Binienda: Pan Artymowicz ma wiedzę sprzątaczki ;)

19.09.13, 17:20
www.youtube.com/watch?v=M0wgE0_lYFo
Od 6:50.
    • niegracz Re:Binienda: Pan Artymowicz ma wiedzę sprzątaczki 19.09.13, 17:53
      od dawna to wiemy
      i o tym piszemy

      bardzo dobrze że dr Binienda to wyartykułował
      • ae911truthorg Re:Binienda: Pan Artymowicz ma wiedzę sprzątaczki 19.09.13, 18:27
        To co wypisuje ostatnio Artymowicz, ustanawia nowe rekordy bezczelności i arogancji.
        • don_eugenio 911truten i niegracz... 23.09.13, 11:24
          przecież mierzyliście się z prof.Artymowiczem na fizykę.I nie potrafiliście mu wykazać żadnych błędów ,żadnych obliczeń nie sprostowaliście.
          Zostało wam tylko to plucie i obsikiwanie w stylu UBeckim.Dwa żałosne szczurki.
          A szczurek Binienda też boi się Artymowicza .Bezpieczniej mu rozmawiać z głupkiem Macierewiczem i złodziejem z Torunia.
          • ae911truthorg Guanio, naucz się czytać. 23.09.13, 12:17
            To jest wątek o ocenie Artymowicza.
            Ja z fizyki nie mierzę się z Artymowiczem, dlatego że jestem inteligentny, w przeciwieństwie do niego.
            Artymowicz liczył nośność przekroju brzozy na zginanie, co jest elementarną głupotą.
            Student politechniki, po kilku godzinach wykładów wie o tym.
            Przyjął schemat belki wolnopodpartej, kiedy to jest wspornik.
            Mimo zwrócenia uwagi na błąd, Artymowicz trwa w tej głupocie.
            Binieneda przecenił Artymowicza, w/g mnie on jest głupszy od sprzątaczki w dziedzinie mechaniki.
            Dlatego, że sprzątaczka nie udaje eksperta, w dziedzinie na której kompletnie się nie zna.
            • don_eugenio Re: Guanio, naucz się czytać. 23.09.13, 15:22
              ae911truthorg napisał:

              > To jest wątek o ocenie Artymowicza.
              > Ja z fizyki nie mierzę się z Artymowiczem,

              no przecież piszę że tylko plujesz.

              > Student politechniki, po kilku godzinach wykładów wie o tym.
              a co student politechniki(były) sądzi o wynikach Biniendy ,że końcówka oderwanego skrzydła samolotu ,ważąca około 600 kg. przy szybkości 275 km/h poleci tylko 10 metrów? No po kilku dniach dołożył 2m.
              MATOŁ czy głupszy od sprzataczki. Czy może jednak ekspert ,bo tak w Radiu Maryja gadają.
            • absurdello Wspornik ? 05.10.13, 17:06
              A co wspierał ten wspornik ?

              I jak się jego wspornikowatość się miała do kierunku działania siły od skrzydła ? Też je podpierał ? ;))
              • ae911truthorg Re: Wspornik ? 06.10.13, 13:30
                absurdello napisał:

                > A co wspierał ten wspornik ?
                >
                > I jak się jego wspornikowatość się miała do kierunku działania siły od skrzydła
                > ? Też je podpierał ? ;))

                Hahaha, ale śmieszek z ciebie.
                Nazwa cię śmieszy ? Mój ty dzidziuniu, może dropsa ?
                Wspornikowatość ma się tak do siły, że nie powstaje moment zginający w miejscu jej przyłożenia.
                W/g Artymowicza powstaje, bo drzewo to belka w/g niego. Pewnie Amielin siedział na czubku brzozy i dawał odpór.
                Może we dwóch opanujecie tę niepojętą dla was zależność, zróbcie burzę mózgów .
          • niegracz don oszczerio-łganio 23.09.13, 19:06
            don_eugenio napisał:

            > przecież mierzyliście się z prof.Artymowiczem na fizykę.I nie potrafiliście mu
            > wykazać żadnych błędów ,żadnych obliczeń nie sprostowaliście.
            .
            nie jesteś w kursie
            -
            zwróciłem uwage prf. dr Nauk Gwiezdnych pawłowi Artymowiczowi ze jego obliczenia porównanie wytrzymałosci brzozy i skrzydła sa błedne gdyz dały absurdalny wynik: wg Artymowicza brzoza maiła ponad 4 razy wieksza wytrzymałośc niz skrzydło

