Znów fantazjuje o.....

02.11.15, 14:21
....nasz przytulny pokój hotelowy, na łóżku Ty, leżąca naga z zawiązanymi oczami, delikatnie skrepowanymi rekami nad głową. Koło łóżka napoczęta butelka wina, żel do masażu i Twój bardzo dawno nieużywany wibrator o którego istnieniu już prawie zapomniałaś. Obok ciebie leżę ja, również nagi … przesuwam zwilżonymi w ustach paluszkami wokół twoich piersi … po rękach wywołując tym gęsią skórkę. Przed nami cała noc, a i to może być mało biorąc pod uwagę temperamenty jakimi zostaliśmy obdarzeni. Mam jeden cel, zajmować się Tobą naprawdę długo i doprowadzić cię na granicę rozkoszy … jak najdłużej po niej balansując. Słyszysz lampkę wina którą biorę w dłoń… oraz moje szepty, stopniowo cię nakręcając półgłosem mówię CI na co mam ochotę i co zaraz będę z Tobą robił. Przykładając lampkę do Twych ust przechylam ją sprawiając że jego łyk spływa na twe wargi …przełykasz lecz pewna jego część kusząco spływa po twojej brodzie i szyjce w kierunku piersi. Nie oprę się by jej nie zlizać ….przykładając mój języczek niezmiernie delikatnie zlizuję każdą kroplę odchylając ci głowę do tyłu … wzdychasz a ja pod dłonią czuję przyspieszone bicie twego serca. Moje zwilżone od wina wargi zaczynają drażnić twoje uszko, czujesz przechodzące cię dreszcze gdy wsuwam języczek do środka. Słyszysz jak mówię „Mam ochotę doprowadzić Cię do stanu w którym będziesz mnie błagała bym się z Tobą kochał …. A na końcu zlizać z twego ciała już nie wino, a mój nektarem który będziesz spijała z moich ust”. Słowa te powodują że zaczynasz kusząco wić się w łóżeczku i próbujesz uwolnić swe dłonie by dotknąć mego ciała… 
Pełna wersja