Eksperci Macierewicza

17.09.13, 11:33
Poniżej mój komentarz z S24

Powiem - żartem oczywiście – że zaczynam w ramach zabawnej „teorii spiskowej” widzieć przesłanki do mniemania, iż „eksperci Macierewicza” – prawie jak jeden mąż kompatybilni są z celem, jaki być może - przyświecał ich podrzuceniu temu zacnemu twórcy przeprawgo przepatriotycznego "Zespołu Parlamentarnego”.
Jaki to – według tej mojej spiskowej – (pożal się Boże, nie mam wprawy w takich teoriach…)- teorii był ten cel?
No zwyczajnie – ci antypolscy i proputinowscy zdrajcy dokonali takiego castingu, aby w jego wyniku zebrać komplet osób najbardziej kompromitujących jakże słuszną sprawę walki o PRAWDĘ!!!.

Do tej pory – to znaczy do momentu przeczytania dzisiejszych rewelacji tej antypolskiej GW na temat „performanców” czołowych „ekspertów" w prokuraturze. byłem od takich wniosków daleki. Zwyczajnie – myślałem, że są to ludzie pewnie dobrych intencji i nawet mający pewne kwalifikacje – ale zwyczajnie nieobyci w temacie i w dobrej wierze uważający, że służą dobrej sprawie – formułowali nieuprawnione a miejscami zabawne ale jakże "patriotyczne" i przecie – wiadomo – DLATEGO słuszne wnioski…

Ja na tym forum przedstawiam się – zgodnie z prawdą, jako rzemieślnik w temacie. I tak jak blacharz, spędzający życie na klepaniu pogiętych karoserii – umie na pierwszy rzut oka ocenić, czy wyklepać się dany błotnik da i gdzie należy walić młotkiem – tak konstruktor lotniczy potrafi (żadna w tym zasługa) szybko ocenić sensowność czy raczej bezsensowność różnych teorii zamachowych.
Fizyk, czy inny naukowiec , zwłaszcza działający w dziedzinie fizyki stosowanej – nawet utytułowany – też może stosując właściwie teorie plastyczności itp. po pewnym czasie (nie tak szybko oczywiście jak Henio blacharz) dojść do tych samych wniosków. Ale może też się pomylić - i to bardzo. I jeżeli nie ma dość dyscypliny intelektualnej albo zwyczajnie zdrowego rozsądku – zacząć za szybko ale z całą pewnością swej słuszności wydawać dyspozycje Heniowi, jak i gdzie ma klepać. Henio na to powinien oczywiście popukać się w czoło.
Ja (taki w pewnym sensie Henio) sądziłem, że „eksperci” dawali przykład takiej właśnie sytuacji.
No i teraz jestem w kropce. Aż tak prymitywnie mogą postępować tylko osoby specjalnie podstawione – oto moja emocjonalna pierwsza reakcja na rewelacje GW.
Oczywiście niesłuszna. Tak naprawdę to w żadne spiski tego typu nie wierzę z założenia.

    • don_eugenio Re: Eksperci Macierewicza 17.09.13, 13:15
      moje odczucie co do naukowców ZP było od początku jednoznaczne.
      Wprawdzie nie jestem fizykiem ,ale gdy pierwsza "praca" Biniendy się ukazała ,o kawałku skrzydła który może polecieć tylko 10 metrów(po paru dniach zmienili na 12) i ani metra dalej!!! . to uznałem że może tak twierdzić zwykły głupek.
      Gdy jednak przeczytałem że to jest profesor fizyki to moje zdanie było już jednoznaczne.
      Nie będę tutaj przytaczał epitetów którymi go określałem.Obecność przy boku kogoś tak załganego jak Macierewicz wszystko zresztą wyjaśnia.
      P.S.Na salonie chętnie czytam pana notki - dla laików :)
      I proszę pogłąskać ode mnie za uszkiem swojego pieska który pomaga Panu w skupieniu mysli na spacerach.
      pozdrawiam
      • andrzejmat Re: Eksperci Macierewicza 17.09.13, 14:06
        Piesek dziękuje za pamięć - i został pogłaskany zgodnie z Pana sugestią... :-)))
        Pozdrawiam.
Pełna wersja