Dodaj do ulubionych

Tu wrzucamy emocje w kulturalny sposób

22.10.06, 22:32
Jest taki dzień w życiu człowieka,kiedy musi "to" z siebie wyrzucić.
Proszę.
Ale kulturalnie:)
(można "wygwiazdkowywać")
Obserwuj wątek
    • negev56 Re: Tu wrzucamy emocje w kulturalny sposób 22.10.06, 22:47
      ożesz k...., jutro do roboty, ja taki dzień mam codziennie, żądam, powtarzam,
      żądam codziennie sobót i niedziel, JASNE!!!!!
      • zielony_beret Re: Tu wrzucamy emocje w kulturalny sposób 22.10.06, 22:56
        ja się pochlastam.
        ...a juz się bałam,że tylko ja jutro wstaje o 5.10!!
    • negev56 Re: Tu wrzucamy emocje w kulturalny sposób 22.10.06, 23:00
      być kobietą luksusową, leżeć i pachnieć mmmmm..... anie zrywać się ciut świt i
      arbajtarbajtiberales.
      • zielony_beret Re: Tu wrzucamy emocje w kulturalny sposób 22.10.06, 23:03
        ....to takie kobiety istnieją??
        będę wyć.
        ja chcę już na emeryturę<biję głową w scianę>
        • negev56 Re: Tu wrzucamy emocje w kulturalny sposób 22.10.06, 23:08
          czytałam o takich w książkach, ja też chcę na emeryturę albo wygrać pare
          milionów, już ja bym co niektórym powiedziała wtedy co o nich myślę.
          • zielony_beret Re: Tu wrzucamy emocje w kulturalny sposób 22.10.06, 23:12
            to jest na dwie!!
            ja już nawet obmysliłam plan zemsty;>
            (miedzy innymi:kudły wyrwę,potnę nożem i solą rany posypię:PP)
            • negev56 Re: Tu wrzucamy emocje w kulturalny sposób 22.10.06, 23:16
              a ja wyzwę od jagorszych, wytknę chamstwo i nieuctwo, wogóle powiem co myślę
              przy wszystkich i będę czekała spokojnie na efekt.
              • zielony_beret Re: Tu wrzucamy emocje w kulturalny sposób 22.10.06, 23:24
                a potem ,siądziemy na ich trupach, z kieliszkiem szampana i truskawkami w
                srebrnej miseczce
                ..i zapalimy papierosa z twarzą pełną triumfu.
                • negev56 Re: Tu wrzucamy emocje w kulturalny sposób 22.10.06, 23:26
                  o tak o tak, mów do mnie jeszcze...
                  Idę spać, może mi sie to przyśni? Jasne, juz to widzę!!!
                  • zielony_beret Re: Tu wrzucamy emocje w kulturalny sposób 22.10.06, 23:29
                    nóż.sól.szampan.
                    i dymek..powoli snujący się w powietrze.
                    A dookoła cisza i "ich" trupy.
                    To ja też idę spać:D
    • negev56 Re: Tu wrzucamy emocje w kulturalny sposób 22.10.06, 23:31
      The end....
      • zielony_beret Re: Tu wrzucamy emocje w kulturalny sposób 22.10.06, 23:33
        miłych snów:PPP
        the end :PP
        (nóż nóz nóż nóż nóż nóz nóz..)
        • aga9001 Re: Tu wrzucamy emocje w kulturalny sposób 23.10.06, 10:54
          i kurwa mac miłego poranka :(
    • aga9001 szlag by trafił wszystkich konowałów 25.10.06, 12:36
      w Białej POdlaskiej. poszłam w sobotę z dzieckiem do ambulatorium bo sobota, i
      przechodzai nieczynna. Pani doktor nawrzeszczała na mnie, ze po co ja
      przychodze jak dziecko ma tylko kaszel i katar, że powinnam sama leki dać (i
      pewnei nie zawracać jej d...). Dała leki bez antybiotyków bo wszytsko ok (jej
      slowa). Ja matka polka słuchajaca kaszlu dzieciecia wybrałam sie z
      gorączkujacym dzieckiem do przechodzi w poniediząłek. Pani doktor stwierdziała
      zapaleni oskrzeli i antybiotyk trzeba brać. Ale .... zamiast oprawy było coraz
      gorzej. Wczpraj po południu dziecie ma 39 stopni gorączki. Matka poratowana
      finansowo przez ojca własnego (dziadka dziecka) zawezwała lekarza prywatnie do
      domu - ma zaufanego. I co sie okazałao nikt k... nie zgadnie. Dziecko ma
      zapalenie płuc. No i jak ma mnie szlag nie trafić. Co mam mysleć , czy to nie
      konowały... No chyab ze sie mylę i oczerniam miłych ludzi, ale jak moze sie tak
      zajebiaszczo szybko z kataru i kaszlu zrobic zapaleni płuc. A moze źle zbadali
      i od poczatku było słychac w oskrzelach i trzeba było dac od razu antybiotyk i
      nie byłoby tylu problemów . BUUUUUUUUUUUUUUUUUUU :((((((((((((
      • zielony_beret Re: szlag by trafił wszystkich konowałów 25.10.06, 14:28
        mam nadzieję,że wszystko już ok.
        Ale tu konowalstwo.Ja p...le.
        • negev56 Re: szlag by trafił wszystkich konowałów 25.10.06, 16:35
          zdrowia życzę malutkiej.
          To są pieprzone konowały, gdyby nie moja namolność to moje dziecko dziś byłoby
          kaleką. Nigdy nie ufaj jednemu lekarzowi, konsultuj to z drugim.
          • martimax Re: szlag by trafił wszystkich konowałów 26.10.06, 10:14
            dokładnie tak zgadzam się z Tobą , a jeszcze w dobie tak dużej korupcji ....

