Dodaj do ulubionych

Słowo Podlasia - co myślicie o tej "gazecie"?

23.07.08, 11:51
Przejrzałem ostatnie słowo i znów jak po ostatnich kilku wydaniach dochodzę do
smutnego przekonania, że niestety gazeta sobą reprezentuje niewiele. Wiem,
może to tylko moje subiektywne odczucie, ale trudno tam znaleźć jakieś
wartościowe, obiektywne artykuły.Mógł bym polecić cykl z "dziejów parafii",
jako jeden z nielicznych, ale po przeczytaniu artykułu z pierwszej strony
"kolejki jak za peerelu" jak to niby próbowano pobić dziennikarza tej gazety
przyprawiają mnie o śmiech. Jak zwykle wielkie larum się podnosi bo to
dziennikarz, i jest prawie jak obraz a tu ktoś chciał ochrony swoich praw
(czyt. zgodnie z polski prawem każda osoba ma prawo do ochrony swoich dóbr w
tym i swojego wizerunku - nie dotyczy to osób publicznych - nasi dziennikarze
powinni to chyba wiedzieć? Inną kwestią pozostaje fakt wychwalania miejscowego
establishmentu, który to prawie wyją pieniądze z własnej kieszeni na naprawę
parkingu na Szkolnym Dworze, bo radni nie dali, czy z braku pomysłu na ciekawe
artykuły przepisywanie kroniki policyjnej, żenada.
Obserwuj wątek
    • mar29k Re: Słowo Podlasia - co myślicie o tej "gazecie"? 24.07.08, 10:54
      m-marecki napisał:

      > Przejrzałem ostatnie słowo i znów jak po ostatnich kilku wydaniach dochodzę do
      > smutnego przekonania, że niestety gazeta sobą reprezentuje niewiele. Wiem,
      > może to tylko moje subiektywne odczucie, ale trudno tam znaleźć jakieś
      > wartościowe, obiektywne artykuły.Mógł bym polecić cykl z "dziejów parafii",
      > jako jeden z nielicznych, ale po przeczytaniu artykułu z pierwszej strony
      > "kolejki jak za peerelu" jak to niby próbowano pobić dziennikarza tej gazety
      > przyprawiają mnie o śmiech. Jak zwykle wielkie larum się podnosi bo to
      > dziennikarz, i jest prawie jak obraz a tu ktoś chciał ochrony swoich praw
      > (czyt. zgodnie z polski prawem każda osoba ma prawo do ochrony swoich dóbr w
      > tym i swojego wizerunku - nie dotyczy to osób publicznych - nasi dziennikarze
      > powinni to chyba wiedzieć? Inną kwestią pozostaje fakt wychwalania miejscowego
      > establishmentu, który to prawie wyją pieniądze z własnej kieszeni na naprawę
      > parkingu na Szkolnym Dworze, bo radni nie dali, czy z braku pomysłu na ciekawe
      > artykuły przepisywanie kroniki policyjnej, żenada.


      Masz racje, "Słowo" to lokalny tabloid, który nic wartościowego nie
      reprezentuje-takie jest moje zdanie
      • zielony_beret Re: Słowo Podlasia - co myślicie o tej "gazecie"? 24.07.08, 15:01
        Nie przesadzajcie - przecież znajdują się tam ogłoszenia - więc jest co czytać :PPP
        A poważnie mówiąc ... gdyby nie lokalne podpalenia, pobicia, włamania i małolaty
        cichodajki na CPN-ie w Wisznicach - gazeta padłaby w ciągu roku.
        A od kilku dobrych miesięcy odnoszę wrażenie, że tutejsi "dziennikarze" też już
        nie mają o czym pisać gdyż brak im pomysłów na sensowny temat, więc szpalty
        zapełnia się zdjęciami - roczniaków, 2-latków, 5-latków, 10-latków,
        gimnazjalistów i innych maturzystów ewentualnie studniówek w całym
        powiecie/gminie. I takim o to sposobem połowa gazety jest zapełniona, a drugą
        połowę "się" czymś zapełni, więc zapełniają - twórcami ludowymi, kroniką 997 i
        innym sianem.
        • 0elqa Re: Słowo Podlasia - co myślicie o tej "gazecie"? 25.07.08, 08:07
          zielony_beret napisała:

