2 + 2 = 4

05.10.13, 14:28
Jak kadłub samolotu łamie się, gdy upada na grunt? Zostaje wgnieciony do środka - zobacz: www.youtube.com/watch?v=KS_ntcNf6lQ&feature=player_embedded

Jak rozwiera się skorupa kadłuba pod wpływem wybuchu? - zobacz: www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=v3pwlXe76zM

Jak wyglądał kadłub Tu-154 w Smoleńsku - był zgnieciony czy burty były wywinięte na zewnątrz? Były wywinięte na zewnątrz - zobacz: farm8.staticflickr.com/7099/7251408588_55b7f6f4be.jpg

Dr Grzegorz Szuladziński, specjalista ds. eksplozji (Australia): "temat śladów chemicznych materiałów wybuchowych. Raz są, raz ich nie ma. Tak łatwo mieszać i manipulować. Owszem, opozycja powinna coś powiedzieć, zwłaszcza na wyraźne krętactwa. Tutaj największą słabością jest nie powtarzanie przy każdej okazji, że owe ślady to są tylko dowody wtórne, bo pierwotne są uwiecznione na tysiącach fotografii". Między innymi na tej, która załączona została powyżej, a świadczą one jednoznacznie o eksplozji: wpolityce.pl/wydarzenia/63988-tylko-u-nas-list-dr-grzegorza-szuladzinskiego-nikomu-sie-nie-udalo-podwazyc-tez-mojego-raportu-debata-dotyczaca-przyczyn-katastrofy-toczy-sie-na-warunkach-wygodnych-dla-rzadu

Takie są fakty. Jak 2 + 2 = 4.
    • akcja_grzyby Re: 2 + 2 = 4 05.10.13, 14:37
      ale to dobrze, że młodzież interesuje się fizyką. Może za parę dekad wyrośnie całe pokolenie wielklich polskich fizyków. Macierewicz robi dobrą robotę. Teraz tylko trzeba talenty doszlifować na uniwersytecie
      • anwad Re: 2 + 2 = 4 05.10.13, 14:42
        Wydaje się, że nawet zwykły chłopski rozum by wystarczył, żeby to ogarnąć.
        • calun_torunski chlopski rozum anwad ... 05.10.13, 14:59
          to ze zostałas starszym lejtnantem nie oznacza, ze nabylas chłopski rozum

          tym bardziej, ze autorowi tego powiedzenia chodzilo o "mużyka", nie "mużczyne" - na te oba pojęcia w jezyku gwarowym wystarczy jedno slowo - "chlop" ... (a nie rolnik - mezczyzna)
        • absurdello Pierwszy film pokazuje nieprawdę !! 07.10.13, 15:45
          Bo autor zręcznie przemilczał fakt, że samolot w momencie uderzenia w ziemię miał trzy składowe ruchu, a nie jak pokazano na filmie jedną.

          - ruch pionowy - 12m/s - opadanie
          - ruch poziomy (wzdłuż osi samolotu) - 72m/s - lot w przód
          - ruch obrotowy (wokół osi podłużnej) - od narastającego przechyłu

          więc, to nie tylko tak, że samolot sobie klapnął na plecki.

          Dodatkowo, można przypomnieć, że sam p. Binienda w swoich prezentacjach pokazywał symulację podobnego upadku, gdzie przy prędkości pionowej 9m/s CZYLI MNIEJSZEJ niż zarejestrowana w FMS w końcówce lotu, kadłub był WGNIATANY do poziomu podłóg kabin.

          Tak więc może niech panowie B. i Sz. ustalą najpierw co i przy jakich prędkościach się dzieje, a dopiero później niech tłum zabawiają ???
    • scoutek Re: 2 + 2 = 4 05.10.13, 14:38
      anwadzia, pogięło cię już kompletnie?
      • akcja_grzyby Re: 2 + 2 = 4 05.10.13, 14:40
        do wewnątrz
    • zapijaczony_ryj Papug 05.10.13, 14:43
      forum.gazeta.pl/forum/w,1157,145737533,145737533,2_2_4.html
    • hummer Weź jajeczko i sru o ściane. 05.10.13, 14:45
      Skorupki będą powyginane na zewnątrz, czy do wewnątrz?
      • calun_torunski Re: Weź jajeczko i sru o ściane. 05.10.13, 14:49
        zależy czy sru przez okno, czy wewnatrz
      • anwad złe porównanie 05.10.13, 14:50
        Dobre porównanie - rzuć metalową puszką.
        • akcja_grzyby Re: złe porównanie 05.10.13, 14:56
          albo czarną skrzynką rzuć. tylko z rozmachem
        • zapijaczony_ryj zrób sobie "Test Macierewicza" 05.10.13, 14:56
          anwad napisała:

          > Dobre porównanie - rzuć metalową puszką.

