Dodaj do ulubionych

Salony sukien ślubnych-Warszawa

13.12.09, 21:36
Dziewczyny,
poszukuje dobrego,rzetelnego salonu sukien ślubnych w Warszawie. Czytałam
posty o salonach gdzie sprzedawano używane suknie itp opowieści. Jestem
początkująca w tym temacie. Jeśli podawanie nazw i adresów jest kryptoreklamą
proszę o wiadomości na priva.
Dziękuję za pomoc :)
Obserwuj wątek
    • ma_niusia Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 13.12.09, 21:43
      O, ja się chętnie "podpinam" do wątku. Też słyszałam różne historie, poza tym
      jak już wiecie, kompletnie się na tym nie znam, a koleżanka np opowiadała o
      niemiłych ekspedientkach, które na siłę wciskały wszystko, każda suknia była
      najlepsza i nic konstruktywnie nie doradziły (ja wiem, ze ich zadanie to
      sprzedać, ale można sprzedać to co jest potrzebne klientowi, prawda? i mieć
      zadowoloną klientkę, która poleci salon). Boję się pójść do salonu, tym
      bardziej, że nie wiem czy nie będę musiała sama wybierać sukni, bez "przyjaznego
      oka" koleżanki czy siostry. Więc jeśli publicznie nie można to też poproszę na
      priv!!! Z góry dzięki :-)
      • kalarepkaa Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 13.12.09, 21:53
        A już myślałam,ze tylko ja mam takie problemy ;) Byłam juz w jednym salonie
        gdzie Pani Ekspedientka polecała mi suknię w której źle się czułam..Potraktujcie
        poważnie ten wątek gdyż wybór sukni może być problemem dla osób
        niezdecydowanych.Pozdrawiam i czekam na opinie :)
      • katarzynka_87 Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 24.02.10, 11:39
        Dziewczyny, a macie jakieś doświadczenia z salonem Emmi Mariage z
        Targowej. Jestem zainteresowana sukienką z tego salonu, tylko
        chciałabym się dowiedzieć jak podchodzą do zamówienia i jak
        wywiązują się z niego.
        Drugim salonem, o którym chciałbym się dowuiedzieć tych żeczy
        to "Salon ślubny Kijowska".
        Możecie mi pomóc?
        • pelissa81 Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 07.12.12, 19:08
          sa salon super. Duzo miejsca do przymierzania, kompetentne sprzedajace. Maja bardzo ladne suknie, ja wybralam sobie 4 z przymierzanych. Dodam, ze mam duzy rozmiar 48 i to jedyny salon gdzie mieli takie na stanie do przymierzenia! Mam ja do odbioru niedlugo i troszke mnie post nizej martwi:( Mam nadzieje, ze nie nawala z odbiorem.
          • pelissa81 Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 20.01.13, 22:24
            Jestem już po odbiorze (i weselu) i mogę z absolutnie czystym sumieniem polecić Emmi Mariage. Wszystko na czas, 4 przymiarki i poprawki (ostatnia 3 dni przed ślubem, bo mialam brzuszek). Wyprasowana, pachnaca nowoscia i na czas (ultra szybki:). Dodam, ze maja tez komis i z tego co stalam i mierzylam, nawet te suknie schodza. Pranie chemiczne po masz w cenie, tak samo mozesz zostawic im do dalszej sprzedazy. No i najwazniejsze, czulam sie jak ksiezniczka dzieki cierpliwej i milej Pani sprzedajacej:)
      • swiadkowa5 Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 29.08.12, 21:43
        Uwaga !! w Salonie Sukien Ślubnych zamówiłam sukienkę wieczorową. Tydzień przed uroczystością otrzymałam informację, że sukienka nie została uszyta i nie będzie z przyczyn losowych!! NIE POLECAM SALONU!! Mimo to, że sytuacja została rozwiązana z właścicielem to i tak jestem nie zadowolona ze współpracy z tym salonem, ponieważ na tydzień przez ślubem muszę szukać nowej sukienki!
      • Gość: kASIA scarabeo nie polecam IP: *.ip.netia.com.pl 27.05.14, 13:09
        Witam Dziewczyny, nie do końca pisze w dobrym wątku ale nie znalazłam odpowiedniego, a chciałam Was przestrzec przed salonem sukni slubnych Scarabeo w Warszawie na Grochowskiej.

        Panie miłe do momentu zamówienia sukni, potem było już tylko gorzej. droga suknia zamówiona na wymiar okazała się źle leżeć, Panie obiecały poprawic co niestety tylko pogorszyło sytuacje, suknia straciła krój, talia była za wysoko, fiszbiny w dziwnych miejscahc, a na pytanie co się stało z sukienką na 2 tygodnie przed slubem Panie stwierdziły że jestem niezgrabna (rozmiar 36 i 173 cm wzrostu)

        tak czy siak, biorąc pod uwagę zgrabność czy niezgrabność po to szyje sie suknie na miare i czeka na nia pół roku żeby cos takiego nie miało miejsca.

        w końcu zabrałam suknie i sama ja przerobiłam, starciła jednak ten urok jaki miała podczas pierwszej miary w salonie...

        Panie bardzo niemiłe także dla mojej Mamy która rozczarowana tą sytuacją starala sie tą sytuacje wyjaśnić.

        na koniec okazało się że pomimo zapisu dotyczącego ceny welonu poczynionego podczas zakupu, cena mnie nie obowiazuje i muszę zapłacić za niego dodatkowe 200 zł...

        jeżeli chcecie żeby dzień był piękny polecam omijac z daleka ten salon.

        salon scarabeo w warszawie zdecydowanie popsuł mi dzień slubu.
        • Gość: gość Re: scarabeo nie polecam IP: *.skuba.pl 17.06.15, 10:49
          a ja z Salonu Scarabeo jestem bardzo zadowolona :) Panie przemiłe, bardzo szybką ubierają sukienkę - pewnie to wynika z wprawy w związku z tym w ciągu godziny można ich przymierzyć bardzo dużo. Moja suknia już odebrana jest jeszcze ładniejsza niż myślałam i przede wszystkim niedroga. Hmmm dziwi mnie trochę cena tego welonu bo mi Panie droższego niż za 120 zł nie proponowały a welon do ziemi.... Jedyne czym byłam zaskoczona to to że musialam zapłacić za halkę 100 zł o czym mi wczesniej nie powiedziały. Ale w zasadzie obsługa super przemiła i cierpliwa suknia też piękna i te 100 zł za halkę nie zmieni mojego zdania :)
          Nie polecam natomiast salonu ABIU na Jana Pawła pani jak z łaski podawała mi te sukienki niezadowolona, że w ogóle musi kogoś obsługiwać. Natomiast w Bakandi Panie na siłę wciskały mi koronkowe sukienki ehh. Mogę polecić jeszcze Carmen - Panie super przemiłe, cierpliwe - tylko sukienki drogie. Praga jest zdecydowanie tańsza. Ale zdaję sobie sprawę, że cena sukni też jest podyktowana ceną za wynajem lokalu :)
    • rockiemar Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 13.12.09, 22:19
      Ja polecam Desirer na Zurawiej, gdzie sama kupilam suknie. Duzo firm, piekne
      modele, panie mile, cierpliwe i dobrze potrafia doradzic, mozna mierzyc, ile
      tylko sie chce. Wazne dla osob towarzyszacych przy wybieraniu sukni - sa tez
      duze, wygodne fotele i panie proponuja cos do picia.
          • toro25 Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 15.12.09, 17:42
            mam niemiłe doświadczenia w wyborze sukni. odwiedziłam z 15 sklepów.
            Wszędzie fatalna obsługa, robią łaskę, nie można przymierzać, w 1 jednym nie
            mogłam dotknąć sukienki!!! Zamówiłam na Jana Pawła w colette. To chyba nowy
            salon, ale fajne babki, ceny różne ale za 2 tys coś wybierzesz. www.colette.pl
            • gryzikiszka Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 15.12.09, 17:55
              Jak już gdzieś pisałam, jestem dopiero po wybraniu sukni i podpisaniu umowy, więc nie mogę nic powiedzieć na temat realizacji zamówienia. Ale jestem zachwycona obsługą w "moim" salonie na Belwederskiej. Panie bardzo miłe i znają się na rzeczy. Kilka złych pomysłów mi odradziły:) Ceny się zaczynają chyba gdzieś tak od 2500, ale można coś wypatrzyć okazyjnie (kupić model, który wisi w sklepie). Suknie (te wystawione do przymiarki) można też wypożyczać.
              • sylwiaro1 Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 15.12.09, 18:14
                Ja kupiłam swoją suknię na Grochowskiej 178/184 w salonie AGORA, kupiłam za 2
                tysiące suknię z manekina o 500zł taniej niż szyta . Chodziłam na przymiarki do
                dwóch salonów na Pradze na targowej i Okrzei-suknie tam do przymiarek nie
                nadawały się do kupienia gdyż były brudne i zniszczone przez agrafki. W tym na
                Okrzei trzeba było się umawiać telefonicznie na wizytę bo w sobotę było za dużo
                chętnych, a w tym na Targowej było bardzo mało miejsca dużo osób i trzeba było
                długo czekać. W ty salonie gdzie kupiłam Panie są bardzo miłe, są 3
                przymierzalnie jak ja byłam to nie było wielkiego ruchu więc na spokojnie mogłam
                sobie mierzyć. Panie dbają o suknie, trzeba do przymiarki nakładać białe
                rękawiczki.
      • beti222 Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 17.12.09, 15:41
        Zgadzam się, też polecam Desirer na Żurawiej. Tam kupiłam swoją suknię. Panie
        nie wciskają wszystkiego. Mierzyłam kilka sukni w różnych cenach i zastanawiałam
        się nad dwiema, jedna była droższa druga tańsza i pani powiedziała, że w tej
        tańszej zdecydowanie mi lepiej. Byłam z mamą i koleżanką, obie to potwierdziły.
        Kupiłam i byłam bardzo zadowolona, a po ślubie koleżanki pytały gdzie kupiłam
        suknię, bo bardzo im się podobała i chciały kontakt do tego salonu na
        przyszłość. Jedna z moich znajomych skorzystała z mojej rady i również kupiła
        tam swoją suknię.
        Pozdrawiam.
    • na_szpilkach Beznadziejna obsługa - Emmi Marriage Targowa 16.12.09, 12:06
      Ja po wizytach w różnych salonach mam raczej neutralne zdanie o
      większości. Bardzo miło było w salonie Maggio Ramatti na Zamoyskiego
      i tam też kupiłam sukienkę - mam nadzieję, że po poprawkach na ślube
      też będzie super.

      Natomiast w jednym salonie mocno mi podnieśli ciśnienie (Emmi
      Marriage na Targowej) - a tu akurat
      idealny wątek... Weszłam (wczoraj) i byłam już zdecydowana że właśnie
      wczoraj kupię sukienkę. Zapytałam czy mogę pooglądać katalogi
      przymierzyć sukienki, pani powiedziała że ok, po czym zapytała się
      kiedy ślub. Powiedziałam że w sierpniu, na to ona że zaprasza w takim
      razie na mierzenie sukienek w marcu/kwietniu! Już się wkurzyłam, ale
      zapytałam dlaczego tak późno, a ona na to że oni nie pobierają opłaty
      za mierzenie sukienek (!) więc potem muszą płacić za czyszczenie i im
      się nie opłaca dawać tak wcześnie do mierzenia. No cóż, powiedziałam
      że w takim razie już nie wrócę... Ale się powkurzałam i stanowczo nie
      polecam!
    • foczkaka Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 16.12.09, 14:37
      Ja polecam salon Juliette przy Belwederskiej juliette.pl/
      Kipowałam u nich suknie w zeszłym roku (wtedy jeszcze miescili sie przy
      mokotowskiej). Mozna kupic suknie z ich katalogu, uszyc ze zdjecia, lub z
      indywidualnie przygotowanego projektu. Panie w salonie sa bardzo pomocne, dobrze
      doradzaja, salon nie robi zadnych problemow. Na przymiarkach spokojnie mozna
      robic zdjecia. Ja byłam bardzo zadowolona. aha no i ceny sa u nich konkurencyjne.
    • modesta3 Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 16.12.09, 20:36
      widze że nie tylko ja jestem fanką salonu juliette na belwederskiej, właśnie tam
      zamówiłam swoją suknię na początku października gdyż zarówno suknia jak i
      obsługa zdecydowanie wygrały z madonną na wilczej gdzie zakup sukni również
      rozważałam, ale biorąc pod uwagę stosunek jakości do ceny to w juliette ceny są
      duuużo niższe, suknie szyte na miarę przez świetną krawcową - właśnie jestem już
      po pierwszej przymiarce mojej sukni , no i już mogę do slubu spac
      spokojnie...takze polecam jak najbardziej!
        • k.l2 Re: a Lisa Ferrera w Warszawie ? 17.12.09, 18:28
          Nie wiem czy jeszcze tak jest, ale mnie Lisa F. nie zachwycila.
          Bylam z kolezankami, ktore mialy za zadanie szczerze mi doradzic i
          to robily - pani z salonu byla mocno naburmuszona,kiedy zwrocily
          uwage na brzydkie wykonczenie sukni (naprawde takie bylo, nie
          czepialy sie) i porownaly moj wyglad z wygladem w sukni z innego
          salonu..
          Niespecjalnie nawet odtajala kiedy dziewczyny w koncu sie zachwycily
          jedna suknia.
      • dita12 Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 13.02.10, 17:50
        Ja będę gorąco polecać Madonnę na Marszałkowskiej a w szczególności Panią Agnieszkę. Z tego co się zorientowałam są w warszawie dwa takie salony, ale osobiście na wilczej obsluga mnie nie zachwyciła i szczerze mówiąc byłam już zdecydowana jechać do innego miasta do Madonny po moją suknię. Coś mnie jednak pokusiło sprawdzić czy w warszawie jest na pewno tylko jeden taki salon i na moje szczęście okazało się,że jest i drugi. Strasznie się ucieszyłam i umówiłam się na spotkanie. Dziewczyna wykazała się niesamowitym gustem i przede wszystkim cierpliwością. Jestem bardzo zadowolona i będę polecać Madonnę na Marszałkowskiej.
    • blue-miszka Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 17.12.09, 22:50
      ja tez swoja suknie zamawialam w juliette i caly proces realizacji oceniam na 6
      z plusem, wyszlo lepiej niz sie spodziewalam, wybralam model z salonu i wspolnie
      z pania krawcowa ustalilysmy pewne modyfikacje ktore byly korzystne dla mojej
      figury - wybrałam model sukni "księżniczkowy" choć miałam na początku co do tego
      dużo wątpliwości gdyż właśnie model gina i flower mi sie rowniez bardzo
      podobaly. suknie otrzymalam w ustalonym terminie i póki co wisi w garderobie
      ....ślub miał być we wrześniu ale niestety z przyczyn losowych musieliśmy
      przełożyć na czerwiec, suknia jest tak przepiękna że co jakiś czas ją sobie
      zakładam i nie mogę się już doczekać ślubu, oczywiście jestem umówiona z salonem
      że jeżeli schudnę lub przytyję i będa konieczne poprawki to bez problemu je naniosą
      • orticulus_1 Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 18.12.09, 11:48
        Ja powiem tak. Wypatrzyłam sobie suknię w Centrum, Na Jana Pawła.
        Ale obsługa mnie nie urzekła, suknia kosztowała 3200zł, a i
        naczytałam się o nich złych opinii. Z Juliette z kolei byłam
        zadowolona, ceny w sumie w normie. Ale jestem zodiakalną panną i
        wiadomo. W Prese jest tanio, ale trudno z nimi o czymkolwiek gadac
        bo nie mają prawie żadnych wzporów do mierzenia.
        Znalazłam salon ( w sumie trudno to nazwać salonem ale o tym zaraz)
        gdzie moją wymarzoną suknię uszyto za 1450zł.
        Gratis dostałam welon i podwiązkę. Też jestem już po pierwszej
        przymiarce ( slub w kwietniu), więc spokojnie mogę polecić. Mieszkam
        na Bemowie i szukałam czegoś tu, bo mam bardzo mało czasu na
        jeżdzenie po Wawie.
        Chyba musiałabym zamknąc sklep, aby przebić się w godzinach pracy
        salonów do centrum!
        Wpisałam sobie salon ślubny na Bemowie i wyskoczył mi min, komis
        Splendor. Myślę sobie czemu nie, bo nie mam nic przeciwko sukni
        uzywanej. Jednak nic nie znalazłam co by w 100% mi odpowiadało, więc
        stanęło na uszyciu.
        I jeszcze jedno - mają fajne godziny otwarcia. Powiem ze wstydem, że
        mierzyłam suknie prawie do 21.00 ( w czwartki mieli czynne do
        20.00, teraz do 21)ale spóźniłam się pół godziny na przymiarkę.
        Czynne jest tez w niedzielę. To przewazyło. Nie wiem czy byłabym w
        stanie zamówić suknię w "normalnym" salonie, bo ja pracuję właśnie w
        godzinach 11-19, w soboty również i "zerwanie się" z pracy nie
        wchodzi w grę gdyż prowadzę własny sklep i tylko ja w nim pracuję (
        jak na razie...)
        • koni81 Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 13.01.10, 11:54
          Ja bylam w salonie Diana na Targowej kolo bazaru Rozyckiego. Sukni
          szukalam pozno bo 1,5 m-ca przed slubem. Panie w salonie przewracaly
          oczami jak powiedzialam kiedy slub, ze dlaczego tak pozno szukam. Na
          szczescie byla na miejscu jedna suknia ktora mi sie podobala.
          Przerobka poszla szybko, bo bylo tylko skrocenie i doszycie
          ramiaczka ale o tym zeby chociaz to ramiaczko wyczyscily nie bylo
          mowy, poza tym krzywo je przyszyly i sciegiem takim ze sama
          zrobilabym to lepiej. Na pocieche dostalam welon gratis. Ogolnie mam
          mieszane uczucia. Mysle ze mialam szczescie ze trafilam na model
          ktory na mnie pasowal bo inaczej moglo byc roznie w tym salonie.
    • martaba2 Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 14.01.10, 16:27
      Hej,