          > Nie przesadzajcie - przecież znajdują się tam ogłoszenia - więc jest co czytać
          > :PPP
          > A poważnie mówiąc ... gdyby nie lokalne podpalenia, pobicia, włamania i małolat
          > y
          > cichodajki na CPN-ie w Wisznicach - gazeta padłaby w ciągu roku.
          > A od kilku dobrych miesięcy odnoszę wrażenie, że tutejsi "dziennikarze" też już
          > nie mają o czym pisać gdyż brak im pomysłów na sensowny temat, więc szpalty
          > zapełnia się zdjęciami - roczniaków, 2-latków, 5-latków, 10-latków,
          > gimnazjalistów i innych maturzystów ewentualnie studniówek w całym
          > powiecie/gminie. I takim o to sposobem połowa gazety jest zapełniona, a drugą
          > połowę "się" czymś zapełni, więc zapełniają - twórcami ludowymi, kroniką 997 i
          > innym sianem.
          >


          Tak, Zielony_Beret przedstawiłas/łes własnie brukowiec, w którym nie wiele jest
          do poczytania(prócz ogłoszeń:),które zapełniaja pól objetosci gazety)do tego
          nienajlepsze artykuły, bo jak sama powiedziałas/łes- kiepskie tematy. No i czego
          tu oczekiwac wiecej?;)Jaki region-taka gazeta...;)
          • m-marecki Re: Słowo Podlasia - co myślicie o tej "gazecie"? 25.07.08, 09:36
            0elqa napisała:

            > Jaki region-taka gazeta...;)


            No przepraszam Cię bardzo, tu to trochę przesadziłeś-(aś). Winę za zawartość ponoszą tylko i wyłącznie tzw. "dziennikarze". To oni otrzymują pieniądze za to by znaleźć tematy do gazety, a że piszą to co piszą to świadczy tylko o nich. Region jako Podlasie, a obecnie północna Lubelszczyzna ma z pewnością niezłą historię do opisania, wiele miejsc do zobaczenia (szczególnie w okresie letnim) czy ciekawych osób do opisania. Tematy pewnie by się znalazły tylko trzeba chcieć a nie iść na łatwiznę.
            • malinmm Re: Słowo Podlasia - co myślicie o tej "gazecie"? 25.07.08, 12:46
              m-marecki napisał:
              Tematy pewnie by się znalazły tylko trzeba chcieć
              > a nie iść na łatwiznę.

              Znaczy sie jest miejsce na nowy biznes w Białej P. - nowa gazeta, skoro Słowo
              Podlasia nie zaspakaja naszych oczekiwań. Może ktoś spróbuje. Tygodnikowi jak
              widać też nie za bardzo idzie :-(.

              A tak swoją drogą to myślę, że rzeczywiście o białej mało jest do napisania
              jeśli chodzi o bieżące sprawy żeby aż zapełnić tyle stron.
              Mało jest również aktywności na tym forum, a tu przecież my jesteśmy
              redaktorami, tez idziemy na łatwiznę ?
              • m-marecki Re: Słowo Podlasia - co myślicie o tej "gazecie"? 25.07.08, 16:59
                malinmm napisał:



                > A tak swoją drogą to myślę, że rzeczywiście o białej mało jest do napisania
                > jeśli chodzi o bieżące sprawy żeby aż zapełnić tyle stron.
                > Mało jest również aktywności na tym forum, a tu przecież my jesteśmy
                > redaktorami, tez idziemy na łatwiznę ?
                >


                W pewnym sensie tak, idziemy na łatwiznę. Łatwiej i wygodniej się czyta niż
                pisać coś samemu. Niestety winne jest nasze wychowania, a w szczególności nie
                nauczenie aktywności ( bynajmniej tak to widzę). By nie być gołosłownym, miałem
                okazję być trochę w Anglii i co mi się bardzo podobało to w soboty i niedziele
                praktycznie wszystkie parki (łąki) w Londynie były zajęte przez drużyny dzieci
                grające w piłkę oczywiście z kibicującymi rodzicami, a u nas nikomu się nie
                chce, mówimy że nie ma gdzie itd. Tak samo z pisaniem, wiem to na swoim
                przykładzie skoro nić ciekawego nie robię to też nie mam o czym pisać.
                • m-marecki Re: Słowo Podlasia - co myślicie o tej "gazecie"? 10.10.08, 20:13
                  Sens byłby na pewno, problem to tylko czy by się przyjęła? Ogólnie mówiąc nie
                  chce by to źle zabrzmiało, dla większości niewiele do szczęścia potrzeba:
                  wystarczy, że przeczytają o wypadkach, "kto komu dał po buzi", gdzie się kłócą i
                  wystarczy. Wydaje mi się, że ludzie są przyzwyczajeni do słowa i tyle. Można by
                  było próbować mając odpowiednie fundusze z nową gazetą, ale trzeba by było
                  zaryzykować. Promując ją przez jakiś czas rozdając za darmo, przyjmować za darmo
                  ogłoszenia, itd. Jakieś listy do redakcji, czy strona na której dzienikarz
                  zajmowaliby się problemami nadesłanymi przez czytelników, wówczas może coś by
                  wyszło, ale wiadomo początki są trudne.
      • atka5 Re: Słowo Podlasia - co myślicie o tej "gazecie"? 06.11.08, 17:26
        Bardzo dobrze, że powstał taki wątek. Może ktoś ze Słowa Podlasia go przeczyta i
        zobaczy jak są oceniani zadufani dziennikarze tego chłamu.
        Faktycznie ta gazeta to nic innego jak plotkarski brukowiec. Zero sensownych
        informacji, artykuły poniżej jakiegokolwiek poziomu. Macie rację, oni łapią
        fakt, nawet go dokładnie nie sprawdzą tylko plotą co im ślina na język
        przyniesie. Uważam, że nowa gazeta bialska byłaby dobrym rozwiązaniem, zawsze
        byłaby to konkurencja. Gdyby okazała się lepsza, Słowo Podlasia zakończyłoby
        swój żywot. Bez szkody dla bialskiego społeczeństwa.
        • malinmm Re: Słowo Podlasia - co myślicie o tej "gazecie"? 06.11.08, 22:58
          atka5 napisała:

          > Bardzo dobrze, że powstał taki wątek. Może ktoś ze Słowa Podlasia > go
          przeczyta i zobaczy jak są oceniani zadufani dziennikarze tego > chłamu.

          Nie sądzę. Ogólne fora internetowe nie są wiarygodnym źródłem jakości
          czegokolwiek. Kilka anonimowych uwag, czasem złośliwych, wyssanych z palca i
          tyle. Nikt normalny się chyba tym nie przejmuje, bo gdyby tak było to wszyscy
          zrezygnowalibyśmy z robienia czegokolwiek bo sie
          komuś coś akurat nie spodobało.
          I jak by to Kononowicz powiedział: Nic by nie było :-)

          malin mm
    • archwumx Re: Słowo Podlasia - co myślicie o tej "gazecie"? 13.11.08, 09:58
      Wczoraj dostałam nowy numer bialskiej gazety.Jest to nowe czasopismo ,nie wiem
      przez jaka organizację wydawane ale dosć ciekawe .Dowiedziałam się co się dzieje
      w naszym samorzadzie i w naszym miescie

      .Warte polecenia w przeciwnosci SP w którym opisane sa same bzdety niewarte
      czytania .Drodzy redaktorzy pomyslcie o tym .Tematow jest mnostwo tylko trzeba
      troche poszperac .Pozdrawiam i życzę powodzenia.
      • fajnysasaaa Re: Słowo Podlasia - co myślicie o tej "gazecie"? 27.11.08, 21:56
        a wiec . . zgadzam sie z archwumx ;)jest tyle tematow, a SP pisze o rzeczach
        malo waznych. choc moze tematy zabojstw, wiejskich klotni najbardziej krecą
        mieszkancow . . w SP najbardziej denerwuje mnie to, ze praktycznie nic nie moge
        dowiedziec sie o inwestycjach w Białej. Za to moge o jakims festynie w
        Piździwolce i to jak fajnie tam sie bawily dzieci:) "impreza była fajna i kazdy
        wracal do domu z usmiechem na twarzy heh". Gazeta króluje w miescie, ludzie
        kupuja ja z przyzwyczajenia i redakcja sadzi ze moze pisac o czymkolwiek, aby
        zapchac dany nr.

        Faktycznei nowa gazeta, "Wspolnota" porusza znacznie ciekawsze tematy, w jednem
        nr sa 4-5 artykułów o bialskich inwestycjach. Jednak w bialskich mediach,
        brakuje mi jescze poruszania inwestycji z zewnatrz, na ogol pisze sie tylko o
        inwestycjach Urzedu miasta. Nie wiem czemu, ale to chyba tylko u nas tak jest,
        ze nie spekuluje sie o MC Donaldsach, planowanych centrach handlowych itp. w
        innych miastach dziennikarze zyja tym, dowiaduja sie ile moga . a dziennikarzom
        slowa Podlasia chyba brak ochoty? Apeluje wiec, prosimy o jakas kreatywnosc, o
        jakas zmiane w slowie, bo od paru lat pisana jest schematycznie . . Niech ludzie
        dowiaduja sie o planach jakie z tym miastem wiązą przedsiebiorcy z zewnatrz, a
        uwierzcie mi, sporo jest takich planow.

        Jedyne co to poziom utrzymuje radiobiper.info - spis bialskich inwestycji w
        miescie,serwis ktory sledze codziennie i na ktory wchodze z niecierpliwoscia, bo
        moze akurat dzis przeczytam info o jakims ciekawym przedsięwzieciu;)
      • vexatum Re: Słowo Podlasia - co myślicie o tej "gazecie"? 21.02.09, 18:52
        Marność Panowie i Panie.
        Nie dość że brukowiec to z aspiracjami godnymi The Times.
        Cena za 1 słowo 2zł to kosmos !
        Widać że artykuły są jedynie dodatkiem do ogłoszeń głównego pionu gazetki który
        musi utrzymać A8 służbowe bodajże 2 szt na stanie , lizing nieco pewnie drogi..
        Wynajęcie strony na portalu gdzie wyświetlenia idą w setki tysięcy dziennie
        kosztuje mniej niż pare słów w Ogromnym słowie.
        Szkoda....
    • roman.brzuchaty Re: Słowo Podlasia - co myślicie o tej "gazecie"? 27.02.09, 20:24
      Słowo Podlasia to raczej gazeta ogłoszeniowa z niewielkim dodatkiem
      nieinteresujących, stronniczych artykułów.


      Próbka (artykuł z 17 lutego 2009):

      Wójtowie opluwani w internecie

      Nierówna walka z ukrytym przeciwnikiem



      Jeden wójt cenzuruje, drugi zabezpiecza dowody, trzeci udaje, że nie zwraca na
      to uwagi. Komentarze szkalujące samorządowców są już plagą. Autorzy anonimowych
      obelg w internecie czują się bezkarni. Ale to się może niedługo skończyć.


      „Malwersant”, „każdy jego następca też będzie kradł i kombinował”, „bezczelny,
      doi gminę, ile się da”, „cienias”, „wygrywa procesy, bo wchodzi i wychodzi
      jednymi drzwiami z sędziami”, „miernota”, „przygryza i charczy, jak rozmawia na
      niewygodny temat”, „łobuz i zdrajca”, „cwane bydlątko”, „z każdej wydawanej w
      gminie złotówki kilkadziesiąt groszy przelewa na swoje konto”. Do jakich
      wniosków dojdzie osoba zainteresowana inwestowaniem w gminie, jeżeli przeczyta w
      internecie takie komentarze o wójcie? Z pewnością będzie omijać gminę szerokim
      łukiem.

