Kolejny ścisły dowód

12.10.13, 16:52
Prof. Binienda wykonał kolejny eksperyment świadczący o tym, że samolot po zderzeniu z drzewem, a następnie z ziemią nie mógł rozpaść się jak szklanka.

"Niezwykle ważny eksperyment. Prof. Binienda: "próbka duraluminium w czasie zderzenia nie rozpada się na odłamki. Dlaczego Tupolew się rozpadł?" : wpolityce.pl/wydarzenia/64547-niezwykle-wazny-eksperyment-prof-binienda-probka-duraluminium-w-czasie-zderzenia-nie-rozpada-sie-na-odlamki-dlaczego-tupolew-sie-rozpadl-nasz-wywiad

"Jednym z jego elementów jest badanie zachowania próbek zbudowanych z aluminium 2024 –T351, który jest używany do budowy poszycia samolotów. Chodzi o element cienkościenny o grubości podobnej jak poszycie Tupolewa. Próbki te rozpędzamy do dużej prędkości i uderzamy w stalową ścianę. W tych eksperymentach uderzamy tymi próbkami z prędkością 175 do 300 m/s. To dwa do czterech razy szybciej niż prędkość, z jaką Tupolew rzekomo uderzył w drzewo czy w ziemię. Na zdjęciu widać, jak wygląda taka próbka uderzona z prędkością ponad 300 m/s, czyli prawie czterokrotnie szybciej niż prędkość Tu-154M w chwili katastrofy. W naszym badaniu widać, że materiał skręca się, zwija się, gniecie się, ale się nie kruszy. Pomimo tak dużej prędkości materiał się nie rozpada na odłamki".

Obejrzyjcie krótki wykład na filmie:



"Okazuje się, że prędkość uderzenia, w której używane na poszycie aluminium zaczyna się zachowywać jak materiał kruchy, musi być większa od 300 m/s. Zgodnie bowiem z moim z eksperymentem prędkość ta musi być większa od prędkość maksymalnej, jakiej użyłem w swoich badaniach, czyli od 300 m/s, ponieważ w moim eksperymencie przy tej prędkości ten materiał nadal zachowywał się plastycznie. Tymczasem oficjalnie mówi się, że w czasie katastrofy smoleńskiej Tupolew kruszył się, jak szklanka przy prędkości 80 m/s. Jeśli tak by było to również w moim eksperymencie już przy prędkości 80m/s widziałbym efekt kruszenia. Jednak nawet przy prędkości 300 m/s. tego efektu nie widać. To oznacza, że w Smoleńsku na samolot musiała działać znacznie większa energia, bowiem cały obszar - począwszy od miejsca 15 metrów przed brzozą do miejsca upadku samolotu - jest usłany drobnymi odłamkami tego samolotu. Jeden z takich odłamków analizował prof. Jan Obrębski".

Nie jestem pewna czy to rozumiecie i czy warto Wam takie materiały przedstawiać. Czy jednak reprezentujecie poziom onetu.
    • calun_torunski prof. Bidaznedza czyli ziemia jest plaska 12.10.13, 16:58
      czy można już upaść nizej ???
      • axyzaa Re: prof. Bidaznedza 12.10.13, 17:02
        świetne! Jak twoje to wyrazy największego szacunku.
      • alistair-p Re: prof. Bidaznedza czyli ziemia jest plaska 12.10.13, 18:33
        Szkoda mi tego Biniendy.Rzeczywiście świetny fachowiec od silników lotniczych ze sporymi osiągnięciami w USA,a tak zidiociał po kontaktach z Macierewiczem,że aż dziwne.A może to kasa misu,KASA.Z tym że w tym wypadku wyszedłby na dziwkę.
        • calun_torunski prof. Bidaznedza czyli ziemia jest plaska 13.10.13, 09:32
          > świetny fachowiec od silników lotniczych ze sporymi osiągnięciami w USA,

          raczysz zartowac, silnikami lotniczymi UA się nie zajmuje, specjalizuje się w polimerach

          a sam dr. Bidaznedza zajmuje się modelowaniem struktur plecionych - jak np. w obudowach silnikow, chodzi o zmniejszenie masy przy zachowaniu parametrow wytrzymalosci

          to praca typowo inzynierska - zastosowania nauki, a nie tworczosc naukowa

          nic dziwnego, ze frustracja narosla i znalazła ujście w biznesie smolenskim
    • mike.recz Anwad czyli radiostacja im. Tadeusza Kościuszki 12.10.13, 17:08
      nadaje "ścisłe dowody".

      Ty sobie trolu nie wycieraj mordy "poziomem Onetu" ponieważ jest to forum umiejscowione
      na portalu Gazety Wyborczej, ostoi wolności słowa z której korzystasz.
    • 99venus Re: Kolejny ścisły dowód 12.10.13, 17:13
      Nie jestem pewna czy to rozumiecie i czy warto Wam takie materiały przedstawiać. Czy jednak reprezentujecie poziom onetu.

      otóź nie warto.z kilku powodów.
      1.materiały są g.warte,
      2.prof.Binienda to oszust naukowy,
      3.prof.Binienda jeżeli wierzy w to co mówi jest takim samym psycholem jak Macierewicz,
      4.pierdoły Macierewicza przestają ludzi interesować,
      5.coraz więcej ludzi ma te majaczenia w dupie.
      więc się nie wysilaj.
      • calun_torunski Binienda jest klamca i oszustem - te brednie nie m 12.10.13, 17:17
        maja nic wspólnego z nauka

        to Bida z Nedza
    • privus Kolejna pisowska kreskówka? :) 12.10.13, 17:14
      Puść ją swoim dzieciom na dobranoc :)
    • zgred-zisko Re: Kolejny ścisły dowód 12.10.13, 17:18
      A ja się zastanawiam, dlaczego on to robi i za ile?
      • lumpior Re: Kolejny ścisły dowód 12.10.13, 17:21
        Moher każdą głupotę łyknie.
        • zgred-zisko Re: Kolejny ścisły dowód 12.10.13, 17:24
          Zgoda, że moher łyknie. Ale dlaczego on to robi? Jaki ma w tym interes?
          • lumpior Re: Kolejny ścisły dowód 12.10.13, 17:35
            zgred-zisko napisał:

            > Zgoda, że moher łyknie. Ale dlaczego on to robi? Jaki ma w tym interes?
            A co myślisz,że robi to za friko,a wręcz dopłaca?
      • mike.recz Re: Kolejny ścisły dowód 12.10.13, 17:23
        zgred-zisko napisał: A ja się zastanawiam, dlaczego on to robi i za ile?

        Samo zastanawianie się nad tym "problemem" jest zwycięstwem tych kłamców, mataczy
        i hochsztaplerów dążących do ministerialnych stołków.
        • zgred-zisko Re: Kolejny ścisły dowód 12.10.13, 17:39
          A ja uważam, że to ciekawe. Jakiś naukowiec pracuje sobie na jakimś uniwersytecie i podobno ma tam znaczące osiągnięcia. I nagle postanawia zrobić z siebie idiotę. I co najgorsze, kurczowo się tego trzyma. Masochista, czy sowicie wynagrodzony?
          • lumpior Re: Kolejny ścisły dowód 12.10.13, 17:44
            zgred-zisko napisał:

            > A ja uważam, że to ciekawe. Jakiś naukowiec pracuje sobie na jakimś uniwersyte
            > cie i podobno ma tam znaczące osiągnięcia. I nagle postanawia zrobić z siebie i
            > diotę. I co najgorsze, kurczowo się tego trzyma. Masochista, czy sowicie wynagr
            > odzony?
            Piszesz: "podobno.." i to jest sedno sprawy.A trafił się frajer /PiS/ to się robi co chce i kasuje.
          • mike.recz Re: Kolejny ścisły dowód 12.10.13, 17:50
            zgred-zisko napisał: A ja uważam, że to ciekawe. Jakiś naukowiec pracuje sobie na jakimś uniwersytecie i podobno ma tam znaczące osiągnięcia. I nagle postanawia zrobić z siebie idiotę. I co najgorsze, kurczowo się tego trzyma. Masochista, czy sowicie wynagrodzony?

            W oczach części Polaków będących idiotami on nie jest idiotą lecz bohaterem narodowym.
          • calun_torunski dr. Bidaznedza prowadzi dzialalnosc inzynierska ni 13.10.13, 09:42
            nie naukowa

            owszem jego dziedzina wymaga ogromnej wiedzy - ale ta wiedza nie jest uniwersalna

            dr, Bidaznedza doskonale wie, ze jest wyrobnikiem, rzemieślnikiem, dzialalajacym na obrzeżach nauki - takich jak on sa w USA setki tysięcy i to nie oni maja kase i status społeczny

            postanowil wiec zablysnac i zaistnieć - dokonać transcendencji prowincjonalnego uniwersytetu w USA i jak na razie znajduje wystaczajaco dużo glupcow by mu się to udawalo
    • sibod Re: Kolejny ścisły dowód 12.10.13, 17:29
      Wyciągnij wnioski...jeżeli potrafisz.
      Myślę, że nie masz zielonego pojęcia nawet o wyginaniu gwoździa z uwzględnieniem sił na niego działających.
      A gdyby przy teście zastosować obrót samolotu po urwaniu części skrzydła ?calypteaviation.com/2012/11/crash-testy-samolotow-testow-przed-eksperymentem-discovery/
      www.youtube.com/watch?v=JngWgarkMak
      www.youtube.com/watch?v=XcjRPwtrnXg
      • anwad Re: Kolejny ścisły dowód 12.10.13, 17:47
        Prof. Binienda powiedział wyraźnie: " punktu widzenia naukowego materia składa się z cząsteczek. Jeśli mamy do czynienia z materiałem plastycznym, a takim jest aluminium, cząsteczki, struktury materiału przesuwają się jeden względem drugiego pod wpływem sił zewnętrznych. Mówimy, że materiał płynie, czyli odkształca się plastycznie. Im szybciej materiał jest odkształcany, tym bardziej utrudniony jest ruch cząsteczek. Przy bardzo dużych prędkościach odkształcenia dany materiał staje się kruchy, jak szkło. Dla różnych materiałów ta prędkość krytyczna, w której materiał plastyczny zachowuje się jak materiał kruchy, jest inna. Tak więc dla odpowiedniej prędkości uderzenia aluminium również zaczęłoby się zachowywać jak szkło".

        Dla materiału, z którego zbudowany jest samolot, ta prędkość musiałaby być o wiele, wiele szybsza niż prędkość Tu-154. A to oznacza, że na materiał ten działały inne ogromne siły. A konkretnie oznacza to, że w skrzydle był wybuch.
        • lumpior Re: Kolejny ścisły dowód 12.10.13, 17:56
          "anwad", jakie masz wykształcenie?
          • erte2 Re: Kolejny ścisły dowód 12.10.13, 18:09
            lumpior napisał:

            "anwad", jakie masz wykształcenie?
            Jakiekolwiek by nie było - czas na nie poświęcony był całkowicie zmarnowany.
            • lumpior Re: Kolejny ścisły dowód 12.10.13, 18:12
              erte2 napisał:

              > lumpior napisał:
              >
              > "anwad", jakie masz wykształcenie?
              > Jakiekolwiek by nie było - czas na nie poświęcony był całkowicie zmarnowany.
              Ona tylko kazań słuchala,słucha i sluchać będzie. Zdemolowana psychika przez kler.
        • niegracz Re: Kolejny ścisły dowód 12.10.13, 18:01


          > Prof. Binienda: "
          >. Mówimy, że materiał płynie, czyli odkształca
          > się plastycznie. Im szybciej materiał jest odkształcany, tym bardziej utrudnio
          > ny jest ruch cząsteczek. Przy bardzo dużych prędkościach odkształcenia dany
          > materiał staje się kruchy, jak szkło. Dla różnych materiałów ta prędkość kry
          > tyczna, w której materiał plastyczny zachowuje się jak materiał kruchy, jest in
          > na.
          Tak więc dla odpowiedniej prędkości uderzenia aluminium również zaczęło
          > by się zachowywać jak szkło
          ".
          >
          > Dla materiału, z którego zbudowany jest samolot, ta prędkość musiałaby być o wi
          > ele, wiele szybsza niż prędkość Tu-154. A to oznacza, że na materiał ten działa
          > ły inne ogromne siły. A konkretnie oznacza to, że w skrzydle był wybuch.
          >
          ,,

          na pewno stan wraku nie odpowiada parametrom upadku samolotu wg raportu MAK Millera
          ( predkosc , kąt upadku)

          przy tych wielkosciach przeciażeń jakim poddawana jest konstrukcja samolotu przy podobnych katastrofach nigdy nie mamy do czynienia z takim rozdrobnieniem konstrukcji

          nawet dr Paweł Artymowicz uważa że dopiero przy b.duzych przeciążeniach plastyczny materiał jakim jest duraluminium bedzie sie zachowywał jak materiał kruchy

          MAK niezle oszacowal a~ 100G
          Autor: you-know-who ☺ 19.07.10, 07:52
          " zarowno z malej drogi hamowania w pionie, jak i chwilami malej drogi
          hamowania na drzewach wynikaja wielkie przyspieszenia. aby
          porozrywac samolot na kawalki potrzeba >100g. po prostu wytrzymalosc
          materialowa jest taka, ze przy mniejszym przyspieszeniu nie
          rozpadnie sie. "
          • anwad Re: Kolejny ścisły dowód 12.10.13, 18:06
            A jednak są na tym forum też ludzie inteligentni.
            • calun_torunski Kolejny ścisły dowód na klamstwo Bidaznedza 13.10.13, 09:34
              > A jednak są na tym forum też ludzie inteligentni.

              z pewnoscia - ale wkład was obojga do tego zbioru jest rownie pusty jak wkład kłamstw Bidaznedza do nauki
        • sibod Re: Kolejny ścisły dowód 12.10.13, 18:43
          Mowa jest o czystym aluminium czy o wykorzystywanych w budowie aeroplanów stopach
          ( stopie ) aluminium bo to kolosalna różnica ?
          • anwad Re: Kolejny ścisły dowód 12.10.13, 19:00
            Było napisane w pierwszym poście, że chodzi o duraluminium.
            • calun_torunski kolejna wpadka jezykowa niepolskojezycznej 13.10.13, 09:37
              > Było napisane w pierwszym poście, że chodzi o duraluminium.

              nie uczyli was na kursach w FSB o formie czynnej ???

              kazali ci klepac to klepiesz, ale na tyle bezmyślnie, ze podświadomie zrzucasz odpowiedzialność z siebie za te bzdury
        • speedy13 Re: Kolejny ścisły dowód 13.10.13, 21:04
          anwad napisała:

          > y inne ogromne siły. A konkretnie oznacza to, że w skrzydle był wybuch.

