Jeszcze o strefie zgniotu

29.06.13, 21:44
jak pokazuj to video
nie zawsze potworne zderzenie powoduje smierc
w tym przypadku kierowcy nic sie nie stało
a strefa zgniotu nie miała wiećej niz metr z kawalkiem
wyhamowanie z ok 100km/h było prawie natychmiastowe a zniszczenia auta potęzne


www.guardian.co.uk/world/video/2012/oct/31/russian-driver-speed-car-crash-video

w przypadku katastrofy lotniczej
sterfe zgniotu stanwoi wszystko to co pochłania energię uderzenia i zwieksza droge wyhamowania
bedzie to wiec zarówno kadłub jak i fotele a nawet... ciała współpasażerów

dodatkowo w każdym pojeździe sa miejsca które z angielsiego nazywa ię pockets( kieszenie)
miejsca o zwiększonej szansie na przęzywalnosc

jest nią np... toaleta - gdyz posiada dodatkowe ścianki sa odnotowane przypadki katastrof gdy jedynym który przęzył był uzywajacy własnie toalety

w katatrofie w Smoleńsku
przy tych parametrach upadku w końxu kadłuba pasżerowi byli narażeni na przeciażenia max rzedu 20g
a nie jak głosi fałszywka MAK - 100g
    • calun_torunski niegracz, po raz kolejny wykazale ignorancje !!! 30.06.13, 07:43
      kierowca przezyl dzięki temu, ze nie było to zderzenie czolowe a samochod nie był wykonany z duralu - ale ze stalowej blachy profilowanej

      strefa zgniotu była 2,5 wieksza niż w zderzeniu czołowym

      z każdym swoim postem pograzasz się w smoleńskim bagnie
    • niegracz Re: Jeszcze o strefie zgniotu 30.06.13, 08:05
      tu przyklad
      gdy przeżywa 3 pasażerów
      w tym 1 w toalecie ( klatka bezpieczenstwa)
      a samolot w drobny mak
      ostał sie tylko ogon
      www.britishpathe.com/video/80-die-in-worlds-worst-air-crash
    • niegracz Re: Jeszcze o strefie zgniotu 30.06.13, 08:24
      albo tu:
      On 26 February 1960 an Alitalia Douglas DC -7 crashed after taking off from Shannon airport, killing 34 people out of 52 passengers and crew on board.

      The Alitalia flight, on the Roma-Shannon-New York route, was being flown under the supervision of a check pilot. The aircraft took off from runway 05 and a left turn was initiated at 165 feet height. Height was lost during the turn, and the left wing tip contacted the ground. The left wing and no. 1 and 2 propellers then struck the stone wall and grave stones of the Clonloghan Church. The DC-7 then impacted the ground at a 170-180 knots airspeed.
      tuż po strarcie , podczas skrętu znizył sie za bardzo i zaczepił końcówką skrzydła o ziemie
      uderzył skrzydeł w kamienny mur i upadł na cmentarz z nagrobkami z kamienia
      samolot w drobny mak, zapalił sie
      www.britishpathe.com/video/shannon-air-crash/query/air+crash
      a 18 osób przeżyło
      • calun_torunski a tu upadek z 10 km i jedna stewardesa przezyla ! 30.06.13, 11:59
        en.wikipedia.org/wiki/Vesna_Vulovi%C4%87
        w katastrofie w Smolensku zginely wszystki stewardessy - jak to jest ???
    • kotek.filemon Re: Jeszcze o strefie zgniotu 30.06.13, 17:28
      Jak mawia stary dowcip "maluch" jest samochodem tej samej klasy bezpieczeństwa co Volvo:
      w obu przypadkach strefa zgniotu kończy się na silniku...
    • igor_uk Niegracz. 30.06.13, 21:39
      A co ma strefa zgniotu do tego wszystkiego?

      Przeciez w innym watku wszystko wyjasnilo sie.Samolot z Polakami wyladowal bezpiecznie,a katastrofa w Smolensku ,to tylko mistyfikacja,dokonana przy pomocy ruskiego helikoptera.
      • absurdello Jak to co ? 01.07.13, 15:03
        Dla niegracza samochód uderzony w tylną część nadwozia (za kierowcą) i ważący pewnie ok. tony ma te same obrażenia, co samolot uderzający w ziemię dachem i przy dwa razy większej szybkości i ważący ledwie 78 ton ... ;)))

        Jemu trzeba pisać wprost, że pasażerowie mieli obrażenia PODOBNE jak przy przeciążeniach 100g, bo jak się napisze nie wprost, to on będzie zakładał, że wszyscy jak jeden mąż (żona) dostali 100g od przeciążeń, a nie np. od miażdżonej konstrukcji samolotu co czasami przy stanie ciał jest trudne do rozróżnienia.

        Pewnie na jego wniosek zostanie wprowadzony obowiązek montowania pasażerom przed lotem akcelerometrów trójosiowych by w razie wypadku można było precyzyjnie napisać:

        Ofiara: Jan Kowalski - zabity przeciążeniem 56.5g
        Ofiara: Zenobia Pasiężna - zabita przeciążeniem 63.2g
        Ofiara: Pelagiusz Wątliński - zabity przeciążeniem 43.1g
        Ofiara: Brzetysława Wymęga-Zarawiejska - zabita przeciążeniem 98.1g
        itd.

        bo bez tak precyzyjnej wiedzy niegracz nie zaśnie i będzie podejrzewać, że Brzetysława mogła jednak przeżyć i być dobita dopiero po katastrofie, ehh ;((((
        • syzyf_p Re: Jak to co ? 01.07.13, 15:22
          >Jemu trzeba pisać wprost, że pasażerowie mieli obrażenia PODOBNE jak przy
          >przeciążeniach 100g,

          Niegracz to przypadek nieuleczalny. Nie pomoże mu nawet przykład niezależnego oszacowania
          z innych katastrof, jak np Swissair Flight 111, 2 September 1998 . McDonnell Douglas MD-11
          uderzył wtedy z dwukrotnie większa prędkością o wodę pod kątem około 15 stopni (więc w
          najprostszym porównaniu przeciążenia winny być 4x większe):

          "All passengers and crew died instantly from a combination of the deceleration (g) and
          impact forces when the aircraft struck the water. The degree of injury suggests that the
          longitudinal impact forces were in the order of at least 350 g."
          • niegracz Re: Jak to co ? 01.07.13, 20:59
            syzyf_p napisał(a):

            >
            >
            > Niegracz to przypadek nieuleczalny. Nie pomoże mu nawet przykład niezależnego o
            > szacowania z innych katastrof, jak np Swissair Flight 111, 2 September 1998 . McDonnell Douglas MD-11
            > uderzył wtedy z dwukrotnie większa prędkością o wodę pod kątem około 15 stopni
            > (więc w
            > najprostszym porównaniu przeciążenia winny być 4x większe):
            >
            > "All passengers and crew died instantly from a combination of the deceleration
            > (g) and
            > impact forces when the aircraft struck the water. The degree of injury suggests
            > that the
            > longitudinal impact forces were in the order of at least 350 g."
            ...
            , syzyf to przypadek nieuleczalny
            klasyczny promakowski matacz

            nie pomoga mu nawet wykonane przez angielska komisje badania katastrof oszacowania przeciażeń przy upadku o podobnych paramterach jak Tu-154
            wykoanne za pomocą oprogramowania typu KRASH

            co każe MAK to powtarza jak papuga
            • syzyf_p Re: Jak to co ? 03.07.13, 09:46
              > , syzyf to przypadek nieuleczalny klasyczny promakowski matacz

              Czyżby zdaniem niegracza raport z katastrofy Swissair Flight 111 w 1998 też był pisany
              pod dyktando MAK ????????????????????

              To jest realna katastrofa, nie złudzenie...
        • zuzkazuzka111 dla ciebie lusterka samochodowe 01.07.13, 16:29
          to to samo co skrzydła.


          A wiesz już kto przyznawał status head dla samolotu TU-154 101 w 2010 roku
          • kotek.filemon Re: dla ciebie lusterka samochodowe 02.07.13, 09:57
            A status head magicznie uchroniłby tutkę od przyziemienia?
            • syzyf_p Re: dla ciebie lusterka samochodowe 03.07.13, 09:48
              to przecież oczywiste, że samolot wojskowy ze statusem H jest po prostu niezniszczalny...

              dlatego może podchodzić do lądowania w dowolnych warunkach pogodowych...
        • niegracz Re: Jak to co ? 01.07.13, 21:09
          absurdello napisał:

          > Dla niegracza samochód uderzony w tylną część nadwozia (za kierowcą) i ważący p
          > ewnie ok. tony ma te same obrażenia, co samolot uderzający w ziemię dachem i pr
          > zy dwa razy większej szybkości i ważący ledwie 78 ton ... ;)))
          .
          pisz za siebie
          nie insynuuj
          >
          > Jemu trzeba pisać wprost, że pasażerowie mieli obrażenia PODOBNE jak przy przec
          > iążeniach 100g, bo jak się napisze nie wprost, to on będzie zakładał, że wszysc
          > y jak jeden mąż (żona) dostali 100g od przeciążeń, a nie np. od miażdżonej kons
          > trukcji samolotu co czasami przy stanie ciał jest trudne do rozróżnienia.
          .
          Twoje zaslepienie i bezmyślnośc są parazajaće

          sam pisałes na forum o kilkunastu ciałąch ofiar ktore nie miąły wyraźnych uszkodzeń

          z relacji rodzin wiemy że co najmniej pare ciał ofiar wygladały na nienaruszone
          \
          nie było w tych przypadkach mowy o zmiażdzeniu czy urwaniu

          bardzo latwo rozróżnić że te ciały które miały urwane konczyny podełgały przeciażeniem innego rzędu niż te ciała które wyglądały jakby ofiary katatrofy ,, zasneły
Pełna wersja