Dodaj do ulubionych

chcemy wrócić z powrotem do Białej

22.06.07, 17:36
Hej chcemy wrócić z powrotem do Białej. Już kilka lat mieszkamy w Wa-wie. Skłania nas do tego sytuacja mieszkaniowa. Jak ceny były w miarę to niestety nie mieliśmy kaski na wzięcie kredytu. Teraz, gdy sytuacja finansowa się nam poprawiła to ceny mieszkań tak wywindowały, że nie opłaca się juz ich kupować i przez 30 lat płacić po ok 1700zł miesięcznie. Chore!!!
Czy ktoś również znajduje się w podobnej sytuacji??? Czy istnieje możliwość znalezienia w miarę dobrze płatnej pracy, czy jak to było kiedyś w Białej wszystko przez znajomości.
Obserwuj wątek
    • negev56 Re: chcemy wrócić z powrotem do Białej 22.06.07, 18:38
      Ty pytasz poważnie czy se jaja robisz???

      są trzy opjce, albo:
      -jesteście zgrzybiałymi staruszkami, ponoć zawsze wtedy chce się powrotu do korzeni
      -w BP macie gdzie mieszkać i ma kto Was utrzymywać
      -macie furę pieniędzy i będziecie robić za rentierów

      Moje brwi dalej nie chcą powrotu na swoje miejsce, zastygły w niemym zdziwieniu:)
      • moniagasiecka Re: chcemy wrócić z powrotem do Białej 22.06.07, 20:16
        już sama nie wiem co mamy robić. Za tą decyzją przeważają oczywiście względy finansowe. Mamy dom,który zamierzamy podać głównemy remontowi co wyniosłoby ok 1/3 tego, co w Wa-wie byśmy musieli przeznaczyć. I tu te dojazdy, staniw w korkach, strata czasu, praca do późnych godzin, opiekunka ew. babcia do opieki nad przyszłym wnusiem z nami ściśnięta na 40m2 i te zarzynanie się ze sztucznie zawyżonymi ratami. Szok
        • dotkas5 Re: chcemy wrócić z powrotem do Białej 11.07.07, 07:45
          hej hej
          a nie zastanawialiscie sie nad kupnem mieszkania pod wawa??
          ja kupilam w MArkach ..... wprawdzie w grudniu 2005 roku, nie wiem jakie sa
          ceny teraz ale na pewno taniej niz w samej wawie

          Ostatnio jednym okiem przesledzialm oferty pracy w slowie podlasia i powiem ze
          nawet jestem zaskoczona bo troche tego bylo.
          Z drugiej strony popytaj znajomych jakie sa zarobki w Bialej, sama jestem
          ciekawa ile srednio sie zarabia.
          Zawsze sa plusy i minusty mieszkania w malym i wiekszym miescie.

          P.S. W Bialej ostatnio tez stalam w mini korku co mnie zirytowalo.

          Pozdrawiam
          • macyk Re: chcemy wrócić z powrotem do Białej 12.07.07, 21:59
            5,x tys /2. Czyli kupno 3 pokojowego mieszkania = 30 lat płacenia po prawie 3
            tys zł / miesięcznie.
            Aby spłacić 3 tys. zł miesięcznie trzeba na to przeznaczyć pensję jednego z
            małżonków w wys 5 tys zł brutto. Rodzina musi w tym czasie się utrzymywać z
            pensji drugiego małżonka.

            Na wzrost zarobków poprzez obniżkę podatków lub równanie do zachodu szanse są
            niewielkie bo koalicja ma się dobrze.
            • dotkas5 Re: chcemy wrócić z powrotem do Białej 13.07.07, 08:31
              I że sie tak spytam to czemu ma służyć twoj wywod??????
              Tak w ramach wyjasnienia aby placic rate 3000 zł/miesiąc to nie wiem jaki
              kredyt nalezy brac, na pewno powyzej 300 tys zł. Wiec prosze nie przesadzaj.
              Teraz banki walcza o klienta i daja coraz lepsze warunki.
              A tak wogle to nawet w Bialej mieszkania drozeja, i z tego co sie orientuje to
              ceny sa w granicach 3000zł / m2 a garaz podziemny i tu UWAGA......... 20 tys zł
              tyle samo co ja zaplacilam po stawkach warszawskich.
              Jezeli ktos decyduje sie na mieszkanie na stale w stolicy musi sie liczyc z
              kupnem mieszkania na kredyt przy czym podkreslam ze ludzie z Bialej tez biora
              kredyty i nie strzesa sie ze strachu.
              Pozdrawiam
                • macyk Re: chcemy wrócić z powrotem do Białej 13.07.07, 15:38
                  Poglądowo zastosowałem www.kalkulator-kredytowy.v10.pl/

                  Mieszkanie na zadupiu dla rodziny 1-2 dzieci to 70m2x5,4 tys/m2 + garaż +
                  wykończenie + duperele daje ponad 400 tys zł. Do wyliczonych rat należy dodać
                  miesięczne koszty stałe 350zł + rachunek za energię i telefon.

                  Jak dzieciaki podrosną trzeba wyprowadzić się do szeregowca pod Warszawą za min
                  600 tys. Pewnie bez 2 samochodów tu sie nie obędzie.


                  A czemu to służy ? Stwierdzeniu jak to pięknie jest być młodym i rozpoczynać od
                  zera.
                  • dotkas5 Re: chcemy wrócić z powrotem do Białej 25.07.07, 22:21
                    macyk napisał:

                    > Poglądowo zastosowałem www.kalkulator-kredytowy.v10.pl/
                    >
                    > Mieszkanie na zadupiu dla rodziny 1-2 dzieci to 70m2x5,4 tys/m2 + garaż +
                    > wykończenie + duperele daje ponad 400 tys zł. Do wyliczonych rat należy dodać
                    > miesięczne koszty stałe 350zł + rachunek za energię i telefon.
                    >
                    > Jak dzieciaki podrosną trzeba wyprowadzić się do szeregowca pod Warszawą za
                    min
                    > 600 tys. Pewnie bez 2 samochodów tu sie nie obędzie.
                    >
                    >
                    > A czemu to służy ? Stwierdzeniu jak to pięknie jest być młodym i rozpoczynać
                    od
                    > zera.

                    Pewnie ze pieknie jest byc mlodym i zaczynac od zera bo na starosc przynajmniej
                    bedzie wiadomo ze wlasnymi silami czegos czlowiek sie dorobil.

                    A tak wogle to chlopie proponuje nie mieszkanie 70 m2 a najlepiej 140m2 takie
                    sprzedaje Budomex w Bialej, i nie dwa samochody a nalepiej tyle ilu jest
                    czlonkow rodziny. Najlepiej to mieszkac u rodzicow i miec zawsze pelna lodowke.

                • nadinka_nadinka Re: chcemy wrócić z powrotem do Białej 25.07.07, 21:32
                  jerry.s napisał:

                  > rata za 3kPLN/m-c to kredyt w wysokości około 0,6-0,7 mlnPLN ... widocznie
                  > kolega myśli że w W-wa to tylko centrum, mokotów i ochota ...
                  >
                  > wiesz jak jest ... białołęka, bródno ... przecież tam już psy dupami szczekają
                  > ;)
                  >
                  >

                  IMO to nie takie proste. wyobraz sobie mieszkanie na bialolece a prace np. na
                  domaniewskiej. bez korkow to pewnie z godzina jazdy. a brak korkow w wawie jest
                  nierealny. 8h w pracy, ze 3h na dojazd i na zycie nie wystarczy ;-)



                  ***
                  "Women need to be twice as good as men to be considered equal; fortunately, it's
                  not that difficult."
    • danioklops Lubię Białą na weeekendy! 26.07.07, 14:45
      ...wolę mieszkać w wynajmowanym za 1,5 tys na Kabatach niż wracac do białej,
      brak pracy mnie przeraża.....W styczniu kupilismy w Józefosławiu pod Wawą i
      wtedy myslałam ze strzeliłam sobie gola - dojazd ....nie prowadziłam auta, no i
      korki.... Od kwietnia śmigam autem, korki normalne posuwajace się jak wszędzie,
      no chyba ze w piatek! Lubię Białą na weeekendy!
      • moniamacka Re: Lubię Białą na weeekendy! 30.07.07, 17:01
        A ja wróciłam!
        I nie żałuję!

        Choć miałam w Warszawie pracę, po ślubie postanowiłam się przeprowadzić do
        Białej, bo tu pracuje mąż. Rozważaliśmy obie opcje i zwycieżyła opcja bialska.
        Cenom mieszkań, choć zdecydowanie poszły w górę, daleko jeszcze do
        warszawskich. My już czekamy na swoje M (w Budomexie za 2,3 tys/m2).
        To czy łatwo tu znaleźć pracę, zależy od tego, jaki masz zawód. Dobrze stoi
        branża budowlana, transport, finanse. Inne branze troche gorzej.
        Ja jestem humanistką, w Warszawie pracowałam w organizacjach pozarządowych.
        Szukałam pracy kilka miesięcy, ale w sumie jestem zadowolona.
        Znaleźc pracę w Białej na pewno jest trudniej niż w Wawie, ale jak się jest w
        miarę elastycznym, to wydaje mi się, że nie powinno być problemu. Już po forum
        widać, ilu wykształconych ludzi stąd wyjechało.
        Ja znalazłam pracę 40 km od Białej, ale dojazd jest dobry (busy) i zajmuje mi
        mniej czasu niż dojazdy do pracy w Warszawie. Do tego bliskośc rodziny robi
        swoje.
        Naprawdę nie żałuję! A Biała jest fajna, trzeba to tylko dostrzec!
        • dotkas5 Re: Lubię Białą na weeekendy! 31.07.07, 09:15
          hej hej
          nikt nie mowi ze Biala nie jest fajna
          Moja siostra mieszka w Bialej i na pewno jej sie podoba bo nigdy nie zamierzala
          mieszkac w innym miescie.
          Na pewno nasze miasto (Biała) jest spokojniejsze, czystsze i cichsze :)a ludzie
          nie zyjac w ciaglym pospiechu jezdza zgodnie z przepisami drogowymi :)))))
        • litwiniuk0 Re: JA WRACAM!!! 03.08.07, 14:31
          Mam mieszkanie w Warszawie, mam prace (właśnie zmieniłem na lepszą), dziewczyna
          z którą palnujemy ślub na przyszły rok też ma prace w Warszawie i mimo wszystko
          wracamy do Białej. Własnie jestem na etapie sprzedaży mieszkania i szukania
          pracy w Białej. Chcemy wrócić bo Białej bo jest naprawdę super a pozatym w
          Białej są nasze rodziny i przyjaciele. Warszawa mnie dobija i nic poza pracą (w
          miarę dobrze płatną) nic mnie tu nie trzyma. WRACAM NA NAJLEPSZĄ WIEŚ NA
          ŚWIECIE!!!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka