norek.pl
27.09.13, 09:57
że w sprawie katastrofy smoleńskiej nie ma winnych, po żadnej stronie, bo wszyscy bez wyjątku - piloci, generałowie, Lech Kaczyński w swojej salonce (oczekujący na lądowanie, albo zamkniecie lotniska, ale przez Rosjan), Rosjanie na wieży i w Moskwie, politycy w Warszawie, w tym Jarosław Kaczyński (!) itd. byli przedmiotami, a właściwie więźniami (bez pola manewru) określonej sytuacji, która niczym w greckiej tragedii nieuchronnie i na swój sposób samoistnie zmierzała do tragicznego finału...