widz102
03.06.13, 09:06
Popatrzyłem sobie przez kilka dni uważnie na posty fałszerzy sekty voodoo smoleńskiego, czyli trolli antkowych na tym forum. I co widzę?
PiS i sekta voodoo smoleńskiego ewidentnie robią ostry zwrot przez rufę i w związku z ostateczną wybuchową kompromitacją Antka o Dziwnym Uśmiechu i Yaro Trotyla (mimo wszystko za chwilę będą wyniki porównawcze próbek - w tym pewnie i z drugiego tupolewa - i za dużo osób wymienionych przez samego Antka WIDZIAŁO samolot na wysokości kilku-kilkunastu metrów (a co on tam robił w tej mgle bez widoczności, ten tupolew - zamiast być na przepisowych metrach 120?))- wszystkie te organizacyjnie powiązane trolle lecą ze wszystkich sił w nową teoryję: Ruskie SPECJALNIE tak podprowadzili tupolewa, żeby się rozpirzył.
I dawaj od nowa: anwad i jej klony: ruskie sfałszowali zapisy i zwabili tupolewa w pułapkę bez wyjściia, thru (z ponurym zacięciem osoby bezpowrotnie zafiksowanej): dawaj o meaconingu w koło Macieju (i jeszcze się agresywnie dziwi, że NIKT mu już nie odpowiada). itd. itp....
Tylko Niegracz po staremu wywala co chwila pocieszne kawałki typu - co ratownicy robili za szosą? A może po prostu kontrolnie przeczesywali teren, Niegraczu? (tylko na filmach i w twojej wyobraźni dzielny ratownik pokazuje palcem na mapę terenu w skali 1:100 i mówi - tu leży czarna skrzynka a tu lewa noga pasażera X). Bo zawsze się przeczesuje teren kilka-kilkanaście razy większy od wrakowiska głównego - jeślibyś nie słyszał tej wstrząsającej reguły;).
Słowem - obecna aktywność sekciarzy smoleńskich na tym forum zmierza od mniej więcej tygodnia w kierunku ewidentnie przygotowującym grunt pod stopniowe odchodzenie od wybuchowości na rzecz "z premedytacyją złego naprowadzania przez rosyjskich kontrolerów" - bo zbliża się wielkimi krokami akcja przedwyborcza, a im więcej "wybuchowych" maniaków sekty w mediach, tym piarowo dla Kaczyńskiego gorzej. I jakoś nie mam wątpliwości że to Yaro pogroził paluszkiem i powiedział Antkowym "DOŚĆ!".
Dlatego sądzę - że tak to się właśnie skończy. Rządowa komisja zakończy na błędach i Rosjan i polskich pilotów (ewidentnych zresztą), cała para (buch!) fałszerzy z sekty Antka wkrótce pójdzie (czy ktoś tam jeszcze na poważnie cytuje fałszerza Biniendę?) w udowadnianie, że te błędy Rosjan były świadomym działaniem "zamachowym" a polscy piloci i dysponenci byli bez żadnej winy. A to już lud o IQ mniejszym od 90 przełknie jak gęś kluski.
Nawiasem mówiąc - gdy się popatrzy jak Stalin przygotowywał ostre zwroty w polityce wewnętrznej i zewnętrznej - to nie sposób nie podstawić pod to całej tej pisosmoleńskiej tuby propagandowej - kropka w kropkę identyczne metody przygotowywania ludu....
Nieprawdaż, anwadziu?