            -choc uzył zwej całej Mocy Obliczeniowej - pomylił się a ja w ułamek sek stwierdziłem ze obliczenia sa nic nie warte

            Artymowicz sprostował ten bład i w wywiadzie w TV ( porwadził Kuźniar) uzył już okreslenia
            brzoza i skrzydło miały podobna wytrzymałość

            i 2, przykład
            Artymowicz upiera się ( błednie( ze podane przez MAK przeciażenie 100g które jakoby zadziałało na wszsytkich pasazerów jest prawidłowe

            tymczasem nawet jego kolega z grupy pro Lasków
            Michał jaworski vel kaczazupa
            napisa post w salnie 24 w którym konstatuje że Morozow
            wlepił te 100g z innego wypadku
            i ze jest ono podane błednie
            • don_eugenio Re: don oszczerio-łganio 23.09.13, 23:00
              niegracz napisał:
              > -choc uzył zwej całej Mocy Obliczeniowej - pomylił się a ja w ułamek sek s
              > twierdziłem ze obliczenia sa nic nie warte

              no ja także w ułamek sekundy stwierdziłem że obliczenia Bininendy są nic niewarte.

              to teraz dawaj swoje obliczenia odnosnie brzozy i skrzydła .Zobaczymy gdzie się pomylił prof.Artymowicz.

              > tymczasem nawet jego kolega z grupy pro Lasków
              > Michał jaworski vel kaczazupa
              kaczazupa to zawsze był człowiek b/UBeka Marka Dąbrowskiego ,najbliższego współpracownika A.Macierewicza w tych wszystkich szmaciarstwach - typu opublikowanie listy agentów WSI co doprowadziło(kilku) do ich śmierci ,czy też fałszywe oskarżenie żołnierzy z Nangar Khel o zbrodnie wojenne .A zdaje się że ktoś kto pluje na mundur polskiego żołnierza to zaprzaniec.
              A że teraz UBcy od Macierewicza się pożarli to nie wciskaj Jaworskiego do ludzi uczciwych,bo nigdy z nim nie będzie mi po drodze.
    • obraza.uczuc.religijnych Bimenda gardzoi sprzątaczkami? 20.09.13, 08:41
      Nie dziwota, wraz z żonką dorobił się na biznesie smoleńskim więc ego mu urosło.
      • ae911truthorg Binienda nie dyskutuje z nimi o wytrzymałości. 20.09.13, 10:42

        • obraza.uczuc.religijnych Re: Binienda nie dyskutuje z nimi o wytrzymałości 20.09.13, 11:05
          No właśnie, Bimenda próbuje dyskutować o czymś, na czym się nie zna.
          • ae911truthorg Re: Binienda nie dyskutuje z nimi o wytrzymałości 20.09.13, 13:23
            Binienda ma wykształcenie wyższe w tej dziedzinie, poparte wieloletnią praktyką.
            Artymowicz nie zna nawet podręcznika z technikum, co jest uwidocznione na jego blogu..
            • obraza.uczuc.religijnych Re: Binienda nie dyskutuje z nimi o wytrzymałości 20.09.13, 13:30
              Szkoda że o całej reszcie Bimenda nie ma pojęcia. To typowy koń z klapami na oczach.
              • ae911truthorg Re: Binienda nie dyskutuje z nimi o wytrzymałości 20.09.13, 16:22
                obraza.uczuc.religijnych napisał:

                > Szkoda że o całej reszcie Bimenda nie ma pojęcia. To typowy koń z klapami na oc
                > zach.

                Szkoda, że cała reszta nie ma pojęcia jak zrobić to, co Binienda potrafi. Mimo to wypowiada się i krytykuje. Szkoda, że Chopin nie umiał dźwigać ciężarów jak Pudzian. Taka sama szkoda, jak w przypadku Biniendy.
                On jest ekspertem w swojej dziedzinie.
                • don_eugenio Re: Binienda nie dyskutuje z nimi o wytrzymałości 20.09.13, 20:01
                  > obraza.uczuc.religijnych napisał:
                  > Szkoda że o całej reszcie Bimenda nie ma pojęcia. To typowy koń z klapami
                  > na oczach.
                  no ja bym tak nie przesadzał z tymi klapkami. Dolary które mu zapłacili PiSowcy to on już dobrze widzi.

                  ae911truthorg napisał:
                  >Taka sama szkoda, jak w przypadku Biniendy.
                  > On jest ekspertem w swojej dziedzinie.
                  Szkoda że ta dziedzina lezy tak daleko od katastrof lotniczych.

                  > Szkoda, że cała reszta nie ma pojęcia jak zrobić to, co Binienda potrafi.
                  Myślisz że tylko Binienda potrafi nacisnąć ENTER na kompie?
                • absurdello Może niech pokaże jak liczył, że samolot 20.09.13, 20:04
                  przeleciał nad brzozą, bo najpierw się natyrał by pokazać, że skrzydło nie mogło przegrać z brzozą, a potem zaczął pokazywać, że samolot przeleciał w ogóle nad brzozą i całe jego poprzednie prace były marnowaniem prądu i mocy obliczeniowych ;))
                  • niegracz lasek niech pokaże dowód że s. uderzył w drzewo 20.09.13, 22:47
                    absurdello napisał:

                    > przeleciał nad brzozą, bo najpierw się natyrał by pokazać, że skrzydło nie mogł
                    > o przegrać z brzozą, a potem zaczął pokazywać, że samolot przeleciał w ogóle na
                    > d brzozą i całe jego poprzednie prace były marnowaniem prądu i mocy obliczenio
                    > wych ;))
                    .
                    twój komentarz jak zazwyczaj głupkowaty
                    glupek jak ty i tak nie zrozumie
                    • calun_torunski a ty pokaz dowod, ze samoloty lataja po lesie 22.09.13, 12:26
                      > twój komentarz jak zazwyczaj głupkowaty
                      > glupek jak ty i tak nie zrozumie

                      pięknie się nam przedstawiles niegracz !!!!
    • absurdello Cóż, użyte porównania pokazują 20.09.13, 19:59
      poziom osoby mówiącej, a plucie na Polskę już od pierwszych słów (ględzenie o zastraszaniu) już w ogóle ....

      Niech on już sobie siedzi w tym pięknym bezpiecznym Ohio i łyka Akron na gardło ;)

      Istny bul gardła ...

      In the center of crime area ;)))

      www.nytimes.com/2013/07/23/us/ohio-man-charged-with-murder-in-deaths-of-3-women.html?_r=0
      www.cleveland.com/death/
      jak mu Polska śmierdzi ... nawet bez obcego akcentu już po polsku nie umie mówić :(((
      • niegracz Re: Cóż, użyte porównania pokazują 20.09.13, 22:48
        absurdello napisał:

        > poziom osoby mówiącej, a plucie na Polskę już od pierwszych słów (ględzenie o z
        > astraszaniu) już w ogóle ....
        > .

        asertywna reakcja na bezczelne aroganckie a czasem i chamskie zagrywki
        dra nauk Gwiezdnych Pawła ARTYMOWICZA
        • absurdello Asertywność nie uprawnia do plucia na Polskę 23.09.13, 13:33
          a wypowiedzi tego osobnika mają taki wydźwięk.
          • niegracz Re: Asertywność nie uprawnia do plucia na Biniende 24.09.13, 23:06
            absurdello napisał:

            > a wypowiedzi tego osobnika mają taki wydźwięk.
            .
            to patriota
            i działa z serca dla Polski
            • absurdello Patriota ? 05.10.13, 17:14
              Jego patriotyzm to chyba Ohio dotyczy sądząc z tego co mówi i jak go zachwala, jednocześnie sugerując, że w Polsce to bez ochrony, to ani rusz się nie można ruszyć ? ;)
              • maccard.3 Re: Patriota ? 06.10.13, 11:25
                Bo Binienda jest patriotą wolskim, a nie polskim.
      • ae911truthorg Ważne są fakty, porównania to szczegół. 21.09.13, 00:11
        Artymowicz nie odróżnia belki od wspornika.
        Nie musi, podobnie jak sprzątaczka.
        Tyle, że sprzątaczka nie udaje, że wie.
        • absurdello To po co ty wypisujesz "uczone" notki 23.09.13, 13:34
          na tematy, na których, jak sam twierdzisz się nie znasz wystarczająco dobrze ??? ;))
          • ae911truthorg Notki są tylko logiczne, wystarczy wiedza z liceum 23.09.13, 15:37
            absurdello napisał:

            > na tematy, na których, jak sam twierdzisz się nie znasz wystarczająco dobrze ??
            > ? ;))

            Konkretnie który temat wymaga specjalistycznej wiedzy ?
            Nie widziałem żadnych merytorycznych uwag.
            Artymowicz boi się odpowiedzieć na moje pytanie, zadawane wielokrotnie - czym różni się wspornik od belki. Na metodzie e.s. też zna się znakomicie ;))
            • absurdello Re: Notki są tylko logiczne, wystarczy wiedza z l 23.09.13, 17:05
              > Konkretnie który temat wymaga specjalistycznej wiedzy ?

              Chociażby podstawy działania FMS-a i TAWS-a, po to by zrozumieć to co UASC rzucił nam na żer praktycznie bez opisu. Z tego braku ich precyzyjnego opisu wynika np. błędne twierdzenie, że FMS stracił zasilanie na tych nieszczęsnych 14m choć z zapisów jego pamięci wynika coś zupełnie innego, że działał do momentu gdy kabina pilotów zetknęła się z ziemią.

              Podobnie jest z innymi elementami osprzętu samolotu gdzie wykryte "fałszerstwa" czy dziwności wynikają wyłącznie z nietypowego (w stosunku do tego co przeciętny człowiek rozumie za typowe dla danego sprzętu) działania danych urządzeń czego nikt nie raczył sprawdzić przed analizą danych. Takie zgłębienie różnych dziwnostek oszczędziło by masę czasu w badaniu tej sprawy i oszczędziło by brnięcia w ślepe odnogi gdzie wielu wchodzi opierając się na potocznym rozumieniu słów czy zasad działania poszczególnych elementów.

              > Nie widziałem żadnych merytorycznych uwag.

              Może dlatego, że kasujesz je bez czytania ??? ;))

              > Artymowicz boi się odpowiedzieć na moje pytanie, zadawane wielokrotnie - czym różni
              > się wspornik od belki.

              A to ty nie wiesz czym się różni, że aż go musisz pytać ???? ;)))
              • ae911truthorg Re: Notki są tylko logiczne, wystarczy wiedza z l 23.09.13, 17:38
                Masz realne problemy z czytaniem.
                Ja napisałem, że FMS działał po uderzeniu w ziemię.
                Zakończenie pracy na wys. 14 m. to nie mój pomysł.

                Przerażająca jest twoją tępota umysłowa.
                Do porównania 2 ekspertyz nie jest potrzebna wiedza specjalistyczna.
                Twoje uwagi są głównie propagandowe. Te "merytoryczne" zostawiam.

                Ja wiem, a Artymowicz boi się odpowiedzieć na proste pytanie, żeby móc powiedzieć "miałem co innego na myśli".
                Gorszy od sprzątaczki, bo bezpodstawnie zarozumiały.
                Idź na spotkania z Biniendą i zadaj mu fachowe pytanie W JEGO DZIEDZINIE, zobaczysz na czym polega profesjonalizm.
                • absurdello Re: Notki są tylko logiczne, wystarczy wiedza z l 23.09.13, 21:09
                  > Ja napisałem, że FMS działał po uderzeniu w ziemię.

                  Raczej nie, sądząc z zapisanych pozycji. Z resztą wyłączniki zasilania urządzeń nawigacyjnych są w kokpicie więc jego zniszczenie czy uszkodzenie skutkuje odłączeniem zasilania sterowanych z niego urządzeń, nawet jeżeli samo urządzenie jeszcze nie zostało fizycznie uszkodzone czy zniszczone.

                  > Zakończenie pracy na wys. 14 m. to nie mój pomysł.

                  To po co go powtarzasz ?

                  > Do porównania 2 ekspertyz nie jest potrzebna wiedza specjalistyczna.

                  Ależ jest, bo porównanie tylko na zasadzie słów jest tylko częścią sprawy. Wiedza specjalistyczna jest potrzebna by zauważyć co w ekspertyzach może być wynikiem błędu czy specyficznego działania danego urządzenia. Nie mając tej wiedzy jak porównasz ekspertyzy: po ilości słów czy kroju pisma ? Jak rozróżnisz w której jest błąd wynikający np. z niedoczytania instrukcji czy np. mający coś ukryć (zakładając celową działalność) ?


                  > Twoje uwagi są głównie propagandowe. Te "merytoryczne" zostawiam.

                  Skoro, jak twierdzisz, nie znasz się na szczegółach, to jak rozróżniasz które są merytoryczne, rzucasz monetą (Józefem ;))?

                  A co do propagandy, to ci się tylko tak wydaje, ja po prostu piszę to co wynika z opublikowanych materiałów, podobnie jak ty, tyle, że dochodzę do innych wniosków. Jak na razie z tego co opublikowano wynika co wynika i tyle. Zaklinanie rzeczywistości, że piloci mieli zamiar odejść ze 100m a tylko tak im się powiedziało "odchodzimy" jakieś 9s za późno nie zmieni faktów, a jak na razie nikt nawet pośrednio nie podał, że nagrania zostały w jakiś sposób przeedytowane, a to, że tobie się tak wydaje, na podstawie tych bohomazów z raportu Millera, to niestety jest żaden dowód dla sądu.

                  > Idź na spotkania z Biniendą i zadaj mu fachowe pytanie W JEGO DZIEDZINIE, zobac
                  > zysz na czym polega profesjonalizm.

                  Czy jego dziedziną jest badanie katastrof na podstawie domysłów, bo tak można sądzić, skoro utrzymuje, że nie otrzymał od KBWL dokumentacji technicznej samolotu, więc na podstawie czego robił założenia do obliczeń przypadku TEGO KONKRETNEGO samolotu i JEDNOZNACZNIE stwierdza niemożliwość czegoś ??

                  (nota bene podejrzewam, że KBWL też nie ma dokładnych rysunków technicznych samolotu, bo takie to ma tylko producent, chociażby z powodu ochrony własności intelektualnej (jakkolwiek pojętej) a także dla zapobiegnięcia lewej produkcji części zamiennych)

                  > Gorszy od sprzątaczki, bo bezpodstawnie zarozumiały.

                  Za to twoja skromność aż poraża ;)))
                  • aspirex Re: Notki są tylko logiczne, wystarczy wiedza z l 23.09.13, 21:48
                    absurdello napisał:
                    " (nota bene podejrzewam, że KBWL też nie ma dokładnych rysunków technicznych samolotu, bo takie to ma tylko producent, chociażby z powodu ochrony własności intelektualnej (jakkolwiek pojętej) a także dla zapobiegnięcia lewej produkcji części zamiennych).

                    Nawet na pewno. Rysunki techniczne są własnością intelektualną, bo zawierają wiedzę niezbędną do wymyślenia i obliczenia wytrzymałości, zawierają dane o profilu skrzydła (wymiary), tolerancje, pasowania, informacje o materiale, obróbce cieplnej, wykończeniu powierzchni itp. Nikt nie rozdaje takiej wiedzy za darmo.


                  • ae911truthorg Re: Notki są tylko logiczne, wystarczy wiedza z l 24.09.13, 00:13
                    Napisz tak analityczne wnioski do notek Artymowicza, o tym jest ten wątek.
                    Binienda powiedział to wyraźnie, a ja w ramach swojej wiedzy uzyskanej na PW potwierdzam.
                    Wiedza Artymowicza w dziedzinie mechaniki jest na poziomie sprzątaczki.

                    Reszty głupot, które wypisałeś nie skomentuję, szkoda mi czasu.

                    Jeżeli nadal twierdzisz, że zapisy CVR nie zostały sfałszowane, to jesteś żałosny.
                    • absurdello Re: Notki są tylko logiczne, wystarczy wiedza z l 24.09.13, 12:31
                      > Jeżeli nadal twierdzisz, że zapisy CVR nie zostały sfałszowane, to jesteś żałosny.

                      Jak na razie żadna z firm, które badały nagrania i oryginalne taśmy (np. IES na sesji wyjazdowej w Rosji) nie ogłosiła, że znalazła na nich coś co chociaż dawało by nikłą podstawę do sądzenia, że w nagraniach dłubano czy w jakikolwiek sposób je zmodyfikowano, więc jak na razie to jest TWOJE chciejstwo oparte na niewyraźnych rysunkach zamieszczonych w raporcie Millera.
                      Jedyne z czym się mogę OBECNIE zgodzić, to to, że jakość tych rysunków jest poniżej wszelkiej krytyki, a ŻAŁOSNE to są próby wyciągania z nich jednoznacznych wniosków.

                      • ae911truthorg Tępy,tępsiejszy, absurdello. 24.09.13, 15:44
                        Firmy nie określiły autentyczności, a integralność JEDNEJ Z WERSJI NAGRANIA.

