stasi1
15.11.16, 21:10
Ostatnio przeczytałem w ,,Polityce"(ostatni, jeszcze dziś ważny numer) wywiad z prof. Bohdanem Jancewiczem(były pracownik PW). Przez prawie 50 lat był członkiem, konsultantem komisji badania wypadków lotniczych. Stwierdził że uszkodzenia samolotu tuż przed słynną brzozą były na tyle poważne że samolot nie miał już szans na wylądowanie. Poprzez zderzenia z konarami (przed brzozą)miał uszkodzone klapy i sloty że upadek był kwestią chwil. W chwili uderzenia o drzewo końcówka lewego skrzydła była niżej od prawego prawie o 2 metry.