      Od miesięcy dzień po dniu

      Ponad tysiąc sto wpisów, niemal wyłącznie krytycznych, znalazło się na stronie
      internetowej jednego z dzienników pod artykułem opublikowanym w czerwcu 2008
      roku. Tekst dotyczył biurokratycznych problemów z przekazaniem pod inwestycje
      66-hektarowego terenu przy międzyrzeckiej obwodnicy, a komentarze, które miały
      odnosić się do treści publikacji, chłoszczą niemiłosiernie wójta gminy
      Międzyrzec Podlaski Romana Michaluka. Od ośmiu miesięcy dzień po dniu na jego
      głowę wylewają się kubły pomyj. Przeciwnicy i zwolennicy wójta obrzucają się też
      błotem nawzajem. Nie wiadomo, jak długo potrwa ten ping-pong. – To skandal. Już
      nie chodzi tylko o mnie, chociaż powaga urzędu wymaga zachowania elementarnych
      zasad kultury dyskusji, ale takie obelgi godzą w interes gminy. Czytają to
      ludzie z całej Polski. Odnotowano kilkadziesiąt tysięcy wejść na stronę z
      artykułem. Muszę coś z tym zrobić, nie odpuszczę – zapowiada wójt.
      Uważa, że moderator powinien cenzurować komentarze. Nie udało mu się przekonać
      do swoich racji wydawcy pisma, ale doszedł (nie chce zdradzić, w jaki
      sposócool.gif, kto jest autorem szkalujących komentarzy. – Nie było łatwo, ale
      przynajmniej mam pewność. To ktoś związany z moimi przeciwnikami politycznymi.
      Gromadzę dowody, zgrywam te komentarze na płyty i na pewno zrobię z tego użytek
      w sądzie – zapewnia.
      Nie zgadza się też, że osoba publiczna musi z pokorą przyjmować razy
      najostrzejszej krytyki. Kiedy nazwał publicznie kapusiami autorów listów do
      władz kraju, w których opisywali rzekome nieprawidłowości wójta, ci wytoczyli mu
      proces. Michaluk go przegrał i nie mógł pogodzić się z wyrokiem, w którym
      zawarty był pogląd o dopuszczalnej krytyce osób publicznych. – Rozumiem, że
      krytyka jest potrzebna, ale coś takiego odbiera ochotę do pracy i pewnie o to im
      chodzi. Po zabójstwie dziewczyny w Halasach przeczytałem: wójt mieszkał w
      Halasach, niedługo też będzie miał procesy. Odebrałem to jako groźbę. Mam coś
      takiego tolerować? – denerwuje się wójt.

      Epidemia się szerzy

      Od 17 grudnia już przeszło tysiąc komentarzy znalazło się w internecie pod
      tekstem o skargach mieszkańców Janowa Podlaskiego na dym z komina nowo otwartej
      kotłowni. Mało jednak dotyczą samego protestu, a głównie rządów wójta Jacka
      Hury. „Wójt do worka, a worek do jeziorka” nie jest bynajmniej rzeczowym
      podsumowaniem kadencji. Wpisy budzą niesmak u odwiedzających stronę. 16 stycznia
      internauta podpisany jako Akset zaapelował do anonimowych autorów kampanii
      oszczerstw: „Zorganizujcie spotkanie z wójtem, powiedzcie to, co tutaj, bądźcie
      tacy odważni. Nie jestem za wójtem, ale róbcie to kulturalnie.” Na to
      odpowiedział mu niejaki Blebleble: „Odwaga? To nie u nas. Janów potrafi tylko po
      cichu, na forum.”
      W równym stopniu w komentarzach obrażany jest proboszcz ks. Stanisław
      Grabowiecki. Kiedy publicznie skrytykował komentatorów, ataki wzmogły się. Wójt
      jednak nie podejmie rękawicy. – Zastanawiałem się, czy nie podjąć kroków
      prawnych, ale doszedłem do wniosku, że nie chcę tego robić. Nie zniżę się do
      poziomu tych, co mnie obrażają. Pewnie chodzi im o to, żeby osłabić psychicznie,
      żebym tracił czas i energię na walkę, a nie pracował na rzecz gminy i
      mieszkańców. A ja dalej będę robił swoje – mówi Hura.