                        Mój dowód opiera się na zapisach stenogramu, a nie na rysunkach.
                        Stenogram MAK i IES dotyczą innych nagrań.

                        Żałosne to jest twoje propagandowe zacietrzewienie, negujące fakty.
                        • absurdello Panie mądraliński 24.09.13, 18:06
                          > Firmy nie określiły autentyczności, a integralność JEDNEJ Z WERSJI NAGRA
                          > NIA
                          .


                          Firmy stwierdziły, że nagrania nie były poddane obróbce czyli, że są autentyczne.

                          > Mój dowód opiera się na zapisach stenogramu, a nie na rysunkach.
                          > Stenogram MAK i IES dotyczą innych nagrań.

                          Niestety dotyczą tego samego nagrania, tyle, że każdy tekst opracowywano z innej kopii cyfrowej choć powinna istnieć jedna kopia pierwotna i dopiero z niej powinny być robione kopie robocze, a tak to przy znanych mankamentach MARS-a BM wyszło co wyszło: różnej długości kopie tego samego zapisu analogowego i czas wyrzucony w błoto z powodu opracowania materiału nie wg znaczników czasowych (stąd płynięcie czasu).

                          Żałosne to jest twoje zacietrzewienie oparte na niewiedzy o szczegółach technicznych.

                          Zajmujesz się analizowaniem źle opisanego badziewia i wynajdujesz tam rzeczy których tam nie ma.
                          • ae911truthorg Artymowicz nie zna podstaw mechaniki. 24.09.13, 20:03
                            Przeczytaj sobie co jest w analizie FSB i nie pieprz ruskiej propagandy, sługusku.
                            Nagrania są jak linijka, z opisem. Jak ktoś umie czytać to nie może się pomylić.
                            Obsługa linijki jest znana wielu ludziom.
                            Rzekomy brak zwracania uwagi na znaczniki w ekspertyzie MAK, to robienie z ruskich debili.
                            Oni nie są debilami, wykonują tylko polecenia. Artymowicz, twój guru, akurat uwielbia ich raport.

                            Notka jest o Artymowiczu i o tym, że nie wie czym różni się wspornik od belki.

                            To tak jakby nie wiedział jaka jest różnica między rezystorem, a kondensatorem.
                            Ty wiesz jaka jest różnica między belką, a wspornikiem ? Nie wiesz.
                            To po co zabierasz głos ?
                            Shuuu..uczyć się.
                            • absurdello Aleś sobie znalazł źródło "prawdy" ;))) 24.09.13, 20:38
                              > Przeczytaj sobie co jest w analizie FSB i nie pieprz ruskiej propagandy, sługusku.

                              Opinia ruskiego FSB przeciwko ruskiej propagandzie ??? Schizofrenia ???? :)))

                              > Nagrania są jak linijka, z opisem.

                              Tyle, że akurat ta "linijka" jest lekko gumianna :))

                              > Jak ktoś umie czytać to nie może się pomylić ...

                              No właśnie, tyle, że nie wiem skąd twoje niewzruszone przekonanie, że ci co pisali nasze ścieżki czasu umieli czytać "zegarek" pokładowy ??

                              Zupełnie cię nie zastanawia, że nagle w końcówce nagrania idą w nogę praktycznie ze stałym przesunięciem czasowym, a w tej mniej ważnej w tej sprawie części pływają sobie od Sasa do lasa ??? I do tego jeszcze nasze eksperty zupełnie nie zauważają tego, że te same kwestie w rozmowach są mocno rozjechane czasowo ?

                              Nie zauważają czy może nie chcą zauważyć, że się rąbnęli i masa ich roboty jest psu na budę ????

                              > Obsługa linijki jest znana wielu ludziom.

                              Gumiannej też ??? ;))

                              > Rzekomy brak zwracania uwagi na znaczniki w ekspertyzie MAK, to robienie z ruskich
                              > debili.

                              Obawiam się, że to u nas nie zwracano uwagi na znaczniki z powodu niewiedzy, że MARS BM jest tylko z nazwy tym co u nas się nazywa magnetofonem do celów profesjonalnych.
                              Za Rosjan pracę z dopasowaniem czasu odwala komputer katalogujący znaczniki i linearyzujący upływ czasu. To bardzo upraszcza pracę i daje czas na zaznaczanie początków i końców wypowiedzi czy sygnalizacji na całym nagraniu a nie tylko w końcówce jak u nas i tylko sygnalizacji.

                              > Oni nie są debilami, wykonują tylko polecenia.

                              Popatrz, a ja myślałem, że to tylko debile wykonują polecenia a nie myślą ? ;))

                              > Artymowicz, twój guru, akurat uwielbia ich raport.

                              No cóż może dlatego, że jest tam dużo mniej błędów, lewych interpretacji w stylu:

                              "Informacja o braku zmiany wysokości w tak długim czasie musiała stanowić problem dla pilota lecącego, co spowodowało podjęcie decyzji o zwiększeniu prędkości zniżania."

                              i wykresy dają się czytać i powiększać dla odczytania co istotniejszych szczegółów.

                              Nasze "wykresy" powodują tylko ból oczu i palą wstydem, że coś takiego można umieszczać w raporcie o wypadku lotniczym, w którym zginął prezydent Polski.

                              Wspornik podpiera to co wystaje przed lico np. ściany a belka przenosi siłę działającą na powierzchnie poziome na podpory. Jak obciążenia są tylko wzdłuż elementu, to on nie jest belką.
                              • ae911truthorg Belka absurdello ;)))))) 24.09.13, 21:11
                                ;))))))))))))))))))))))))))))))))))))


                                > Jak obciążenia są tylko wzdłuż elementu, to on nie jest belką.

                                Ja pier..ę ;))
                                Od Artymowicza to wiesz ?
                                Co ty powiesz ? ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                O mamusiu. Kolejny ruski ekspert na służbie.
                                Robisz z siebie totalnego durnia.
                                Sposób obciążenia nie ma wpływu na schemat statyczny konstrukcji.
                                • absurdello Nie, z Wikipedii ;)) 24.09.13, 21:20
                                  pl.wikipedia.org/wiki/Belka
                                  Cytat: Nie jest belką element przenoszący obciążenia tylko wzdłuż jej osi.

                                  A jak wiadomo, że Wikipedia źródłem prawdy jedynej. ;)))
                                  • ae911truthorg Naczytał się ciemniak ;)) 24.09.13, 22:42
                                    absurdello napisał:

                                    > pl.wikipedia.org/wiki/Belka
                                    > Cytat: Nie jest belką element przenoszący obciążenia tylko wzdłuż jej osi.
                                    >
                                    > A jak wiadomo, że Wikipedia źródłem prawdy jedynej. ;)))

                                    Czym innym jest zdolność przenoszenia sił, a czym innym obciążenie.
                                    Masz dalej napisane,"ekszpercie internetowy":

                                    Podporą belki nazywamy jej zamocowanie. W teorii belek Bernoulliego-Eulera występują następujące rodzaje podpór:.......
                                    podpora obrotowa (podpora przegubowo nieprzesuwna, przegub), dająca reakcje w dwóch kierunkach.

                                    Może dawać, ale nie musi.
                                    Belka ma dwie podpory, a wspornik jedną.
                                    Obciążenie siłą skupioną nie powoduje powstania momentu zginającego w miejscu przyłożenia siły (M=0) - dla wspornika. Dla belki, w tym miejscu powstaje maksymalny moment zginający .
                                    Różnica jak niebo i ziemia.

                                    PS.
                                    A co Wikipedia mówi o wsporniku ? ;)))
                                    • absurdello A tu przeczytałem, że wspornik, to 07.10.13, 15:35
                                      BELKA jednostronnie utwierdzona,

                                      Portal Inżynierii Środowiska

                                      Belki

                                      Belki są to najprostsze układy prętowe. Jest to najstarszy, najprostszy układ prętowy, jednocześnie najczęściej spotykany w rozwiązaniach konstrukcyjnych. Najprostsza definicja belki brzmi, że jest to pręt właściwie podparty i obciążony siłami prostopadłymi lub ukośnymi do jego osi. Istnieją następujące typy belek:

                                      - belka swobodnie podparta bez wsporników,

                                      - belka swobodnie podparta ze wspornikami,

                                      - belka jednostronnie utwierdzona. (wspornik).



                                      A tu jeszcze z belki wikipedialnej: ("CHIBA" nie doczytałeś ;))

                                      Belkaaaaaaa....


                                      W statyce, w zależności od sposobu podparcia, rozróżniamy belki:

                                      - belki statycznie wyznaczalne, czyli takie, w których liczba niewiadomych reakcji jest równa
                                      liczbie równań równowagi:

                                      - belki jednoprzęsłowe swobodnie podparte (trzy reakcje podporowe i trzy równania
                                      równowagi),

                                      -belki utwierdzone (wsporniki) zamocowane sztywno na jednym z końców, a na drugim
                                      swobodne,



                                      Czy więc brzoza, to jednak nie będzie przypadek BELKI jednostronnie utwierdzonej, tyle, że ustawionej pionowo ????

                                      Czy sytuacja była by diametralnie inna gdyby, np. brzoza wystawała pod kątem 90 stopni (tj. poziomo) z pionowego zbocza wzdłuż którego leciał by sobie (pionowo w dół samolot) ??? (oczywiście uwzględniwszy obciążenia brzozy od jej własnego ciężaru) ????

                                      • ae911truthorg Brawooooooooooo !!!!!! ;)))) 07.10.13, 15:56
                                        I odkryłeś Amerykę.
                                        Wspornik to belka jednostronnie utwierdzona, a brzoza to taki wspornik, tyle że w pionie.
                                        Wiedziałem, że jesteś mądrzejszy od Artymowicza.
                                        Po roku tłumaczenia w końcu załapałeś ;)))
                                        • absurdello Prawdę mówiąc to przedtem się tym nie zajmowałem:) 07.10.13, 18:58
                                          Więc DUUUUŻOOO mniej niż rok :)

                                          Tylko co to zmienia ????
                • don_eugenio Re: Notki są tylko logiczne, wystarczy wiedza z l 23.09.13, 23:12
                  ae911truthorg napisał:

                  > Masz realne problemy z czytaniem.
                  > Ja napisałem, że FMS działał po uderzeniu w ziemię.
                  > Zakończenie pracy na wys. 14 m. to nie mój pomysł.
                  I rozumiem że na s24 także latasz za np.KaNo i M.Dąbrowskim i wiercisz im dziurę w brzuchu o tego FMSa , tak jak latasz za Artymowiczem z tą belką (czy wspornikiem?)
                  Czy też może UBecka solidarność każe Ci ich nie tykać? Jak to mówił Pazura do Lindy: "my psy,musimy się trzymać razem".

                  > Idź na spotkania z Biniendą i zadaj mu fachowe pytanie W JEGO DZIEDZINIE, zobac
                  > zysz na czym polega profesjonalizm.
                  Tak samo mogę iść do weterynarza z moim pieskiem ,i także zobaczę na czym polega jego profesjonalizm i profesjonalne odpowiedzi.
                  Tylko co mi da ta wiedza jeśli chodzi o katastrofę w Smoleńsku?
    • maccard.3 Kolejne fałszerstwo Tuska? 04.10.13, 20:51
      Właśnie opublikowano ranking światowych szkół wyższych. Po sprawdzeniu okazuje się, że to musi być kolejne fałszerstwo Tuska-Putina. Uniwersytet w Toronto sklasyfikowano w nim bowiem na 20 miejscu, a wiadomo że ta szkółka niedzielna nie może być dobra skoro zatrudnia niejakiego Artymowicza, o wiedzy równej sprzątaczkom.

      Jednocześnie, na miejscach 1 - 400 nie umieszczono wspaniałego Uniwersytetu w Akron, gdzie swoje wiekopomne badania prowadzi Pan Profesor Wiesław Binienda, bez którego NASA nie zdobyłaby Kosmosu, a Boeing do dziś robiłby drewniane dwupłatowce kryte płótnem.

      Takie ustawienie rankingu to nie przypadek. Wyraźnie widać jak potężnym siłom ośmielił się przeciwstawić Pan Profesor Wiesław Binienda. Gdy nie mogli zamknąć mu ust i nie udało się go zabić, siły te postanowiły skazać go na niepamięć, usuwając jego wybitną uczelnię z rankingu. Na szczęście inni wybitni uczeni, jak niegracz, truthorg i zuzka nie pozwolą na poniewieranie tak znakomitą postacią i przyznają mu własną Nagrodę Bubla, przy której nagroda jakiegoś Nobla to pestka.
      • absurdello Tu jeszcze lepiej widać, że lepszy Chlorchinaldin 05.10.13, 17:30
        niż AKRON ;))

        University of Akron - always climbing ... down ?
      • obraza.uczuc.religijnych Ważne że w wikipedii pan dr Bimenda 07.10.13, 08:09
        ma wspaniałą notkę biograficzną.
Pełna wersja