            najlepiej samemu być lekarzem :) ewentualnie ktoś z rodziny
          • aga9001 Re: szlag by trafił wszystkich konowałów 26.10.06, 10:22
            neg ale każde przeziebienie konsultować ?
            Przecież to mozna zwariować, a na dokłądke zbankrutować:(
            • zielony_beret Re: szlag by trafił wszystkich konowałów 26.10.06, 11:01
              A jak mała?
              czuje się lepiej?
              • aga9001 Re: szlag by trafił wszystkich konowałów 26.10.06, 16:39
                niby lepiej, bo gorączka spadła. Wieczorem ma przyjść lekarz (prywatnie rzecz
                jasna :) i wtedy zobaczymy czy nei zeszło dalej. Mam nadzieje, ze nie będzie
                źle, bo nie wyobrażam sobie mojego dziecka w szpitalu :(
                • negev56 Re: szlag by trafił wszystkich konowałów 26.10.06, 16:44
                  Na pewno będzie dobrze, a jeśli chodzi o szpital to wiem coś o tym i faktycznie
                  nie ma nic gorszego niz dziecko w szpitalu.
                  Czasami nie ma wyjścia ale na razie głowa do góry.
                • jerry.s Re: szlag by trafił wszystkich konowałów 26.10.06, 22:20
                  ehhh ... zdrowia malej zycze ...

                  a co do lekarzy ... to jak wszedzie ... raz sie trafi lepiej, raz gorzej ...
                  szkoda ze tym razem bylo gorzej :(
                  • negev56 Re: tak się upieprzyłam, że 17.11.06, 20:27
                    ledwo żyję, pomyłam okna, poprałam firanki, zasłony, zrobiłam sobie świąteczne
                    sprzątanie i mam tego serdecznie dosyć.
                    Jaki człowiek jest głupi, po jaką cholerę tak się mordować, omatko jak mnie
                    wszystko boli.
                    • romanko1 Re: tak się upieprzyłam, że 18.11.06, 22:07
                      Nie wiem czy zrobi Ci się lżej od tego ,
                      ale już Ci współczuję.Jaki ten człowiek jest ... : )
                      Pozdrawiam
                      • negev56 Re: tak się upieprzyłam, że 18.11.06, 22:32
                        Ja nie potrzebuję od Ciebie wspólczucia, wystarczy mi, że sama nad sobą
                        poużalałam się, niemniej dziękuję za utwierdzenie mnie w moich podejrzeniach.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka