Zespół Macieja Laska Zespołem Kociego Krzyku

04.07.13, 10:37
Zespół kociego krzyku, zespół miauczenia kota

Za nasze pieniądze kłamcy i oszuści tacy jak Maciej Lasek, Wiesław Jedynak ... - z polecenia swego mocodawcy - usiłują wciskać ciemnotę, wmawiając, że to był wypadek.
I owszem! Tragedię smoleńską można omawiać w kategorii wypadku ... ale dopiero na samym końcu, po zbadaniu wszystkich dowodów. Natomiast Donald Tusk polecił ustanowić dogmat wypadku i na podtrzymywanie tej tezy, wyciąga pieniądze z naszych kieszeni!
O teoretycznych przyczynach wypadków lotniczych mogą sobie pogadać, ale za swoje - także prywatne Tuska - pieniądze!

Ignorant Wiesław Jedynak nie rozumie nawet jak działa TAWS a usiłuje innych pouczać.
A może najpierw niech odpowie dlaczego pierwsze "ostrzeżenie" TAWS nastąpiło z powodu "niebezpiecznego" zbliżenia się do ziemi na wysokość kilkuset metrów? Czyżby w Rosji brzozy osiągały taką wysokość?
    • 1zzarda Re: Zespół Macieja Laska Zespołem Kociego Krzyku 04.07.13, 10:39
      Nie słyszałeś ty Agitatorze do czego jest ta komisja?
    • zotres Ci którzy powinni siedzieć za kratami zginęli... 04.07.13, 10:42
      ...w katastrofie TU-154.
      Nie będę ich wymieniał z imienia i nazwisko, bo wszyscy doskonale wiedzą o kto jest winny smoleńskiej katastrofy.
      • don_eugenio Re: Ci którzy powinni siedzieć za kratami zginęli 04.07.13, 21:30
        zotres napisał:

        > ...w katastrofie TU-154.
        > Nie będę ich wymieniał z imienia i nazwisko, bo wszyscy doskonale wiedzą o kto
        > jest winny smoleńskiej katastrofy.

        a ja wymienię:
        bezmyślny i nieodpowiedzialny Prezydent - Lech Kaczyński.
    • szwampuch58 Re: " To jakaś masakra " 04.07.13, 10:49
      125 razy ,skup sie nienormalny,125 razy" byle jak po wolsku" az sie Pan Bóg wkurzyl i spadli:
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14219078,Marcinkiewicz_o_nieprawidlowych_ladowaniach_pilotow.html#BoxWiadTxt
      • 1normalnyczlo.w.i.e.k Skup się! Z tego kłamstwa juz się rakiem wycofali! 04.07.13, 11:38
        szwampuch58 napisał: 125 razy ,skup sie nienormalny,125 razy

        ---> Wystarczyło nieco przydusić tych oszustów a od razu okazało się, że te "125" ostrzeżeń, wcale nie było ostrzeżeniami przed zbyt małą odległością od ziemi, ale np. z powodu zbyt dużej prędkości opadania! Wiele z tych "ostrzeżeń" było tylko "miękkimi" ostrzeżeniami, zgodnymi z procedurami. Robienie, przez Laska, z tych "125" wielkiej awantury, było zwyczajną polityczną hucpą, na zamówienie rządu!
        • absurdello Alarmy o zbyt dużej prędkości opadania 04.07.13, 14:34
          są generowane tylko jak samolot jest zbyt blisko ziemi, bo tylko wtedy nadmierna prędkość zniżania stanowi zagrożenie dla samolotu !!!
          • 1normalnyczlo.w.i.e.k No to masz dodatkowy problem z kłamstwami Jedynaka 04.07.13, 15:03
            absurdello napisał: Alarmy o zbyt dużej prędkości opadania są generowane tylko jak samolot jest zbyt blisko ziemi, bo tylko wtedy nadmierna prędkość zniżania stanowi zagrożenie dla samolotu !!!

            ---> Bo, z jednej strony, Jedynak sugerował, że tak się może dziać na dowolnej wysokości a z drugiej strony, trudno uznać za "zagrożenie dla samolotu" odległość kilkuset metrów od ziemi - a na takiej własnie wysokości odezwał się TAWS po raz pierwszy!
            • absurdello Nie wiem czy kłamstwami czy zwykłą niewiedzą 05.07.13, 14:55
              jak to ma miejsce w wielu miejscach w tej sprawie, gdzie dokumentacje techniczne urządzeń mówią jedno a różni wypowiadający się mówią co innego :|

              W instrukcji TAWS-a są wykresy pokazujące kiedy działają alarmy od nadmiernej prędkości (tryby GPWS), a one działają dopiero od 2450 stóp (~750m) w dół, gdy zaczyna działać radiowysokościomierz. Do tego, to nie jest tylko zasada zerojedynkowa, działa-nie działa, tylko tak są jeszcze różne stadia pośrednie by ograniczyć ilość alarmów.

              Należy rozróżnić, że TAWS generuje dwa podstawowe typy alarmów:

              Alarmy GPWS (Ground Proximity Warning System) występujące także w starszych urządzeniach ostrzegających, oparte głównie na informacji z radiowysokościomierza i prędkości pionowej z wariometru.

              Alarmy FLTA (Forward Looking Terrain Avoidance) sygnalizujące z wyprzedzeniem możliwe konflikty z terenem.

              Te pierwsze sygnalizują tylko sytuacje związane z tym co jest bezpośrednio pod samolotem (w zasięgu widzenia radiowysokościomierza).

              Te drugie korzystają z mapy cyfrowej terenu i na podstawie danych lotu, przez projekcję przypuszczalnego toru w przód, na boki i częściowo w tył od danej pozycji, sprawdzają czy tor lotu nie przecina się z terenem lub nie przechodzi zbyt blisko terenu.

              W przypadku lotu do Smoleńska występowały głównie te drugie alarmy.

              ROC_CAUTION (ostrzeżenie) - gdy samolot jest mniej niż 50s od granicy 30m nad terenem "cyfrowym"
              ROC_WARNING (poważne ostrzeżenie) - gdy samolot jest mniej niż 50s od granicy 30m nad terenem "cyfrowym"

              Przy braku lotniska w bazie danych, mapa cyfrowa ma oczka 0.5 na 0.5 mili morskiej

              TERRAIN_IMPACT_WARNING - gdy samolot ma mniej niż 30s do uderzenia w teren.

              TAWS34 -> FLTA_ROC_CAUTION
              TAWS35 -> FLTA_ROC_CAUTION (z powodu przestawienia wysokościomierza o 170m wyżej)
              TAWS36 -> FLTA_ROC_WARNING
              TAWS37 -> FLTA_TERRAIN_IMPACT_WARNING + GPWS_MODE1_SINK_RATE

              W tym ostatnim przypadku alarm TERRAIN_IMPACT_WARNING ma wyższy priorytet, więc to jego komunikat jest generowany (TERRAIN AHEAD, TERRAIN AHEAD, PULL UP, PULL UP), a nie komunikat niższego rzędu o przekroczeniu prędkości zniżania (SINK RATE - alarm typu CAUTION czyli mniej ważny niż WARNING).

              Ogólnie mówiąc (w uproszczeniu, bo badanie warunków alarmu jest bardziej złożone) przy TAWS34, na wysokości 329m nad ziemią i prędkości zniżania -7.32m/s, samolot miał

              (329m-30m)/7.32m/s=40.8s czyli mniej niż 50s do granicy 30m nad terenem po tym torze co leciał.

              i stąd poszło ostrzeżenie TERRAIN AHEAD (typ CAUTION).

              Potem samolot cudownie się wzniósł o 170m na skutek przestawienia wysokościomierza i TAWS skasował alarm CAUTION.

              Następny TAWS35 (taki sam jak TAWS35) pojawił się gdy wg TAWS-a samolot znów miał mniej niż 50s do granicy 30m nad ziemią (tj. TAWS ponownie zobaczył wysokość ok. 330m przy prędkości opadania ok. 7m/s).

              Ponieważ samolot od tego czasu się już cudownie nie wznosił, to następny alarm TAWS36 już był typu WARNING, bo samolot miał wg TAWS-a mniej niż 30s do granicy 30m nad ziemią.

              A kolejny TAWS37 już ostrzegał, że samolot ma mniej niż 30 sekund ... tyle, że nie od granicy 30m nad terenem, a OD WALNIECIA W GLEBĘ, choć jakoś producent TAWS-a nie wpadł na pomysł by jakoś odróżnić komunikaty 30s od granicy 30m nad ziemią od 30s od ziemi. :(

              Tym nie mniej TAWS sygnalizował poprawnie ale piloci go olewali równo.

              Brak lotniska w bazie nie powoduje błędnego alarmowania a tylko niewyciszenie alarmów. Przy lotnisku TAWS przyjmuje, że pilot wie co robi i się nie wcina z masłem maślanym typu TEREN PRZED TOBĄ, a jeżeli nic nie wie, że tam jest jakieś lotnisko, to przyjmuje, że musi pilota ostrzec.
              • 1normalnyczlo.w.i.e.k Mieli 3 lata,by poznać specyfikację konkretnych 05.07.13, 22:26
                absurdello napisał: Nie wiem czy kłamstwami czy zwykłą niewiedzą jak to ma miejsce w wielu miejscach w tej sprawie, gdzie dokumentacje techniczne urządzeń mówią jedno a różni wypowiadający się mówią co innego :|

                ---> ... urządzeń, ale to ich nie interesowało. Takim jak Jerzy Miller, Maciej Lasek, Wiesław Jedynak, Piotr Lipiec, Edward Łojek ... bardziej zależało, by za pieniądze kłamać i rozsiewać fałszywe informacje w ramach kagiebowskiej propagandy, niż uczciwie próbować dochodzić, jakie były prawdziwe przyczyny tej tragedii. Ci ludzie, to oszuści, złodzieje i zdrajcy na usługach takich samych szmat, jak oni sami!
                • absurdello E tam, już uwierzę, że tam wszyscy tak studiowali 06.07.13, 21:11
                  dokumentacje urządzeń, które w większości są po rosyjsku ;))

                  W komisjach jest to samo co wszędzie obecnie, ścisła specjalizacja: jeden się zna na lewym kółku drugi na prawym a trzeci na ruchach wolantu ale tylko w lewo ;)

                  Może ktoś tam obejmuje całość tematu ale to pewnie są pojedyncze osoby i nie z pierwszej linii kontaktów z mediami, a potem padają różne babole. Poza tym komisja pewnie już się zajmuje innymi sprawami i szczegóły sprawy się zacierają.

                  A poza tym jakie to są prawdziwe przyczyny katastrofy ? Co by nie podano jako tzw. prawdziwą przyczynę katastrofy, to zawsze ktoś będzie kontestował taki stan rzeczy uważając, że coś sfałszowano i prawda leży zupełnie gdzie indziej, w szczególności tam gdzie kontestujący uważa, że leży.

                  Zarzucanie komisji kłamstwa, tylko dlatego, że ogłosiła inny wynik dociekań, niż dana osoba oczekiwała nie ma sensu, bo i tak trzeba by przedstawić jakieś kontr dowody podważające tezy komisji a tylko komisja miała pełny wgląd w dokumenty dotyczące sprawy :(
    • kotek.filemon Zespół Macierewicza Zespołem Macierewicza 04.07.13, 13:20
      Ta poważna jednostka chorobowa nie doczekała się jeszcze uznania medycznego, ale nie wątpię, że wejdzie do następnej edycji DSM. W końcu w Stanach też znają objawy: Maciora sam się do nich pofotygował poopowiadać o swoich objawach pozytywnych.
    • absurdello Alarmy TAWS ... 04.07.13, 14:31
      1 nienormalny człowieku, TAWS nie ma nic do drzew.

      ROC_Caution - TAWS34, TAWS35

      Komunikat: TERRAIN AHEAD

      TYP: Ostrzeżenie

      Alarm generowany gdy TAWS stwierdzi, że przy danych parametrach lotu samolot, za mniej niż 50 sekund przekroczy granicę 30.5m (100 ft) od terenu wg mapy cyfrowej.

      Ze względu na możliwe niedokładności w ustaleniu aktualnej pozycji samolotu, TAWS sprawdza możliwe miejsca kolizji na:

      1.8*EPU - w tył od pozycji aktualnej
      0.9*EPU - na boki od pozycji aktualnej
      4*EPU+dystans_przeszukiwania_w_przód (prędkość względem ziemi * 60, 90 lub 120s)

      gdzie EPU - szacowana niepewność położenia (przy podejściu w Smoleńsku EPU wynosiło 0.1 mili morskiej).

      Z powyższego powodu wynika przyczyna dlaczego współrzędne niektórych punktów kolizji leżą PRZED aktualną pozycją samolotu.

      Alarm TAWS34 był pierwszym wystąpieniem tego typu alarmu w tym locie.

      Po tym alarmie dowódca przestawił ciśnienie w WBE SWS na standardowe, przez co sztucznie zawyżył odczyt wysokości o 170m, co TAWS potraktował ("BRAWA" dla programistów z firmy UASC za wiarę, że samolot w ułamku sekundy jest w stanie wznieść się o 170m;(((, że samolot się wzniósł (tj. jest już dalej niż 50s od terenu) i skasował wystąpienie alarmu typu CAUTION.

      TAWS35, to kolejne ROC_CAUTION, bo wg odczytów z wysokościomierza samolot znów przekroczył granicę 50s lotu do granicy 30m nad ziemią.

      Dlatego TAWS35 był typu ROC_CAUTION a nie ROC_WARNING (mimo uprzedniego wystąpienia już ROC_CAUTION)

      ROC_Warning - TAWS36

      TYP: Poważne ostrzeżenie
      Komunikat: Terrain Ahead, Terrain Ahead, Pull Up, Pull Up

      Jeżeli warunek alarmowania jest wciąż spełniony, to PULL UP jest powtarzane w kółko chyba, że pojawi się alarm ważniejszy.

      Alarm generowany gdy uprzednio wygenerowano alarm ROC_CAUTION i TAWS stwierdzi, że przy danych parametrach lotu samolot, za mniej niż 30 sekund przekroczy granicę 30m nad terenem (wg mapy cyfrowej TAWS-a).


      TERRAIN_IMPACT_WARNING - TAWS37

      TYP: Poważne ostrzeżenie
      Komunikat: Terrain Ahead, Terrain Ahead, Pull Up, Pull Up

      Jeżeli warunek alarmowania jest wciąż spełniony, to PULL UP jest powtarzane w kółko chyba, że pojawi się alarm ważniejszy.

      Alarm generowany gdy TAWS stwierdzi, że przy danych parametrach lotu samolot, za mniej niż 30 sekund UDERZY W TEREN !!!

      W logu jest zapisywane tylko pierwsze wystąpienie danego typu alarmu, jeżeli był on najpoważniejszego typu w danym czasie.

      kolejne PULL UP, po TAWS37, to dalsze wystąpienia alarmu TERRAIN_IMPACT_WARNING, tyle, że już nie wpisywane do logu (a szkoda, bo mieli byśmy parametry toru lotu w większej ilości punktów - KOLEJNE "BRAWA" dla programistów z firmy UASC ;(( )

      i wyimek z instrukcji TAWS-a na temat traktowania alarmów:

      "All TAWS alerts should be considered valid and the crew will react to all aural alerts, associated annunciators and TAWS display pop-ups. Every annunciation or aural
      alert requires appropriate action. Loss of any one or two aural or visual caution alert indications does not decrease the validity of the alert. The amber TERR and BELOW G/S annunciators indicate cautions and require immediate attention if the condition continues. The red PULL UP annunciator constitutes a TAWS warning and requires immediate aggressive action by the pilot."


      "Wszystkie alarmy TAWS-a muszą być uważane za ważne i załoga ma reagować na wszystkie alarmy dźwiękowe, stowarzyszone z nimi sygnalizatory i komunikaty ekranowe. Każde powiadomienie lub alarm dźwiękowy wymagają odpowiedniego działania. Utrata jednego lub dwóch alarmów dźwiękowych czy wizualnych nie zmniejsza ważności alarmu. Pomarańczowe wskaźniki TERR (teren przed tobą) i BELOW G/S(poniżej ścieżki ILS) oznaczają ostrzeżenie i wymagają uwagi jeżeli się powtarzają. Czerwony sygnalizator PULL UP oznacza POWAŻNE OSTRZEŻENIE i wymaga AGRESYWNEJ REAKCJI pilota"

      I tyle, nie reagowali to się rozwalili.

      I nie ma, że nie wiedzieli, instrukcja jest po angielsku, a ten język to oni znali.
    • don_eugenio Re: Zespół Macieja Laska Zespołem Kociego Krzyku 04.07.13, 21:34
      > A może najpierw niech odpowie dlaczego pierwsze "ostrzeżenie" TAWS nastąpiło z
      > powodu "niebezpiecznego" zbliżenia się do ziemi na wysokość kilkuset metrów?

      a który matoł ci to wyliczył że na wysokości kilkuset metrów? Binienda czy Nowaczyk?
      Czy może znajomy Macierewicza jeszcze z UB Marek Dąbrowski?
      • 1normalnyczlo.w.i.e.k Nikt nie musiał wyliczyć! - Tak wprost podał MAK! 07.07.13, 22:50
        don_eugenio napisał: a który matoł ci to wyliczył że na wysokości kilkuset metrów?

        ---> Po prostu się zapętlili w swych kłamstwach i oszustwach.
    • aw2139 Re: Zespół Macieja Laska Zespołem Kociego Krzyku 08.07.13, 08:04
      Najbardziej mnie śmieszy jak wychodzą Ci "fachowcy" i opowiadają o tym, jak to latanie na symulatorze w cywilu stawia w ciemnym świetle fakt wykonywania lotów w tamtej rozwiązanej jednostce. Ale nic nie mówią o tym, że brakowało ludzi, że Ci pracujący są przeciążeni obowiązkami, a wykonywania lotów na symulatorze na samolotach Tupolewa, Jakowlewa jak i śmigłowcach Mila nie mogło być, ponieważ fizycznie nie mieli dostępu do nich, a funduszy brakowało na wysłanie załóg na wschód. Paradoks dotyczy samolotu Jakowlewa, ponieważ w jednostce był taki symulator, ale brakowało pieniędzy na utrzymywanie go w gotowości do wykonywania takich lotów!!!!! Ale to piloci z tamtej jednostki są odpowiedzialni za ten stan rzeczy, a nie cywilny nadzór, który udawał, że nie ma problemu, a gen. Majewski będąc w sztabie generalnym blokował wszystkie pisma wychodzące w tym zakresie z DSP. Generalizując zapomnieli podać, że na samolotach Bryza i śmigłowcach W-3 takie szkolenia się odbywały, bo symulatory były dostępne w Polsce. I jak tutaj polemizować z taką retoryką?
      Ciekawy problem dotyczy programu szkolenia - obwinia się pilotów (jednostkę), że latali na archaicznych dokumentach - a co innego mieli robić? Wszystkie nadrzędne instytucje były głuche na sygnały z jednostki o tym, że brakuje aktualizacji, że program szkolenia powinien być dopasowany do obecnych realiów w porozumieniu z "biurem konstrukcyjnym" i co w efekcie słuchamy non stop w wydaniu laska i jego kompanów - winni piloci.
      • don_eugenio Re: Zespół Macieja Laska Zespołem Kociego Krzyku 08.07.13, 08:43
        aw2139 napisał:

        > (...) "biurem konstrukcyjnym" i co w efekcie słuchamy non stop w wydaniu laska
        > i jego kompanów - winni piloci.
        skoro rozwalili się sprawnym samolotem to trudno sądzić inaczej .Tym bardziej że dostali ostrzeżenie - warunków do lądowania nie ma,a i sami informowali Prezydenta -w tych warunkach nie damy rady usiąść .

        A co do BURDELU i DZIADOSTWA w nasze Armii to masz sporo racji .Jedna dlaczego pomijasz wielką rolę w tym burdelu generała Błasika? I kłamiesz że Majewski coś blokował.Przecież Błasik często czyścił klamki w Kancelarii Prezydenta ,nic się nie skarżył?
Pełna wersja