      -------------------------------------------------
      Komentarze z forum dziennika wschodniego:

      Czy ktoś wierzy w rzetelność tygodnika Słowo Podlasia?

      Przecież wartość tej gazety to w zasadzie 'wartość opałowa', a raczej podpałkowa
      do pieca CO.

      Zawartość gazety wypełniona są krótkimi, zdawkowymi informacjami o różnego
      rodzaju zdarzeniach w regionie: co ktoś komuś ukradł, ktoś kogoś pobił, starosta
      pokazał się przy otwarciu tego czy owego, kolejny ksiądz wyświęcił jakąś drogę
      lub budynek.

      Naczelne miejsce na pierwszej stronie zajmuje jakiś artykuł żywcem ze szmatławca
      z serii: "zabił ojca matki siostrę nożycami do strzeżenia owiec", "pobili się na
      śmierć za 55 groszy", "W Pipidówce straszy zmarły sierżant".
      Oczywiście ładnie okraszony czarnym napisem na pół strony, jak w klasycznym
      tabloidzie.

      W środku ogłoszenia - to co lud lubi najbardziej. A może coś kupię? A może
      sprzedam? A może zareklamuję pizzerię? A może po raz setny dam ogłoszenie o
      pracy w sklepie spożywczym 'Anka'?
      To chyba najbardziej wartościowa część gazety...

      Czy szanowni redaktorzy ze Słowa Podlasia zajęli się czymś konkretnym?

      Czymś naprawdę 'poważnym' i potrzebnym dla regionu?

      Tematów jest sporo - może coś o zatrudnianiu po znajomości w urzędach? O
      wszechpanującym nepotyźmie (zatrudnianiu rodziny). Nie trzeba dużo szukać -
      pierwszy lepszy urząd gminy, starostwo, urząd miasta, agencję. Proszę sprawdzić
      nazwiska - jak to możliwe, że w tym samym urzędzie pracują osoby o tych samych
      nazwiskach? Przypadek? Nie, nie, nie. Rodzinka. A ile jest zatrudnionych
      szwagrów, synowych czy też dalszej rodziny?

      Czy kiedyś Słowo Podlasia poprosiło publicznie któregoś wójta o odpowiedź
      dlaczego zatrudnił daną osobę, skoro do konkursu były zgłoszenia bardziej
      wykształconych osób?
      Dlaczego nikt z redaktorów nie udał się do jakiegoś urzędu i nie dowiedział się
      dlaczego większość warunków co do przyjęcia do urzędu jest ustawiona pod
      konkretnego kandydata? Np. konieczność posiadania doświadczenia w administracji
      minimum 3 lata? Przecież z ustawy to nie wynika, a kandydat pobłogosławiony
      wcześniej ma taki właśnie staż, więc za pomocą tego kryterium odsiejemy część
      kandydatów. Tu 3 lata tam rok i wszystko wygląda cacy.
      A uzasadnienie przyjęcia na konkretne stanowisko pracy?
      "XY spełnia podstawowe wymagania określone w ogłoszeniu o naborze (...) Ponadto
      zaprezentowała się, jako osoba zdyscyplinowana, obowiązkowa i komunikatywna."
      W trakcie rozmowy kwalifikacyjnej ktoś się zaprezentował jako osoba obowiązkowa,
      czy zdyscyplinowana? Ciekawe jak?

      To są tematy, które są przydatne dla lokalnej społeczności. Tematy którymi
      żyjemy, przez które męczy nas wewnętrzne rozdarcie: wyjechać w cholerę za
      granicę, skoro i tak bez znajomości do urzędu mam nikłe szanse by się dostać czy
      też dziadować tutaj.

      Nie, nikt nie będzie podcinał gałęzi na której sam siedzi - a zmiana gałęzi jest
      zbyt trudna. Po co się narażać wójtom, komendantom, księżom i kierownikom.
      Lepiej i łatwiej karmić ludzi bzdetami, szpalty gazety wypełniać zdjęciami
      roczniaków, pięciolatków, gimnazjalistów, studniówkowiczów, pięćdziesięciolatków
      itp.

      Czy ktoś ostatnio przeczytał tam jakikolwiek interesujący artykuł, na miarę
      prasy krajowej? Taki jeden artykuł na stronę lub dwie. O czymś interesującym, o
      czymś świeżym - może być o polityce, religii, zagranicy, wychowywaniu dzieci,
      technice. Ja nie - tam oprócz ogłoszeń i krzyżówki nic nie ma, dl
    • roman.brzuchaty Re: Słowo Podlasia - co myślicie o tej "gazecie"? 27.02.09, 20:27
      Komentarz kolejny:

      "Pani Beata Malczuk w dzisiejszym Słowie Podlasia "ubolewa" nad "krzywdą" wójtów
      i internetem.
      Sugeruje delikatnie, że to się może wkrótce skończyć.
      Tak, Pani Beato to się skończy a właściwie juz się skończył czas, że jedno pismo
      " hołubi " jednego
      nieomylnego wójta a żadna krytyka zagrażająca jego pozycji nie jest dopuszczana.
      I co do czego to "obiektywne" pismo nie dopuszcza do opublikowania na swoich łamach
      uzasadnienia sądu uniewinniajacego radnych opozycji gdzie sąd stwierdza, że wójt
      w swojej gminie ze swoich prywatnych kopalni żwiru nie płaci podatków i inne
      rzeczy. Nie publikuje uzasadnienia wyroku skazującego wójta za nazwanie kapusiami.
      Ale dla Pani jest to opluwaniem wójta dla niego zresztą też.
      Nie, jest to dobijaniem się o elementarne zasady, które powinny obowiązywac w
      naszym życiu publicznym.
      Nagle wyrwało sie to spod kontroli i zaczęło uwierać i będzie uwierało.
      Co do forum.
      Ludzi ponoszą emocje bo przez tyle lat patrzą na to wszystko.
      Nie widzę tu jednak nawoływań do działań bezprawnych.
      Szkoda, że pani nie ustosunkowała sie do zarzutów merytorycznych typu: protokóły
      RIO, przetargi, Pana Kaminskiego
      odbierajacego prace a nie pracujacego w gminie, przekroczeniem uprawnień przez
      wójta w sprawie działek w Krzewicy na podstawie jakiej ustawy wójt naprawiał
      krzywdę ludzi z Krzewicy jak ustalił tą krzywdę i dlaczego zastępował sąd.
      mieszania piasku z cementem na drogach, zamykaniem szkół i wreszcie sprawą nie
      swoich gruntów zgłoszonych do konkursu,
      środków unijnych nie pozyskanych do gminy i dlaczego ( można jeszcze wymieniać ).
      Jak Pani widzi jest o czym dyskutować i ludzie to robią i będa robić aż to się
      zmieni.
      Można by było zauważyć, że wójt Drelowa nie ma problemów z forumowiczami (
      oprócz strażaków ) bo jest w miarę w porzadku. A w Gminie Miedzyrzec szkoda słów
      a właściwie nie szkoda trzeba mówić o tym.
      Nie rusza Pani tez prokuratury. Własciwie prokuratury mają się bać forumowicze
      ale nie wójtowie.
      Ktoś tu zachwiał proporcje. Od kiedy ktoś piszący prawdę ma bać się prokuratora ?
      Prawda się obroni sama i żadne forum jej nie zaszkodzi.
      Dziękujemy za reklamę.
      Pozdrawiam. Forumowicz "


      Ps. Powie Pani ale ludzie go i tak wybrali. No, bo nie wszystko wiedzieli. Bo
      nie pasował kontrkandydat.
      Bo w krzewicy.................
      Więc to forum daje szansę na zmianę.

      ---------------------------------------

      Link do forum (wiele wpisów jest zdawkowych, wiele z nich napisanych przez
      sympatyków wójta,jego popleczników by zagłuszyć forum, ale wiele też rzeczowych
      i popartych faktami)

      forum.dziennikwschodni.pl/Dym-z-kotlowni-przeszkadza-mieszkancom-Janowa-Podlaskiego-t11828.html
      lub wpisać w google: dym z kotłowni

      forum.dziennikwschodni.pl/SLOWO-PODLASIA-zlo-konieczne-t13966.html
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka