Sfałszowanie zapisu CVR - dowód.

23.08.13, 11:16
Niby większość wie, że zapisy CVR są"dziwne". W swojej notce pokazuję jak udowodnić sfałszowanie zapisu przez ....MAK ?, FSB ?
Może komuś zechce się złożyć doniesienie do prokuratury i przygłupiaści osobnicy przestaną epatować gawiedź "nasłuchem botaniki".


Notka zaierająca dowód sfałszowania zapisu CVR
    • aw2139 Re: Sfałszowanie zapisu CVR - dowód. 23.08.13, 11:42
      Już nic mnie nie zdziwi.
    • zuzkazuzka111 Re: Sfałszowanie zapisu CVR - dowód. 23.08.13, 17:34
      Konkret.
      • ae911truthorg Re: Sfałszowanie zapisu CVR - dowód. 23.08.13, 18:28
        zuzkazuzka111 napisała:

        > Konkret.

        Konkret Zuzko, ale mało kogo interesuje, a nie interesował Macierewicza.
        Są ważniejsze sprawy, trotyle i takie tam, które nie są w tej chwili dowodem na cokolwiek.
        I wakacje są.
        Zwlekałem z opublikowaniem, spodziewając się kontrataku agentury.
        Wielki i absurdello starają się jak mogą.
        Kwadratura koła.

        Ja przedstawiłem 2 prostackie dowody - bez całek, różniczek i kosmosu.
        Z przeciętnym wykształceniem, bez żadnych dotacji.
        A tymczasem, za grube pieniądze karmi się nas pseudo-autorytetami i pseudo-prawdami.
        A w tej chwili.....wakacje są.

        Chwała bohaterom.
        Ja pamiętam.
        • a74-7 Re: Sfałszowanie zapisu CVR - dowód. 25.08.13, 13:20
          Wakacje juz sie koncza :-)
          zrob sobie liste wszystkich mozliwych ( media prawe i lewe) zainteresowanych z prokuratura wlacznie i wyslij do nich swoj konkret .Jak odpowiednio zaadresujesz musza ci odpisac cokolwiek to bedzie za odpowiedz.
          • ae911truthorg Re: Sfałszowanie zapisu CVR - dowód. 25.08.13, 13:32
            Od pisania są ludzie, którzy biorą za to kasę.
            Ja mam ich w nosie.
            Jak ktoś ma ochotę niech napisze sobie do NPW, mi szkoda nerwów na dyskusje o paście do butów.
            • absurdello A ja tak sobie myślę, że ... 26.08.13, 15:36
              ty się po prostu boisz, że nie będziesz w stanie wystarczająco udowodnić swoich zarzutów i podpuszczasz innych by się podłożyli ;)))

              Jako prawy obywatel zauważający przestępstwo masz przecież obowiązek je zgłosić a ty czekasz aż inni to za ciebie zrobią :))

              Niestety twoje odkrycia wciąż wskazują, że nie rozumiesz działania rejestratora MARS BM, a także tego, że i grupy badające tez miały tak mierną wiedzę na ten temat, bo nie dość, że dokumentacje techniczne są po rosyjsku, to jeszcze nie powiedziano w nich wprost, że ten "magnetofon" jaki rejestrował rozmowy pokładowe, to jest obiekt do muzeum ... przykładów jak nie należy robić urządzeń rejestrujących głos, do celów dowodowych.

              Urządzenie, które ma:

              - różną średnią prędkość przesuwu taśmy między egzemplarzami, bez informacji jaka
              jest w danym egzemplarzu.

              - zmienną prędkość przesuwu taśmy na danej "połowie" (przykładowo kaseciak MK125
              miał nierównomierność przesuwu taśmy wynoszącą 0.3%) co daje ciągłe "płynięcie"
              tonacji nagrania.

              - mechaniczny (krzywkowy) sposób nawrotu taśmy (co daje rozjeżdżanie się i to niezależne
              momentów nawrotu taśmy w obie strony w w miarę zużywania się urządzenia),
              a jeszcze trzeba uwzględnić rozciąganie się taśmy, poślizgi, nierównomierne układanie
              na szpulach, niedokładności naciągu taśmy.

              - dopuszczalne zniekształcenia 10 (DZIESIĘĆ !!!) procent, a kaseciaki miały ok. 0.5-2%

              - pasmo przenoszenia od 300Hz do 3400 Hz (MK125 wedle producenta przenosił od 80Hz do
              10000 Hz)

              można uznać raczej jako curiosum i zmorę badających wypadki a nie jako urządzenie, które normalnie myślący człowiek spodziewał by się znaleźć tam gdzie nagranie może decydować o wyjaśnieniu sprawy czy czyjejś winie lub niewinności :|

              A to co "odkryłeś" to po prostu ludzka niewiedza czy może niedbalstwo (także o szczegóły).
              • ae911truthorg Nie myśl, czytaj instrukcję. 27.08.13, 00:59
                Для непрерывнoй зaпиcи применен челнoчный ЛПМ, кoтoрый в течение 15 минyт прoтягивaет лентy длинoй (72+1) м и ширинoй 12,7 мм в oднoм нaпрaвлении и 15 минyт в oбрaтнoм.
                Лентa нaмaтывaетcя нa две кaтyшки. Левaя кaтyшкa мaгнитнoй ленты привoдитcя в движение oт реверcивнoгo электрoдвигaтеля. Скoрocть врaщения двигaтеля cтaбилизирyетcя электрoннъш ycтрoйcтвoм aвтoмaтичеcкoгo регyлирoвaния oбoрoтoв. В ЛПМ имеетcя кyлaчкoвый мехaнизм, кoтoрый ocyщеcтвляет нaжaтие нa рычaги микрoпереключaтелей при oкoнчaнии cмaтывaния ленты в oбoих крaйних пoлoжениях. При cрaбaтывaнии микрoпереключaтелей выдaетcя cигнaл реверca двигaтеля в cиcтемy aвтoмaтичеcкoгo yпрaвления. При изменении нaпрaвления движения мaгнитнoй ленты пoтеря зaпиcи инфoрмaции вo времени не превышaет 0,15 cекyнд.

                Czas rewersu 0,15 s. , a na "nagraniu" czas rewersu nr 1 = 0 s.
                A = B = 15 min. , a na nagraniu wytworzonym za 8 razem dla IES A= B - 15,9 sekundy.
                Za to w MAK A=B, lepszą wersję wzięli dla siebie ;).
                Ogarnij się, powtórz tabliczkę mnożenie i inne skomplikowane operacje.
                • absurdello Czy ty rozróżniasz szczytne założenia teoretyczne 30.08.13, 13:34
                  producenta i jego wysokie mniemanie o swoim wyrobie od smutnej rzeczywistości ? ;))

                  Po pierwsze norma czasu nagrania dla tego typu urządzeń mówi, że ono ma nagrywać NIE MNIEJ niż ostatnich 30 min do momentu zatrzymania nagrania (z powodów dowolnych).

                  Po drugie takie piękne wartości, to dotyczą zwykle urządzenia NOWEGO, bez zużycia mechanicznego części (np. wytarcia krzywek wyznaczających momenty nawrotu taśmy czy przesunięcia zużyciowego momentów zadziałania mikrowyłączników na które te krzywki naciskają w odpowiednich momentach.

                  Po trzecie sam moment zmiany kierunku ruchu taśmy nie jest w żaden sposób wyraźnie zaznaczany na taśmie (nie wiem, np. specjalnym znacznikiem na ścieżce czasu choć można to było zrobić) a DOKŁADNE określenie miejsca jego położenia jest upierdliwe, ze względu na nierównomierność przesuwu taśmy i ogólnie sposób jej mocowania na szpulach. Być może dokładna analiza odległości znaczników czasowych przy założeniu, że są one nadawane z MSRP64 dokładnie co 500ms pozwoliła by na określenie tego miejsca ale to też wymaga wstępnej obróbki nagrania w celu wyrównania prędkości nagrania, bo dopiero wtedy przy odtwarzaniu znaczniki będą się pojawiać co dokładnie 500ms (+/- jakaś wartość na rozsądną nierównomierność taśmy)

                  Po czwarte czas rewersu 0.15s nawet przy prędkości na kręgu wynoszącą 400km/h powoduje błąd określenia pozycji wynoszący:

                  0.15s * 400 km/h /3.6 = 16.7 m

                  czyli ok. 1/3 długości samolotu, więc ty nie ma o co kopii kruszyć, przy prędkości podejścia jest to jeszcze mniej.

                  Po piąte rozwiązanie jakie użyto w mechanizmie nawrotu taśmy jest dalekie od ideału, bo nawet w tym samym urządzeniu momenty przełączeń będą niepowtarzalne z cyklu na cykl.
                  Wystarczą jakieś wstrząsy samolotu w okolicy gdy krzywka zaczyna naciskać na mikrowyłącznik by ten zadziałał wcześniej czy później niż przy braku wstrząsów i już obie części nagrania będą nierówne a czas 0.15s będzie np. dłuższy.


                  Poza tym upływ czasu wyznaczają znaczniki a nie fizyczny czas dźwięku, który będzie różny zależnie od tego jak dokładnie ustawiono prędkość odtwarzania taśmy przy jej digitalizacji.

                  Jeżeli nagranie wg znaczników trwa 38 minut i 14s czyli 2294s, to policzmy sobie dla długości części roboczej taśmy wynoszącej idealnie 72m:

                  t2 = 2294s/2 = 1147s na stronę

                  Średnia prędkość przesuwu taśmy:

                  Vtśr1 = 7200cm / 1147s = 6,277 cm/s

                  Powiedzmy teraz, że nagranie (dźwięk) było o 16 krótsze czyli trwało 2294s-16s=2278s

                  czyli

                  t2a= 2278s/2 = 1139s

                  Vtśr2 = 7200/1139s = 6,321 cm/s

                  Błąd względny ustawienia prędkości:

                  σ = 100% * (Vtśr2 - Vtśr1)/Vtśr1 = 100% (6.321-6.277)/6.277 = 0,701 %

                  Czyli bardzo mały błąd ustawienia prędkości powoduje, że na odcinku ok. 38 minut nagrania
                  można "zgubić" gdzieś 16s z fizycznego trwania czasu dźwięku mimo, że nic nie zginęło. ;))

                  Dla uzyskania błędu długości nagrania <1s, prędkość trzeba by ustawiać z dokładnością POWTARZALNĄ wynoszącą:

                  t2c = (2294s-1s)/2 = 1 146,5s

                  Vtśr3 = 7200cm/1146.5s = 6,28 cm/s

                  σ = 100% * (6.28cm/s - 6.277cm/s)/6.277cm/s = 0,0478 %

                  A TO JEST NIEWYKONALNE, szczególnie w magnetofonach analogowych


                  Do tego przy każdym kopiowaniu będzie inny czas "zguby", bo nie widzę szans by nawet te 0.7% był ktoś w stanie powtórzyć z kopiowania na kopiowanie.
                  Jedyne co można potem robić to tylko kontrolować po znacznikach czasu czy cała taśma została skopiowana w stosunku do poprzednich kopii, tyle, że przed dokładną analizą pierwszej kopii pod kątem znaczników granicznych się tego nie zrobi, można najwyżej skopiować taśmę z jakimś zapasem poza miejsca przypuszczalnych miejsc nawrotu i potem dopiero na komputerze się bawić w szukanie miejsc granicznych.

                  Poza tym w naszym przypadku kopiowania nie rozpoczynano od miejsca nawrotu tylko od miejsca gdzie się nagrywanie zatrzymało czyli

                  NL|-------------MZ-----------|NP

                  NL - nawrót lewy
                  NP - nawrót prawy
                  MZ - miejsce zatrzymania

                  a z tego wynikał jeszcze problem sklejenia tych dwóch części, z nieciągłością znaczników czasu, bo przecież pomiędzy NL i MZ masz znaczniki z końca nagrywania a między MZ a NP z początku całego nagrania. Druga "strona" taśmy była kopiowana jednym ciągiem.

                  W każdym razie równanie A=B=15s to jest pobożne życzenie producenta a nie rzeczywistość co jako podobno inżynier powinieneś wiedzieć.

                  MAK miał ułatwioną sprawę, bo miał oprogramowanie uwzględniające niuanse działania MARS-a BM, a nasi robili na piechotę, co przy okazji pokazuje jak nasze służby techniczne są sprzętowo, softowo i wiedzowo "przygotowane" do badania takich spraw.

                  No jeszcze ten drobny problemik, że większość dokumentacji była tylko po rosyjsku ;)))
                  tu jeszcze wchodził problem skleja
                  • absurdello Uprzedzając ewentualne uwagi ... 30.08.13, 15:30
                    > A=B=15s

                    miało być A=B=15min
                    • ae911truthorg Z elektroniką też masz kłopoty ? 30.08.13, 18:00
                      absurdello napisał:

                      > > A=B=15s
                      >
                      > miało być A=B=15min


                      Poczytaj sobie wykład inż. Rachowskiego na temat układu sterującego silnikiem i możliwej regulacji prędkości obrotów-prędkości przesuwu taśmy.
                      Oczywiście to powinno być wyraźnie zapisane w dokumentacji serwisowej urządzenia.
                      Może chociaż z elektroniki coś zrozumiesz ?
                  • ae911truthorg Czy ty rozróżniasz cyfry arabskie ? Rosjanie je 30.08.13, 17:56
                    używają.
                    Każdy producent nawet co produkował MARS-BM.
                    Dasz wiarę ?
                    To teraz odejmij 4 czasy krańcowych znaczników, dasz radę.
              • aw2139 Re: A ja tak sobie myślę, że ... 27.08.13, 07:50
                absurdello napisał:

                > ty się po prostu boisz, że nie będziesz w stanie wystarczająco udowodnić swoich
                > zarzutów i podpuszczasz innych by się podłożyli ;)))

                A co to ma do rzeczy. Zgłasza się doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa, a prokuratura sama ocenia, czy rozpatrywać sprawę, czy nie. A poza tym był już przypadek gen. Majewskiego, który doniósł na załogę jaczka pomimo braku najmniejszego dowodu na złamanie prawa. Ale za to nikt nie doniósł na kpt. Wronę, który sprawnym samolotem (przynajmniej wszystko na to wskazuje) lądował bez podwozia na Okęciu i odznaczyli załogę za to:)

                > Urządzenie, które ma:
                >
                > - różną średnią prędkość przesuwu taśmy między egzemplarzami, bez informacji ja
                > ka
                > jest w danym egzemplarzu.
                >
                > - zmienną prędkość przesuwu taśmy na danej "połowie" (przykładowo kaseciak MK12
                > 5

                Tak to ma znaczenie przy rozpatrywaniu rejestratora samolotowego.

                > - mechaniczny (krzywkowy) sposób nawrotu taśmy (co daje rozjeżdżanie się i to n
                > iezależne
                > momentów nawrotu taśmy w obie strony w w miarę zużywania się urządzenia),
                > a jeszcze trzeba uwzględnić rozciąganie się taśmy, poślizgi, nierównomierne u
                > kładanie
                > na szpulach, niedokładności naciągu taśmy.

                Bo na każdą stronę nagrania wsadzano nową - może w MAK-u?!

                > można uznać raczej jako curiosum i zmorę badających wypadki a nie jako urządzen
                > ie, które normalnie myślący człowiek spodziewał by się znaleźć tam gdzie nagran
                > ie może decydować o wyjaśnieniu sprawy czy czyjejś winie lub niewinności :|
                >
                > A to co "odkryłeś" to po prostu ludzka niewiedza czy może niedbalstwo (także o
                > szczegóły).

                A może jednak jest coś na rzeczy, bo jeżeli mamy jedną długość taśmy i nagranie pochodzi z jednego magnetofonu, to przesuw taśmy musi być taki sam dla danej strony - chyba, że chcesz wmówić, że prędkość przesuwu dla strony A i B była inna, ale coś takiego to tylko w KBWLLP.
                • absurdello Re: A ja tak sobie myślę, że ... 30.08.13, 13:51
                  > A co to ma do rzeczy. Zgłasza się doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa, a
                  > prokuratura sama ocenia, czy rozpatrywać sprawę, czy nie.

                  No właśnie, więc co AE-go powstrzymuje skoro ma niezachwiane przekonanie, że doszło do matactwa ???

                  > A poza tym był już przypadek gen. Majewskiego, który doniósł na załogę jaczka pomimo
                  > braku najmniejszego dowodu na złamanie prawa.

                  Tiaaaa, najmniejszego dowodu ... ;))

                  > Ale za to nikt nie doniósł na kpt. Wronę, który sprawnym samolotem (przynajmniej
                  > wszystko na to wskazuje) lądował bez podwozia na Okęciu i odznaczyli załogę za to:)

                  Myślę, że jednak te dwie sprawy są bardzo różne, bo co innego podchodzenie sprawnym samolotem w warunkach wątpliwych pogodowo czyli świadome wprowadzanie elementu zagrożenia, a co innego przypadek kpt. Wrony, no chyba, że zakładasz, że ów kapitan chciał się popisać i celowo zasymulował awarię wysuwania podwozia by z gracją usiąść na brzuchu ? ;)

                  > Bo na każdą stronę nagrania wsadzano nową - może w MAK-u?!

                  Nie, tyle, że jeżeli wykonywano wielokrotne kopie, do tego na innym urządzeniu niż był zapis, to mogło dojść do rozjazdów.

                  Dziwne były by różnice gdyby i MAK, i IES opracowywały TĘ SAMĄ KOPIĘ CYFROWĄ, a nie RÓŻNE KOPIE, mimo, że z tej samej taśmy, tyle, nie da się fizycznie tak samo za każdym razem tej taśmy przesuwać, przy takim systemie zapisu jaki jest w MARS BM.

                  > A może jednak jest coś na rzeczy, bo jeżeli mamy jedną długość taśmy i nagranie
                  > pochodzi z jednego magnetofonu, to przesuw taśmy musi być taki sam dla danej s
                  > trony - chyba, że chcesz wmówić, że prędkość przesuwu dla strony A i B była inn
                  > a, ale coś takiego to tylko w KBWLLP


                  Ale to nie jest to samo odtworzenie, a jak napisałem w tekście do AE, w tym samym wątku, błąd ustawienia prędkości średniej przesuwu rzędu 0.7% czyli bardzo dobrze jak na urządzenia analogowe da na długości nagrania rozjazd 16s w długości dźwięku całkowitego.
                  Gdyby wszyscy pracowali na JEDNEJ KOPII ZROBIONEJ RAZ i otrzymali różne wyniki w zakresie długości nagrania, to to by było co najmniej DZIWNE, a przy iluś różnych kopiach, uwzględniając dokładność ustawienia przesuwu taśmy, to tu nie ma nic dziwnego.

                  Niestety konstrukcja MARS BM narzuca to, że taśma Z KAŻDEGO egzemplarza musi mieć ustawianą INDYWIDUALNIE prędkość przesuwu, a momenty tworzenia kopii MAK i tych naszych dzieli spory odstęp czasu, a trudno przyjąć, że w międzyczasie ten magnetofon opieczętowano a gałkę regulacji prędkości przyklejono na Kropelkę by ktoś jej nie przesunął ;))
        • zuzkazuzka111 Re: Sfałszowanie zapisu CVR - dowód. 28.08.13, 20:39
          > Konkret Zuzko, ale mało kogo interesuje, a nie interesował Macierewicza.

          A ja myślę, że interesuje. Ale musiało się pojawić "publicznie"
          Bardzo jestem ciekawa, co będzie dalej.
          • ae911truthorg Re: Sfałszowanie zapisu CVR - dowód. 28.08.13, 23:46
            zuzkazuzka111 napisała:

            > > Konkret Zuzko, ale mało kogo interesuje, a nie interesował Macierewicza.
            >
            > A ja myślę, że interesuje. Ale musiało się pojawić "publicznie"
            > Bardzo jestem ciekawa, co będzie dalej.

            A co ma być ? Już jeden oznajmił mi, że on to wszystko od dawna wie ;)))
            A ZP ? Oni zajmują się wybuchami, a nie jakimiś durnymi dowodami fałszowania dokumentów, które leżą na stole.
            To za łatwe.
            • absurdello Dziwne, że od historyka jakim jest Pan M. 30.08.13, 15:37
              wymagasz wiedzy technicznej, z którą sam masz problemy w tej sprawie ?

              Obawiam się, że on jest w rękach szarlatanów podrzucających mu różne smaczne kąski potwierdzające jego osobisty pogląd na sprawę, a on je łyka nie zauważając, że to nie jest czyste mięso tylko czysty wypełniacz białkowy.

              Patrząc na jego ogólne dokonania, to trochę smutne, że się tak dał wkręcić.
              • ae911truthorg Re: Dziwne, że od historyka jakim jest Pan M. 30.08.13, 17:52
                Ty też masz problemy z wiedzą techniczną w tej sprawie, tylko uważasz że nie masz.
                Nie umiesz dojąć 4 czasów od siebie, a piszesz epistoły.
Pełna wersja