inż. Rachowski o sfałszowaniu zapisu dźwięku CVR.

31.05.13, 07:12
Budowa rejestratora MARS-BN

Zapis sygnału czasu w rejestratorze

Dowód sfałszowania zapisu rozmów Załogi
    • zuzkazuzka111 Re: inż. Rachowski o sfałszowaniu zapisu dźwięku 31.05.13, 09:09
      Piękne. Dzięki za ten wpis.

      Obrazowo mówiąc, samolot-fantom, opóźniony w stosunku do MAK-owskiego o 10 sek., stopniowo przybliża się do swego alter ego, pokonując dzielący je dystans w zależności od prędkości lotu od 800-2640 m,. po czym dowiedziawszy się w jakiś przedziwny sposób, że w rejestratorze katastroficznym, rozpoczął się właśnie zapis ostatniego fragmentu, ponownie zaczyna zostawać w tyle.

      i dalej:

      Jerzy Rachowski21 marca 2012 10:46
      Mało kto zdaje sobie sprawę, że to nawet nie kopie. Kopie byłyby wtedy, gdyby polskie organa śledcze przyjechały z urządzeniami do nagrywania analogicznymi do rejestratorów MARS-BM i MŁP-14-5 (ten sam mechanizm napędu taśmy, różny w każdym z tych rejestratorów) podłączyły je do wyjść odpowiednich kanałów rejestracji oryginalnych rejestratorów i przegrały to co wszystko, co się na oryginalnych taśmach znajduje. W tym przypadku jednak mamy zasadnicze rozdzielenie poszczególnych kanałów i równoczesną konwersję według narzuconego przez Rosjan systemu kodowania-dekodowania na pliki typu .DAT, .AVI. itp. Czyli taką sytuację, gdzie każda ścieżka, na taśmie synchroniczna zaczyna mieć swoją własną linię czasową, zależną od użytego kodeka. staje się przez to mniej czy bardziej asynchroniczna.
      Z tego choćby powodu te eleganckie pliki cyfrowe podane min. Millerowi i organom polskim na płycie kompaktowej, to już nawet nie są kopie oryginałów, a tylko coś, co zasługuje w pełni na miano naśladownictwa, imitacji, czy też raczej szyderczej karykatury kopii.
      Co nie oznacza, że nie mogą już one powiedzieć nic o szydercach, którzy je sporządzili. Mogą i właśnie to robią.
      • ae911truthorg Zuzka nie podniecaj się ;) 31.05.13, 09:44
        Pamiętasz klimat Traugutta ? Wątpię, że tego ze Smoczej, boś młoda ;)
        Poświęciłem jakieś 10 000 godzin na badanie KwS. Stąd cena za moją analizę - 1 000 000 zł.
        I to już po rabacie dla patriotów ;)

        Inż. Rachowski to ekspert - nie ulega wątpliwości. To prawdziwy INŻYNIER. Jego analizy pochodzą z 2012 roku.
        Czytałem je kilka razy. Każdą !!!!
        Niestety, tylko ja jestem geniuszem, z damsko-męskim mózgiem ;))))
        Ja nie kończę szybko ;), opracowałem SYNTEZĘ.
        Liczą się wnioski końcowe, a tych u inż Rachowskiego brak.
        XLV rulez !!! ;)
        • zuzkazuzka111 Re: Zuzka nie podniecaj się ;) 31.05.13, 09:51
          > Pamiętasz klimat Traugutta ? Wątpię, że tego ze Smoczej, boś młoda ;)

          Od początku do końca ul. Miła :)
          • ae911truthorg Re: Zuzka nie podniecaj się ;) 31.05.13, 10:32
            zuzkazuzka111 napisała:

            > > Pamiętasz klimat Traugutta ? Wątpię, że tego ze Smoczej, boś młoda ;)
            >
            > Od początku do końca ul. Miła :)

            To już o klasę niżej, ale dajesz radę ;))
            Pozdrówka.


            W Polsce są tylko 3 takie szkoły jak ta na Smoczej, typu "szwedzkiego".
            (Tak mówili).
            Takich nauczycieli jak jeden z historyków, który ćpał na prywatkach z uczniami ;) to nie ma ani jednego.
            Szkoła służyła do nauki i wymiany myśli, socjalizowania. Teraz Miła to dno niestety, może to ten budynek ;)
            • zuzkazuzka111 Re: Zuzka nie podniecaj się ;) 31.05.13, 10:41
              > > Od początku do końca ul. Miła :)
              >
              > To już o klasę niżej, ale dajesz radę ;))
              > Pozdrówka.

              może czasem.

              > W Polsce są tylko 3 takie szkoły jak ta na Smoczej, typu "szwedzkiego".
              > (Tak mówili).
              > Takich nauczycieli jak jeden z historyków, który ćpał na prywatkach z uczniami
              > ;) to nie ma ani jednego.
              > Szkoła służyła do nauki i wymiany myśli, socjalizowania. Teraz Miła to dno nies
              > tety, może to ten budynek ;)

              no bez pzesady :-) to były pierwsze lata na Miłej... "parę" latek minęlo...

              Teraz to LO tylko z nazwy. W zeszłym roku miałam okazje rozmawiać z uczniami tej szkoły... żal... Harcerz... mi mówi o zabawie z krzyżykiem na Krakowskim Przedmieściu...
              Ale o to właśnie rządzącym chodzi - by naród w swym ogóle był durny i prymitywny.
              • ae911truthorg Re: Zuzka nie podniecaj się ;) 31.05.13, 10:56
                Szkołą daje możliwości , człowieka nie zmieni.
                Swojego czasu dyskutowałem w necie ze starszym absolwentem.
                Dziecko Gazety Wyborczej, cham intelektu i dziewica moralności. Jurek ma na imię ;)
                Zdarzają się tacy . Podobno człowiek jest kowalem, a to jest gorące.
                • zuzkazuzka111 Re: Zuzka nie podniecaj się ;) 31.05.13, 11:38
                  > Szkołą daje możliwości , człowieka nie zmieni.

                  Nie każda szkoła daje możliwości i jednak zmienia ludzi :)
                  Mam bieżące obserwacje zarówno z gimnazjum jak i liceum.
                  Tego nie da się porównać do dawnych czasów w żaden sposób.
                  Może kilka liceów w Warszawie - Staszic, Poniatówka, Kopernik, Hoffmanowa, Czacki? - z naciskiem na pierwsze 3 szkoły. Gdzie jakby czas się zatrzymał i chodzi o młodzież, o nauczanie, o wartości.
                  Gimnazja to dramat tak zwanych rejonów. Musisz trzymać w gimnazjum każdego łobuza i debila, bo to jego rejonowa szkoła, a jest obowiązek szkolny. Wyobraź sobie klasę 3 gimnazjum, w której znajduje się 2 czy 3 18-latków razem z 15, 16 latkami. Te dzieci 2 i 3 roczne chodzą do szkoły wyłącznie po to by rozrabiać i uciekać z lekcji. Niczego nie robią i nie chcą robić. A szkoła to trzymać musi.
                  Żeby wysłać takie stworzenie do ośrodka, czy jakiejś szkoły specjalnej zgodę musi wyrazić rodzic i najczęściej nie wyraża. No chyba, że młody bandyta popełni jakieś kodeksowe wykroczenie i trafi już wtedy przymusowo do poprawczaka.
                  W zwykłej, publicznej szkole podstawowej, czy gimnazjum, nie ma miejsca dla dzieci zdolnych. W takich szkołach rządzi przeciętność. Z przeciętnymi dziećmi nauczyciel nie musi się wysilać. Zdolnemu zawsze można postawić 1 za przeszkadzanie na lekcji i po problemie.

                  Bardzo często zdarza się tak, że taki prymityw trafia do klasy z normalnymi dziećmi, a prymitywów może być kilkoro - z naciskiem na płeć tak zwaną piękną. Chamstwo i prostactwo dziewczynek potrafi zadziwić.
                  I co się wtedy dzieje na lekcjach - ano nic. Często tak zwane normalne dzieci, by nie być nazywane frajerami i innymi epitetami, z których "pedał" jest najdelikatniejsze, by nie mieć robionego kebaba, nie byc oplutym i pobitym, uczy się nowych zachowań...
                  Nauczyciele są często bardzo bierni.
                  Żal mi tych dzieci, bo zabiera im się na starcie szansę normalnego życia i nauki. Ale cóż...

                  No, ale to trochę nie w temacie wątku, więc koniec.
                  • ae911truthorg Re: Zuzka nie podniecaj się ;) 31.05.13, 11:55
                    Mój średni syn przeżył taką traumę po kontaktach z debilami, że w liceum przeszedł na indywidualny kurs nauczania.
                    Powiedział, że nie będzie z idiotami do jednej klasy chodził, a liceum było jakieś niezłe.
                    Nie mam pojęcia, czy jest jakaś nadzieja na poprawę. Oferma Jarek ma to zrobić ?
                    To człowiek wypalony i skrzywdzony, a alternatywy nie widać.
                    No cóż. Każdy orzeł jak morze, czekolady.
                    Czego wszystkim życzę. Nawet tym co nie kończyli Traugutta w czasach świetności ;)
                    • zuzkazuzka111 Re: Zuzka nie podniecaj się ;) 31.05.13, 12:35
                      > Mój średni syn przeżył taką traumę po kontaktach z debilami, że w liceum przesz
                      > edł na indywidualny kurs nauczania.
                      > Powiedział, że nie będzie z idiotami do jednej klasy chodził, a liceum było jak
                      > ieś niezłe.

                      Tak czesto dla zdolnych dzieci konczy sie gimnazjum. Traumą.

                      > Nie mam pojęcia, czy jest jakaś nadzieja na poprawę. Oferma Jarek ma to zrobić
                      > ?
                      > To człowiek wypalony i skrzywdzony, a alternatywy nie widać.

                      Mimo wszystko ma dobre pomysły, kontakty, poparcie i doświadczenie. PiS musi mieć większość w sejmie i w terenie...
                      Najlepsze by było zrezygnowanie z obowiązku szkolnego. Podstawówka starczy do wykonywania wielu zawodów, a nauka w szkole średniej za darmo powinna być przywilejem.
                      Nie ma ochoty taki prymityw uczyć się w szkole? To paa... A rodzicom na zasiłkach zaczęło by zależeć, bo straciliby finansowanie flaszki swojej codziennej...za swoje pociechy w szkole z darmowym obiadkiem.

                      > No cóż. Każdy orzeł jak morze, czekolady.
                      > Czego wszystkim życzę. Nawet tym co nie kończyli Traugutta w czasach świetności
                      > ;)

                      Hmm... ;)
                      • ae911truthorg Re: Zuzka nie podniecaj się ;) 31.05.13, 14:08
                        Wiem, że PiS to jedyna partia, która zrobiła coś dla "szarych obywateli".
                        Pomijając chory system wyborczy Jarek ma problem każdego władcy.
                        Został osaczony przez Dwór, który forsuje swoje interesiki, jak Jantonii.
                        Dyscyplinuje czasem jak Hoffmana, ale rezultaty takie sobie.
                        Powtarzam jak mantrę - dyskusja ! I to taka nie na talony, dla swoich. Dla ludzi, którzy przypadkiem mogą mieć coś mądrego do powiedzenia, nawet jak nie są z PiS.
                        Ta flimonowatość prac ZP może być oznaką infantylności.Mam nadzieję, że to tylko to.
                        • snajper55 Re: Zuzka nie podniecaj się ;) 31.05.13, 14:40
                          ae911truthorg napisał:

                          > Wiem, że PiS to jedyna partia, która zrobiła coś dla "szarych obywateli".
                          > Pomijając chory system wyborczy Jarek ma problem każdego władcy.
                          > Został osaczony przez Dwór, który forsuje swoje interesiki, jak Jantonii.
                          > Dyscyplinuje czasem jak Hoffmana, ale rezultaty takie sobie.

                          Tak sądzą poddani uwielbiający swoich dyktatorów. Pan jest dobry, tylko ludzie go otaczający go oszukują. Dokładnie tak wielu myślało o Stalinie czy Hitlerze wielbiąc ich mimo wszystkich niegodziwości jakie miały miejsce. Idziecie ich śladami.

                          S.
                        • zuzkazuzka111 Re: Zuzka nie podniecaj się ;) 31.05.13, 22:25
                          > Ta flimonowatość prac ZP może być oznaką infantylności.Mam nadzieję, że to tylko to.

                          Nie wiem co to jest. Zdaje się, że zapominamy o tym, że Macierewicz może mieć dużo większą wiedzę niż to co jest w stanie udowodnić.
                          • k_dobryk Re: Zuzka nie podniecaj się ;) 31.05.13, 22:59
                            W każdej sprawie, w którą był zaangażowany sprawiał takie wrażenie ...
                          • ae911truthorg Antonii - orzeł z czekolady. 01.06.13, 09:54
                            zuzkazuzka111 napisała:

                            > > Ta flimonowatość prac ZP może być oznaką infantylności.Mam nadzieję, że t
                            > o tylko to.
                            >
                            > Nie wiem co to jest. Zdaje się, że zapominamy o tym, że Macierewicz może mieć d
                            > użo większą wiedzę niż to co jest w stanie udowodnić.

                            Ja nie zapominam. Nie zapominam też o sentencji - "Po czynach ich poznacie".
                            Takie małe przypomnienie - premier Olszewski usunięty ze stanowiska w rezultacie nocnej zmiany(zamachu stanu). Postaci z tego mafijnego spotkania ?
                            Czują się świetnie - jeden rządzi ileś już lat, drugi dopiero co przestał, trzeci nadal bryluje (głupotą, ale zawsze). A co słychać u pana Olszewskiego ? Spotyka się z nim Macierewicz na kawce ? Dyskutuje co spaprał ?
                            Zastanówmy się kto był zapalnikiem tej sytuacji ? Może pan Antonii ze swoją listą agentów ?
                            Tak tylko kombinuję.
                            W sprawie WSI też nieźle sobie poradził, chłopaki procesują się, mają SOWĘ, a niektórzy mówią, że sterują wieloma sprawami w Polsce.
                            Tak tylko oceniam rezultaty.
                            Teraz wyrok pada na ruskich kontrolerów.....uuuuuuj móżdżaki i zamachowcy że hej.
                            Przy flaszce i ogórku zamacha zaplanowali, a ekszperci Antoniego ciach ich za twarz - mamy was ! I kolejny raport w przygotowaniu.

                            No, ale wszystkiego mądrego nie da się naraz powiedzieć, bo społeczeństwo by zdurniało do końca.
                            • zuzkazuzka111 Re: Antoni - nie wiem czy orzeł i czy z czekolady 01.06.13, 11:12
                              Trudno wymagać, by jeden człowiek zlikwidował całą armię agentów GRU.
                              Myślę, że oni (Olszewski, Macierewicz, Kaczyńscy) wówczas nie zdawali sobie do końca sprawy z tego, do czego była wykorzystana Solidarność.
                              Ja Macierewicza oceniam raczej pozytywnie.
                              Ani on ani Olszewski nie spodziewali się takiej ilości zdrajców i tej nocnej zmiany.
                              Tak jak większość nas, zwykłych ludzi mieli zapewne poczucie, że to jest czas pozytywnych zmian.
                              Nocna zmiana pokazała o co tak naprawdę chodziło i kto tym kierował.

                              > W sprawie WSI też nieźle sobie poradził, chłopaki procesują się, mają SOWĘ, a n
                              > iektórzy mówią, że sterują wieloma sprawami w Polsce.

                              Nie poradził sobie bo opór działał ze wszystkich stron.
                              A próbując likwidować WSI Macierewicz przeszkodził na chwilę w jakichś interesach, WSI chciało odzyskać ewentualnie utracone pozycje. No i odzyskało wszystko. Cóż to powiedział Kurtyka przed 10 kwietnia? "Demontaż państwa skończony, teraz zaczną ginąć ludzie."

                              Chciałam zauważyć, że 10 kwietnia zginęli Panowie Szmajdziński i Nurowski, Kaczyński, Kurtyka, potem w dziwny sposób , przed procesem na którym miał składać zeznania płk. Tobiasz. Co się w dziwny sposób z aneksem do raportu wiąże.
                              Komorowskiego nie nazwałabym głupim.
                              W raporcie Macierewicza też ma swoje miejsce. Bardzo ciekawe w powiązaniu z płk. Tobiaszem ś.p.
                              Może warto poczytać ten raport.

                              Likwidację wrogich służb (a za takie uważam WSI) można sobie wyobrazić wtedy, gdy działa w Polsce jakiś aparat prawa. I gdy ten aparat prawa podlega likwidatorowi.
                              Nocna zmiana pokazała, że tak nie jest.

                              To, że Tusk, Wałęsa, Pawlak i inni żyją jak pączki w maśle, mimo wiedzy o "nocnej zmianie" świadczy o tym, że znajdują się pod parasolem ochronnym i zapewne dla tego parasola pracują.
                              Tyle.
                              • ae911truthorg Re: Antoni - nie wiem czy orzeł i czy z czekolady 01.06.13, 11:44
                                Życie jako całość jest trudne.
                                Ja tylko oceniam rezultaty na kilku przykładach, oddalonych w czasie.
                                Pisałem jak potraktował mój emil - jedna odpowiedź, d.. kryta i spadaj obywatelu.
                                Napisałem, że brakuje 16 sekund, a tu za kilkanaście dni sensacja - sa !! Ma je FSB ;))))))))))
                                Napisałem u Gugulskiego - to nie te 16 (20 sekund u FSB).
                                Ale co ja tam się znam, nie jestem ekspertem jak wyprostowany banan.

                                A niech tam sobie Antonii będzie bohaterem, patriotą i inteligentnym człowiekiem.
                                Może kiedyś to zauważę.
                                • zuzkazuzka111 Re: Antoni - nie wiem czy orzeł i czy z czekolady 01.06.13, 12:41
                                  > A niech tam sobie Antonii będzie bohaterem, patriotą i inteligentnym człowiekiem.
                                  > Może kiedyś to zauważę.

                                  Nie wiem kim jest Antoni. Ja się tylko zastanawiam. Trochę ostatnio za dużo.:)
                                  Towarzystwo przestraszyło się, że wszystko się wyda, gdy pojawił się ten raport. A wydać się mogło wiele. Handle i handelki ze wszystkim co się rusza i potrzebuje broni na przykład.
                                  Teraz to już nie ma znaczenia, bo mają wszystko w swoich rękach. Włączając system wyborczy. (tak podejrzewam ;))
                                  Żeby nie było, to jestem święcie przekonana, że te służby, podobne sobie w różnych krajach, współpracują ze sobą i mają wspólne interesy.
                                  Bo po co mają ze sobą walczyć w imię jakichś interesów kolesi nazywających się rządami. Mogą, posiadając informacje o wszystkim i sprawny aparat mordu, manipulacji i wymuszeń zatrudniać tych kolesi z rządu, by im wszystko ułatwiali.
                                  I to jest prawdziwa międzynarodowa unia gospodarcza :)
                                  Stąd moja pewność, że prawdy o katastrofie i kolejnym zaborze rosyjskim na Polsce nie poznamy w szczegółach nigdy.
                                  Myślę, że Macierewicz poznał wiele różnych prawd będąc szefem SKW.

                                  > Pisałem jak potraktował mój emil - jedna odpowiedź, d.. kryta i spadaj obywatelu.

                                  :) a czego się spodziewałeś?
                                  • ae911truthorg Re: Antoni - nie wiem czy orzeł i czy z czekolady 01.06.13, 14:21
                                    zuzkazuzka111 napisała:


                                    > > Pisałem jak potraktował mój emil - jedna odpowiedź, d.. kryta i spadaj ob
                                    > ywatelu.
                                    >
                                    > :) a czego się spodziewałeś?

                                    No wiesz, że porozmawiamy tak poważnie, o życiu. Wicie rozumicie, spodziewałem się oczywiście - Na Pragie nie mogię.

                                    Albo chociaż - Kocham Pana panie Sułku ;)
                                    • zuzkazuzka111 Re: Antoni - nie wiem czy orzeł i czy z czekolady 01.06.13, 14:48
                                      > > :) a czego się spodziewałeś?
                                      >
                                      > No wiesz, że porozmawiamy tak poważnie, o życiu. Wicie rozumicie, spodziewałem
                                      > się oczywiście - Na Pragie nie mogię.
                                      >
                                      > Albo chociaż - Kocham Pana panie Sułku ;)

                                      :-)) o i to mi się podoba :-)

                                      Nie dawał mi spokoju od dawna wpis o SKW, o tym że na bieżąco kontrolował ten lot.
                                      Zastanawiałam się po co ktoś wysłał taką informację. Bo każda informacja ma jakiś sens i cel. Do kogo była skierowana.
                                      I od jakiegoś czasu myślę sobie, że to było trochę tak, jak w tych nagraniach z krajów islamskich - tak to my... A teraz czytam, że SKW i FSB będą ściślej współpracować...

                                      Więc... :) na Pragie Panie Sułku na Pragie.
                                      • ae911truthorg Re: Antoni - nie wiem czy orzeł i czy z czekolady 01.06.13, 17:25
                                        Jak przeczytałem o tej współpracy z FSB, to takie relaksujące uczucia mnie ogarnęły.
                                        Kiedyś miałem takie na kabaretach Lipińskiej ;)
                                        • zuzkazuzka111 Re: Antoni - nie wiem czy orzeł i czy z czekolady 01.06.13, 18:32
                                          > Jak przeczytałem o tej współpracy z FSB, to takie relaksujące uczucia mnie ogar
                                          > nęły.
                                          > Kiedyś miałem takie na kabaretach Lipińskiej ;)

                                          Ano właśnie.
                                  • k_dobryk Re: Antoni - nie wiem czy orzeł i czy z czekolady 01.06.13, 16:17
                                    "Stąd moja pewność, że prawdy o katastrofie i kolejnym zaborze rosyjskim na Polsce nie poznamy w szczegółach nigdy. "
                                    A ... mamy zakonspirowany zabór Polski. AUTOR!!! AUTOR!!! AUTOR!!!
    • banana_dog inż. Rachowski o kursie i busoli. 31.05.13, 18:29
      Inż.Rachowski.Kolejne biedeaczysko nie mogące sobie poradzić z busolką.
      Osobnik, który ochoczo dołączył do licznego grona leszczy nie mających najmniejszego
      pojęcia o podstawowym zadaniu nawigacyjnym, jakim jest nawigacyjny trójkąt prędkości.
      Zero, po prostu zero elementarnej wiedzy.
      • zuzkazuzka111 Re: chemia ... 01.06.13, 11:14
        banana_dog napisał:

        > Zero, po prostu zero elementarnej wiedzy.

        Masz już odpowiedź o hemie?
        Bardzo chciałabym poznać twoje zdanie na temat tlenku węgla we krwi ofiar.
        • banana_dog Re: chemia ... 01.06.13, 16:56
          Już ją znasz.I możesz sprawdzić czy jest poprawna.Jeśli tylko potrafisz.Oczywiście debili z gazetki
          twojego pokroju interesowało, czy może pochodzić z pożarów lub wybuchu, a nie czy zmalazł się tam w następstwie normalnej, biologicznej przemiany.U żyjącego człowieka normalnym jest stężenie kilkuprocentowe, a jego źródłem jest ten sam proces rozpadu komórek hemoglobiny.
          Oczywiście zrozumienie tego, czym jest powinowactwo chemiczne również przekracza zdolności
          kojarzenia tej formacji umysłowej.
          Tak jak u Pana inżyniera, wystarczy rzucić okiem na jego zainteresowania polityczne, ażeby
          wiedzieć co poczyniło takie spustoszenie w jego mózgu.
          • ae911truthorg Psinka sz..ynka. 01.06.13, 17:22
            Psinko, nie szczaj na nogawki.
            Nie mam przekonań politycznych, a że tobie wszystko się z d.pą kojarzy, to się lecz.
            • banana_dog Re: Psinka sz..ynka. 01.06.13, 18:44
              Toż pisałem o niejakim inż.Rachowskim.Ciebie ,chudopachołku o żaden tytuł inżynierski
              w życiu bym nie posądził.A tym bardziej o jakieś wżery na mózgu.Nigdy w życiu.
              Co do Pana inż.Rachowskiego to sam podałeś adres do wypocin tego nieszczęśnika.
              Zajrzałem, i stwirdziłem to co napisałem.Są to teksty leszcza posiłkującego się Wikipedią,
              i to w temacie wyjątkowo słabo opisanym.Poza tym osobnik ten w swoich rozwarzaniach
              linijkę dalej zapomina to co z tej wiki wypisał.Dureń po prostu.
              A o wżerach na mózgu to świadczą jego odpowiedzi w dyskusji z opozytami.

              PS.Zainteresuj się kolorem swoich sików.To może się dowiesz skąd się bierze CO we krwi.
              • banana_dog Przepraszam. 01.06.13, 18:58
                Rozważania, rozważania a nie "rozwarzania".Przepraszam.
              • ae911truthorg Re: Psinka sz..ynka. 01.06.13, 19:03
                No dobrze.....słuchaj ty pifońdo niedopiniona.
                Pijkorę twoje nibijedione milwurcie.
                Wszo ty.... załóz się o 100 000 zł , więcej nie mam wolnych środków w portfelu, że zapis CVR jest sfałszowany ( ja twierdzę, że jest i mogę to udowodnić). Notariusz, kasa i nie pier..l już, bo żal kupę ściska. No dawaj kozaku za 5 kopiejek.
                Pojaw się w jakimkolwiek parku w W-wie i nagramy nasze spotkanie ( albo w kiblu gdzie pewnie pracujesz). Gdzieś blisko Czerskiej. Załóż banana na łeb dog, to cię poznam.
                Rachowskiemu to możesz lizać...
                • banana_dog Sam Rogalski będzie zazdrościł sławy.I pieniędzy. 01.06.13, 19:50
                  No co tam wygumkowali?
                  "Debeściaków"?
                  Zgodę na schodzenie do 50m?
                  Bumm!!!?I to ze dwa razy.
                  A zostawili to co ich najbardziej obciąża, czyli razy cztery 'na kursie i ścieżce'?
                  No, perfidne te sowiety są.
                  Idź z tymi rewelacjami do Antosia. Może będą śmieszniejsze od DNT. Zdobędziesz pieniądze i sławę na miarę naszych czasów.
                  • ae911truthorg No i majtaski mokre, ale pleść bzdety pierwszy. 01.06.13, 20:52
                    Tak to jest z pieskami, narobić na trawnik, ale jak trzeba pieniążki wyjąć to na drzewo ucieka.
                    Oj banan, ban an.
                    • banana_dog Chociaż raz. 01.06.13, 23:04
                      Napisz chociaż raz, jeden jedyny raz coś sensownego. Obojętnie na jaki temat.
                      I kituś, przestań bredzić. Przecież wiadomo, jakiej jakości ta rewelacja będzie.
                      Choć byś się nie wiem jak wytężał, to nawet nie będzie się z czego pośmiać.
                      • ae911truthorg Banan wyprostuj się. 02.06.13, 15:06
                        Kasa czeka , no dawaj geniuszu.
                        Zmień pampersa, nie zmuszę cię do zakładu. Już spokojnie dzidzi.
          • zuzkazuzka111 Re: chemia ... 01.06.13, 18:29
            Misiu.. nie wiesz oczywiście o czym piszesz, a to dlatego, że nie masz pojęcia ani o rozkładzie hemu, ani o właściwościach tlenku węgla.
            Ale wyzywaj mnie dalej od debili i udowadniaj, że z rozkładu hemu może powstać 16% udział tlenku węgla we krwi. Powodzenia gimnazjalny geniuszu.
            Odpowiedź jest dość prosta i jest związana ze spalaniem, a niekoniecznie z wybuchem.
            Ale jeżeli twoja wiedza chemiczna jest podobna do tej lotniczej, to nie masz się już o czym wypowiadać.
            Mniej nerwów, będziesz piękniejszy :-)
      • 1normalnyczlo.w.i.e.k Kagiebowski pies Anodiny z bananem w pysku poucza! 02.06.13, 19:19
        banana_dog napisał: Zero, po prostu zero elementarnej wiedzy.

        ---> Przecież ty, cioto, majtki na głowę zakładasz zamiast na doopę a chcesz pouczać innych???
        Takimi debilami jak ty otacza się Tusk, Komorowski, Miller, Lasek ... a teraz mamy tego skutki.
        Daj link, baranie jeden, do swojej choć jednej wypowiedzi, zanim zaczniesz oceniać innych!
        Ni w ząb nie zrozumiałeś z tego co opisał inż. Rachowski i stąd twoje zdenerwowanie ...
        Z tobą jest tak, że nie masz nawet "przejść przez zero", ale cały czas tkwisz w zerze - jesteś zakodowany na bezmyślną wiarę w to, co mówi ta ruska szmata jeneralica Anodina.
        • ae911truthorg Absi - wściekły anonim krytykuje fachowca. 03.06.13, 07:20
          Napisał specjalną notkę,w której wypisuje bzdety na poziomie przedszkola ;)))).
          Oni obaj podobni jak 2 krople dżemu - "wszyscy gupi a ja znam się najlepiejsiej na świecie".
          Rachowski opisuje zagadnienia techniczne wręcz łopatologicznie, a ta idiota dalej nie rozumi.
          Absolwent PW ;))) , chyba w kiblu bronił pracy.
          • banana_dog Takie sobie pitolenie. 03.06.13, 14:09
            Tylko, że z tego Rochowskiego pisania o VR nic nie wynika.Poza tym, że znaczniki czasowe można wygenerować komputerowo. Zaiste odkrywcze.
            Prawdziwe swoje talenty rozwija dopiero przy busolce.
            I tu jest o czym pisać.
            • ae911truthorg Na spacerek ! 03.06.13, 15:36
              Poproś pana niech cię na spacerek wyprowadzi.
              Pleciesz taki bzdury jako anonim. Jak trzeba zaryzkować kasę, albo podać nazwisko, to morda w banan.
              Jak małpa.
            • banana_dog Re: Takie sobie pitolenie. 03.06.13, 17:14
              No i jeszcze to, że tupolew nigdy się z brzozą nie zderzył. To też z arsenału imć Rochowskiego.
              Przy tym komentowanie bezsensownego wywodu na temat 'możliwego zniekształcenia kształtu impulsów' zapisu cyfrowego znaczników czasu, jak by to miało dla tego zapisu jakiekolwiek znaczenie, nie jest celowe.
              Mamy do czynienia z kolejnym głąbem.
    • banana_dog Inżynier Rachowski o kursie i busoli. 03.06.13, 18:23
      Duża część twórczości inżyniera, jeśli nie większa , poświęcona jest zapisom rejestratora danych.
      Zadziwiające, ale większa część tych tekstów zbieżna jest z tym, co na ten temat pisał taki
      trust mózgów , jak panowie Nowaczyk i absurdello. W zasadzie to nie wiadomo kto od kogo zwalał. Być może istniało też inne, nieznane mi źródło inspiracji, jakaś nie znana jaczejka
      Stowarzyszenia Busolistów IV RP.

      To co wspólne w tej twórczości to łatwy do ustalenia fakt, iż opanowali oni pojęcia takie jak:
      północ geograficzna, północ magnetyczna i to co je wiąże, czyli deklinacja.
      I to wszystko.
      Bo już na przykład coś takiego jak kurs, to istna rozpacz.
      W zasadzie to nie wiadomo o co chodzi.Czy jest to kąt, tak jak być powinno, czy jakaś linia.
      Pojęcie według nich (i nie tylko ich) tak wielgachne jak gumowy worek bez dna.
      Można tam wrzucić nawet tory tramwajowe. O taksówce i kantorze wymiany nie wspominając.

      I tak wygląda cały arsenał wiedzy tych osobników.
      I nie ma co liczyć, że się powiększy. Usiłowałem jednego z nich zachęcić do pogłębienia tego w końcu skromnego zasobu. Bez szans.

      To co wspólne, to również przeświadczenie o własnej , nadzwyczajnej , niedoścignionej wprost spostrzegawczości i inteligencji, która pozwala im smagać linijką szyderstwa po gołych
      stopach tych nierozgarniętych gamoni z tzw.komisji Millera.

      Otóż, niejako wspólnie, wespół w zespół, zrujnowali oni cały raport tej komisji odkrywając rzecz niesłychaną. W czasie startu z Warszawy system rejestracji zarejestrował kurs magnetyczny 295 stopni, a przecież, również magnetyczny kurs pasa to 290 stopni !!!.
      No radość z odkrycia była niesłychana, jak i również ogromny musiał być popłoch w szeregach tych niecnych gamoni z komisji.

      Jak by tej wiktorii było mało , również wespół w zespół ( prawo pierwszeństwa do ustalenia),
      odkryto, że samolot który powinien lecieć kursem 40 stopni leciał również kursem (czyżby?)
      32 stopnie. I tu już wspólne ustalenia się rozjeżdżają . Dla jednych tytanów intelektu to dowód w sprawie o matactwo i sfałszowanie zapisu, dla drugich to niezbity dowód, że załoga była tak
      niedoszkolona, że nawet kursu nie potrafiła trzymać.

      I tak dalej, i tak podobnie . Dużo się tego materiału nazbierało. Oj dużo.

      Jeśli ktoś nie wierzy niech sprawdzi. Znajdzie to wszystko w twórczości inż. Rochowskiego.
      I jeśli ktoś myśli, że będę tu komuś coś wyjaśniał, to się grubo myli.
      Jak kogoś to coś interesuje, to niech zacznie od niedoścignionej w swojej
      jakości książeczki, z serii biblioteczki podstawowego szkolenia szybowcowego pt.Nawigacja.
      Tam znajdzie odpowiedź na wszystko.
      Na elementarnym poziomie.
      • ae911truthorg No i podpisał się - pies z banana. 03.06.13, 19:39
        Inaczej zwany pepeg z gumy, nieślubny syn wodza Azteków.
        Podpisz się gizdo intelektu.
        Jak chcesz anonimowo to zapraszam do notariusza - 100 000 zł czeka na ciebie.
        Oczywiście przynieś swoje anonimowe 100 000.
        Nie masz tyle, taki mundrala i nie ma w tylnej kieszeni ?
        Niesamowite !
        Aaaaaa...musisz pitolić. No to pitol, na zdrowie.
        • banana_dog Ha,ha... 03.06.13, 20:30
          Zdaje się już zadeklarowałeś, że na niczym się nie znasz i znać się nie zamierzasz.
          Ja to rozumiem. Zwłaszcza, że był to jedyny objaw zdrowego rozsądku.

          PS.Podrzuć jeszcze jakiegoś leszcza, bo nuda straszna.
          • ae911truthorg Bananowy leszcz, przechodniu nie szcz. 04.06.13, 14:13
            banana_dog napisał:

            > Zdaje się już zadeklarowałeś, że na niczym się nie znasz i znać się nie zamierz
            > asz.
            > Ja to rozumiem. Zwłaszcza, że był to jedyny objaw zdrowego rozsądku.
            >
            > PS.Podrzuć jeszcze jakiegoś leszcza, bo nuda straszna.
            Poczytaj swoje posty. To dopiero wyznania patafiana z bananem na twarzy.

            Banana dog

            Ale się spociłeś przy pisaniu tych bzdur,....uoooooj !
Pełna wersja