anwad
12.10.13, 16:52
Prof. Binienda wykonał kolejny eksperyment świadczący o tym, że samolot po zderzeniu z drzewem, a następnie z ziemią nie mógł rozpaść się jak szklanka.
"Niezwykle ważny eksperyment. Prof. Binienda: "próbka duraluminium w czasie zderzenia nie rozpada się na odłamki. Dlaczego Tupolew się rozpadł?" :
wpolityce.pl/wydarzenia/64547-niezwykle-wazny-eksperyment-prof-binienda-probka-duraluminium-w-czasie-zderzenia-nie-rozpada-sie-na-odlamki-dlaczego-tupolew-sie-rozpadl-nasz-wywiad
"Jednym z jego elementów jest badanie zachowania próbek zbudowanych z aluminium 2024 –T351, który jest używany do budowy poszycia samolotów. Chodzi o element cienkościenny o grubości podobnej jak poszycie Tupolewa. Próbki te rozpędzamy do dużej prędkości i uderzamy w stalową ścianę. W tych eksperymentach uderzamy tymi próbkami z prędkością 175 do 300 m/s. To dwa do czterech razy szybciej niż prędkość, z jaką Tupolew rzekomo uderzył w drzewo czy w ziemię. Na zdjęciu widać, jak wygląda taka próbka uderzona z prędkością ponad 300 m/s, czyli prawie czterokrotnie szybciej niż prędkość Tu-154M w chwili katastrofy. W naszym badaniu widać, że materiał skręca się, zwija się, gniecie się, ale się nie kruszy. Pomimo tak dużej prędkości materiał się nie rozpada na odłamki".
Obejrzyjcie krótki wykład na filmie:
"Okazuje się, że prędkość uderzenia, w której używane na poszycie aluminium zaczyna się zachowywać jak materiał kruchy, musi być większa od 300 m/s. Zgodnie bowiem z moim z eksperymentem prędkość ta musi być większa od prędkość maksymalnej, jakiej użyłem w swoich badaniach, czyli od 300 m/s, ponieważ w moim eksperymencie przy tej prędkości ten materiał nadal zachowywał się plastycznie. Tymczasem oficjalnie mówi się, że w czasie katastrofy smoleńskiej Tupolew kruszył się, jak szklanka przy prędkości 80 m/s. Jeśli tak by było to również w moim eksperymencie już przy prędkości 80m/s widziałbym efekt kruszenia. Jednak nawet przy prędkości 300 m/s. tego efektu nie widać. To oznacza, że w Smoleńsku na samolot musiała działać znacznie większa energia, bowiem cały obszar - począwszy od miejsca 15 metrów przed brzozą do miejsca upadku samolotu - jest usłany drobnymi odłamkami tego samolotu. Jeden z takich odłamków analizował prof. Jan Obrębski".
Nie jestem pewna czy to rozumiecie i czy warto Wam takie materiały przedstawiać. Czy jednak reprezentujecie poziom onetu.