          Wejdź nogami na stołek i zeskocz z niego na podłoge na nogi.
          Powtórz doswiadczenie stając na stołku na głowie i zeskocz z niego na tę samą podłogę na głowę.
          Ta sama wysokość, ta sama waga i te same przyciaganie ziemskie, a jakze różny wynik końcowy.
          Tak samo było z Tutka, gdyby ladowała na brzuchu to pewnie częśc pasażerów by ocalała, niestety kadowała na plecach, a na to samolot nie jest projektowany, tak jak człowiek do skakania ze stołka na głowę
          • akcja_grzyby Re: zrób sobie "Test Macierewicza" 05.10.13, 15:09
            inaczej jest z dzięciołami. natura dała im sporo rozwiązań ratujących przez wstrząsem mózgu.
            • tanebo Re: zrób sobie "Test Macierewicza" 05.10.13, 15:11
              Stawiam na brak mózgu. Co słychać.
            • zapijaczony_ryj Re: zrób sobie "Test Macierewicza" 05.10.13, 15:13
              akcja_grzyby napisał:

              > inaczej jest z dzięciołami. natura dała im sporo rozwiązań ratujących przez wst
              > rząsem mózgu.

              TuTka jako dzięcioł, ani kosiarka do drzew nie była przystosowana, tak samo jak i do ladowania na plecach
          • anwad Wypowiadasz się nie na temat 05.10.13, 15:13
            Ale pozostańmy chwilę w temacie, który zadałeś - jak są projektowane samoloty. Otóż samoloty, a konkretnie fotele w samolotach, tak są projektowane, że nie mają one w żadnej sytuacji prawa się rozpaść. No chyba że w wyniku wybuchu. Mówił o tym dr Berczyński, jeden z głównych konstruktorów Boeinga. W Tu-154 po fotelach zostało niewiele śladu.

            "Berczyński z tych samych norm lotniczych wyciągnął parametry dla budowy foteli lotniczych i zwrócił uwagę, że niemal we wszystkich katastrofach obrazek jest identyczny. Samolot rozsypie się na mniej lub więcej części, ale wokół szczątek zawsze znajdziemy nienaruszone fotele. Bo mają być bardzo mocne. To się powtarza we wszystkich relacjach, gdzie są fotele? Jeden, dwa, o, jest trzeci i czwarty i koniec, więcej nie ma, całkiem inaczej, niż we wszystkich innych katastrofach. No i znowu pytanie, co zrobi leming, jak sobie policzy te widoczne fotele, no, co?".

            Więcej: naszeblogi.pl/36180-i-co-maja-zrobic-lemingi
            • zapijaczony_ryj Re: Wypowiadasz się nie na temat, na temat 05.10.13, 15:17
              anwad napisała:

              > Ale pozostańmy chwilę w temacie, który zadałeś - jak są projektowane samoloty.
              > Otóż samoloty, a konkretnie fotele w samolotach, tak są projektowane, że nie ma
              > ją one w żadnej sytuacji prawa się rozpaść. No chyba że w wyniku wybuchu. Mówił
              > o tym dr Berczyński, jeden z głównych konstruktorów Boeinga. W Tu-154 po fotel
              > ach zostało niewiele śladu.
              >
              i nabijam sie z idiotów, bo w tym bardzo podobnym przypadku w doswiadczeniu przeprowadzonym przez NASA z samolotu po zderzeniu ze słupami telegraficznymi nic nie zostało, a po fotelach ani sladu:
              www.youtube.com/watch?v=QHZY0-XUmMA
              • absurdello Dziwne dziwy, ten Berczyński opowiada 07.10.13, 15:54
                bo np. JEDNOZNACZNIE udowodniono, że samolot uderzający w ścianę Pentagonu, nie dość, że składa skrzydła by wlecieć przez mniejszy od swojej średnicy otwór, to jeszcze w środku znika i śladu po fotelach nie pozostaje ;))))

                I to w Hameryce udowodniono !!! ;))

                Już mi się marzy rozprawa doktorska pt.

                "O anihilacyjnych własnościach ścian budynków zbudowanych na planie pięciokąta ze szczególnym uwzględnieniem znikania foteli lotniczych" ;))
            • tanebo Re: Wypowiadasz się nie na temat 05.10.13, 15:19
              Zapominasz o najważniejszym. Jak szybko leciał samolot? 400 km/h? I teraz uważaj: samolot uderzył w ziemię dachem. Na dachu samolotu, o ile samolot ma dach, nie ma ŻADNYCH wzmocnień. Jest tam tylko cienka blacha. A na dole kadłuba jest jego cała masa - paliwo w zbiornikach, szkielet konstrukcji, bagaże. Całe tony. I teraz umieść te fotele i ludzi między tonami rozpędzonymi do 400 km/h. Nic nie zostanie.
              • anwad Nie odbiegaj od tematu 05.10.13, 15:22
                Jak się zachowują ściany kadłuba po upadku na ziemię: ulegają zgnieceniu czy wywijają się na zewnątrz. Ulegają zgnieceniu.

                Jak się zachowują ściany kadłuba w sytuacji wybuchu? Zostają wywinięte na zewnątrz. Rozerwane na zewnątrz.

                Masz coś na ten temat do powiedzenia?
                • calun_torunski a czym sie rozni sytyuacja wybuchu od sytuacji 05.10.13, 15:32
                  braku wybuchu ???

                  skoro w obu sytuacjach nie istnieje "wewnątrz" - jest tylko "zewnątrz"

                  a przy okazji, o wybuchu swiadczyloby (tylko nie moglo zaswiadczyc, bo nikt nie stwierdził):

                  1. poparzone ciala ofiar
                  2. wprasowane i wbite w ciala ofiar nadpalone fragmenty wnętrza samolotu
                  3. zbryzgane krwia i częściami ciala fotele i wnętrze samolotu

                  jak na razie mamy według oświadczenia Obrebskiego fragmenty tektury - która w przypadku wybuchu uleglaby całkowitemu zwęgleniu ...

                  to trochę za mało, by uznac twoja "teorie" za cokolwiek innego niż szyderstwo z ofiar
                • speedy13 Re: Nie odbiegaj od tematu 05.10.13, 20:19
                  Hej

                  anwad napisała:

                  > Jak się zachowują ściany kadłuba po upadku na ziemię: ulegają zgnieceniu czy wy
                  > wijają się na zewnątrz. Ulegają zgnieceniu.
                  >
                  > Jak się zachowują ściany kadłuba w sytuacji wybuchu? Zostają wywinięte na zewną
                  > trz. Rozerwane na zewnątrz.
                  >
                  > Masz coś na ten temat do powiedzenia?

                  Ja mam. To co piszesz powyżej jest daleko idącym uproszczeniem. W rzeczywistości, gdy rozpada się skomplikowany, wieloelementowy układ - samolot, statek, pojazd, budynek... - czy to na skutek wybuchu czy z jakiejkolwiek innej przyczyny, lokalnie mogą występować naprężenia generujące rozmaicie skierowane siły. W efekcie w odpowiednich warunkach zarówno przy wybuchu jak i kolizji twój modelowy kadłub może być powywijany i na zewnątrz i do wewnątrz i jak tylko chcesz.

                  Argumenty przeciwko teorii "smoleńskiego wybuchu" już tu inni podawali. Pozwolę sobie coś dorzucić jeszcze od siebie:

                  1) Jest bardzo mało prawdopodobne, żeby wybuch o sile zdolnej rozerwać duży samolot - a więc równoważnik rzędu kilograma TNT - nie był wyraźnie słyszany w promieniu kilku km jako ewidentny, ostry, pojedynczy BANG! Na samolot prezydencki oczekiwały na lotnisku setki osób, czemu nikt nie usłyszał wybuchu?

                  2) Jest bardzo mało prawdopodobne, aby przy wybuchu w zamkniętej przestrzeni - na pokładzie samolotu w tym przypadku - nie popękały wszystkie lub niemal wszystkie szyby w oknach. Tymczasem w smoleńskim wraku było wiele całych okien; na zdjęciach były nawet oderwane kilkumetrowe fragmenty burty z całymi oknami.
              • zapijaczony_ryj Re: Wypowiadasz się nie na temat 05.10.13, 15:48
                tanebo napisał:

                > Zapominasz o najważniejszym. Jak szybko leciał samolot? 400 km/h? I teraz uważa
                > j: samolot uderzył w ziemię dachem. Na dachu samolotu, o ile samolot ma dach, n
                > ie ma ŻADNYCH wzmocnień. Jest tam tylko cienka blacha. A na dole kadłuba
                > jest jego cała masa - paliwo w zbiornikach, szkielet konstrukcji, bagaże. Całe
                > tony. I teraz umieść te fotele i ludzi między tonami rozpędzonymi do 400 km/h.
                > Nic nie zostanie.

                Skoda słów i tak nie zrozumie jest zainfekowany teoria dwóch wybuchów
            • aniechto.only Re: Wypowiadasz się nie na temat 05.10.13, 15:51
              > identyczny. Samolot rozsypie się na mniej lub więcej części, ale wokół szczą
              > tek zawsze znajdziemy nienaruszone fotele. Bo mają być bardzo mocne
              . To się
              > powtarza we wszystkich relacjach, gdzie są fotele?

              Bo to ruskie fotele były...
            • magdolot Re: Wypowiadasz się nie na temat 05.10.13, 16:42
              > Ale pozostańmy chwilę w temacie, który zadałeś - jak są projektowane samoloty.
              > Otóż samoloty, a konkretnie fotele w samolotach, tak są projektowane, że nie ma
              > ją one w żadnej sytuacji prawa się rozpaść. No chyba że w wyniku wybuchu. Mówił
              > o tym dr Berczyński, jeden z głównych konstruktorów Boeinga. W Tu-154 po fotel
              > ach zostało niewiele śladu.

              Skoro zostały 4 ze 180 foteli, a one takie odporne jak czołgi są, to wybuchów musiało być znacznie więcej! Tak na chłopski rozum uwierzę w minimum 9 potężnych. Ale za to za nic nie uwierzę, że więcej niż 4 ciała były rozpoznawalne...
              • anwad Re: Wypowiadasz się nie na temat 05.10.13, 16:53
                Wybuchów było więcej niż jeden. Część ciał była bardzo dobrze rozpoznawalna, część - w ogóle, trzeba było rozpoznawać po DNA. Miało to związek z odległością od miejsc eksplozji. Najbardziej zniszczona była salonka, w której siedzieli generałowie - ta która została przebudowana tuż przed katastrofą.

                "Według dr. inż. Grzegorza Szuladzińskiego z zespołu parlamentarnego badającego przyczyny katastrofy smoleńskiej, do drugiego, decydującego wybuchu w Tu-154 doszło pomiędzy częścią pasażerską a strefą przeznaczoną dla VIP-ów, złożoną z trzech saloników, właśnie w bezpośrednim sąsiedztwie salonki numer trzy. Pasażerowie, którzy w niej lecieli, odnieśli największe obrażenia.


                Przypomnijmy, że salonka została przebudowana.

                Trzeci salonik zajęli Mariusz Handzlik, wiceminister spraw zagranicznych Andrzej Kremer, wiceminister obrony narodowej Stanisław Jerzy Komorowski, wiceminister kultury Tomasz Merta, szef ROPWiM Andrzej Przewoźnik, posłowie Maciej Płażyński i Grażyna Gęsicka, urzędnik MSZ Mariusz Kazana

                oraz dziesięciu wojskowych:

                bp gen. dyw. Tadeusz Płoski, abp gen. bryg. Miron Chodakowski, ks. płk Adam Pilch, szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Franciszek Gągor, gen. br. Bronisław Kwiatkowski, gen. br. pil. Andrzej Błasik, gen. dyw. Tadeusz Buk, gen. dyw. Włodzimierz Potasiński, wiceadm. Andrzej Karweta, gen. bryg. Kazimierz Gilarski. Reszta członków delegacji zajęła miejsca w części pasażerskiej

                Okazało się, że SKW nie została o przebudowie poinformowana .

                Na pytanie kto zlecił szefowi technicznemu 36 SPLT przebudowę salonki i jak to uzasadnił, odpowiedź rzecznika NPW , płk. Zbigniewa Rzepy była zaskakująca: „Uprzejmie informuję, że zgodnie ze stanowiskiem Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie nie mogę udzielić odpowiedzi na te pytania, bowiem ich zakres jest zbyt szczegółowy i ujawnienie tego typu informacji na tym etapie postępowania mogłoby mieć negatywny wpływ na jego przebieg”.

                markowski.salon24.pl/489234,generalowie-do-salonki-nr-3
                • magdolot Re: Wypowiadasz się nie na temat 05.10.13, 17:50
                  Chyba nie zrozumiałaś. Dla tej wersji potrzebnych jest wiele mocnych wybuchów, bo skoro fotele się tak łatwo nie poddają, to w 2 byle jakie wybuchy nie wierzę. I w to, że ktokolwiek zdołał rozpoznać czyjekolwiek ciało. A najskuteczniej, tak na chłopski rozum, by było wysadzić kabinę pilotów, wcale nie salonkę... A gdybym już była tym ruskim, co wysadza salonkę, to sorko, chłopski rozum doradza: nad terytorium RP.
                  • anwad Re: Wypowiadasz się nie na temat 05.10.13, 18:02
                    > Chyba nie zrozumiałaś. Dla tej wersji potrzebnych jest wiele mocnych wybuchów,
                    > bo skoro fotele się tak łatwo nie poddają, to w 2 byle jakie wybuchy nie wierzę

                    Byle jakie - jeśli rozwaliły 70-tonowy samolot w drobny mak...

                    > . I w to, że ktokolwiek zdołał rozpoznać czyjekolwiek ciało.

                    Polecam zapoznanie się ze skutkami wybuchu bomby termo-barycznej, jak wyglądają ciała.

                    A najskutec
                    > zniej, tak na chłopski rozum, by było wysadzić kabinę pilotów, wcale nie salonk
                    > ę...

                    Ale to salonka była rozbudowywana, nie kabina pilotów. Dzień przed katastrofą do samolotu załadowywana była też tzw. apteczka techniczna ważąca 870 kilogramów, przy którym to załadunku nie była obecna żadna ze służb.

                    www.stefczyk.info/publicystyka/opinie/hambura-zadna-ze-sluzb-nie-byla-podczas-zaladunku-tupolewa,7513351547
                    A gdybym już była tym ruskim, co wysadza salonkę, to sorko, chłopski rozum
                    > doradza: nad terytorium RP.

                    Na pewno nad polskim terytorium? A kto by dopilnował, żeby karetki nie przyjechały na czas, żeby dziennikarzy nie dopuścić do terenu katastrofy, żeby zniszczyć wrak etc.? Na chłopski rozum.
                  • dystans4 Re: Wypowiadasz się nie na temat 05.10.13, 18:07
                    Dodam, że rozmieszczonych w odległości około metra, inaczej ciała (całe zachowało się tylko jedno) nie byłyby porozrywane chyba, żeby rozmieścić ładunki niszczące Rosomaka, albo czołg.
                    --
                    buldog.
                    • dystans4 Re: Wypowiadasz się nie na temat 05.10.13, 18:09
                      A to zdjęcie - www.wprost.pl/G/cache/8/1/c/81cea1114222b37e96f9cf2ffeda01a0e5111137.jpg

                      jest po prostu przerażające.
                      --
                      buldog.
    • pan.nikt Re: 2 + 2 = 4 05.10.13, 15:24
      Lo jejku jejku
      Ten rzad jest jak slynny z dowcipu ksiegowy

      2+2
      a ile ma byc
      • anwad Re: 2 + 2 = 4 05.10.13, 15:29
        Żeby rząd... Gorzej, że elektorat PO, SLD, RPP etc. odpowiedzi na to pytanie szuka w "Gazecie Wyborczej"... Ile ma być... Boją się sami policzyć. Sami pomyśleć.
      • dystans4 Re: 2 + 2 = 4 05.10.13, 16:34
        Z kontekstu wynika że nie tylko jesteś przeciw rządowi, ale i uznałeś tezę o zamachu.
        --
        buldog.
        • pan.nikt Re: 2 + 2 = 4 05.10.13, 18:01
          Mylisz się. Uznałem, że brak danych. Uznałem totalną niekompetencje komisji rządowych.

          Ciągle pytam.

          KTO TO UCZCIWIE WYJAŚNI.
    • piq wądziu, oskarżasz śp. Protasiuka o agenturalność, 05.10.13, 15:45
      ...dlaczego, pytam??? Dlaczego śp. kpt. Protasiuk dokonał samobójczego sprowadzenia samolotu tu154m 101 w miejsce, w którym według żadnych procedur nie powinien się był znaleźć - po to, żeby ruscy-tuscy mogli dokonać eksplozji wewnątrz kadłuba?

      Jak możesz w ten sposób pisać o nieżyjącym pilocie? Ja go wprawdzie obwiniam o to, że będąc dowódcą załogi statku powietrznego przewożaćego Prezydenta RP naruszył między siedmioma a tuzinem zasad bezpieczeństwa nawet dla zwykłego lotu pasażerskiego, a co dopiero dla przewozu Głowy Państwa Polskiego, ale nigdy w życiu nie byłbym takim sukinsynem, taką mentalną dziwką, żeby go oskarżyć o zdradę główną i udział w spisku na życie Prezydenta RP. Do tego trzeba być szmatą i kanalią.

      No więc dlaczego to, wądziu, robisz? Z głupoty czy z podłości? Czy za ruskie pieniądze?
      • anwad Wypowiadasz się nie na temat 05.10.13, 15:59
        Rozmawiamy tu o sposobie odkształcenia kadłuba samolotu Tu-154. O tym, że fotografie z miejsca katastrofy jednoznacznie świadczą o tym, że w samolocie miał miejsce wybuch. Dowodzi tego wielu naukowców, m.in. specjalista ds. eksplozji, dr Grzegorz Szuladziński z Australii.
        • calun_torunski bredzisz, zadna fotografia nie swiadczy o wybuchu 05.10.13, 16:07
          żadna z ofiar nie miała ani jednego przejawu/objawu wybuchu - setki zdjęc były dostępne na ruskich serwerach

          po co ruska gnido odgrzewasz te nieswieze kotlety ?????????
        • pies_na_czarnych Re: Wypowiadasz się nie na temat 05.10.13, 16:14
          Gołębica nie przyjmuje, że ten wycieczkowiec nie pisdnął o glebę tylko się ślizgał jak ta kaczka na wodzie.
        • dystans4 Re: Wypowiadasz się nie na temat 05.10.13, 16:41
          Nic nie dowodzi wybuchu, natomiast wszystko dowodzi, że wybuchu nie było.
          W szczególności, braku wybuchu dowodzi:

          - brak charakterystycznych wygięć poszycia
          - brak wielkich ilości produktów spalania materiałów wybuchowych
          - brak ciał ofiar poparzonych i spalonych wybuchem
          - brak drobnych części oraz produktów spalania wbitych w poszycie oraz miękkie elementy (obicia foteli, ubrania ofiar, ciała ofiar itd.)

          Anwad, nie idź tą drogą! Daleko tak nie zajedziesz...
          --
          Miłego weekendu, Anwad
          buldog.
          • anwad Re: Wypowiadasz się nie na temat 05.10.13, 16:59
            Kłamco:

            > - brak charakterystycznych wygięć poszycia

            Wywinięcie na zewnątrz burt kadłuba. Na przykład. Są też inne przykłady

            > - brak wielkich ilości produktów spalania materiałów wybuchowych

            A to widziałeś wyniki badań na ten temat? Masz jakieś tajne dojścia?

            > - brak ciał ofiar poparzonych i spalonych wybuchem

            Ciała części ofiar były poparzone, w tym śp. Lecha Kaczyńskiego: www.wprost.pl/ar/357415/Kaczynski-cialo-mojego-brata-bylo-poparzone/

            > - brak drobnych części oraz produktów spalania wbitych w poszycie oraz miękkie
            > elementy (obicia foteli, ubrania ofiar, ciała ofiar itd.)

            Nity w ciele Anny Walentynowicz, których prokuratura nie chciała odnotować. Nity, które nie mogą zostać wyrwane z poszycia bez tak silnie działającej na nie siły, jak wybuch.

            Więcej: wpolityce.pl/wydarzenia/40839-nasz-wywiad-dr-inz-berczynski-sily-i-wynikajace-z-nich-naprezenia-musialy-byc-znacznie-wieksze-niz-przy-uderzeniu-samolotu-w-ziemie
            • dystans4 Re: Wypowiadasz się nie na temat 05.10.13, 17:14
              Wklejam część pierwszego...

              [...] Wszyscy widzieliśmy [...] zdjęcia lesia zamieszczone w internecie z sali prosektoryjnej gdzie leży nagi i pocięty na stole - nie miał nóg jednej reki oraz miał ale poza tym był dorodny jak bobas !

              oraz drugi komentarz do artykułu:

              Chcialem sie do tego ustosunkowac ale nie moglem znalesc slow nadajacych sie do druku.
              ***
              A przecież...
              Można być przeciwnikiem rządu i jednocześnie zachować i rozsądek, i umiar, i walory etyczne.
              --
              Sukcesów na nowej drodze, Anwad
              buldog.
              • anwad Zgłosiłam do usunięcia 05.10.13, 17:22
                Takimi postami wskazujesz, że nie masz nic wspólnego z polską kulturą.

                Tacy jak Ty myśleli, że wystarczy zamordować kogoś, kto przeszkadza i nie będzie kłopotu. Zapomnieli o Polakach.
                • dystans4 Re: Zgłosiłam do usunięcia 05.10.13, 17:43
                  A

                  Takimi wpisami pokazujesz, że chęć skuteczności przekładasz ponad wszystko. A to cecha bolszewików.
                  Po raz pierwszy wypomniano im to na początku lat dwudziestych.
                  --
                  bul.
                • anwad Re: Zgłosiłam do usunięcia 05.10.13, 19:19
                  Reakcja Polaków, tak licznie żegnających Prezydenta, pewnie zaskoczyła morderców (od 12 min. 30 sek.): www.youtube.com/watch?v=0nsvqCHQDqA

                  Jak i to że nie mają oni zamiaru odpuścić do czasu rzetelnego wyjaśnienia przyczyn katastrofy i ukarania winnych (co się udaje dzięki wielu ludziom niezłomnym, jak m.in. Antoni Macierewicz, naukowcy z zagranicy i Polski, Ewie Stankiewicz, dziennikarzom "Gazety Polskiej", "Naszego Dziennika" etc.).

                  Przecież mieli szybko zapomnieć tego prezydenta. Tak zmasowana kampania pogardy i nienawiści, a jednak nie powiodła się.
                  • piq straszne jest to, kiedy ktoś... 05.10.13, 21:52
                    ...z taką determinacją jak ty, wądziu, robi z siebie głupią c.i.p.ę.
                  • calun_torunski ile razy pytam tych "pamietajacych" to sie okazuje 06.10.13, 01:57
                    > Przecież mieli szybko zapomnieć tego prezydenta. Tak zmasowana kampania pogardy
                    > i nienawiści, a jednak nie powiodła się.

                    ze oni go wcale nie pamietaja !!! wcale !!!

                    pytam - pamiętasz "malpe w czerwonym" ?
                    nie
                    pamiętasz "spieprzaj dziadu" ?
                    nie
                    pamiętasz "wyjazd do Bruksli, żeby pogadać o Gruzji i wyjście z sali obrad na czas dyskusji o Gruzji"
                    nie
                    a pamiętasz przymuszanie pilotow do ladowania w Gruzji
                    nie
                    to co niby pamiętasz ???
                    polityke Jagiellonska !!!
                    co ????
                    no i się zaczyna bełkot o przywództwie Polski w regionie - gdzie nikt tego nie potrzebowal, bo nie po to szli do Unii, żeby się poddawac polskiemu przywództwo , w dodatku z powołaniem się na okres, w którym to Litwin był na tronie i to nie Polski a wielonarodowego organizmu

                    wy tylko mówicie, ze pamiętacie - a tak naprawdę oprócz lotow na weekend na Hel nie ma co pamietac - mierna, partyjna, zakompleksiona, zapozniona, destrukcyjna prezydentura
              • dystans4 Dodatkowo... 05.10.13, 17:23
                Kaczyński powiedział to na okoliczność poronionego pomysłu Gmyza o trotylu. To raz.
                Dwa, po katastrofie ciała swoich bliskich oglądały setki osób, czy to spośród rodzin, czy personelu różnych kategorii. I nikt, także spośród rodzin ofiar należących do PiS, w tym z rodziny Kaczyńskich, nikt nawet nie wspomniał o poparzonych ciałach ofiar.

                Tyle na temat. Myślę o tym cierpko.
                --
                Przemyśl moje życzenia
                buldog.
                • calun_torunski obrazenia wybuchowe to nie tylko powierzchowne 06.10.13, 01:44
                  poparzenia naskórka - to głębokie deformacje ciala, ciala porozrywane na drobne kawałki i wprasowane w fotele, sciany wewnętrzne pokryte krwia i tkanka mozgowa itp

                  na zadnym ze zdjęć zamieszczanych na ruskich jak anwad serwerach nie było ani jednego przypadku - przeciwnie ciala nosily slady "turlania" po glebie, uderzen ciężkimi przedmiotami powodującymi odrywanie konczyn
                  • dystans4 Re: obrazenia wybuchowe to nie tylko powierzchown 06.10.13, 17:16
                    Kilka osób przeżyło zamach, Macierewicz trzymał je w lochach na Nowogrodzkiej i przypalał żelazkiem. Anwad widziała i myśli, że to w czasie wybuchu.
                    --
                    buldog.
            • speedy13 Re: Wypowiadasz się nie na temat 07.10.13, 19:57
              Hej

              anwad napisała:


              > Nity w ciele Anny Walentynowicz, których prokuratura nie chciała odnotować. Nit
              > y, które nie mogą zostać wyrwane z poszycia bez tak silnie działającej na nie s
              > iły, jak wybuch.

              Jeśli kadłub samolotu zostałby rozerwany przez wewnętrzny wybuch, to większość szczątków, w tym wyrwanych z konstrukcji nitów, uzyskałaby wektor prędkości skierowany na zewnątrz. Więc prawdopodobieństwo zranienia przez nie osób znajdujących się wewnątrz w kabinie nie byłoby bardzo wysokie. Owszem, w dalszej fazie katastrofy, nity wyrywające się wskutek naprężeń z rozpadającej się konstrukcji leciałyby w najróżniejszych kierunkach, także i do wewnątrz. Ale to samo dotyczy także rozpadnięcia się konstrukcji z jakichkolwiek innych przyczyn, nie tylko wybuchu.
        • piq oczywiście, że wypowiadam się na temat,... 05.10.13, 21:07
          ...gdyż poruszam prostą sprawę: jak mogło dojść do wybuchu.

          Jeśli ładunek był na pokładzie a lot był opóźniony o ponad pół godziny, zapalnik czasowy w wypadku zachowania rozkładu lotu eksplodowałby już na lotnisku w pustym samolocie.

          Jeśli zaś miał zostać odpalony zdalnie, to odpalenie na pułapie przelotowym byłoby oczywistym zamachem (czego każdy zainteresowany poza Al Kaidą chciałby uniknąć), a zatem wymagałoby to sprowadzenia samolotu na wysokość odpowiednią do udawania katastrofy. Mogło to się stać albo naturalnie przy dobrej pogodzie, albo - przy tak złej jak na Siewiernym - każde podejrzenie wybuchu obciąża osobę kpt. Protasiuka domniemaniem współudziału w zamachu.

          Podobnie gdyby zapalnik był ciśnieniowy, gdyż Protasiuk wbrew regułom bezpieczeństwa sprowadzałby samolot na wysokość odpalającą zapalnik.

          Zatem, wądziu, swoimi przypuszczeniami obciążasz pamięć śp. kpt. Protasiuka obwinieniami o współudział w zamachu, współpracy z zamachowcami i zdrady głównej - co wykazałem niezbicie, wądziu, powyżej.

          A zatem ja, broniąc godności i honoru śp. kpt. Protasiuka, nie jestem bydlęciem, sukinsynem i szmatą, którymi byłbym, gdybym - jak ty - sugerował, że w samolocie doszło do wybuchu, do którego musiałoby ewentualnie dojść wskutek domniemanej przez ciebie, wądziu, w domyśle, samobójczej i zdradzieckiej misji kpt. Protasiuka.

          A zatem stoisz przed prostym dla rozumnych ludzi wyborem: albo wycofujesz się z bredni o wybuchu, albo jeśli nie wycofujesz się z bredni o wybuchu, oskarżasz pamięć polskiego oficera, który zginął w Smoleńsku bez żadnych podstaw, ze złą wolą, co może poprowadzić wyłącznie ku podłości i moralnemu oraz mentalnemu sqrv vieniu.
    • m.c.hrabia Re: 2 + 2 = 4 05.10.13, 16:10
      udowodnij.
      • dystans4 Re: 2 + 2 = 4 05.10.13, 16:45
        Wszystko zależy od przesłanek.
        Wychdząc z tych, które uznaje Anwad, można udowodnić zarówno to (2 + 2 = 4), jak i zaprzeczenie.
        --
        buldog.
    • damakier1 Re: 2 + 2 = 4 05.10.13, 18:07
      anwad napisała: 2 + 2 =4

      Anwadziu, a tak z ręką na sercu: sama to obliczyłaś?
      • pies_na_czarnych Re: 2 + 2 = 4 05.10.13, 18:21
        Popatrz Gołębico jak wyglada wrak po wybuchu małej bąbki.

        www.dw.de/image/0,,17012294_303,00.jpg
    • dystans4 Re: 2 + 2 = 4 05.10.13, 19:39
      Tu:
      www.military.com/video/aircraft/civilian-aircraft/boeing-747-explosion-test/658235484001/
      masz test wybuchu na podobnym samolocie. Widać, co znaczy "charakterystycznie powyginane elementy poszycia".
      --
      buldog.
      • anwad Re: 2 + 2 = 4 05.10.13, 19:50
        Widać, co znaczy "charakterystycznie p
        > owyginane elementy poszycia".

        Dokładnie, burty wywinięte do zewnątrz, nie zgniecione. Jak na symulacji dr. Szuladzińskiego (czy prof. Biniendy) i na zdjęciach Tu-154.
        • dystans4 Re: 2 + 2 = 4 05.10.13, 20:09
          Przekonałaś mnie.
      • speedy13 Re: 2 + 2 = 4 07.10.13, 19:17
        To nie jest dobry model zjawiska. Wg opisu załączonego do tych filmów wybuchu dokonano na zahermetyzowanym samolocie, "napompowanym" do odpowiedniego dużego nadciśnienia, tak by różnica ciśnień między kabiną samolotu a otaczającym powietrzem odpowiadała różnicy ciśnień podczas lotu na dużej wysokości. W ten sposób uzyskano efekt "przekłutego balonika" - przebity eksplozją kadłub rozpadł się efektownie.

        Hipotetyczny "wybuch smoleński" miał jakoby nastąpić w ostatniej fazie lotu, na małej wysokości. Ciśnienie w kabinie musiało więc być w przybliżeniu równe ciśnieniu atmosferycznemu, różnica ciśnień, jeśli była, to znikoma (z różnych względów na małej wysokości utrzymuje się w kabinie ciśnienie nieznacznie wyższe niż na zewnątrz, ale to jest minimalna różnica, odpowiednik wysokości kilkudziesięciu m. Szczerze mówiąc nie wiem czy zawsze i we wszystkich "pasażerach" się to robi). Więc efektu "balonika" raczej bym się nie spodziewał.
    • obraza.uczuc.religijnych Jeśli MAK twierdzi że 2 + 2 = 4 07.10.13, 08:08
      to oczywiście jest to ruskie kłamstwo. No i powiedz mi anwad dlaczego ruskie musieli po wybuchu wybijać szyby we wraku, co słusznie cię oburzało.
      • dystans4 Re: Jeśli MAK twierdzi że 2 + 2 = 4 07.10.13, 09:34
        Te fotografie z ruskich serwerów, to też mistyfikacja. Ruskie podmienili ludzi na sobowtóry bez oparzeń i śladów po wybuchu. Wszystkie ofiary wywieźli śmigłowcem (były zdjęcia w Niezależnej), ocalałych podzielili pomiędzy siebie Putin i Macierewicz. Gdzie jest prezydent?
        --
        buldog.
      • snajper55 Re: Jeśli MAK twierdzi że 2 + 2 = 4 07.10.13, 21:25
        obraza.uczuc.religijnych napisał:

        > to oczywiście jest to ruskie kłamstwo. No i powiedz mi anwad dlaczego ruskie mu
        > sieli po wybuchu wybijać szyby we wraku, co słusznie cię oburzało.

        Na tych szybach były odciski palców ruskich komandosów, którzy montowali ładunki wybuchowe na Okęciu.

        S.
Pełna wersja