Samotny singiel 35 Warszawa

24.10.12, 14:29
Charakter jak każdy koziorożec - rogata dusza, na pierwszy rzut oka introwertyczna, ale to tylko maska ochraniająca przed światem. Po bliższym poznaniu dusza człowiek, wierny, uczciwy choć nie pozbawiony poczucia humoru i uczuć. Zainteresowania różne - nawet lekko szalone i zwariowane. Mieści się w nich zarówno tradycyjne poważne hobby jak i nieskrępowana zabawa z nowoczesną techniką.

We mnie samym najbardziej podoba mi się wytrwałość, dążenie do wyznaczonych celów i ich osiągnięcie. Gdybym mógł zaszaleć, kupiłbym sobie dom na środkowo południowym zachodzie Stanów Zjednoczonych. Przez drugą połowę roku (jesienno zimową) najchętniej mieszkałbym w małym miasteczku na środkowym zachodzie USA :) W życiu energię daje mi świadomość, że jestem komuś potrzebny. Niestety a może stety alergicznie reaguję na kobiety o wulgarnym języku. Ludzie często mówią o mnie, że jestem osobą która potrafi pogodzić różne punkty spojrzenia na dane sprawy.

Jak dotrwałaś do tego momentu to już dobrze - dowiesz się kogo szukam. Nieważny stan cywilny. Nie musisz być koniecznie równolatką. Jeśli lubisz zwierzęta, jeśli lubisz pobuszować w kuchni - niekoniecznie w pojedynkę, od czasu do czasu rozerwać się w kinie, to jesteś odpowiednią osobą. Jeśli jesteś ciepłą, kobiecą, przyjacielską kobietą, która również czuje się samotnie i ma chęć przegonić tę paskudę ze swojego życia, to śmiało napisz :) Może to zabrzmi banalnie, ale niech nasze uśmiechy ogrzeją obecną jesień :) Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi.
    • sabinucha660 Re: Samotny singiel 35 Warszawa 29.10.12, 18:53
      Witaj kolego!uszę przyznać,że nie jest to proste.
      Pozbyłeś się już tej "paskudy" ze swjego życia?Ja jakoś nie potrafię mimo, że bardzo się staram. Może za dużo o tym myslę?
      Mam podobnie jak ty 35 lat, kocham sierściuchy duże i małe, szczególnie rozczulają mnie kundelki. Lubię jeżdzić na rowerze(teraz to juz bez szans patrząc na ten śnieg), łazić bez sensu godzinami po Żoliborzu gdzie zresztą mieszkam,słuchać muzyki i oglądać filmy.Ogólnie nic ciekawego. Zdarza mi się przekląć od czasu do czasu ale staram się nad tym pracować bo samą mnie to drażni (to a propos wulgarnych kobiet)
      No i cóż uczę się żyć sama po kilkunastu latach kiedy to sama nie byłam.I m
      Nie wiem czy jestem kobieca(mam krótkie włosy a to w opinii niektórych facetów dyskwalifikacja) ale na pewno ciepła, szczera,wyrozumiała i tolerancyjna.
      Tak więc jeśli masz ochote wspólnie się podołować albo wręcz przeciwnie z doła wyjść to zapraszam do wspólnych pogawędek.A ha no i ja jestem baranem
      Pozdrawiam
    • luizalengyel1 Re: Samotny singiel 35 Warszawa 01.11.12, 19:27
      hey wyslij zdjecie do rongiw@gmail.com, singielka z katowic luiza,pozdrawiam
    • narcysia Re: Samotny singiel 35 Warszawa 08.11.12, 20:10
      co sie stalo z Woytkiem?
Pełna wersja