anwad
19.10.13, 20:20
Ważne słowa Waltera Jajko, emerytowanego generała amerykańskich Sił Powietrznych, byłego doradcy sekretarza obrony USA ds. wywiadu:
"Polskie życie polityczne powinno zostać oczyszczone z moralnej dwuznaczności. Mówię tu o ludziach działających w Polsce na rzecz zabezpieczania rosyjskich interesów: agentach wpływu, szpiegach, sabotażystach poumieszczanych w mediach, na uczelniach, w Kościele, siłach zbrojnych, służbach specjalnych, wymiarze sprawiedliwości i resortach rządowych. Osoby te powinny zostać zidentyfikowane i usunięte ze swoich stanowisk oraz z życia publicznego. To bowiem głównie ich zgubne działania doprowadziły do tego, że Polska zaakceptowała spreparowaną przez Kreml wersję wydarzeń w Smoleńsku, których efektem była śmierć elity obozu niepodległościowego".
I te, jakże mocne, prawdziwe:
"Nieprzeprowadzenie gruntownego śledztwa [ws. katastrofy smoleńskiej - A.] czyni z polskich władz wspólników zbrodni i jest aktem podległości wobec Rosji. To obraza polskiego honoru, wartości i historii. Władze w Warszawie, legitymizując sprzeczną z dowodami rosyjską wersję katastrofy, dokonują aktu kolaboracji, a postawa polskiego rządu i sejmowej większości pokazuje, że Rosja może liczyć na uprzywilejowaną pozycję w polskiej polityce wewnętrznej i zagranicznej".
niezalezna.pl/47354-rosyjska-agentura-ukrywa-prawde-o-smolensku-rozmowa-z-amerykanskim-generalem