watek porządkujący nieco fachowość

19.05.13, 10:06
fachowcy!
Autor: banana_dog 03.03.11, 14:29
Oderwane zostały ciśnieniem zgniatanego od czoła kadłuba.
Jak w pompce rowerowej.
Wręga ciśnieniowa 'puściła',bo musiała, i wywaliło z części niehermetycznej
to co miało największą powierzchnię i było najsłabsze


inna teoria:

A skąd wiesz, kiedy się one oderwały
Autor: absurdello 03.03.11, 09:56
i dlaczego nie np. z powodu uderzeń o korony drzew jak o nie przytarli


CZy rzeczywiscie hermetyczny kadłub samolotu zachowuj sie w momencie uderzenia o ziemię ( lotu przez las i gałezie..)

jak torba papierowa uzywana dla zabawy do robienia huku ?
    • calun_torunski drewniana szczapa niegraczowa przebija betonowy sl 19.05.13, 16:38
      slup - jak twierdzi osobiscie niegracz

      przy zderzeniu pociagow pod Szczekocinami predkosc wyniosla 200km/h, bowiem jak twierdzi idol niegracza Ronda predkosc dodaje sie ...

      ale nuuda
      • aw2139 Re: drewniana szczapa niegraczowa przebija betono 20.05.13, 08:23
        Wnioskuje, że słuchasz tylko tych co głoszą teorię o beczce na wysokości kilku metrów?
        • absurdello Uprawiasz teraz matactwo !!! 21.05.13, 17:37
          Z zapisów FMS i TAWS

          _UTC_____MSRP

          6:40:56 (10:40.59.5) Odl=933m
          6:40:57 (10:41:00,5) Odl=858 ~ brzoza_urwanie skrzydła_początek obrotu
          6:40:58 (10:41:01,5) 784m ~ okolice linii WN - pocz. szarej strefy
          6:40:59 (10:41:02,5) 709m TAWS38 -> = 112ft (34.1m) nad poz. lotniska_60st przech.
          6:41:00 (10:41:03,5) brak d,, średnia (112+120)/2=116 ft = 35.3 m nad poz. lotniska
          6:41:01 (10:41:04,5) FMS -> 120 stóp (36.6m) nad poz. lotniska
          6:41:02 (10:41:05.5) FMS -> 47 stóp (14.3m) nad poziomem lotniska

          Przechył wg zapisów MSRP64

          10:41:00,0 -> 1 stopień w lewo
          10:41:00,8 -> 10 stopni w lewo
          10:41:01.1 -> 20 stopni w lewo
          10:41:01.3 -> 30 stopni w lewo _ maksymalny przechył dopuszczony instrukcją
          10:41:01.6 -> 40 stopni w lewo _okolice linii WN
          10:41:01.9 -> 50 stopni w lewo
          10:41:02.4 -> 60 stopni w lewo _ okolice TAWS38_wys.34m nad lotniskiem
          10:41:02,6 -> 62.5 stopni w lewo _ początek aaaaaa .... k
          10:41:03,5 brak d,, średnia (112+120)/2=116 ft = 35.3 m nad poz. lotniska
          10:41:04,5 FMS -> 120 stóp (36.6m) nad poz. lotniska
          10:41:05.5 FMS -> 47 stóp (14.3m) nad poziomem lotniska
          10:41:06.0 FMS -> 20 stóp (6m) nad poziomem lotniska (ostatni wpis w pamięci FMS-a)

          Patrząc po wysokościach i przechyłach po brzozie, to spokojnie mogli się przekręcić o więcej niż 90 stopni nie orząc ziemi kikutem skrzydła (za to zaczepiając od drzewa).
          • aw2139 Re: Uprawiasz teraz matactwo !!! 22.05.13, 08:34
            Ciągle nie rozumiesz pewnych rzeczy. Aby wykonać beczkę (półbeczkę), a przynajmniej wykonać obrót o 260 stopni (przynajmniej tak twierdzi komisja Millera) należy utrzymywać odpowiednią prędkość (znacznie większą od prędkości podejścia) i mieć odpowiedni zapas wysokości. W przypadku kiedy mamy samolot skonfigurowany do lądowania i bardzo małą prędkość (dlatego manewry startów i lądowań są najbardziej niebezpiecznymi manewrami) nie ma fizycznej możliwości przechylenia samolotu o ponad 180 stopni, gdyż samolot na tym zakresie prędkości ulega gwałtownemu przeciągnięciu. Resztę sobie dopowiedz.
    • stasi1 to już wiemy skąd zespół 19.05.13, 22:20
      macierewicza stwierdził że był wybuch! To przez tą ,,eksplozje" na ziemi. Ale skoro była na ziemi to coś musiala spowodować że samolot znalazł sie tam
      • aw2139 Tak samo wiemy 20.05.13, 08:32
        jakim cudem wykluczono usterkę techniczną kilka dni po katastrofie i nie znaleziono śladów materiałów wysokoenergetycznych, chociaż pare lat później okazało się coś zupełnie innego - czyżby brak profesjonalizmu profesjonalnych ekspertów, a może po prostu należy nazwać rzeczy po imieniu i znalazła się tam grupa ludzi, którzy nie powinni zajmować się wyjaśnianiem takich tragedii, co potwierdza stworzony przez nich raport wypełniony treścią wątpliwej jakości, gdzie kłamstwa, nadużycia i błędne wnioski na kuriozalnych założeniach przedstawiono jako prawdę.
        • banana_dog Re: Tak samo wiemy 20.05.13, 21:48
          Jakim cudem wykluczono usterkę techniczną?
          Ten "cud" to rejestrator parametrów lotu, a wystarczy tylko sprawdzić współbieżność
          obrotów wszystkich silników oraz wychylenia sterów.Piętnaście (15) minut wystarcza.
          Materiały wybuchowe?
          Przyjrzyj się zapisowi chromatografu (jest w odpowiedzi na 10 pytań udzielonych przez zespół
          parlamentarny).
          PPB to jest 10^-9.Nafta nalana z pistoletu z mosiężną końcówką ma kilka tysięcy razy
          więcej miedzi niż wykryto(?) podejrzanej substancji.
          Brak profesjonalizmu profesjonalnych ekspertów?
          Proszę bardzo.Te same odpowiedzi zespołu parlamentarnego, punkt 5.
          Czytamy: "Nie zwrócono w ogóle uwagi ,że chociażby z wykresów parametrów lotu wynika,
          iż piloci odpowiednio wcześniej rozpoczęli wyrównywanie lotu za pomocą wolantu [7]."
          Jeszcze smakowitszy jest ten przypis [7].
          Dowiadujemy się z niego, że na podstawie czterech znakomitych źródeł zespół stwierdza,
          że eksperci KBW Millera gó... się znają na samolocie, przypisując ten ruch sterami manipulacjom na pulpicie sterowania autopilota.
          Zabawne, bo podobnego zdania jak zespół parlamentarny są (w każdym razie byli, i to na tym forum) eksperci nie byle jacy, bo YKW i absurdello.
          To zapewne dwa z tych 'pewnych źródeł'. Dwa następne to chyba dwie nogi od stołu prezydialnego, bo taką właśnie wiedzą i inteligencją trzeba dysponować, ażeby 'coś takiego'
          napisać.
          Świadczy to o totalnej nieznajomości tego samolotu, a w szczególności kinematyki jego
          układu sterowania.A już czystą głupotą jest otwieranie dzioba w tej kwestii.

          • stasi1 co do cudu 20.05.13, 21:54
            Tak łatwo to nie da się odczytać. Trzeba te skrzynki znaleźć, podłączyć do urządzenia, zrobić kopie i dopiero czytać
            • banana_dog Re: co do cudu 20.05.13, 22:29
              Tak.Niektóre jeszcze trzeba było wyklepać.
              • absurdello I jeszcze przeprasować ... 21.05.13, 17:42
                taśmę ;)
          • aw2139 Re: Tak samo wiemy 21.05.13, 09:09
            banana_dog napisał:

            > Jakim cudem wykluczono usterkę techniczną?
            > Ten "cud" to rejestrator parametrów lotu, a wystarczy tylko sprawdzić współbież
            > ność
            > obrotów wszystkich silników oraz wychylenia sterów.Piętnaście (15) minut wystar
            > cza.

            Twoim zdaniem sam zapis z rejestratorów świadczy o braku usterki - bardzo ciekawa teoria!
            Moim zdaniem jesteś w totalnym błędzie, ponieważ aby wykluczyć usterkę w elementach sterowania należy je zbadać, to samo tyczy się elementów wyposażenia pilotażowo-nawigacyjnego.

            > Materiały wybuchowe?
            > Przyjrzyj się zapisowi chromatografu (jest w odpowiedzi na 10 pytań udzielonych
            > przez zespół
            > parlamentarny).
            > PPB to jest 10^-9.Nafta nalana z pistoletu z mosiężną końcówką ma kilka tysięcy
            > razy
            > więcej miedzi niż wykryto(?) podejrzanej substancji.

            A jednak prokuratura wykryła ślady trotylu i było tych śladów bardzo dużo! A komisja dała pokaz swojego profesjonalizmu na podstawie zapisu, że zbadano jakiś banknot, parasolkę i może trzy inne rzeczy z pięciu bo jakimś cudem pare elementów z jakiejś przyczyny odrzucono!?

            > Świadczy to o totalnej nieznajomości tego samolotu, a w szczególności kinematyk
            > i jego
            > układu sterowania.A już czystą głupotą jest otwieranie dzioba w tej kwestii.

            Komisja Millera niestety wykazała, że mają blade pojęcie w tej materii. Zwłaszcza, że podkomisja techniczna pod przewodnictwem Pana Wierzbickiego przekazała do raportu jedynie informacje przekazane przez Rosjan.
            • absurdello Re: Tak samo wiemy 21.05.13, 18:41
              > Twoim zdaniem sam zapis z rejestratorów świadczy o braku usterki - bardzo ciekawa teoria!

              Wystarczy, skoro zapisy urządzeń różnych producentów się pokrywają a do brzozy piloci nie zgłaszają zaniepokojenia zachowaniem się samolotu, mimo szybko malejących odczytów z RW (nota bene wg zapisów MSRP64 nawigator wyprzedzał lekko odczyty tak, że w momencie odczytu samolot był trochę wyżej niż mówił odczyt, rzędu 5-8m).
              To, że samolot zaczął się wznosić ok. 930m od progu świadczy, że był sprawny, tyle, że wznosił się nad podnoszącym się zboczem a to powodowało, że przez pewien czas się od niego nie oddalał przez co zaliczył bliskie spotkanie 3 stopnia z brzozą.


              > Moim zdaniem jesteś w totalnym błędzie, ponieważ aby wykluczyć usterkę w elementach
              > sterowania należy je zbadać, to samo tyczy się elementów wyposażenia pilotażowo
              > -nawigacyjnego.

              Większość tych rzeczy została zniszczona lub uszkodzona w stopniu znacznym więc co chcesz badać i jak odróżnić zniszczenia powstałe w momencie katastrofy od jakichkolwiek wcześniejszych uszkodzeń ?

              > A jednak prokuratura wykryła ślady trotylu i było tych śladów bardzo dużo!

              No właśnie, jak dużo w jednostkach masy (ilościowo sugerującej ilość wystarczającą do zrobienia znaczących uszkodzeń) i ile wykryto produktów wybuchowego rozpadu trotylu, bo jakoś o tym cisza ???

              > Komisja Millera niestety wykazała, że mają blade pojęcie w tej materii. Zwłaszcza, że
              > podkomisja techniczna pod przewodnictwem Pana Wierzbickiego przekazała do raportu
              > jedynie informacje przekazane przez Rosjan.

              A co mieli zrobić skoro jedyna pełna dokumentacja schematowa 101, była na pokładzie samolotu, bo ktoś oszczędził na zrobieniu kopii zapasowej ???
            • banana_dog Brawo zespół parlamentarny! 21.05.13, 23:14
              Tak samo jak prokuratura, komisja sejmowa również 'wykryła' materiały wybuchowe, tylko
              w przeciwieństwie do prokuratury opublikowała wyniki swoich poszukiwań.
              Czytamy "Sample shows a potential peak for 2.4 DNT".
              I żadnego innego. Jeśli o materiały wybuchowe chodzi.

              2.4 DNT.Dwu nitro toluen.
              Słaby materiał wybuchowy , trudny do pobudzenia. Nigdy nie używany samodzielnie ,
              tylko w mieszaninach z innymi , służąc jako plastyfikator i spowalniacz detonacji. Marker.
              Składnik barwników i antyoksydant.
              Surowiec do produkcji gąbki poliuretanowej.

              Brawo zespół parlamentarny.
              Sądzicie zapewne, że fotele w samolotach wypchane są końskim włosiem.
              • banana_dog Poprawka. 22.05.13, 01:34
                Mono toluen jako składnik barwników i antyoksydant.
                2.4 DNT jest surowiecem do syntezy diizocyjanianotoluenu, bezpośrednio używanego do produkcji
                poliuretanów, poza gąbkami , takich jak np. lycra (spandex).
                A materiałem badanym była garsonka jednej z ofiar.
                • aw2139 Re: Poprawka. 22.05.13, 08:43
                  banana_dog napisał:

                  > Mono toluen jako składnik barwników i antyoksydant.
                  > 2.4 DNT jest surowiecem do syntezy diizocyjanianotoluenu, bezpośrednio używaneg
                  > o do produkcji
                  > poliuretanów, poza gąbkami , takich jak np. lycra (spandex).
                  > A materiałem badanym była garsonka jednej z ofiar.

                  Wcześniej napisałeś, że "Sądzicie zapewne, że fotele w samolotach wypchane są końskim włosiem". Zaczynam się zastanawiać, czy zamiast mózgu nie masz przestrzeni między uszami wypchanej końskim włosiem?
              • aw2139 Re: Brawo zespół parlamentarny! 22.05.13, 08:40
                banana_dog napisał:

                > Sądzicie zapewne, że fotele w samolotach wypchane są końskim włosiem.

                Zastanawia mnie fakt, że prokuratura jest w posiadaniu próbek pobranych z wraku i do tej pory cisza panuje na ten temat. Widać coś jest na rzeczy, zwłascza że prokurator Artymiak przyznał, że wykryto śladowe ilości trotylu. Pomyśl zanim coś jeszcze będziesz gderał w tym temacie.
                • banana_dog Re: Brawo zespół parlamentarny! 22.05.13, 10:59
                  Popatrz na wynik badań. Walą między rogi takich nieszczęśników jak Ty, bo nie potrafisz nawet
                  tego przeczytać. Właśnie możesz zobaczyć 'co jest na rzeczy'.
                  • aw2139 Re: Brawo zespół parlamentarny! 22.05.13, 13:07
                    banana_dog napisał:

                    > Popatrz na wynik badań. Walą między rogi takich nieszczęśników jak Ty, bo nie p
                    > otrafisz nawet
                    > tego przeczytać. Właśnie możesz zobaczyć 'co jest na rzeczy'.

                    A jakie wyniki badań masz na myśli, czyżby jakieś opublikowano i pozostały w KPRM-ie!?
    • banana_dog Ani porządku, ani fachowości. 21.05.13, 00:48
      Tematem spekulacji są drzwi luku technicznego silnika środkowego.
      Czyli ładnych kilka em kwadrat, zawiasy i kilka zamków.Niewielki wzrost ciśnieni i siły idą
      w tony. Wzrost ciśnienia w luku może być efektem kompresji, czyli pompka, albo był to
      przepływ zwrotny w pracującym do końca silniku, fala akustyczna o dużej energii przemieszczająca się w kierunku wlotu silnika, czyli pompaż. Huk, aż strach to napisać, podobny do wystrzału ze sporego działa.Trzecie to naprężenia mechaniczne odkształconej struktury.Po czwarte, ktoś te drzwi zdemontował z wraku.
      Można im się będzie bliżej przyjrzeć jak trafią na Wawel.Chyba, że się ktoś nie bał.
      Autor:banana-dog , 20.05.2013, 15:48.
      • aw2139 Re: Ani porządku, ani fachowości. 21.05.13, 09:22
        Przepływ zwrotny idzie w kierunku kanału wlotowego tego silnika, a nie do środka luku techniczego w kierunku "drzwi". A sama teoria, że owe "drzwi" mogły być wyrwane przez falę akustyczną spowodowaną pompażem jest bardzo mocno naciągana.
        • banana_dog Re: Ani porządku, ani fachowości. 21.05.13, 12:04
          A ten kanał to jeszcze istniał?To nie jego szczątki spowodowały ten pompaż?
          Zbadasz to dokładnie jak wrak trafi na Wawel.
          • aw2139 Re: Ani porządku, ani fachowości. 21.05.13, 12:11
            banana_dog napisał:

            > A ten kanał to jeszcze istniał?To nie jego szczątki spowodowały ten pompaż?
            > Zbadasz to dokładnie jak wrak trafi na Wawel.

            Fakt, będziesz musiał dokładnie to sprawdzić, ponieważ "drzwi"znajdują się pod silnikiem, a gazy wylotowe, nawet gdyby kanał dolotowy został zniszczony to, jak one znalazły się pod nim?
            • banana_dog Re: Ani porządku, ani fachowości. 21.05.13, 18:09
              Jak byś zajrzał, to może byś zobaczył jak. Ale ok.
              Jeśli o mnie chodzi to może być wariant czwarty.
              Zdjęli je i ukradli.Ktoś ma je teraz na działce.
              • aw2139 Re: Ani porządku, ani fachowości. 22.05.13, 08:47
                banana_dog napisał:

                > Jak byś zajrzał, to może byś zobaczył jak. Ale ok.
                > Jeśli o mnie chodzi to może być wariant czwarty.
                > Zdjęli je i ukradli.Ktoś ma je teraz na działce.

                Po co manipulujesz? Piszesz o gazach z silnika, które skierowane pionowo miałyby wyrwać ten element, gdy po prostu najprawdopodobniej w momencie dezintegracji samolotu słabe mocowania nie wytrzymały i ten element odpadł.
      • niegracz w porządku. 21.05.13, 20:07
        banana_dog napisał:

        > Tematem spekulacji są drzwi luku technicznego silnika środkowego.
        > Czyli ładnych kilka em kwadrat, zawiasy i kilka zamków.Niewielki wzrost ciśnien
        > i i siły idą
        > w tony. Wzrost ciśnienia w luku może być efektem kompresji, czyli pompka
        >
        ,
        no dobra spróbójmy uporzadkwoac

        gdyz wersja 0 jest fizycznie niemozliwa
        Autor: banana_dog 03.03.11, 14:29
        Oderwane zostały ciśnieniem zgniatanego od czoła kadłuba.

        gdyby przyjąc upadke kadłuba w pozycji odwróconej pod katem ok 6 stopni
        i zakładajac że pierwszy styka się z ziemia dach kokpitu
        - rwie sie natychmiast
        i nie na czegos takiego jak cisnienie od zgniatanego od czoła kadłuba
        • banana_dog Re: w porządku. 21.05.13, 22:51
          Polecam eksperyment. Weź rurkę szklaną o średnicy 1,5 cm, jeden koniec zatkaj kciukiem i tak trzymaną przywal drugim końcem o beton. I nie miej do mnie pretensji jak coś pójdzie nie tak.

          A na poważnie, jeśli to tylko tutaj możliwe, to powietrze ma swoją gęstość, masę i bezwładność. Tłokiem jest podłoże. Przy dużej prędkości jego przemieszczania nieszczelności nie są aż tak istotne. Zrzuć coś ciężkiego na podłogę. Chociażby książkę, jeśli jakąś masz , tak żeby upadła płasko. Poczujesz gołymi stopami podmuch. Jak myślisz, co go wywołało, jak nie sprężenie powietrza. Piszę to tylko dlatego, bo zauważyłem, jak bardzo lubisz fizykę
          • aw2139 Re: w porządku. 22.05.13, 08:50
            Moim zdaniem jesteś w błędzie, ponieważ między tym lukiem, a przestrzenią pasażerską samolotu jest gródź ciśnieniowa, która w znacznym stopniu przetrwała i nie można tutaj mówić o efekcie "pompki".
            • banana_dog Re: w porządku. 22.05.13, 11:10
              A jak zmieniła się objętość części niehermetycznej w porównaniu do wyjściowej?
              • aw2139 Re: w porządku. 22.05.13, 13:12
                banana_dog napisał:

                > A jak zmieniła się objętość części niehermetycznej w porównaniu do wyjściowej?

                Zapytaj się laski, bo on powinien mieć takie dane, no chyba, że jesteś takim geniuszem, który z częściowego zagięcia górnej części kadłuba nad dyszą wylotową silnika środkowego jest w stanie to określić. Tylko podczas swoich dociekań weź pod uwagę, że owa przestrzeń nie jest hermetyczna!
          • niegracz Re: w porządku. 22.05.13, 20:32
            banana_dog napisał:

            > Polecam eksperyment. Weź rurkę szklaną o średnicy 1,5 cm, jeden koniec zatkaj k
            > ciukiem i tak trzymaną przywal drugim końcem o beton. I nie miej do mnie preten
            > sji jak coś pójdzie nie tak.
            >.
            ale tu chodzi o samolot
            jesli chodzi o fizyke
            to cisnienie rozchodzi się równomiernie we wszystkich kierunkach
            jak w balonie
            a balon pęka w najsłabszym miejscu
            .
            tu mamy do czynienia z kadłubem samolotu
            który wg niektórych fizyków byl potęznie siekany przez pnie i gałęzie drzew
            - zanim uderzy łw ziemie
            logiczne jest więc że uderzenie kadlubem sprawiło że ów niewątpliwy wzrost ciśnienia
            niemal natychmiast by się rozładował
            albo przez już istniejace nieszczerlnosci szpary otwory
            albo przez niezwłoczne otwarcie sie b najbliższych fragmentow kadłuba juz oslabionych przez uderzenia
            albo wreszcie fala cisnienia wypłyneła by przez pierwsze rozdarcia kabiny , kadluba

            -
            le spróbójmy pogodzic fizyke z wiedza o wytrzymałośći materiałow

            stan kadłuba w rejonie grodzi wskazuje że w momencie oddzielenia sie tegeo fragmentu dominował jednoosiowy stan naprężen
            - przypadek A
            wzdłuz osi kadłuba- np ciśnienie spowodowane wybuchem zadziałało na gródź
            i oderwało ogon
            przypadek B
            w trakcie przyziemienia
            np. podwoziem do dodłu i ruchu samolotu po ziemi
            w momencie natrafienia an uskok kadłub uderza o ziemię a siły tnące ( działaj ace prostopadle do osi kadłuba) urywaja go

            Gdyby kadłub zderzył się pod katem z ziemią to wtedy w rejoni grodzi powstał by trójosiowy stan napreżęń a przełom byly poszarpany i na sporej czesci obwodu
            ukosny wzgledem osi wzdłużnej\
            ( mozna to obejrzeć na zdjeciach innych katastrof)

            Jest tu wiec trochę zagadek i nie jest to rzecz prosta
            jak hukowy: strzał" z papierowej torby.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja