troche podobna katastrofa

23.08.13, 17:01
www.csmonitor.com/var/ezflow_site/storage/images/media/content/2013/0817-ups-crash.jpg/16737239-1-eng-US/0817-ups-crash.jpg_full_600.jpg
A300 podchodził przy złej widoczności, na autopilocie
opadał zbyt szybko
uderzył w podnoszące sie zbocze wzniesienia
spadł w pozycji normalnej

pozostałe parametry upadku podobne
a taki ogromny kawał kadłuba pozostał w jednym kawałku
    • awaryjan Re: troche podobna katastrofa 23.08.13, 18:53
      niegracz napisał:
      > pozostałe parametry upadku podobne

      Można prosić źródło? O których parametrach mówisz?
      • niegracz Re: troche podobna katastrofa 23.08.13, 21:26
        awaryjan napisał:

        > niegracz napisał:
        > > pozostałe parametry upadku podobne
        >
        > Można prosić źródło?
        google: crash A300 Birmingham- szukaj
        np.
        www.flyingmag.com/blogs/fly-wire/dissecting-birmingham-ups-a300-crash
        O których parametrach mówisz?
        -prędkość
        ( kąt uderzenia-
        w obu przypadkach impet uderzenia kadłuba był złagodzony przez wcześniejsze uderzenia ogona o podłoże ( w Smoleńsku w pozycji odróconej - jesli trzymac sie wersji oficjalnej)
        nachylenie podłoża było większe w Birmingham


        -
        • ludwik_7125 Re: troche podobna katastrofa 26.08.13, 08:03
          A od kiedy to statecznik pionowy jest amortyzatorem? Czy od kuglarskiego występu
          Biniendy?
          • maccard.3 Re: troche podobna katastrofa 26.08.13, 08:45
            ludwik_7125 napisał:

            > A od kiedy to statecznik pionowy jest amortyzatorem? Czy od kuglarskiego występ
            > u
            > Biniendy?

            Przecież u ludzi z zespołem od jakiegoś czasu obowiązuje wersja, że lądowanie na grzbiecie jest znacznie bezpieczniejsze dla pasażerów niż w pozycji normalnej.
            • absurdello A najfajniejsze, że sam p. Binienda pokazał 26.08.13, 15:49
              na jednej z symulacji jak to jest bezpieczne :)

              Na jego filmiku kadłub uderza pionowo (tylko jedna składowa ruchu była symulowana) o podłoże z prędkością, o ile pamiętam 9m/s i nic mu się nie dzieje oprócz tego, że wierzch kadłuba jest zgniatany do poziomu podłóg kabin ale przecież jak wiemy pasażerom to nie szkodzi, bo przecież normalnie siedzą w lukach bagażowych pod podłogą ....
              • ludwik_7125 Re: A najfajniejsze, że sam p. Binienda pokazał 26.08.13, 18:05
                Pominąłeś jeden szczegół, który "niszczy" Twój wywód. Wtedy wizualizował samą rurę
                bez pionowego usterzenia, czyli amortyzatora :)
    • aspirex Re: troche podobna katastrofa 26.08.13, 12:17
      niegracz napisał:
      > pozostałe parametry upadku podobne
      > a taki ogromny kawał kadłuba pozostał w jednym kawałku

      I co z tego wynika?
      Obaj piloci zginęli, chociaż kokpit nie został zniszczony (przynajmniej na zewnątrz).
      Piloci byli jedynymi ludźmi na pokładzie. Czyli: 100% ofiar - jak w w innej katastrofie, którą się pasjonujesz.
      Jeżeli kokpit nie został zniszczony, to można przypuszczać, że zabiły ich przeciążenia - dochodzenie wykaże, jak było.
      Co jeszcze chcesz porównywać i co chcesz wykazać przez takie porównania?
      • syzyf_p Re: troche podobna katastrofa 26.08.13, 15:55
        > Co jeszcze chcesz porównywać i co chcesz wykazać przez takie porównania?

        Może chodzi mu o to, że to absolutnie niemożliwe, żeby piloci "lądowali" ok 1,5 km przed
        początkiem pasa ?
    • niegracz Re: troche podobna katastrofa 26.08.13, 16:57
      z Tu-154 powinien pozostac co najmniej odcinek kadłuba o pełnym przekroju
      tak jak w tej katastrofie

      pbs.twimg.com/media/BSS76-sIIAA43mb.jpg:large
      w ktorej obciazenia były o wiel większe gdyż ten samolot przewoził kilkadziesiat ton ładunku
      • aspirex Re: troche podobna katastrofa 26.08.13, 18:44
        Niegracz,
        ty wciąż jak dziecko.
        Sam piszesz, że "trochę" podobna. W czym widzisz to podobieństwo? Chyba w tym, że samolot też leży na plecach. Tobie wydaje się, że, jeżeli w tym samolocie kokpit nie jest zniszczonym, to w Tu-54 też nie powinien być zniszczony.
        Wyobraź sobie, że, gdy dwie osoby spadają z tych samych schodów, to nie muszą mieć identycznych obrażeń. A w przypadku katastrof lotniczych różnic jest tak dużo, że nie jesteś w stanie ich ogarnąć.
        W ogóle samoloty nie są obliczane na zderzenia z ziemią ani drzewami. Gdyby były obliczane, to byłyby samochodami i nie mogłyby latać.
        • syzyf_p Re: troche podobna katastrofa 27.08.13, 11:52
          Widać na zdjęciach, że ten A300 w miejscu końcowego uderzenia przygrzmocił w zbocze pagórka
          wysokości ca kilkunastu metrów. Ta ocalała część kadłuba musiała wystawać jeszcze ponad ten
          teren, w momencie uderzenia zbocze oderwała się i poleciała kawałek dalej. Główna część samolotu
          z kolei dosłownie rozsmarowała się na zboczu tego pagórka...
          • niegracz Re: troche podobna katastrofa 27.08.13, 17:41
            syzyf_p napisał(a):

            > Widać na zdjęciach, że ten A300 w miejscu końcowego uderzenia przygrzmocił w zb
            > ocze pagórka wysokości ca kilkunastu metrów. Ta ocalała część kadłuba musiała wystawać jeszcze ponad ten
            > teren, w momencie uderzenia zbocze oderwała się i poleciała kawałek dalej.
            .
            niekoniecznie , zobaczymy w raporcie jaki był przebieg zdarzenia


            Główna część samolotu
            > z kolei dosłownie rozsmarowała się na zboczu tego pagórka...
            ?
            Czyżby ?
            tam był silny pożar - nie wiadomo jakie fragmenty kadłuba przetrwały uderzenie ( zgniecione, porozrywane )
            widac na zdjeciach pogorzeliska ze poszycie kaduba w duzym stopniu uległo stopieniu


            • aspirex Re: troche podobna katastrofa 27.08.13, 22:11
              Niegracz,
              ty wciąż jak dziecko.
              Rozumiesz po angielsku?
              Jeżeli rozumiesz, to przeczytaj. Staraj się czytać ze zrozumieniem:

              The accident occurred while the plane was on approach to Birmingham's runway 18. The plane touched down in an isolated grassy field on the outskirts of Birmingham-Shuttlesworth International Airport, near the intersection Airport Road/Tarrant Huffman Road about half-mile short of the runway. The aircraft crashed, struck a massive hardwood tree and broke up. The nose of the plane was detached from the body. The plane skidded, leaving a trail of debris, and burst into flame. A piece of the fuselage and an engine are visible on the crest of the hill.
              At the time of the accident, weather conditions were rainy with low clouds.
              www.1001crash.com/index-page-description-accident-A300_UPS-crash-340-lg-2.html
              Najważniejszy fragment:
              Samolot spadł na łąkę, uderzył w wielkie drzewo z twardego drewna i przełamał się. Nos samolotu oddzielił się od reszty kadłuba.

              Przednia część kadłuba, którą autor określa "nose", ma kilkanaście metrów długości.

              Jeżeli piszesz, że ta katastrofa jest "trochę" podobna do katastrofy smoleńskiej, to podobieństwa polegają na tym, że:
              1. Samolot uderzył w drzewo (ale jest różnica w porównaniu ze Smoleńskiem: w Birmingham spadł na łąkę, a w drzewo uderzył dopiero po spadnięciu na ziemię),
              2. Wszystkie osoby na pokładzie zginęły (dwaj piloci, nikt inny nie leciał tym samolotem). Różnica w porównaniu ze Smoleńskiem: Kabina pilotów nie jest zniszczona, przynajmniej na zewnątrz nie widać zniszczeń.
              3. Paliwo zapaliło się.

              Samolot spadł w normalnej pozycji, czyli na brzuch. Jeżeli widziałeś zdjęcie, że przednia część kadłuba leży na plecach, to dopiero do transportu została położona na grzbiecie na naczepie.

              Więc, jeżeli chcesz porównywać, to proszę bardzo, możesz, ale co z czym? I jakie wnioski zamierzasz wyciągnąć z takiego porównania? Co wynika z tego "trochę podobna"?

              Śmiało, możesz się wykazać w dziedzinie komparatystyki.
              • aspirex Re: troche podobna katastrofa 27.08.13, 22:14
                Tutaj kilka fotografii: www.1001crash.com/index-page-description-accident-A300_UPS-crash-340-lg-2.html#bas
              • syzyf_p Re: troche podobna katastrofa 27.08.13, 23:50
                >Śmiało, możesz się wykazać w dziedzinie komparatystyki.

                Fragment CVR:

                "16 seconds before end of recordings there are two audible alerts by the GPWS 'Sink Rate! Sink Rate!', 13 seconds prior to end of recording one crew member said 'runway in sight', "

                Już z tych dwóch zdań można zaryzykować tezę, że to był CFIT. Na alarm GPWS reakcją
                natychmiastową powinno być odejście, a nie dalsze wypatrywanie pasa startowego...
            • syzyf_p Re: troche podobna katastrofa 27.08.13, 23:58
              > niekoniecznie , zobaczymy w raporcie jaki był przebieg zdarzenia

              Na ocalałej części kadłuba nie ma żadnych śladów pożaru, więc ten fragment musiał oderwać
              się przy uderzeniu i odlecieć poza strefę pożaru...

              Oczywiście, że kolejne informacje będą weryfikować obecne domysły...
    • zapijaczony_ryj jaka podobna skoro nie było dwóch wybuchów? 31.08.13, 08:21
      Bomby termobarycznej
      Bomby elektromagnetycznej
      pancernej brzozy
      pijanego generała za plecami pilota
      małpek kateringowych...
Pełna wersja