          A więc jak to się stało, że nikt go nie słyszał? Czy może w KGB wynaleźli już bomby z tłumikiem?
          • absurdello Owinęli "bąbę" ... 14.10.13, 11:15
            watą ;)
          • calun_torunski ciekawe, ze a/nikt nie zauwazyl ladunku 14.10.13, 14:32
            zamocowanego na skrzydle na Okeciu

            b/ wybuch ladunku nie spowodowal eksplozji paliwa/oparow - przecież skrzydlo to zbiornik paliwa... to bylby taki pierwszy przypadek w historii

            c/ nikt tego wybuchu nie uslyszal
    • 1zzarda Re: Anwad przestań jęczeć, cały Wasz misterny plan 12.10.13, 17:57
      poszedł w ....
    • bogucjusz Ścisły? Znaczy ścisnął kolejną piwną puszkę? 12.10.13, 18:04
      Zważywszy na opis eskreme... przepraszam, "eksperymentu", niewątpliwie uprzednio wypił zawartość.
      Biniendo! Rońdo! Sabo! Nie idźcie tą drogą.

      ---
      "Ląduj, dziadu!"
    • kecawa Nie warto .. bo nie chcą 12.10.13, 18:17
      Jak z nimi dyskutować kiedy z góry odmawiają prawa do dyskusji.Od miesięcy unikają spotkania ekspertów ...... Na propozycję odbycia debaty reguja obrażaniem potencjalnych dyskutantów.

      dziwacy jacyś czy co ?
      • lumpior Re: Nie warto .. bo nie chcą 12.10.13, 18:21
        kecawa napisał:

        > Jak z nimi dyskutować kiedy z góry odmawiają prawa do dyskusji.Od miesięcy unik
        > ają spotkania ekspertów ...... Na propozycję odbycia debaty reguja obrażaniem p
        > otencjalnych dyskutantów.
        >
        > dziwacy jacyś czy co ?
        Z nimi dyskusja to tak samo jak z tobą.No o czy,po co?
      • 99venus Re: Nie warto .. bo nie chcą 12.10.13, 18:28
        kecawku,olsztyńska miernoto emerytalna.dyskutuje się z ludźmi odpowiedzialnymi.chorych się leczy a nie dyskutuje z nimi.szczególnie chorych psychicznie.
        • kecawa Re: Nie warto .. bo nie chcą ...w 12.10.13, 18:43
          Widzisz wenus jesteś typowym przedstawicielem ,,,,,,,,,,. Ledwie się pojawisz to psujesz powietrze.Nie wnosić do dyskursu nic konstruktywnego. Na propozycję debaty dostajesz alergii i z twego kompa płynie potoczek inwektyw.Jak musisz nienawidzić , że tak to czynisz.Jak silnie musiałeś być osadzony w kolonialnym systemie- tęsknisz ? marzysz o powrocie do starego ?

          pozdrawiam serdecznie i mniej nienawiści a więcej spolegliwości a sny będą może lepsze
        • kecawa 99wenus tylko z ..... 12.10.13, 18:55
          Wenus tylko z litości nie upubliczniam namiarów na Ciebie. Uprzejmie informuję, że zlokalizowanie Ciebie nie jest problemem. Podkreślam wszyscy którzy tu piszą nie są anonimowi. Wiedza o Tobie o mnie i o innych naszych interlokutorach jest dostępna- więc pomyśl gdy obrażasz, gdy jesteś wulgarny, gdy ziejesz nienawiścią to wszystko jest de facto jawne .Nie straszę Ciebie ani Twoich bliskich pomyśl ......

          serdecznie pozdrawiam urzędnika z ........
      • anwad Re: Nie warto .. bo nie chcą 12.10.13, 18:32
        Większość jest zbyt ograniczona intelektualnie i/lub są pod wpływem silnej nienawiści ograniczającej ich zdolności rozumowania.
      • platfusy.do.paki Są po prostu słabi 12.10.13, 19:11
        poza tym pamiętajmy: jaki elektorat taka Platforma.
        A w PO co trzeci członek ma tylko podstawówkę. To nie jest przypadek.

        Poziom argumentacji jaki tutaj widzimy to właśnie jest szkoła podstawowa.
        • anwad Re: Są po prostu słabi 12.10.13, 19:23
          platfusy.do.paki napisał:

          > poza tym pamiętajmy: jaki elektorat taka Platforma.
          > A w PO co trzeci członek ma tylko podstawówkę. To nie jest przypadek.
          >
          > Poziom argumentacji jaki tutaj widzimy to właśnie jest szkoła podstawowa.

          Wydaje się, że oni nawet nie zdają sobie z tego sprawy.
    • m.c.hrabia Re: Kolejny ścisły dowód 12.10.13, 18:26
      dupę ściska ,fakt.
    • etta2 Re: Kolejny ścisły dowód 12.10.13, 19:32
      Jesteś wyjątkowo upierdliwym trollem. Wszyscy myślący już od dawna wiedzą, że:
      1/ tutka sie rozwaliła jak każdy inny samolot, a nie jak cos nadzwyczajnego z wyjątkowym goownem na pokładzie;
      2/ to był najzwyklejszy w świecie WYPADEK, a nie żaden zamach, wybuch czy inne tego typu
      3/ ile jeszcze razy będziesz produkować pierdy Biniendy, który nie robi tego darmo? Ty tez zarabiasz na tych pierdach?????????
      • bew-is Re: Kolejny ścisły dowód 12.10.13, 19:51
        Czy do Twego mikroskopijnego móżdżku dociera coś poza kasą? Wyobraź sobie, że niektórzy ludzie robią pewne rzeczy nie dla pieniędzy, lecz dla poszukiwania prawdy. Wiem, że dla Ciebie to bardzo trudne, ale wysil się maksymalnie i spróbuj zrozumieć inny, niż Twój, punkt widzenia.

        etta2 napisała:
        > Jesteś wyjątkowo upierdliwym trollem. Wszyscy myślący już od dawna wiedzą, że:
        > 1/ tutka sie rozwaliła jak każdy inny samolot, a nie jak cos nadzwyczajnego z w
        > yjątkowym goownem na pokładzie;
        > 2/ to był najzwyklejszy w świecie WYPADEK, a nie żaden zamach, wybuch czy inne
        > tego typu
        > 3/ ile jeszcze razy będziesz produkować pierdy Biniendy, który nie robi tego da
        > rmo? Ty tez zarabiasz na tych pierdach?????????
        • alistair-p Re: Kolejny ścisły dowód 12.10.13, 19:59
          Niektórzy postepują całkowicie nieracjonalnie z powodu zwykłej głupoty.Można byc specem od silników lotniczych i jednoczesnie być zmuszonym do noszenia pampersa,z powodu braku samokontroli.
    • neouser A samolot to jednolity metal czy składa się 12.10.13, 20:02
      z wielu elementów połączonych ze sobą w różny sposób.
      Wziął też to pod uwagę, że po drodze mniejszych drzewek o które TU 154 zawadził obracając się po utracie części skrzydła było co najmniej kilkanaście, jak nie więcej.
      Abstrakcja proponowana przez Biniendę jest obraźliwa nawet dla osoby o przeciętnym IQ.
    • maccard.3 No to już wiemy... 13.10.13, 08:15
      ...dlaczego Dreamliner, co to go Binienda zbudował, nie chce latać. Jaka myśl techniczna taka i konstrukcja.
      • absurdello Ne chce latać, bo go nie zrobili ... 14.10.13, 11:19
        z brzozy ... ;))
      • banana_dog Re: No to już wiemy... 14.10.13, 20:45
        Są najwyraźniej trzy typy samolotów o tej nazwie.
        Jeden zbudowany przez naukowca z Akron, ale go nikt nie widział.
        Drugi to ten o którym piszą w prasie.
        I trzeci zbudowany przez Boeinga.
        Te dwa ostatnie tylko na zdjęciach wyglądają podobnie.
        • maccard.3 Re: No to już wiemy... 14.10.13, 21:12
          banana_dog napisał:

          > Są najwyraźniej trzy typy samolotów o tej nazwie.
          > Jeden zbudowany przez naukowca z Akron, ale go nikt nie widział.

          Dowody na jego istnienie mają zapewne autorzy notki biograficznej w polskiej wiki. Ci sami, którzy odkryli kluczowy udział Biniendy w odkryciu tajemnicy katastrofy promu Columbia.

          Niestety, długie ręce Tusko-Putina spowodowały, że zarówno NASA jak i Boeing zostały zmuszone do zatarcia dowodów pracy genialnego inżyniera z Akron.

          > Drugi to ten o którym piszą w prasie.
          > I trzeci zbudowany przez Boeinga.
          > Te dwa ostatnie tylko na zdjęciach wyglądają podobnie.
    • speedy13 Re: Kolejny ścisły dowód 13.10.13, 21:00
      Hej

      Materiał nie zdaje sobie przecież sprawy, że jest częścią dużego samolotu. On jest zwyczajnie materiałem, bez względu na to czy się znajduje na skrzydle, czy na powierzchni kadłuba, czy w próbce eksperymentalnej. Tak więc bez względu na to, w jakim miejscu konstrukcji się znajduje, zawsze zachowuje się zgodnie ze swoimi własnościami. Rozmiar samolotu nie ma tu znaczenia. Jedynie prędkość, z jaką dany kawałek tego materiału jest odkształcany ma istotne znaczenie.

      Owszem. Lecz ta prędkość z jaką dany kawałek tego materiału jest odkształcany zależy od tego w jakim miejscu konstrukcji samolotu się znajduje w trakcie rozpadania się konstrukcji. A więc rozmiar samolotu ma znaczenie, jak i to z jakiej jego części pochodzi próbka.

      Warto również przypomnieć, w jaki sposób samoloty wbijały się w WTC w czasie zamachów z 11/09. One leciały ponad 2 razy szybciej niż Tupolew i wbiły się do środka budynku. Gdyby samolot przekroczył prędkość krytyczną dla duraluminium to rozbiłby się na zewnątrz WTC jak szklanka.

      I ten facet jest profesorem :) przeraża mnie czasami dzisiejszy świat.
      Owszem, samoloty uderzając w WTC się "sproszkowały" - rozpadły na małe kawałki. I co? Przecież nie zużyły na to całej swej energii kinetycznej, tylko drobną jej część. I ten "proszek" - może to zaskoczenie dla pana profesora - nie zniknął w cudowny sposób, lecz nadal poruszał się z grubsza w tym samym kierunku i z mniejszą nieco prędkością. Swobodnie więc wbił się do wnętrza budynku, niszcząc wszystko na swej drodze. Jest tu pewna analogia np. ze śniegiem: przecież to tylko taki lekki proszek, jak weźmiemy garść i rzucimy w drzewo czy mur, to rozbryźnie się na nim nieszkodliwie. Ale lawina śnieżna, o ogromnej energii kinetycznej, swobodnie łamie drzewa, burzy domy i całe wioski itp.
    • tugen-axalla Re: Kolejny ścisły dowód 14.10.13, 00:29
      Hallo anwad, z której strony raportu MAK Bienienda wziął foto?
      • banana_dog Fotka to pikuś. 14.10.13, 02:14
        Jak Wiesiek utwardzał te garnki z których strzelał, oto jest pytanie.
        Wtłoczyć tego na zimno, z tego stopu się nie da.
        A wywinęły się tak pięknie, jak by to było aluminium ze stuprocentową zawartością Cu.
        Ale pewnie się okaże, że jest to tajna technologia, której nie można zdradzić w wojskowej prokuraturze, bo zajmuje się ona szpiegostwem.
        Tak powiedzą Wieśkowi w ambasadzie kraju, którego jest obywatelem.
        Jeśli chodzi o wnioski które Wiesiek wyciąga z tego "eksperymentu" świadczą o tym, iż
        nie sięga nosem do parapetu, poza którym widać normalny świat.
        Słuchając jego relacji można odnieść wrażenie, że samolot uderzający w twarde podłoże
        powinien się od niego odbić, bo przecież stopy z których jest zbudowany są wytrzymałe i sprężyste.
        Uderzając w grząski grunt ma prawo się odkształcić, bo materiał jest plastyczny.
        A gdy walnie pionowo to powinien mieć wygląd rury flex.
        Bo przecież aluminium z którego buduje się samoloty nie pęka, tak jak i Wiesiek nie pęka w obliczu prokuratury, w czym pomaga mu stały kontakt z ambasadą kraju, którego jest obywatelem.
        • niegracz głupkowate bananowanie 14.10.13, 18:06
          banana_dog napisał:

          > Jak Wiesiek utwardzał te garnki z których strzelał, oto jest pytanie.
          > Wtłoczyć tego na zimno, z tego stopu się nie da.
          > A wywinęły się tak pięknie, jak by to było aluminium ze stuprocentową z
          > awartością Cu.
          > Ale pewnie się okaże, że jest to tajna technologia, której nie można zdradzić w
          > wojskowej prokuraturze, bo zajmuje się ona szpiegostwem.
          >.
          itd
          dr Binienda konstatuje oczywisty fakt
          jasny dla kaażdego kot ma rozeznanie w tym obszarze wiedzy

          ze przy tych parametrach upadku kałub samolotu nie mogł rozlecieć się drobny MAk
          cos mu pomogo
          albo może chodzi o jakieś inne okolicznosci
          • banana_dog Re: głupkowate bananowanie 14.10.13, 20:23
            W zasadzie to nie odpowiadam idiotom, ale zrobię wyjątek, bo sprawa jest bardzo ciekawa.
            Wystarczy porównać energię kinetyczną samolotu w przeliczeniu na masę TNT, ażeby
            stwierdzić, że bardzo silny ładunek wybuchowy możliwy do umieszczenia na tym samolocie
            to raptem 2-3% masy tego pierwszego.
            Jeśli chodzi tylko o rozczłonkowanie struktury samolotu jest to bez znaczenia.
            Na jakiej podstawie ten osioł twierdzi że z samego rozczłonkowania struktury samolot
            wynika udział dodatkowego źródła energii.
            Czy ten osioł zdaje sobie sprawę z tego, jak silnego ładunku należało by użyć ażeby uzyskać
            jakikolwiek zauważalny efekt tego rodzaju?
            Czy zdaje sobie sprawę ze skutków jego użycia?
            Nie, to debila i jego audytorium nie interesuje.
            Kto i gdzie, poza tym debilem i jemu podobnymi twierdził, że samolot "rozsypał się na miliony
            kawałków jak szkło". Najwyraźniej poświęcił się zwalczaniu własnych urojeń.
            Ciekawe, czy z sali padło pytanie, w jakim czasie od uformowania próbek przeprowadzono eksperyment.
            Od zebrania przynależnego imbecylom ogona krzywej Gaussa prelegent takich pytań nie oczekiwał.
    • ludwik_7125 Re: Kolejny ścisły dowód 14.10.13, 18:09
      Bzdury niektóre waście opowiadacie. A szczególnie Niegracz. Artymowicz powołał się na badania
      prof. Klepaczko i jest to do sprawdzenia, a nie tak , jak Binienda nie, że powyżej pewnej prędkości materiał, z którego był "zrobiony" Tu154 po prostu rozpada się. To Krytyczna prędkość zderzenia".
    • aw2139 Re: Kolejny ścisły dowód 15.10.13, 08:03
      I co teraz zrobi biedna laska, bo wiemy, że nie mieli co badać, bo jak walnęło to się urwało. Może teraz jakieś nowe zeznania prokuratura ujawni;)
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Kolejny ścisły dowód 15.10.13, 10:50
        A na której stronie raportu MAK Bimenda badał to skrzydło?
        • aw2139 Re: Kolejny ścisły dowód 16.10.13, 07:42
          obraza.uczuc.religijnych napisał:

          > A na której stronie raportu MAK Bimenda badał to skrzydło?

          Odpowiem tak jak ty odpowiadasz. Zapytaj laski.
          • obraza.uczuc.religijnych Re: Kolejny ścisły dowód 16.10.13, 08:50
            Ja odpowiadam, ze prokuratura nic nie ujawni a naukowiec dr Lasek nic nie musi robić bo lepiej pozostawić Bimendę samemu sobie z jego kłamstwami.
            No to na której stronie raportu MAK jest to zdjęcie?
            • maccard.3 Re: Kolejny ścisły dowód 16.10.13, 14:33
              obraza.uczuc.religijnych napisał:

              > No to na której stronie raportu MAK jest to zdjęcie?

              Jak ty nic nie rozumiesz. Zdjęcie jest na tej właśnie stronie. o której powiedział nadinżynier Macierewicz - tylko, że na innej, a zdjęcie jest dokładnie to samo - tylko, że inne.
              • obraza.uczuc.religijnych Re: Kolejny ścisły dowód 16.10.13, 14:57
                Ależ ten rząd kłamie!
            • aw2139 Re: Kolejny ścisły dowód 16.10.13, 17:09
              Człowieku, ale ty pi...sz bez sensu.
              • obraza.uczuc.religijnych Re: Kolejny ścisły dowód 17.10.13, 08:28
                Dostosowuję się tylko do twego poziomu. Z tą tylko różnicą, że ty powtarzasz otrzymane smsy, a ja nie.
              • obraza.uczuc.religijnych Re: Kolejny ścisły dowód 17.10.13, 08:29
                No i na której stronie raportu MAK jest to zdjęcie? Odpowiesz wreszcie?
                • aw2139 Re: Kolejny ścisły dowód 17.10.13, 08:34
                  Buraki spożywam tylko ze schabowym w zestawie. Nie gadam z nimi:)
                  • obraza.uczuc.religijnych Re: Kolejny ścisły dowód 17.10.13, 09:06
                    Dlatego ze mną gadasz, bo burakiem nie jestem. A ja nie mam nic przeciwko burakom takim jak ty, jestem tolerancyjny.
                    • aw2139 Re: Kolejny ścisły dowód 17.10.13, 09:44
                      Buraki spożywam tylko ze schabowym w zestawie. Nie gadam z nimi i w tym momencie . (kropka)
                      • obraza.uczuc.religijnych Re: Kolejny ścisły dowód 17.10.13, 09:59
                        Czyli nie jestem burakiem. Bądź co bądź to twoja opinia, czyli opinia buraka.
                        • aw2139 Re: Kolejny ścisły dowód 17.10.13, 10:37
                          Burak.
                          • obraza.uczuc.religijnych Re: Kolejny ścisły dowód 17.10.13, 10:58
                            Witam.
                            • aw2139 Re: Kolejny ścisły dowód 17.10.13, 10:59
                              j.w.
                              • obraza.uczuc.religijnych Re: Kolejny ścisły dowód 17.10.13, 12:45
                                A ja pomidor.
      • maccard.3 Re: Kolejny ścisły dowód 15.10.13, 11:41
        Widzę, że genialne odkrycia ANWAD są w sam raz na twój rozum.

        Podam ci pomysł na kolejny eksperyment. Znajdź starą PRK-wską złotówkę, jakie były wykonywane ze stopu aluminium. Potem rzuć ją o betonową ścianę, ile tylko masz siły! I co, złotówka się nie rozbiła? To masz niezbity dowód, że żaden samolot nie ma prawa się rozbić po uderzeniu o beton. Wszystkie katastrofy gdzie maszyna się rozbiła to musiał być skutek ukrytych bomb. Co właśnie stwierdza Binienda.
        • aw2139 Re: Kolejny ścisły dowód 16.10.13, 07:46
          maccard.3 napisał:

          > Widzę, że genialne odkrycia ANWAD są w sam raz na twój rozum

          A co ty możesz wiedzieć na mój temat, a swoimi wypowiedziami udowadniasz, że nie jesteś wyjść poza ściśle określone ramy logicznego myślenia, które narzucił tobie rządowy raport.
          • maccard.3 Re: Kolejny ścisły dowód 16.10.13, 10:42
            aw2139 napisał:

            > a swoimi wypowiedziami udowadniasz, że ni
            > e jesteś wyjść poza ściśle określone ramy logicznego myślenia,

            To genialne spostrzeżenie. Gdybyś kontynuował myślenie mógłbyś dojść do kolejnej błyskotliwej refleksji, że przecież sama logika narzuca ściśle określone ramy myślenia nazywane wnioskowaniem przyczynowo skutkowym.

            Niestety myślenie zostało przedwcześnie stłumione. Tak się dzieje gdy człowiek cały czas musi pamiętać słowa nadinżyniera Macierewicza: Nie idźmy w tym kierunku. Bo nadinżynier Macierewicz pilnuje by kierować się nie powszechnie rozumianą logiką, ale logiką smoleńską.

            A jak tam eksperymencik ze starą złotówką? Udał się? Jeśli złotówka się nie rozbiła na tysiące kawałków to według logiki smoleńskiej stanowi niezbity dowód, że np. Ił-82 "Kopernik" też padł ofiarą zamachu.
            • widz102 Re: Kolejny ścisły dowód 16.10.13, 11:19
              Nie tylko Ił-62x2 (bo i w fortach Bema), ale także WSZYSTKIE pozostałe samoloty które się rozbiły w CAŁEJ historii światowego lotnictwa na CAŁYM świecie. Wszędzie w nich były bomby wg tego akronowego działa intelektualnego w postaci Biniendy, bo WSZYSTKIE rozpier....ły się jeśli nie na tysiące, to (ZAWSZE - jeśli chodzi o pasażerskie stratolinera) na setki tysięcy i miliony kawałeczków.
              Tym samym kretyn (ew. oszust z premedytacją - dziś już zdecydowanie tertium non datur) Binienda a wraz z nim Wądzia odkryli alternatywną fizykę ciała stałego. Hura!
              • maccard.3 Re: Kolejny ścisły dowód 16.10.13, 14:19
                widz102 napisał:

                > Nie tylko Ił-62x2 (bo i w fortach Bema), ale także WSZYSTKIE pozostałe samoloty
                > które się rozbiły w CAŁEJ historii światowego lotnictwa na CAŁYM świecie.

                Tylko te ze stopów aluminium. Dla przykładu drewniane już mają prawo się rozbijać bez zamachu.

                Wszę
                > dzie w nich były bomby wg tego akronowego działa intelektualnego w postaci Bini
                > endy, bo WSZYSTKIE rozpier....ły się jeśli nie na tysiące, to (ZAWSZE - jeśli c
                > hodzi o pasażerskie stratolinera) na setki tysięcy i miliony kawałeczków.
                > Tym samym kretyn (ew. oszust z premedytacją - dziś już zdecydowanie tertium non
                > datur) Binienda a wraz z nim Wądzia odkryli alternatywną fizykę ciała stałego
                > . Hura!
                >
              • aw2139 Re: Kolejny ścisły dowód 16.10.13, 17:13
                widz102 napisał:

                > Nie tylko Ił-62x2 (bo i w fortach Bema), ale także WSZYSTKIE pozostałe samoloty
                > które się rozbiły w CAŁEJ historii światowego lotnictwa na CAŁYM świecie.

                Pojawił się człowiek, który tutaj miał zrobić porządek. I jak zrobiłeś? A może przy okazji znalazłeś moje kłamstwa, które to niby dyskredytowały mnie i moje wypowiedzi? Inaczej do budy!
            • aw2139 Re: Kolejny ścisły dowód 16.10.13, 17:11
              maccard.3 napisał:

              > To genialne spostrzeżenie. Gdybyś kontynuował myślenie mógłbyś dojść do kolejne
              > j błyskotliwej refleksji, że przecież sama logika narzuca ściśle określone ramy
              > myślenia nazywane wnioskowaniem przyczynowo skutkowym.

              Takie teorie to tylko ty potrafisz głosić beż żadnego zażenowania.
              > Niestety myślenie zostało przedwcześnie stłumione. Tak się dzieje gdy człowiek
              > cały czas musi pamiętać słowa nadinżyniera Macierewicza: Nie idźmy w tym kierun
              > ku. Bo nadinżynier Macierewicz pilnuje by kierować się nie powszechnie rozumian
              > ą logiką, ale logiką smoleńską.
              >
              > A jak tam eksperymencik ze starą złotówką? Udał się? Jeśli złotówka się nie roz
              > biła na tysiące kawałków to według logiki smoleńskiej stanowi niezbity dowód, ż
              > e np. Ił-82 "Kopernik" też padł ofiarą zamachu.
              • maccard.3 Re: Kolejny ścisły dowód 16.10.13, 17:28
                Twierdzisz więc, że logika nie nakłada na myślenie żadnych ograniczeń? Własnie dlatego namawiam ciebie do wykonania eksperymentu z PRL-owską monetą złotową. Człowiek logiczny nigdy by czegoś takiego nie zrobił, bo jest ograniczony ramami logicznego myślenia. Ty takim ograniczeniom nie podlegasz, jak każdy stosujący się do logiki smoleńskiej.

                Zrobisz wreszcie ten eksperyment, czy nie? Zdobyłbyś sławę światową podważając wyniki wszystkich dotychczasowych badań katastrof maszyn wykonanych ze stopów aluminium. Sława byłaby co prawda ograniczona do określonych kręgów, ale zawsze.
                • aw2139 Re: Kolejny ścisły dowód 17.10.13, 07:56
                  maccard.3 napisał:

                  > Zrobisz wreszcie ten eksperyment, czy nie? Zdobyłbyś sławę światową podważając
                  > wyniki wszystkich dotychczasowych badań katastrof maszyn wykonanych ze stopów a
                  > luminium. Sława byłaby co prawda ograniczona do określonych kręgów, ale zawsze.

                  Twoje eksperymenty i wyciągane z nich wnioski przypominają te zaproponowane przez min. Millera, gdy zaproponował zajęcie miejsca w samochodzie i z maksymalną prędkością najechanie na drzewo.
                  Żenujące!
                  Powiem tobie, że zagalopowałeś się w kozi róg i szamoczesz się, bo nie da się bronić raportu Millera ze względu na niefachowość, naciągane tezy i kłamstwa w nim zawarte. Powodzenia w rozbijaniu PRL-owskich monet, a jak się nie uda rozbić, to może głową spróbuj, w końcu wykazujesz się inteligencją średniowiecznego rycerza.
                  • maccard.3 Re: Kolejny ścisły dowód 17.10.13, 12:01
                    aw2139 napisał:

                    > Twoje eksperymenty i wyciągane z nich wnioski przypominają te zaproponowane prz
                    > ez min. Millera, gdy zaproponował zajęcie miejsca w samochodzie i z maksymalną
                    > prędkością najechanie na drzewo.
                    > Żenujące!

                    Ale na pewno zrozumiałeś o czym jest mowa w topicu i co pochwaliłeś jako argument, na który dr Lasek nie znajdzie odpowiedzi?
                    Bo mam wrażenie, że ty tu jesteś wyznaczony do pisania, a nie do czytania.
                    • aw2139 Re: Kolejny ścisły dowód 17.10.13, 12:07
                      Popisz sobie jeszcze.
                      • maccard.3 Re: Kolejny ścisły dowód 17.10.13, 19:19
                        Pozostaje mi skonstatować, że są tylko trzy możliwości.

                        1. Nie zrozumiałeś topicu. Mimo to uznałeś zawartą tam argumentację za tak ważką, że dr Lasek nigdy nie zdoła jej odeprzeć.

                        2. Zrozumiałeś topic. Chwalisz przyjęte tam założenia, bo uważasz, że badanie uderzenia małego, jednorodnego przedmiotu z dowolnego stopu aluminium może służyć jako wiarygodna symulacja uderzenia samolotu o grunt.

                        3. Zrozumiałeś topic. Zdajesz sobie sprawę, że przedstawiane tam założenia są idiotyczne, bo uderzenie małego, jednorodnego przedmiotu z dowolnego stopu aluminium, nie może być symulacją uderzenia samolotu, który:
                        a) nie był z dowolnego stopu aluminium, ale z zupełnie innego niż przedmiot użyty w badaniu;
                        b) samolot nie jest wykonany z jednorodnego materiału.
                        Mimo to chwalisz i popierasz argumentację topicu, bo:
                        a) uważasz to za słuszne z politycznego powodu, bo trzeba chwalić wszystko, nieważne mądre czy głupie, byle zaprzeczało wersji oficjalnej;
                        b) tak ci kazano.

                        Quatrum non datur.

                        Każda z możliwości pokazuje, że dyskusja z tobą jest bezcelowa. Bo albo jesteś głupi, albo podły. Ewentualnie głupi i podły równocześnie. Tertium non datur.
                        • aw2139 Re: Kolejny ścisły dowód 18.10.13, 07:58
                          A teraz porzucaj PRL-owską złotówką i zapisz wyniki badań:)
    • aspirex Re: Kolejny ścisły dowód 15.10.13, 14:53
      anwad napisała:
      "Prof. Binienda wykonał kolejny eksperyment świadczący o tym, że samolot po zderzeniu z drzewem, a następnie z ziemią nie mógł rozpaść się jak szklanka."

      Aby eksperyment miał sens, musi być wykonywany w warunkach porównywalnych do warunków rzeczywistych.

      Eksperyment Biniendy nie spełnia tego warunku. Binienda użył elementu o kształcie zbliżonym do garnka i o ciężarze - szacunkowo - dużo poniżej 1 kg. Masa jest niewielka i dlatego jest szybko wyhamowywana na stalowej ścianie. Poza tym po zniszczonej krawędzi widać, że garnek poruszał się dokładnie wzdłuż swojej osi i uderzył w ścianę jednocześnie całą krawędzią otworu. Gdyby uderzył skośnie, wynik eksperymentu byłby inny.

      W rzeczywistości za pierwszym elementem samolotu, który zderza się z gruntem i hamuje (np. kabina pilotów), lecą dalsze elementy, np. cały kadłub o ciężarze kilkadziesiąt ton. Cała ta masa napiera na te elementy, które już zaczęły hamować na gruncie. Stąd bierze się złożony stan naprężenia, bo masz tam wszystkie rodzaje obciążeń: ściskanie, rozciąganie, ścinanie, skręcanie w trzech osiach i we wszystkich możliwych kombinacjach. Stąd też biorą się przyspieszenia (dodatnie albo ujemne - zależy, co w stosunku do czego) przyspieszenia), które mogą osiągać kilkadziesiąt g. Stąd biorą się wielkie siły, które powodują zrywanie nitów, a wtedy nity mogą uzyskiwać prędkości porównywalne z pociskami z broni palnej.

      W przypadku uderzenia skrzydła w brzozę dochodzą siły aerodynamiczne (siła nośna, opór czołowy, moment skręcający zależny od kąta natarcia).

      Pan Binienda w swojej słynnej symulacji w ogóle nie uwzględnił tych czynników, dlatego wartość takich pokazów i eksperymentów jest ograniczona do honorarium za prelekcję (+ zwrot kosztów podróży i hotelu).

      Ty powtarzasz za Biniendą kategoryczne stwierdzenie, że samolot nie mógł rozpaść się jak szklanka. Przecież nie rozpadł się w całości, a tylko tam, gdzie naprężenia były na tyle wielkie i szybkie, że metal kruszył się. Tam, gdzie naprężenia mieściły się w zakresie wytrzymałości konstrukcji, nawet okna w kadłubie były całe.

      Jeżeli wydaje ci się, że masz "ścisły dowód", to postaraj się pomyśleć o takim "dowodzie" trochę bardziej ściśle niż dotąd.

    • 1tomasz1 Re: Kolejny ścisły dowód 15.10.13, 15:50
      Klamalas w sprawie pidatku katastralnego, klamiesz i teraz.
    • widz102 I na koniec pierrrrdziut garnkiem! 16.10.13, 09:05
      No jest postęp wądziu, rozwijasz się nam naukoffo aże trzeszczy! :) Professssor Binienda takoż. Dotychczas rzucał raczej do celu g... bez opakowania, teraz włożył je w nocnik, czy inny zbiornik ALUMINIOWY (garnków nie robi się z duralu, bo to się po prostu nie opłaca, a tym bardziej GARNKÓW NIE OPŁACA SIĘ produkować z z lotniczego stopu aluminium (czyli ze znaczącym dodatkiem manganu i magnezu, likwidującym niemal całkowicie PLASTYCZNOŚĆ aluminium - taką jak ta w biniendowym nocniku), bo się by ich nie udało w ogóle WYTŁOCZYĆ bez POPĘKANIA jak onegoż biniendowego garnka z aluminium, w dodatku dodatkowo (technologia wądziu, technologia) uplastycznianego przed obróbką na prasach.
      No i druga sprawa - rozumiem że wg szarlatana i oszusta-przestepcy Biniendy samolot tu-154 zrobiony jest z jednorodnego odlewu (wytłoka) aluminiowego jak ten jego nocnik czy ów mityczny lity kawałek metalu rozpedzaaaaany w hiperduper DZIALE biniendowym do WARP2. Znaczy - że wg Biniendy proffesoooora zaprojektowano onegoż tupolewa tak, by miał albo CAŁKOWITĄ ODPORNOŚĆ na kolizję, albo - KONTROLOWANE STREFY ZGNIOTU w razie zderzenia z czymkolwiek i w ogóle był jednorodny jak garnek czy inkszy zakuty wądziowy łeb. Ani nitowany, ani spawany, bez jakichkolwiek wewnętrznych profili konstrukcyjnych, bez zróżnicowanego materiału (stopy aluminiowe, gdybyś wądziu nie wiedziała, to tylko KILKADZIESIĄT PROCENT NIEJEDNORODNEJ konstrukcji samolotu pasażerskiego. Reszta to rozmaite tworzywa sztuczne, laminaty, itd itp...

      Dlatego jeszcze większe gratulacje, wądziu, bo ubaw mam dzięki tobie i twym kabaretowym kawałkom już od rana i już nie mogę się doczekać biniendy z nocnikiem na konferencyi o NASA. To jeszcze lepsze niż jego 8 m/sekundę (ok. 30 km na godzinę) tupolewa. Mniut po prostu.
      Cóż, szarlatan binienda i oszust Binienda (ach te jego nieudolne kłamstwa przed polską prokuraturą dotyczące niemożności ujawnienia danych wejściowych w prezentacyi z powodu że niby to uczelni dane są - a uczelnia w komunikacje powiedziała jasno że g. prawda! I to się nazywa wądziu w Polsce już od przedwojny do 3 lat pozbawienia wolności za przestępstwo przeciw wymiarowi sprawiedliwości).

      p.s.
      Nie, no spłakałem się ze śmiechu. Nie myślałaś wądziu, żeby z tym swoim antkiem i profffessssorrrem Biniendą od g... w nocniku (Spock, tylko doktor Spock może was jeszcze uratować - pewnie stąd ta wasa Nasa:D ) załozyć jakiś kabaret? Staraj sie, staraj, wądziu, gów...ien ci u was wolskich sekciarzy smoleńskich nadal dostatek, rossssspędzonych danych z biniendowej d...y (WARP 3! ;) tyż, ino garnków coraz mniej. Ale zawsze możecie użyć ponownie puszek po piwie ...
      • aw2139 Re: I na koniec pierrrrdziut garnkiem! 17.10.13, 08:06
        widz102 napisał:

        > LOWANE STREFY ZGNIOTU w razie zderzenia z czymkolwiek i w ogóle był jednorodny
        > jak garnek czy inkszy zakuty wądziowy łeb. Ani nitowany, ani spawany, bez jakic
        > hkolwiek wewnętrznych profili konstrukcyjnych, bez zróżnicowanego materiału (st
        > opy aluminiowe, gdybyś wądziu nie wiedziała, to tylko KILKADZIESIĄT PROCENT
        > NIEJEDNORODNEJ
        konstrukcji samolotu pasażerskiego. Reszta to rozmaite twor
        > zywa sztuczne, laminaty, itd itp...

        Miałeś zrobić porządek na forum dotyczącym katastrofy samolotu Tu-154M, zarzucałeś innym kłamstwa i inne pierdoły, a na dodatek wykazujesz się w tym momencie zupełnym brakiem podstawowej wiedzy fachowej na temat na który się wypowiadasz.
        Gdzie w poszyciu zewnętrznym samolotu Tu-154 masz kilkadziesiąt procent laminatu i innych tworzyw sztucznych?! Zamiast głosić takie herezje, lepiej palnij się w łeb, bo na leczenie już za późno.

        > Dlatego jeszcze większe gratulacje, wądziu, bo ubaw mam dzięki tobie i twym kab
        > aretowym kawałkom już od rana i już nie mogę się doczekać biniendy z nocnikiem
        > na konferencyi o NASA. To jeszcze lepsze niż jego 8 m/sekundę (ok. 30 km na god
        > zinę) tupolewa. Mniut po prostu.

        I kto tutaj odstawia szopkę?

        > Nie, no spłakałem się ze śmiechu. Nie myślałaś wądziu, żeby z tym swoim antkiem

        Faktycznie, można się popłakać ze śmiechu, gdy czyta się takie rewelacje na temat Tu-154 typu: "gdybyś wądziu nie wiedziała, to tylko KILKADZIESIĄT PROCENT
        > NIEJEDNORODNEJ
        konstrukcji samolotu pasażerskiego. Reszta to rozmaite twor
        > zywa sztuczne, laminaty, itd itp...".

        Jeszcze raz gratuluje podstawowej znajomości tematu na który się wypowiadasz. Wykazujesz się elokwencją i wiedzą godną "ekspertów" laski podobnych.
        • snajper55 Kolejny funkcjonalny analfabeta 17.10.13, 21:32
          aw2139 napisał:

          > widz102 napisał:
          >
          > > LOWANE STREFY ZGNIOTU w razie zderzenia z czymkolwiek i w ogóle był jednorodny
          > > jak garnek czy inkszy zakuty wądziowy łeb. Ani nitowany, ani spawany, bez jakic
          > > hkolwiek wewnętrznych profili konstrukcyjnych, bez zróżnicowanego materiału
          > > (stopy aluminiowe, gdybyś wądziu nie wiedziała, to tylko KILKADZIESIĄT PROCENT
          > > NIEJEDNORODNEJ konstrukcji samolotu pasażerskiego. Reszta to rozmaite twor
          > > zywa sztuczne, laminaty, itd itp...
          >
          > Miałeś zrobić porządek na forum dotyczącym katastrofy samolotu Tu-154M, zarzuca
          > łeś innym kłamstwa i inne pierdoły, a na dodatek wykazujesz się w tym momencie
          > zupełnym brakiem podstawowej wiedzy fachowej na temat na który się wypowiadasz.
          > Gdzie w poszyciu zewnętrznym samolotu Tu-154 masz kilkadziesiąt procent laminatu
          > i innych tworzyw sztucznych?! Zamiast głosić takie herezje, lepiej palnij się
          > w łeb, bo na leczenie już za późno.

          Czyta i nie rozumie. Gdzie Widz napisał, że "w poszyciu zewnętrznym samolotu Tu-154" jest "kilkadziesiąt procent laminatu i innych tworzyw sztucznych"??? Zacytuj.

          S.
          • aw2139 Re: Kolejny funkcjonalny analfabeta 18.10.13, 08:57
            snajper55 napisał:

            > Czyta i nie rozumie. Gdzie Widz napisał, że "w poszyciu zewnętrznym samolotu Tu
            > -154" jest "kilkadziesiąt procent laminatu i innych tworzyw sztucznych"??? Zacy
            > tuj.

            Faktycznie ktoś tutaj ma problemy. Czyżby kolejny pokroju obraza.uczuć.religijnych.
            W takim razie jak opiszesz to: "Ani nitowany, ani spawany, bez jakic
            > hkolwiek wewnętrznych profili konstrukcyjnych, bez zróżnicowanego materiału (st
            > opy aluminiowe, gdybyś wądziu nie wiedziała, to tylko KILKADZIESIĄT PROCENT
            > NIEJEDNORODNEJ konstrukcji samolotu pasażerskiego. Reszta to rozmaite twor
            > zywa sztuczne, laminaty, itd itp...

            Dla Twojej wiedzy, tupolew jedynie nosek ma z laminatu.
            I co - kolejny raz ubodło?!
            • aspirex aw2139, czy na temat Rońdy wypowiesz się? 18.10.13, 10:42
              aw2139, czy na temat blefu Rońdy wypowiesz się?
              Czy jeszcze nie opracowałeś odpowiedzi?
              • aw2139 Re: aw2139, czy na temat Rońdy wypowiesz się? 18.10.13, 11:07
                aspirex napisał:

                > aw2139, czy na temat blefu Rońdy wypowiesz się?
                > Czy jeszcze nie opracowałeś odpowiedzi?

                A powiesz mi, po co miałbym to robić?
Pełna wersja