pamiętacie ? A ty ryju, pamiętasz ?
      Wtedy to wszystko cenzura wycięła i pozamiatała. Nawet komentarze na forum się nie ostały... No a gajowy...? coż, ma się dobrze. Dalej robi wpadki z Hollande, Merkel ...
      że też tego gościa nikt nie może nauczyć dobrych manier.
      Piszę "gajowy" - dla niepoznaki... bo chłopcy z pepeszą...
      • obraza.uczuc.religijnych Co Sikorski wiedział dwie godziny po, zdeprawowany 13.05.13, 11:27
        ?
      • maccard.3 Re: Sikorski wiedział to już w dwie godziny po .. 13.05.13, 15:09
        polska_tuska_na_sprzedaz napisał(a):

        > Pamiętacie ten numer ze słuchawkami świeżo upieczonego wtedy Prezydenta ? Ale b
        > ył ubaw...
        > Aż trochę głupio się zrobiło, bo to przecież Prezydent. Pomyślałem wtedy że nie
        > warto za bardzo się naśmiewać, każdemu się może przytrafić. Pamiętacie ? A ty
        > ryju, pamiętasz ?
        > Wtedy to wszystko cenzura wycięła i pozamiatała. Nawet komentarze na forum się
        > nie ostały... No a gajowy...? coż, ma się dobrze. Dalej robi wpadki z Hollande,
        > Merkel ...
        > że też tego gościa nikt nie może nauczyć dobrych manier.
        > Piszę "gajowy" - dla niepoznaki... bo chłopcy z pepeszą...


        Czyli mówisz, że w ramach zorganizowanego przemysłu nienawiści ukryto wpadkę Lecha Kaczyńskiego, a teraz media przekupione przez Bronisława Komorowskiego pokazują jego wszystkie numery?
        To bardzo ciekawe...
    • snajper55 Ależ go ruskie skatowały 14.05.13, 00:10
      Musieli go parę godzin torturować, biedaka.

      S.
      • niegracz ad vocem 14.05.13, 17:01
        snajper55 napisał:

        > Musieli go parę godzin torturować, biedaka.
        > > S.
        .
        skoro piszesz podłe takie rzeczy
        które przeciez może przeczytac ktos z bliskich ofiary katastrofy

        to albo jestes głupim szczylem
        albo
        cynicznym chamidłem

        -
    • jot-es49 A co na to mec. Kownacki? 14.05.13, 13:10
      Tak dzielnie walczył z MAK o usunięcie tego załącznika!
      MAK w końcu usunął drastyczne opisy (pozostawiając jednak analizę krwi).
      Jednak SE ma to wszystko w wysokim poważaniu i cytuje wersję w całości (wisiała na stronie MAK coś około pół roku - kto chciał to przeczytał).
      Teraz trzeba odgrzać bo stygnie?
      I tak zupełnie na marginesie - o "pijanym" Błasiku najgłośniej krzyczeli ci co go bronią.
      Z dokumentów wynika niezbicie, że generał chlapnął sobie "malucha" na kilka, kilkanaście minut przed katastrofą. W organach wewnętrznych alkoholu nie było - nie był zatem "jeszcze" pijany.

      No ale kogo - to...
      • snajper55 Re: A co na to mec. Kownacki? 14.05.13, 13:54
        jot-es49 napisał:

        > Z dokumentów wynika niezbicie, że generał chlapnął sobie "malucha" na kilka, ki
        > lkanaście minut przed katastrofą.

        Jakie dokumenty podają kiedy sobie "chlapnął" i ile? Jeśli było to kilka, kilkanaście minut przed katastrofą, jak piszesz, to na pewno nie był to maluch, gdyż maksymalne stężenie alkoholu we krwi pojawia się dopiero po około 2 godzinach.

        > W organach wewnętrznych alkoholu nie było - nie był zatem "jeszcze" pijany.

        Był nietrzeźwy (miał powyżej 0,5 promila we krwi). Wiele osób osoby nietrzeźwe nazywa pijanymi.

        S.
        • jot-es49 Re: A co na to mec. Kownacki? 14.05.13, 17:14
          snajper55 napisał:
          > Jakie dokumenty podają kiedy sobie "chlapnął" i ile? Jeśli było to kilka, kilka
          > naście minut przed katastrofą, jak piszesz, to na pewno nie był to maluch, gdy
          > ż maksymalne stężenie alkoholu we krwi pojawia się dopiero po około 2 godzinach

          Fakt - napisałem jak bym se chlapnął. Nie wynika to z żadnej dokumentacji związanej z katastrofą. Wynika natomiast z setek różnorodnych publikacji na ten temat i wniosków do jakich można dojść na ich podstawie.
          Organizm człowieka spala w ciągu godziny od 0,12 do 0,15 promila. Szczytowe stężenie na czczo pojawia się po 0,5-1 godzinie, "na pełny żołądek" - po 1,5-3 godzinach. Ważna jest również waga delikwenta i sam metabolizm jego organizmu.
          Tyle tylko, że spalanie alkoholu odbywa się nie tylko w samej krwi (tu w sumie najmniej) a w wątrobie i nerkach. Różnie różne źródła podają (uzależniając od wagi, na czczo, po jedzeniu, po sutym jedzeniu et cet.) ale średnio już po około 10 - 15 minutach wypity alkohol trafia do wątroby. A tam go nie było! Oznacza to również, że generał nie był "wczorajszy" - zatem to musiało być "chlapnięcie" na szybkiego...

          > Był nietrzeźwy (miał powyżej 0,5 promila we krwi). Wiele osób osoby nietrzeźwe
          > nazywa pijanymi.

          A pijane zawsze o sobie mówią, że się kwaśnych jabłek objadły... ;)
    • absurdello I na pewno był do odratowania, w końcu uszkodzenia 14.05.13, 15:22
      ważnych organów były minimalne ....

      W obrębie głowy i szyi:

      - szarpano-tłuczone rany głowy i twarzy, częściowe obcięcie głowy, złamania kości sklepienia, podstawy czaszki, kości twarzy, zmiażdżenie mózgowia, rozerwanie stawu szczytowo-potylicznego, złamania wszystkich wyrostków kolczystych kręgów szyjnych, złamania 4-7 kręgów szyjnych, częściowe rozerwanie dysku międzykręgowego między 7. kręgiem szyjnym a 1. kręgiem piersiowym na przedniej powierzchni na głębokość do 0,5 cm, zadrapania głowy i szyi.


      • niegracz Re: I na pewno był do odratowania, w końcu uszkod 14.05.13, 17:02
        absurdello napisał:

        > ważnych organów były minimalne ....
        > [i]
        > W obrębie głowy i szyi:
        > .
        to samo co ad vocem
        • absurdello Pretensje to sobie miej do SE, że publikuje 14.05.13, 17:29
          te szczegóły, mimo, że mec. Kownacki zdaje się zmusił Rosjan do ich ukrycia.

          Za to SE epatuje informacją, że jakoby gen. konał kilka minut co raczej przy tym zakresie obrażeń jest wciskaniem kitu i epatowaniem publisi kolejną dawką krwi i do tego się odnosił mój komentarz.
          • niegracz nie wycieraj się SE 14.05.13, 20:56
            absurdello napisał:

            > te szczegóły,
            > Za to SE epatuje informacją, że jakoby
            .
            jakoby dano ci mózg
            który nie u wszystkich
            pozwala wykazać sie choc odrobiną mądrości ( nie mylić z inteligencja- mowi sie np inteligentny bandyta)
            a nie podlosci
    • niegracz Taki upadek przezyłoby sporo osob 14.05.13, 20:16
      co najmniej kilka

      moze kilkanascie moze wiecej

      głupi dziennikarz napisał:
      Pokazuje rozmiar tragedii i raz na zawsze zadaje kłam wielu spiskowym teoriom. Obrażenia i rany odniesione przez generała Błasika pokazują, że żaden z pasażerów Tupolewa nie miał prawa przeżyć zderzenia maszyny z ziemią.

      tymczasem w rzeczywistosci przeciążenia w koncu kadłuba były znacznie mniejsze zapewne rzedu 20g

      w podobnyc( niewielu) katastrofach z reguły ktoś przezył
      np,. w tej stewardessy wyszly z wraku o własnych siłach

      Boeing 72 7 'Lotu 66' przykładem wypadku, w którym pomimo uderzenia samolotu w 'pozycji odwróconej' ocalała część pasażerów (10 ze 116) oraz dwie stewardessy siedzące na końcu samolotu (2 z 8-osobowej załogi). Jedna z osób zmarła po 9 dniach, jednak ponieważ przeżyła więcej niż 7 dni dla 'statystyk' obrażenia zaliczono jako 'nonfatal'
Inne wątki na temat:
Pełna wersja