niegracz
23.06.13, 09:46
Zagadnienie : zderzenie skrzydło - brzoza b.proste z inżynierskiego punktu widzenia
pkt.1 Linijka, taśma mierniczna.
Biegli prokuratury od dłuższego czasu mecza się nad wydaniem opinii czy skrzydło Tu-154 uderzyło w feralną brzozę ,w skutek czego koncówka uległa by złamaniu.
Wystarczy parę godzin by wiedzieć prawie wszystko.
Najpierw trzeba zmierzyc długość krawędzi natarcia zlożonego skrzydła .
Jezeli skrzydło uderzyło w brzozę to
albo lewe skrzydło będzie krótsze o 40cm ( w przypadku gdy zwyciezyłą brzoza)
albo krawędz natarcia bedzie wgnieciona na długosci 40cm( gdyby zwyciezyło skrzydło)
Jeżeli z kolei skrzydło lewe nie jest krótsze lub nie ma wgniecenia krawędzi natarcia o szerokosći 40cm - to skrzydło nie zderzyło się z brzozą.
Pkt.2. Aby dochowac nalezytej staranności należałoby wykonac proste badania makro, i mikroskopowe przełomu skrzydła.
Kto ma pojecia o materiałach i metodach ich badań ten wie że w strukturze materiału zapisany jest przebieg zdarzenia; charakter przełomu oraz przebieg włokien pozwolą
ustalic czy skrzydło scieło brzozę,i ułamało się ( uszkodzone) juz za brzozą
czy tez odpadło łamiac sie na brzozie. Nie potrzeba do tego więcej niz parę dni i paru ludzi.
Można to zrobic w Rosji, wspólnie z Rosjanami i pokazać jak było.
Przecież to zwykła katastrofa była.