Piśdzieta oto dowody na ławie.

07.10.13, 18:55
Tylko mi tutaj nie pierwdzielić farmazonów, że czarne skrzynki są nadal w Rosji.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14735270,Zespol_Laska__Kluczowymi_dowodami_w_sledztwie_sa_rejestratory.html#BoxWiadTxt
    • pies_na_czarnych Re: Piśdzieta oto dowody na ławie. 07.10.13, 19:14
      Z kolei rejestrator QAR produkcji polskiej firmy ATM został po kilku dniach od katastrofy odczytany w Polsce. Urządzenie rejestruje bowiem dane w sposób zakodowany i tylko w naszym kraju mogło być odczytane. "Dane z tego rejestratora w pełni uwiarygodniły kopię zapisów z pozostałych rejestratorów" - podkreślono w komunikacie.
      • snajper55 Re: Piśdzieta oto dowody na ławie. 07.10.13, 21:28
        pies_na_czarnych napisała:

        > Z kolei rejestrator QAR produkcji polskiej firmy ATM został po kilku dniach od
        > katastrofy odczytany w Polsce. Urządzenie rejestruje bowiem dane w sposób zakod
        > owany i tylko w naszym kraju mogło być odczytane. "Dane z tego rejestratora w p
        > ełni uwiarygodniły kopię zapisów z pozostałych rejestratorów" - podkreślono w k
        > omunikacie.

        Bzdura. Ruskie je sfałszowały. Ruskie wszystko sfałszowały. Wrak też jest fałszywy. I zwłoki są fałszywe, co akurat łatwo udowodnić. W samolocie był wybuch, a więc zwłoki nie mają prawa mieć całych błon bębenkowych, a te fałszywe, sprowadzone do Polski, mają.

        S.
        • absurdello Re: Piśdzieta oto dowody na ławie. 08.10.13, 11:00
          > W samolocie był wybuch, a więc zwłoki nie mają prawa mieć całych błon bębenkowych,
          > a te fałszywe, sprowadzone do Polski, mają.

          BO NAWET WYBUCH RUSKIE SFAŁSZOWAŁY !!!! I TO JEST DOWÓD NA ICH PERFIDIĘ !!! ;))
    • aw2139 Re: Piśdzieta oto dowody na ławie. 08.10.13, 09:45
      pies_na_czarnych napisała:

      > Tylko mi tutaj nie pierwdzielić farmazonów, że czarne skrzynki są nadal w Rosji
      > .
      >
      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14735270,Zespol_Laska__Kluczowymi_dowodami_w_sledztwie_sa_rejestratory.html#BoxWiadTxt

      Chyba ktoś ma lekko zaburzony odbiór rzeczywistości. Fizycznie oryginalnych nagrań z czarnych skrzynek (wszelkiej maści) nie ma, a nawet nie odnaleziono szczątków jednej z nich, która w sposób analogowy zapisywała parametry lotu. W Polsce są jedynie kopie, po który nie jeden raz jeżdżono. W dodatku są uzasadnione wątpliwości co do samej zawartości - resztę sobie dopisz sama.
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Piśdzieta oto dowody na ławie. 08.10.13, 10:23
        Wątpliwości są nieuzasadnione, wynikają tylko z potrzeb biznesowych przemysłowców smoleńskich takich jak ty.
        • aw2139 Re: Piśdzieta oto dowody na ławie. 08.10.13, 10:44
          I tylko tyle masz do powiedzenia?
          • obraza.uczuc.religijnych Re: Piśdzieta oto dowody na ławie. 08.10.13, 11:46
            Można tylko dodać że odrzucasz wszystko co nie pasuje do z góry przyjętej przez ciebie tezy że to nie był zwykły wypadek i że piloci nie popełnili błędów.
      • absurdello Re: Piśdzieta oto dowody na ławie. 08.10.13, 12:06
        > Fizycznie oryginalnych nagrań z czarnych skrzynek (wszelkiej maści) nie ma, a nawet nie
        > odnaleziono szczątków jednej z nich, która w sposób analogowy zapisywała parametry lotu.

        Aha, to tym co jeździli do Rosji obwąchać dokładnie taśmy z rejestratorów to się wydawało i obwąchiwali kopię cyfrową ???? ;))

        Tiaaa, ten analogowy rejestrator, to pewnie przestał już dawno egzystować (pewnie po instalacji QAR-a), bo trzeba by do niego co raz trudniej dostępną taśmę ładować co jakieś 25h lotu, a to się pewnie nikomu nie chciało (a jeszcze kalibracje tego muzealnego urządzenia). Do tego odczyt z niego jest wybitnie upierdliwy, bo ścieżki zapisu parametrów są bardzo wąskie za to zakresy pomiarowe szerokie, więc rozdzielczość jest g...na. Znaczniki czasowe też stawia tak, że końcówki by się nie dało rozpisać z wystarczającą rozdzielczością.

        > W dodatku są uzasadnione wątpliwości co do samej zawartości - resztę sobie dopisz sama.

        Uzasadnione przez kogo ?

        Osoby, które nawet nie zadały sobie trudu choć przekartkować dokumentację samolotu (patrz zeznania "ekspertów") ?

        "Wspaniałe" orły doprowadziły do rozbicia samolotu usiłując przeprowadzić lądowanie na siłę, w warunkach w których nikt NORMALNY by nie próbował tego robić, a jeżeli nawet to robił by to OSTROŻNIE i w pełnym porozumieniu z lotniskiem, a nie próbując OSZUKAĆ kontrolerów, że samolot robi odejście, a nie podejście do wysokości o 50m niższej niż umówiona z kontrolerem.

        To podejście po ścieżce o nachyleniu 80m/km, to nie tylko wynikało z przyjętej ścieżki ale i z tego, żeby kontroler nie zdążył wyłapać na swoim raz na sekundę odświeżanym radarze, że piloci robią co innego niż powinni i nie zablokował im tego.

        Przy normalnych prędkościach zniżania rzędu 3.6m/s to cały manewr przejścia na wznoszenie trwa ok. 7s i samolot powinien pojawić się na wysokości rozpoczęcia manewru po ok. 7s.

        Przy prędkości opadania ponad 7m/s, w te 7s można przelecieć te 50m w dół, a kontroler będzie myślał (szczególnie przy braku informacji od pilota, że prosi on o lądowanie, bo zobaczył ziemię), że pilot nie zdecydował się na lądowanie i wykonuje odejście tyle, że mocno rozciągnięte w pionie (no ale to w końcu pilot decyduje jakie parametry hamowania przyjmie i to on odpowiada za to by się w ziemię nie wprasować).

        Stawiam śmiałą tezę, że kpt. Protasiuk mówiąc "Tak jest" na polecenie:

        10:35:22,6_(IES_8:35:24.2)_Kontroler

        "Polski 101 i od 100 metrów być gotowym do odejścia na drugi krąg"

        10:35:29,5__(IES_8:35:31.4)__Dowódca__Tak jest

        pokazywał WAŁA kontrolerowi, bo już wiedział, że będzie się zniżał do 50m czyli do wysokości gdzie, na podstawie informacji z Jaka40, spodziewał się złapać widoczność potrzebną do ewentualnego wylądowania o czasie.

        ZNIŻANIE DO 100m w tym czasie NIE MIAŁO SENSU, skoro niecałe 10 minut wcześniej por. Wosztyl podał mjr Grzywnie, że:

        10:24:49,7 __IES_8:24:52.2__Jak40

        "No witamy Ciebie serdecznie. Wiesz co, ogólnie rzecz biorąc, to 3.14zda tutaj jest. Widać jakieś 400 metrów około i na nasz gust podstawy są poniżej 50 metrów grubo."

        a ten po minucie opóźnienia podał dowódcy JUŻ ZNIEKSZTAŁCONĄ wiadomość:

        10:25:55,1 __2pilot_____Na ich oko jakieś 400 widać, 50 metrów podstawy
        10:25:57,6__Dowódca__Ile?
        10:25:59,0 __2pilot_____400 metrów widać, 50 metrów podstawy

        czyli już nie PONIŻEJ 50m GRUBO tylko PIĘĆDZIESIĄT METRÓW

        Do ustalenia tylko pozostaje dlaczego IES rozróżniwszy, że poniższe mówi członek załogi powstrzymał się od jego identyfikacji:

        Fragment rozmów dotyczący opracowania ścieżki zniżania:

        ; To zdanie dotyczy, sądząc z kontekstu, podejścia do wysokości nad DRL
        ;
        IES_8:33:03.2__2P__Zaczynamy powoli teraz ten środek?

        ; a to zdanie dotyczy nachylenia ścieżki podejścia
        ;
        IES_8:33:14.8__NN__Na szybkiego

        Do ustalenia pozostaje który z członków załogi to powiedział.

        Przypomnę, że dla ścieżki opadającej 80m/km w celu podejścia do 50m w odległości 1700m od progu gdzie jest najgłębsze miejsce jaru, można wyznaczyć wysokość przejścia nad DRL (6250m) z prostego wzoru:

        Hdrl = Hmin + (Xdrl-Xmin)*nachylenie = 50m + (6260m-1700m)* 80/1000 = 414m ~ 420m

        i na takiej w przybliżeniu wysokości przelecieli nad DRL.

        Z alarmów TAWS, można zaś potwierdzić średnie nachylenie ścieżki po jakiej lecieli:

        TAWS34__10:40:06,7__Hbaro34 = 329m, odległość X34=5.244km od progu

        TAWS37__10:40:46,6__Hbaro37 = 59m, odległość X37=1.931km od progu

        nachylenie ścieżki

        G= (Hbaro34-Hbaro37)/(X34-X37) = (329m-59m) / (5.244km-1.931km) = 81.5m/km

        czyli prawie dokładnie zrealizowano ścieżkę o nachyleniu 80m/km

        Średnia prędkość pozioma lotu między punktami TAWS34 i TAWS37 wyliczona:

        Vgs = (5244m-1931m)/(46.6s-6.7s)= 83,0326m/s = 298,92 km/h

        Dla takiej prędkości poziomej ŚREDNIA prędkość zniżania powinna, dla ścieżki 80m/km wynosić:

        Vy = Vgs * G = 83.0326m/s * 0.08 = 6.64m/s

        a wynosiła:

        Vyśr = (329m-59m)/(46.6s- 6.7s) = 6,767 m/s czyli ok. 7m/s.

        Oczywiście pilot nie jest w stanie z przyczyn technicznych utrzymywać cały czas idealnie wyliczonej prędkości ale wystarczy, że będzie się trzymał z prędkościami blisko średniej i dodatkowo kontrolował położenie samolotu (to podaje FMS na podstawie danych z odbiorników GPS) i wysokość, by nie przelecieć PRZYPADKIEM planowanego punktu obliczeniowego.

        Inne sprawdzenie parametrów zniżania, tym razem z odczytów słownych załogi, leżących blisko punktów gdzie zmierzył parametry TAWS:

        ; Poniższe dwa odczyty były z wysokościomierzy ciśnieniowych lub (górny odczyt) z RW, tyle,
        ; że przy DRL gdzie był wyższy odczyt, oba przyrządy pokazują to samo, bo teren przy DRL
        ; jest na poziomie progu pasa (potem dopiero zaczynają się nierówności terenowe)

        10:39:57,1___Nawigator___400 metrów
        10:40:41,3___2pilot_______100 metrów

        Vyśr = (400m-100m)/(41.3s + (60s-57.1s))= 6,787m/s

        Jak widać i z "notatek" TAWS-a i z odczytów załogi na tym samym odcinku wychodzi ta sama ŚREDNIA prędkość zniżania

        Tak więc wciskanie KITU, że nie wiadomo co się stało, jest po prostu zaklinaniem rzeczywistości by zamaskować NIEODPOWIEDZIALNOŚĆ pilotów, którzy mając Prezydenta na pokładzie POWINNI byli zachować DALEKO POSUNIĘTĄ OSTROŻNOŚĆ a nie bawić się w SZARŻĘ NA SMOLEŃSK !!!
Pełna wersja