      a ja mam takie pytanie pokrewne aczkolwik trochę inne:

      Czy ma dla Was znaczenie gdzie jest usytuowany salon?
      Tzn. czy jest to piękny salon w witrynami czy równie piękny salon ale
      np na 1 piętrze kamienicy? Czyli de facto w mieszkaniu zaadapotowanym
      na salon.


      Może to dziwne pytanie ale ostatnio mnie nurtuje bardzo. Jaki wpływ
      ma na nasze odczucia lokalizacja i jak się to przekłada na nasze
      wyobrażenia standardów.


      Dzięki za komentarze :)
    • koliberaa Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 14.01.10, 18:39
      I ja również polecam Juliette na Belwederskiej. Trochę się boję
      chwalić dzień przed zachodem słońca, bo ślub przede mną, sukienka się
      szyja, w najbliższą sobotę druga przymiarka ;-)

      Jednak z dotychczasowych doświadczeń z salonem, mówię TAK, TAK, TAK.
      Przede wszystkim wybór bardzo oryginalnych sukien, do tego otwartość
      na zmiany w projektach i bardzo pomocna obsługa. Dodatkowo świetny
      kontakt mailowy i telefoniczny. Dla mnie miała znaczenie również
      lokalizacja - blisko, łatwo i szybko.

      Polecam :-)
      • koliberaa Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 14.01.10, 20:08
        Sądzę, że z rozmiarem żaden problem, bo sukienki i tak są szyte dla
        konkretnej osoby, więc wybierasz model, zmieniasz w nim coś
        ewentualnie, zdejmują z Ciebie miarę i szyją :-)

        Salon ma swoje godziny otwarcia: www.juliette.pl, więc na pewno można
        wejść z ulicy, chociaż może lepiej się umówić, bo jak trafisz na
        jakieś przymiarki, to może to potrwać. Ostatnio ja kończyłam
        przymierzać swoje pół sukni (góra prawie gotowa) i już następna
        dziewczyna przyszła na umówioną godzinę. Zależy jak trafisz.
        • organza77 Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 14.01.10, 21:38
          Również polecam salon Juliette :) byłam w ub. piątek, panie cierpliwie przynosiły mi sukienki. za namowami jednej z nich przymierzyłam suknię, której wogóle nie brałam pod uwagę i okazało się, że to był strzał w dziesiątkę :)
          Mimo, że nie zamawiam u nich sukienki (będę miała szytą przez ciocię), to naprawdę polecam - za możliwość robienia zdjęć, nieograniczony czas na mierzenie sukni, miłą atmosferę ..
        • pszczzola Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 15.01.10, 19:43
          Ja na znalezienie swojej suknie miałam bardzo mało czasu, bo tylko 3 dni. Mimo,
          że byłam na wakacjach i mogłam te 3 dni od otwarcia do zamknięcia sklepów
          wykorzystać to wolałam jechać w miejsce gdzie są duże skupiska sukni. Takimi
          miejscami w Warszawie są Praga (ul. Targowa i Kijowska) oraz Jana Pawła między
          Arkadią a Al. Solidarności. W niedzielę pojechałam także jedyne otwarte miejsca
          z sukniami do Centrum Mody w Nadarzynie (specjalnie nie polecam) oraz do Blue
          City bo tam też kiedyś było wiele sklepów ślubnych ale okazało się, że już je
          pozamykano, ostał się tylko jeden. Ja ostateczni zamówiłam suknie w salonie
          Bakandi na Jana Pawła, ale w każdym ze sklepów na Jana Pawła i Pradze miło mnie
          przyjęto. Mogłam mierzyć tyle sukni ile mi się podołano, tylko w jednym salonie
          (róg Targowej i Kijowskiej) powiedziano mi, że jak ślub dopiero w lipcu to mam
          płacić za przymiarkę. Szok normalnie, ale jak powiedziałam, że mieszkam za
          granicą i że suknie potrzebuję zamówić teraz bo potem nie będę specjalnie
          przyjeżdżała to nie było już problemu.
          Autorka wątku zapytała jeszcze o ceny. Najtańszą ładną suknie, którą widziałam
          kosztowała tylko 1800zl! Ale zazwyczaj zaczynały się one on 2200-2500 (na Pradze
          na pewno taniej a jak ktoś ma jeszcze mniejszy fundusz to suknie sprzedają też
          na bazarze Różyckiego). Górnej granicy nie ma. Ja mierzyłam suknie do 3500zl
          (uznałam, że więcej nie ma co na jednorazową sukienkę wydawać) i w tym
          przedziale był bardzo duży wybór a wiele z nich było poniżej 3000zl. W wielu
          salonach można też taniej kupić sukienkę z poprzedniej kolekcji z manekina w
          promocyjnej cenie.
          • maxowa Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 28.01.10, 11:11
            stanowczo odradzam salon sukni ślubnych Diana ul. Targowa. Przeszłam tam stres swojego życia!!!
            Panie były bardzo nie miłe ale zamówiłam suknie bo mi sie podobała. Powiedzieli mi że na 4 tygodnie przed ślubem będzie pierwsza przymiarka. Jak już było 4 tygodnie do ślubu dzwoniłam do nich i się pytam kiedy mam przyjść. Powiedzieli że za tydzień. Jeszcze nie panikowałam ale jak już było tydzień przed ślubem a ja nadal nie widziałam swojej sukni to dostawałam palpitacji serca. Pojechałam tam i zrobiłam awanturę. Zamiast słowa przepraszam usłyszałam:
            - nigdzie nie ma pani pisemnego potwierdzenia że tak powiedzieliśmy.
            - to pani problem jak coś będzie nie tak, nie nasz,
            - czasem sie zdarza że suknie przychodzą inne
            - idiotka
            pierwszy raz suknie mierzyłam na 3 dni przed ślubem. Okazało sie że była za długa i za ciasna w biuście. Nie było już czasu na poprawki. Poszłam w takiej jaka była.
            Unikajcie tego salonu jak ognia, chyba że lubicie adrenalinę.
            Z desperacji na 3 dni przed ślubem zaczełam szukać po innych salonach. Poszłam na ul. Kijowską 11 i tam są 4 salony i kazdy z nich coś próbował mi dopasować na wypadek jakby moja suknie wógle nie dotarła.
            Póżniej byłam z koleżanką w salonie angel gdzie ona zamówiła swoją. Miłe panie i co najwazniejsze pierwszą przymiarkę miała na 4 tygodnie przed slubem. I po drobnych poprawkach odebrała suknie na 2 tygodnie przed ślubem.
            • rozerwanapm Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 10.12.14, 15:00
              Moja historia z salonem Salonem Angel na Okrzei jest najgorsza!

              Moja szyta na miarę suknia (studio mody ślubnej Violi Piekut na Okrzei przy Towarowej) rozerwała się w kościele tuż przed przysięgą!!! Oto historia:

              Wybrałam suknię z salonu Angel na Okrzei, sezon 2013/2014, szyta na miarę. Ekspedientki były miłe, doradzały i poświęcały dużo czasu. Problemy zaczęły się na jakiś miesiąc przed ślubem. Pojawiły się częste zmiany daty i godzin przymiarek (bo szwalnia nie nadążała z zamówieniem), co w tych ostatnich dniach przysporzyło nam przeogromnego stresu i brak pewności, że suknia będzie gotowa. Nie będę rozpisywać się o wszystkich opóźnieniach i niedociągnięciach, ale najważniejsze jest to, że suknia była już w momencie przymiarek za ciasna w żebrach, ciężko mi się oddychało i martwiłam się o to jak będę w niej tańczyć . Dodam, że suknia była za ciasna w żebrach, a nie w talii, gdzie mogłam teoretycznie przytyć w ostatnim tygodniu (a było na odwrót). Ekspedientki zapewniały, że wszystko jest jak należy, suknia ma się trzymać na żebrach i że suwak nie ma prawa się rozejść, bo jest najmocniejszy ze wszystkich dostępnych.

              Suknię odebrałam w czwartek przed ślubem i założyłam dopiero w dniu ślubu. Już wtedy świadkowa miała problemy z dopięciem zamka, ale wierzyłyśmy w zapewnienia salonu, który ma dobrą renomę. Jakież było moje zdziwienie, gdy siedząc przed ołtarzem z narzeczonym nagle… suwak puścił! Widać było całe plecy, łącznie z bielizną! W tym momencie skończył się urok całej ceremonii: Pan Młody w popłochu, świadkowa w panice, płacz mamy, szepty gości i oczywiście zażenowanie księdza… Nie mogłam wyjść z ławki ani na przysięgę, ani na znak pokoju do rodziców. Rozerwana suknia Violi Piekut popsuła mi ceremonię ślubną i najpiękniejszy dzień życia. Po ceremonii świadkowa zszyła dziurę białą nicią, ale do końca wesela miałam zostawioną małą „łezkę” z tyłu sukni by móc normalnie oddychać.

              W poniedziałek zaraz po ślubie przyjechaliśmy z mężem do salonu Angel z reklamacją sukienki i naszą dramatyczną opowieścią, na co ekspedientki nie raczyły powiedzieć słowa „przepraszam” czy „przykro mi”, ale wręcz bezczelnie odparły „raz na sezon suwak się psuje, akurat to był ten”. Również pisma prawnicze do właścicieli salonu Państwa Piekut w niczym nie pomogły i do dziś nie usłyszałam słowa „przepraszam”.

              Stanowczo odradzam salon Angel Violi Piekut. Swoim zachowaniem i podejściem do klienta zachowali się absolutnie nieprofesjonalnie, bezczelnie i wykazali brak odpowiedzialności za swoje produkty.

              Dziewczyny, są w Warszawie dziesiątki innych sklepów z sukniami, nie ryzykujcie swojego ślubu!

              Nie wierzycie w historię? Uważacie, że to antyreklama? Zapraszam na facebooka, umieściłam tam najlepsze zdjęcia sukni ślubnej Piekut (szukaj pod: Rozerwana Suknia Violi Piekut studio mody Angel). Tu jedno zdjęcie dla zobrazowania Rozerwana suknia Viola Piekut salon Angel
    • modesta3 Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 15.01.10, 23:24
      Salon Juliette is the best! Wczoraj odebrałam moją piekną suknię kóra jest
      idealnie dopasowana, leży bosko i czuję się w niej cudownie! Przez cały czas
      czułam się tam bardzo komforowo, atmosfera przesympatyczna w trakcie przymiarek
      oraz przy odbiorze sukni, chętnie bym ich jeszcze odwiedzała! także jak tylko
      będę miała obok siebie jakąś "pannę na wydaniu" to od razu ją tam zaprowadzę
      • orticulus_1 Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 16.01.10, 07:16
        Ja się tylko nie zgodzę z pszczołą w jednej istotnej kwestii.
        Właśnieie należy unikać salonów "skupiskach" i Juliette, Coline,
        Desirer,najbardziej chwalone przez moje koleżanki (ale i na forach),
        są na to najlepszymi przykładami. W skupiskach są tzw. "fabryki".
        A już na pewno nie Praga - przepraszam ch... jakość, za średnią lub
        wysoką cenę... Mojej koleżance odpadły po wypraniu wszystkie koronki
        od sukni bo były do niej ... przyklejone klejem. To już jest w ogóle
        wyrzucanie pieniędzy w błoto.
        Rózniece w cenie dodatków są też przytłaczające.
        Taki sam welon z tą samą koronką widziałam na JP.II za 400zł, na
        Pradze za 250, a poza " skupiskami" za 150. Te same bytu za 480, 350
        i 250. Widzę różnicę.
        • pszczzola Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 16.01.10, 12:47
          Ja miałam bardzo mało czasu, aby odwiedzać pojedyncze salony, dlatego
          skorzystałam z porady, aby jechać do takiego skupiska. Mam próbki materiałów
          mojej sukni i koraliki, którymi jest obszyta więc pójdę za twoją radą i po welon
          i buty wybiorę się gdzie indzie.
    • lauretta_mc Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 16.01.10, 10:48
      Ja, zachęcona entuzjastycznymi opisami salonu Juliette, pobiegłam
      tam w pierwszej kolejności. I jakie straszne rozczarowanie mnie
      czekało. Pani na samym początku już chyba założyła, że musi mi
      wcisnąć sukienkę, która długo już u nich wisi i strasznie namolnie
      mi ją wciskała, choć sukienka była okropna:( I, co dla mnie było
      koszmarne, kilkanaście razy wzdychała "Oj, takich dużych rozmiarów
      (noszę 40/42)to u nas nie ma. Nie będę mogła Pani pomóc".
      Przymierzyłam jedną sukienkę (cały czas przy akompaniamencie
      lamentów, że taaaaaaakich dużych rozmiarów u nich nie ma) i wyszłam
      w szoku, że ktoś mógł mnie tak potraktować. Moja mama pytała mnie z
      10 razy, czy to na pewno salon, o którym jej tyle razy opowiadałam,
      że jest extra.Bo była zaszokowana, tak jak ja.
      Ja swoją sukienkę kupiłam w salonie Marrex (ul. Krucza)
      (www.slubne-marrex.com/) – Moja sukienka to model 0824,
      kolekcja Papilio 2008. Panie nieskończenie cierpliwe i miłe.
      Doradzały, pomagały i ogólnie były bardzo profesjonalne. Sukienka
      była gotowa na czas, a w czasie ślubu i wesela (10.2009) ani nic mi
      sie nie odpruło, ani nie zerwało, sukienka wyglądała rewelacyjnie!
      Polecam ten salon, atmosfera jest tam bardzo ciepła a Panie naprawdę
      chcą pomóc, a nie wcisnąć byle co i aby z głowy.
      • modesta3 Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 17.01.10, 00:06
        tak z ciekawości - a kiedy byłaś w juliette? bo to może ktoś był "na zastępstwo"
        albo pierwszy dzien w pracy ??? i już nie pracuje...bo jeżeli chodzi o obsługę
        to faktycznie przez jakiś czas była tam osoba trochę nie do końca nadająca się
        ale te Panie które uczestniczyły w procesie szycia mojej sukni były świetne
      • foczkaka Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 28.01.10, 11:34
        Przykre że trafiłas na taka obsługę. Dziwne. Może własnie był to ktoś na
        zastępstwie. Bo poznałam kilka pań w tym salonie i zarówno one, jak i krawcowe
        były bardzo miłe i pomocne. Sama nosze duży rozmiar (44/46) i nie był to żaden
        problem. A dodam że w innym znanym salonie warszawskim spotkałam się z
        nieprzyjemnymi uwagami. Tak jakby duży rozmiar obligował mnie do noszenia tylko
        i wyłącznie worków po ziemniakach :P
        • yavanna84 Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 14.07.12, 00:40
          Ja swój koszmar przeżyłam w Carmen. Noszę rozmiar 38/40 a tam poczułam się jak hipopotam. Ale od początku. Ekspedientka (bo stylistką to jej nazwać nie można) ze sfoszoną miną poinformowała mnie, że najlepiej jakbym przyszła pół roku przed ślubem, bo teraz jest jeszcze kolekcja na 2012. Tak się składa że akurat upatrzyłam sobie kilka sukni z tej kolekcji, więc niezadowolona pani poszła po nie. Już w przymierzalni usłyszałam, że zmierzyć to sobie mogę, ale ona nie wie, czy można jeszcze zamawiać. Na koniec czerwca 2012! Przy prośbie o zorientowanie się w tej sprawie ogłuchła. Jak się później okazało tydzień nie wystarczył, żeby zdobyć informację, czy można zamówić suknię. Suknię za prawie 7000zł!

          Ale to tylko preludium koszmaru przymiarki. Salonowy model (niby rozmiar 38) za mały na mnie w talii z jakieś 10cm, a może najszczuplejsza nei jestem, ale mam 75cm. Ekspedientka nie była łaskawa przytrzymać sukni, żeby chociaż wstępnie można było ocenić fason. Na prośbę mojej mamy odburknęła, że czego się spodziewałam, wszystkie suknie tu będą na mnie za małe, a ona nie ma 4 rąk żeby ją przytrzymać. Obie z mamą byłyśmy w szoku. O takich niuansach jak nie zaproponowanie czegokolwiek do picia, mimo iż czas oczekiwania na przymiarkę to 40 minut (tu akurat z mojej winy) nie wspomnę. Salon cenowo inspiruje do ekskluzywnego, ale obsługa jest poniżej wszelkiej krytyki. Aż ciężko to przekazać słowami, bo całe 30 minut przymiarek upływało w takiej niemiłej atmosferze. Buty do przymiarki? Welon? ZAPOMNIJCIE.
          • beti-8181 Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 07.08.12, 16:56
            Czytając poprzednią wypowiedź wychwalającą inną firmę, a w tym poście tak zdecydowanie krytykując inną podejrzewam Cię o czystą kryptoreklamę. Bardzo nieładne i nieetyczne zachowanie. Szczerze muszę przyznać , że z ciekawości odwiedziłam oba salony i muszę przyznać, że są to salony z najpiękniejszymi sukniami. Oba sprzedają hiszpańskie suknie, piękne cuda !!! Jak widać te salony konkurują ze sobą .Panie , które mi przymierzały sukienki były naprawdę przemiłe ( sama nie wiem ale wydaje mi się, że w Carmen wykazały się większą cierpliwością i życzliwością). Natomiast jedno jest smutne ...... te kiecki kosztują majątek!!!! Mój budżet niestety tego nie przewiduje :( .
            • yavanna84 Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 07.08.12, 17:11
              Zdjęcie mnie w mojej sukni z przymiarki w Madonnie, tak żeby nie było więcej takich oskarżeń. Gdzieś tu na forum jest też mój wątek ślubny. I uprzedzając pytanie, nikt mi w Madonnie nawet zniżki nie dał (a swoją drogą szkoda), a post powstał PO WPŁACENIU ZALICZKI NA SUKNIĘ.

              [img]https://lh3.googleusercontent.com/-Z0dy7y6vFSY/T_8Vadw_gQI/AAAAAAAAHFk/HHICR3XN4mA/s799/2.jpg[/img]

              Widać miałaś szczęście w Carmen, ja tam na przymiarkach byłam dwa razy, o dwa za dużo. I było dokładnie tak jak opisuję. Skoro mam zostawić ponad 6000zł za suknię, to wymagam porządnej obsługi, a nie wielkiego focha i problemu ze sprawdzeniem, czy mogę jeszcze zamówić kieckę. Kieckę za dokładnie 6400zł!! Tydzień czasu nie wystarczył, żeby ogarnąć tak skomplikowany temat. A ja akurat wiedziałam ile kosztują te suknie i byłam skłonna tyle zapłacić. Ostatecznie zamówiona przeze mnie suknia jest droższa.

              Na forum piszę, żeby przestrzec inne PM. Skoro firma sprzedaje towar z wyższej półki, to warto by zadbać o obsługę. I nadal podtrzymuję to co pisałam, sposób w jaki mnie potraktowano w Carmen był skandaliczny, moja mama była w szoku, zwłaszcza że chwilę wcześniej byłyśmy w Madonnie. Różnica ciężka do opisania słowami.
    • aurelia.123 Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 07.02.10, 23:14
      Hej! Ja serdecznie polecam 2 salony: Scarabeo na ul. Grochowskiej –
      starsze, doświadczone, swietne babki i piekne, dobre jakościowo, a
      przy tym niedrogie sukienki polskiej firmy Agnes oraz: Susan Labo na
      Kijowskiej 11. W pierwszym nie można robic zdjęć (taka odgorna
      zasada), w drugim można i nawet sprzedawczyni chetnie je robi.
      Dolacze natomiast negatywna opinie o salonie Susan Blanche (inaczej
      Lisa Ferrera) tez na Kijowskiej 11. Panie robia laske, ze tam
      pracuja, nie chca dawac sukienek do mierzenia, jeśli slub za dluzej
      niż 4-5 miesiecy. Same sukienki sa brudne i na zywo wyglądają gorzej
      niż na zdjęciach. Do tego sa schowane i można obejrzec tylko
      katalog. Masakra – odradzam.
      Oczywiście jeśli tylko się da, lepiej unikac sobot jak ognia – sa
      tlumy i ograniczenia w liczbie sukienek, które można zmierzyc.
      Na Jana Pawla wrazenia takie sobie, wygorowane ceny.
      Pozdrawiam!
      • allkaja Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 07.02.10, 23:57
        ja byłam w salonie Susan Blanche na Kijowskiej 11 i mam zupełnie odmienne zdanie
        - pomimo iż nie byłam umówiona - Pani bardzo się mną zaopiekowała, przez 50 min
        przynosiła sukienki, doradzała. Przymierzalnie kameralne, odgrodzone lustrami -
        było ok - pewnie zależy na kogo się trafi....
        ja odradzam Nowolipki - tłum i tragicznie niemiłe kobitki....
        • aurelia.123 Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 08.02.10, 13:33
          Czytalam Twój watek i widziałam Twoje zdjęcie w sukience z tego
          salonu. Wyglądasz w niej ślicznie i szczupło. Najważniejsza jest
          sukienka! Jeśli w dodatku zostałaś miło obsłużona, to w ogóle
          super. Ja mam inne doświadczenie, ale i tak żadna sukienka nie
          wpadła mi tam w oko. Pozdrawiam
          • allkaja Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 08.02.10, 17:25
            aurelia.123 dzięki :-) cieszę się że tak uważasz - ja jeszcze biję się z myślami
            ale pojadę jeszcze do 3 salonów, które sobie wytyczyłam i się decyduję - mam
            dość zastanawiania się. A Tobie też efektywnych poszukiwań życzę
      • ma_niusia Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 09.02.10, 20:52
        No więc ja się mogę wypowiedzieć jeszcze o dwóch salonach.
        Lisa Ferrera = Susan Blanche czy jakoś tak? Wypatrzyłam sobie w internecie moją
        wymarzoną suknię z kolekcji Cosmobella sprzed 3 lat. Żadna inna mi się nie
        podoba. Dzwonię do nich, żeby umówić się na przymiarkę. Pani mówi niemiłym
        głosem, ze to stara kolekcja i nie ma tej sukni. Upieram się, że ja praktycznie
        zdecydowana jestem, tylko przymiarka i już. Nie ma i nie będzie.

        Cóż za obsługa!!!

        (suknia jest dostępna w Polsce ale nie w Warszawie, niestety nie będę jeździć po
        całym kraju bo ta baba zrobiła mi łaskę, że wogóle odebrała telefon... stracili
        klientkę)

        Drugi to salon Maria na Ursynowie, Pasaż Ursynowski 11. Zależy co kto lubi ale
        obsługa dla mnie nie była dobra (pani starsza, bardzo staromodna, co na siebie
        nie założyłam to wg niej we wszystkim pięknie wyglądam - mimo że ewidentnie
        fason czy kolor mi nie pasuje o tak ślicznie - wogóle była oburzona, że chcę
        mieć wygodną suknię, bo na ślub to najważniejsze pięknie wyglądać i pomęczyć się
        ten jeden dzień można (ja mam odmienne zdanie i nie zamierzam się męczyć ani
        chwili choćbym miała iść w dresie!). Za to ogromny plus za wybór. Mają naprawdę
        bardzo dużo sukien, przeróżne kroje, tkaniny i kolory, naprawdę jest w czym
        wybierać.
    • allkaja Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 09.02.10, 22:17
      to oznacza że ja miałam wielkie szczęście :-) jeśli by mnie tak niemiło
      potraktowały to pewnie bym sukni nie przymierzyła, tylko chciała jak najszybciej
      wyjść. Bardzo dużo zależy od podejścia sprzedającej - ciekawe czy właściciele
      nie zdają sobie z tego sprawy...zatrudniając tak beznadziejny personel
      • bluff1 Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 20.03.10, 12:59
        Ja też zwiedziłam parę i jak na razie najbardziej podobało mi się w
        La Rosie na Wilczej 44 za Madonną. Miła, kompetentna obsługa
        ciekawe modele i mają ładne buty Witta.
        Byłam też w Madonnie na Wilczej, ale trafiłam na nieciekawą
        sprzedawczynię, która nie potrafiła mi doradzić w czym będe dobrze
        wyglądać.
        W Angle też była miła obsługa, ale jakoś żadna suknia nie przypadła
        mi do gustu.
      • mylady21 szukam opinii o salonie wedding room 11.05.12, 08:15
        Witam, czy któraś z Was w nim była?
        Jeśli tak, jak Wam się podobało/co byście zmieniły w tym salonie etc.
        Jak oceniacie sukienki, wybór, obsługę, oświetlenie itd. Wszystko wszystko.
        Bardzo proszę o szczere wypowiedzi na ten temat.

    • dorisbaldo Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 18.08.10, 13:51
      Zostałam okradziona przez właściciela w salonie Galaxy New York na
      ul. Karmelickiej 19 w Warszawie!!!!!!!!!!
      Nigdy, przenigdy nie wypożyczajcie sukni ślubnej w tym salonie, gdyż
      właściciel to oszust, który wymusza kupno sukienki!!!!!!!!
      Chciałabym Was ostrzec przed nieprzyjemnościami i niesmakiem jaki
      zostaje po tym co ja przeżyłam.
      3 lipca 2010r brałam ślub. W styczniu trafiłam do salonu Galaxy,
      który jeszcze wtedy mieścił się na ul .Jana Pawła. (teraz znajduje
      się już na Karmelickiej). Podpisałam umowę, na wypożyczenie sukni.
      Zapłaciłam całość kwoty 2700 zł, tak jak za zakup. Po oddaniu sukni
      miałam dostać zwrot zadatku w wysokości 1000zł. Wypożyczenie miało
      więc kosztować 1700zł. W umowie zaznaczone było, że zwrot kaucji
      nie nastąpi w przypadku trwałych, nieodwracalnych plam i uszkodzeń,
      lub przypalenia sukni. W czasie wesela i sesji fotograficznej suknia
      zostało ubrudzona i pojawiły się na niej plamy od kwiatów, pudru
      itd. Żadnych uszkodzeń nie było, prócz tego że suknia była bardzo
      brudna. Gdy zaniosłam suknie do salonu, Pana Właściciela w nim nie
      było. Ponieważ wyjeżdżałam z Warszawy zostawiłam suknie u pracującej
      w salonie kobiety i poprosiłam o telefon od właściciela po
      oględzinach sukni, w celu umówienia się na zwrot zaliczki. Pan
      Właściciel nie raczył zadzwonić przez 3 tygodnie, chociaż na daną
      chwilę był w posiadaniu zarówno mojej sukni jak i moich pieniędzy
      (ponieważ zapłaciłam za suknie tak jak za jej kupno). To mnie już
      zaniepokoiło i skłoniło to przemyśleń, że to zwykły oszust. Po
      powrocie do Warszawy, zadzwoniłam więc po 3 tygodniach sama do Pan
      Właściciela i dowiedziałam się, iż zwrotu zaliczki nie będzie gdyż
      znajdują się na niej „trwałe i niespieralne plamy”. Gdy przyjechałam
      wyprowadzona z równowagi do salonu w celu odbioru sukni , którą tak
      jakby kupiłam okazało się, że Pan Właściciel nawet sukni nie
      uprał!!!!!!!! Suknia leżała brudna przez 3 tygodnie, a Pan założył z
      góry, że plamy są trwałe i niespieralne. Zabrałam brudną suknie i
      oddałam ją sama na własny rachunek 280 zł do sprawdzonej pralni na
      Ochocie, która zajmuje się praniem sukni ślubnych. Pani zobaczyła
      suknie, oceniła, że jest cholernie brudna i oznajmiła , że wszystko
      się spokojnie spierze. Po 2 dniach odebrałam lśniącą suknie, bez
      śladów używalności i jednej najmniejszej plamki. Usatysfakcjonowana
      zadzwoniłam, do Pana Właściciela nieszczęsnego salonu Galaxy mówiąc,
      że suknia jest jak nowa. Pan oznajmił, iż jest na urlopie i do mnie
      zadzwoni jak wróci, żeby się umówić. Oczywiście tego nie zrobił,
      czego można już się było spodziewać. Tylko po co „robić z mordy
      cholewę” jak to się mówi, ale widać ludzie są różni. Zadzwoniłam
      więc sama, a Pan ku mojemu zaskoczeniu bardzo mile zaprosił mnie do
      salonu wraz z suknią, ale o godzinie 14.00, gdyż o 15.00 wyjeżdża.
      Ponieważ była to środa musiałam zwolnić się z pracy o godzinie 12.00
      i z suknią pognałam na Karmelicką. Proszę sobie wyobrazić moje
      zdziwienie i irytację, gdy z wywieszonym jęzorem wbiegłam do salonu,
      po wymuszonym zwolnieniu z pracy, a Pan lekko uchylił suwak pokrowca
      i oznajmił, że dla niego „sprawa jest zakończona”, nawet nie
      oglądając sukienki!!!!!!!!! Zrozumiałam, że już przy wypożyczaniu
      wiedział jak postąpi. To jego sposób na zarobek. Najgorsze jednak
      było to jak potraktował mnie potem. Na moje pytanie jak śmiał mnie
      ściągać z pracy wiedząc od razu i zakładając z góry że niezależnie
      od wyglądu sukni nie odda mi zaliczki, odpowiedział bezczelnie, po
      chamsku, jakby miał jakiegoś gó...arza przed sobą, a nie 30letnią
      kobietę: „ a co miałem się kłócić przez telefon??? „ Rozdygotana
      wyjęłam sukienkę i pytam się go czy widzi tu jakieś
      plamy????????????????? Na co on uciekając od odpowiedzi, stwierdził,
      że....................uwaga....... „ to nie jest ten sam
      materiał”!!! Na ten tekst ugięły mi się nogi. Pan szedł w zaparte.
      Pozbawiłam pana argumentów w postaci plam to wymyślił sobie , że
      materiał zmienił się po praniu.!!!!!!!! Wyśmiałam go i wyszłam.
      Suknie zabrałam, ale postanowiłam, że opisze wszystko na forach, w
      nadziei że pozbawię tego człowieka klientek i pójdzie z torbami.
      Nigdy nie idziecie, pod żadnym pozorem do tego złodzieja!!!!!!!!!
    • paolalola Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 29.03.11, 14:00
      Ja także opiszę swój parcour po salonach ślubnych, bo mnie osobiście pomogły wypowiedzi poprzedniczek. Właśnie zakupiłam suknię, jestem szcześliwa, ale zacznę od początku, który przyjemny nie był...

      Pierwszym salonem, do którego się wybrałam była Madonna na ul. Wilczej, salon cieszący się sławą najszykowniejszego i niestety najdroższego (nie biorę pod uwagę sukni od projektantów typu Zień czy Baczyńska). Rzeczywiście poziom jaki narzuca Madonna powoduje spore rozczarowanie poziomem innych salonów, ale o tym za chwilę. Przyjęłą mnie Pani Dorota, początek znakomity, piękne wnętrze, przestronna przymierzalnia, kawa, hebata w ładnej porcelanie - dla mnie osobiście bardzo ważne, raz w życiu wybieramy suknie, bez względu na poziom emocjonalności osoby sytuacja jest niezwykła i miło jeśli towarzyszy temu niezwyczajna oprawa, jak się później okaże nie weszła ona jeszcze do kanonu standartów Warszawskich salonów. Początkowa atencja okazała się być niezwykle zwodnicza. Pani Dorota od początku miała: wcisnąć suknię, a nie pomóc wybrać TĘ jedyną. Byłam dość zagubiona nie wiedziałam, w której wyglądałam lepiej, wahałam się między dwiema sukniami i co chwilę zmieniałam zdanie....a pani Dorota wraz ze mną:). Jednak nie to było najśmieszniejsze, przymierzyłam 5 sukienek, czas oczekiwania na wszystkie był dość krótki, jednak na TĘ, którą ewentualnie byłabym skłonna kupić czas oczekiwania był wyjątkowo długi i pani Dorota stwierdziła, że jeśli ją chcę musze zamówić niezwłocznie!!!! Jak się póżniej okazało żadna nie idzie 9 miesięcy... Wyszłam z salonu podłamana i czułam się bardziej zmanipulowana niż otoczona opieką.
      Zanim trafiłam pod skrzydła prawdziwej profesjonalistki, Pani Agnieszki, i kupiłam suknię, zwiedziłam jeszcze dwa salony. Pierwszy z nich, prawdziwa taśma produkcyjna panien młodych, salon ON i ONA na nowolipiu. Przywitała mnie pani, która nie wysłuchawszy do końca prośby o to by doradziła mi jakiś fason (miałam swoje typy, ale chciałam by stylistka patrząc na mnie zaproponowała coś od siebie, bo czasem my same wyobrażamy sobie siebie w krojach kompletnie nieadekwatnych do figury) zaczęła pokrzykiwać, ze tu nie ma czasu na porady, albo mam wybrane suknie, albo nie bo tu 25 min i max 3 modele do przymierzenia! Byłam przecież zapisana na ten dzień, także czas zarezerwowany dla mnie powinna mieć, pani odparła, że przyjmuje wszystkich zapisanych i tych z ulicy i trzeba się spieszyć, żeby panie niezapisane długo nie czekały, no spoko, tylko po co w takim razie zapisy??? Kolejny Salon Mystique, na Jana Pawła, zwyczajnie, wybieramy same Pani jest ekspedientką nie stylistką, podaje nie doradza, jeśli mamy sprecyzowane życzenia odnajdziemy się w tym salonie z pewnością.
      Jeśli jednak nie jesteśmy pewne w jakiej sukni nam do twarzy albo, tak jak było w moim przypadku, mamy swoje wymarzone wyobrażenie tylko jesteśmy przekonane, że ani tafigira, ani ten wzrost i potrzebujemy fachowej porady, wtedy swoje kroki powinnyśmy skierować do profesjonalistek na marszałkowskiej - salon Madonna. Panią, którą bezsrzecznie, bez wątpliwości, bezapelacyjnie i absolutnie polecam jest Pani Agnieszka W. - pasjonatka tematu, pracująca w zawodzie, z poczuciem smaku, delikatna, miła, ale szczera, kompetentna w każdym calu. Tutaj oprócz wody w stylowych kielichach i przestronnej przymierzalni otrzymałam opiekę, wsparcie, poradę i atencję (brzmi jak bym prawiła o poradni psychologicznej, alem chyba ciut zakompleksiona i przymierzanie sukien, to była dla mnie przeprawa..). Koniec końców wszystko skończyło się dobrze:)
      • ve_lvet Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 27.12.11, 00:44
        Ja również polecam salon Madonna na Marszałkowskiej oraz Panią Agnieszkę i Panią Magdę, ponieważ ja i moja koleżanka miałyśmy przyjemność pracować z takimi profesjonalistkami.:)jesteśmy obie już po swoich ślubach i wszystko przebiegło w salonie bez zastrzeżeń. Naprawdę jesteśmy zadowolone.
      • yavanna84 Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 14.07.12, 00:22
        Haha zabrzmi jak kryptoreklama, ale i ja polecę Panią Agnieszkę. Miła, profesjonalna, energiczna. Widać że lubi swoją pracę. Potrafi dobrze doradzić i wyłapać jaką wizję sukni ma klientka.

        Zwiedziłam ok 20 salonów w Warszawie i nigdzie nie czułam się tak dobrze, jak w Madonnie na Marszałkowskiej. Suknia już zamówiona. :)
    • shirley_shirley Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 06.01.12, 20:59
      A ja moge z czystym sumieniem polecic salon Mloda i Moda na Koprzywianskiej. Moja siostra kupila u nich sukienke, obsluga jest super, pani bardzo mila i pomocna, pokazala nam wszystkie fasony i style i pomogla wybrac idealna suknie :) maja duzy wybor, ceny nie sa niskie ale suknie piekne. Ja pewnie tez bym cos u nich znalazla, ale mam juz kupiona suknie.
      Madonne na Marszalkowskiej rowniez polecam, obslugiwala nas pani Magda, b sympatyczna i pomocna, salon piekny, ogolne wrazenie bdb
    • dankax1975 Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 24.07.12, 09:50
      Najbardziej podobało mi się w Atelier Juliette na Mokotowskiej, faktycznie unikatowe suknie hiszpańskie, w ofercie maja również projekty indywidualne, na miejscu widziałam ich realizacje i rzeczywiście zaskakują jakością wykonania i przystępną cena. Uważam ze to miejsce jest warte polecenia i myślę ze tam właśnie zamówię swoja suknie
      • angelika103 Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 24.07.12, 12:23
        rok temu towarzyszyłam siostrze w poszukiwaniach sukni ślubnej było to naprawdę duże wyzwanie byłyśmy w wielu salonach z sukniami ślubnymi niby było w czym wybierać ale siostra nie znalazła nic co by ja zachwyciło Panie z obsługi wciskały nam na sile sukienki w których wyglądała makabrycznie :) zrezygnowane zdecydowałyśmy się pojechać do Maximusa koło Nadarzyna i ku mojemu zdziwieniu i wcześniejszemu zniechęceniu to centrum miło nas zaskoczyło spędziłyśmy tam caaały dzień ale siostra znalazła sukienkę i jeszcze dostała rabat :)
        • megi.meg Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 25.07.12, 15:34
          Ja swoją kupiłam u Anny Krzyżanowskiej. Została zaprojektowana specjalnie dla mnie i uszyta na moje wymiary. CUDO! polecam, a cena wyszła mniej więcej taka sama jak z salonu. Profit - suknia skrojona na miarę i indywidualny projekt. lalala
    • zaczkomanka Maggio Ramatti przy Ogrodowej!!! Tylko! 07.08.12, 18:10
      Świetna obsługa - bardzo miłe dziewczyny, pomagają zakładać tyle sukni, ile nam się żywnie podoba :) Doradzają w czym lepiej, w czym gorzej etc. Natomiast już na Świętokrzyskiej w MR babki są kompletnie beznadziejne, nawet nie zapytały czy chcę coś przymierzyć, tylko wieszak z sukniami pokazały... Porażka.

      Dodam, że noszę rozmiar XXL, więc naprawdę nie było łatwo :)
      • Gość: maggio = oszuści Re: Maggio Ramatti przy Ogrodowej!!! Tylko! IP: *.ip.netia.com.pl 16.06.14, 13:36
        Witam,

        Uważajcie na salon Centrum Slubne Maggio Ramatti ul. Ogrodowa 1a rog ul. Jana Pawla II. To są OSZUŚCI!!!! Ich sukienki nie mają nic wspólnego w Włochami. Produkują je albo w Polsce albo w Chinach, na sukienkach nie znajdziecie żadnych metek. Ich strona ma tylko adresy w Polsce, nie ma żadnych nawet we Włoszech - od razu widać przekręt. Co więcej osoby tam pracujące z właścicielem na czele potrafią ponownie sprzedać waszą suknię, za którą już zapłacono i która miał u nich czekać na pierwszą przymiarkę. Tak było w przypadku mojej narzeczonej. W samym salonie Abiu i innych dobrych salonach odradzają nawet tam wchodzić, wystarczy porozmawiać z nimi. Kupując inną suknię w innym salonie w Warszawie spotkaliśmy trzy kobiety oszukane przez Centrum Slubne Maggio Ramatti. Omijajcie ten salon z daleka, dobrze Wam radzę.

        Pozdrawiam
      • blondi117 Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 17.09.12, 17:59
        dziewczyny radze wam omijajcie salon BAKANDI na ul J P. wciskają kit o rabacie po czym kasują przy odbiorze za dodatkowe koszty płaci się tyle ile kosztowała przed rabatem! poza tym pozbywają się sukienek miesiąc przed ślubem klientki by nie trzeba było jej przypadkiem poprawiać tydzień przed weselem.zamówiłam w ich salonie piękną suknie z dużym trenem ktory podarł się tuż przed weselem bo troczki(wiązania) były kiepsko przyszyte!a gdyby tego było mało to halka za którą policzyły mi 200zł też była do du... bo koło mi się składało!!fuszera na całego,fałszywe i w dodatku nie szczere!!NIE POLECAM!!!
          • viobe Re: Salony sukien ślubnych-Warszawa 25.02.13, 16:17
            Czesc dziewczyny ja polecam pracownie sukni ślubnych Katris. Pani Kasia jest naprawde doświadczoną krawcową i dobierze sukienke lub rozwiązanie do każdego problemu. Osobiście miałam problem aby nie pokazywać paru części ciała ze względu na blizny. Pani Kasia zaproponowała super rozwiązania i wyglądałam tak jak chciałam. Pozdrawiam. Obsługa naprawde przesympatyczna.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka