Pani doktor proszę o pomoc

IP: *.sierpc.vectranet.pl 20.09.10, 18:06
Witam od 2 mieisęcy spotykam sie z pewnym mężczyzną. Zarówno ja, jak i on jesteśmy po nieudanych małżeństwach.Mieszkamy od siebie 150km więc spotykalismy się w weekendy i mieszkalismy ze sobą.On był ze swoją kobietą 5 lat, żona unikała seksu, wreszcie ich życie erotyczne przestało istnieć i żona zdradziła go, z racji ze był bardzo zaangażowany bardzo to przezył. Od czasu zdrady (2 lata) nie był z żadną kobietą w bliskich relacjach ani się nie onanizował az do momentu gdy poznał mnie. Układało nam się swietnie: super się rozumielismy, seks sprawiał nam przyjemność jednak kilka tyg temu wszystko się popsuło. Powiedział mi z płaczem ze wymagałam deklaracji a on chciał sprostać moim oczekiwaniom żę myślała ze to jest to : była chemia, porozumienie, tęsknota ale zaczął mnie odbierać aseksualnie, prawie jak siostrę, ze jest do mnie przywiązany nie patrzy na inne kobiety, nawet się nie masturbuje a jak zaczyna mnie całować lub dotykać myśli o mnie z obrzydzeniem jakby to robił z własną siostrą. Widzi ze jestem atrakcyjna ale nawet nie jest zazdrosny (bo o siostrę się nie jest) Nie wie co jest przyczyną tego stanu czy to że miał wieczną presję aby się zaangazować a nie nadążął za mną czy to moze jest normalne ze nie raz chemia wygasa, czy może przyczyną jest to, że zakładał ze nie chce mieć związku bo dobrze mu samemu i to jest asekuracja. Nadal się spotykamy ale nie wiemy co z tym zobic bo chcemy byc razem, ale już nawet się nie dotykamy erotycznie bo widzę jego dyskomfort i walkę z myślami. Czy inicjować erotyczne spotkania czy dać mu czas aby doszedł do ładu ze swoimi uczuciami i odczuciami i spotykać się koleżeńsko? proszę o pomoc
    • ewa.zeromska Re: Pani doktor proszę o pomoc 20.09.10, 20:15
      Witaj Kasiu,
      Facet jest zestresowany, ma złe doswiadczenia, z pewnością brak mu pewności sibie. Od czasu rozstania z żoną, żył w uczuciowej, emocjonalnej i seksualnej hibernacji i nagle....pojawiłaś się ty. Początek - to radość, że ktoś jest, że on może się podobać, że robi wrażenie. Ale to wszystko dzieje się dla niego za szybko. Po chwilowej euforii, pojawił się lęk. Czy sprosta, czy na pewno chce z kimś być, czy go nie wykorzystasz i nie rzucisz.? Znacie się dopiero dwa miesiące, to krótko, na dodatek widujecie się rzadko. Poza week-endami, kiedy jest z tobą, ma czas na myślenie, więc myśli, analizuje. Pewnie jego myśli wędrują od ściany do ściany. Raz radość, raz niepewność, a może nawet chęć panicznej ucieczki.
      Być może dałaś mu do zrozumienia, że spodziewasz się, że będziecie razem na zawsze, że dla ciebie to poważny związek. tym bardziej się wystraszył.
      Dlatego woli ustawić się na pozycji przyjaciela. Przyjaźń wydaje mu się bezpieczniejsza, niż miłość.
      Niczego nie przyspieszaj, nie naciskaj. Jeśli rzeczywiście ci na nim zależy, jeśli uważasz, że warto się w to angażować, to cierpliwie go oswajaj i obserwuj. Niewylkuczone, że facet okaże się neurotykiem, nie do życia, teraz tego nie wiesz.
      W rozmowach na razie unikaj tematów erotycznych. Rozmawiaj o wszystkim innym. Poznaj go dobrze, poznaj jego znajomych, zorientuj się , jak go oceniają. Tylko ostrożnie, bądź dyplomatką.
      I jeszcze jedno. To, że się odsunął, nie oznacza, że mu się nie podobasz. Problem nie jest w tobie, jest w nim.
      • Gość: DobraRada Facet chce kurfy a nie siostry. Przeciez ci to pow IP: *.chello.pl 20.09.10, 20:26
        Facet chce kurfy a nie siostry. Przeciez ci to powiedzial. Czego tu nie kapujesz. Obejrzycj sobie porno na necie to bedziesz wiedziala co go podnieca.
      • kitty8282 Re: Pani doktor proszę o pomoc 20.09.10, 20:27
        Dziękuję ślicznie Pani za szybką odpowiedz. Nie sprawia wrażenia na człowieka z kompleksami wie ze się podoba tylko żadna kobieta nie robiła na nim wrażenia-umawiał się nawet na randki ale nic nie czuł,żadnego pożądania. Ja byłam dobrą opcją bo byłam kumpelsko nastawiona a do tego mu się podobałam.Nawet myślałam ze nigdy może mu się tak naprawde nie podobałam jeśli widzi we mnie siostrę, ale chyba to nie jest możliwe w ciągu 2 tygodni zrobić ze swojej kobiety siostrę chyba ze zna się od 10 lat. pozdrawiam
    • kitty8282 Re: Pani doktor proszę o pomoc 20.09.10, 20:33
      doprecyzowująć-nasz seks był bardzo odważny...
      • one_net Re: Pani doktor proszę o pomoc 20.09.10, 20:51
        "ale chyba to nie jest możliwe w ciągu 2 tygodni zrobić ze swojej kobiety siostrę chyba ze zna się od 10 lat. pozdrawiam"
        to racja i - przyznaję jako facet - jest to właściwie niemożliwe! Tzn. jest - jeżeli naprawdę nie jesteś w jego typie i go nie pociągasz (cokolwiek by mówił), a że był seks, nawet dziki - no cóż, wiele w tym prawdy: "Kobieta, aby pójść do łóżka z mężczyzną, potrzebuje bliskości, zaufania i poczucia więzi. Mężczyzna - przeważnie - potrzebuje tylko miejsca"
    • kitty8282 Re: Pani doktor proszę o pomoc 20.09.10, 22:01
      A jak długo może trwać proces odblokowania? i w jaki sposób wcielać kontakty erotyczne?
      • ewa.zeromska Re: Pani doktor proszę o pomoc 21.09.10, 08:57
        Droga Kasiu,
        Zarówno ja, jak i ty możemy jedynie spekulować, o co jemu tak naprawdę chodzi. Zapytaj go po prostu. Niech ci powie, bez lęku, bez owijania w bawełnę, co spowodowało zmianę w jego zachowaniu. Nie oskarżaj go, nie płacz, tylko pogadaj. Jeśli mu przeszło, jeśli nie chce się z tobą spotykać i stosuje metodę łagodnego, stopniowego zerwania, to niech wreszcie powie wprost. Wtedy, trudno. Skreślisz go, na pewno będzie ci przykro, ale to lepsze, niż takie przeciąganie. Pozdrawiam
        • Gość: kasia Re: Pani doktor proszę o pomoc IP: *.sierpc.vectranet.pl 21.09.10, 17:28
          odpowiedział ze sam nie wie co się z nim dzieje ale przestał cokolwiek do mnie czuć, nie chce jednak zebysmy zakończyli swoją znajomość i chce to wszystko ratować ale nie wie jak i nie zna przyczyny takiego stanu. wie jedno jestem mu bliska, dzwoni do mnie codziennie. Jego dziwi ze mozna sie nie zakochac i nie zaangazowac ale zeby nie czuc erotycznego pociągu to jest zastanawiające.Choc on działa w ten sposób ze musi coś czuc do kobiety zeby z nią sypiać a do mojej osoby ma siostrzane odruchy. Mówi ze najwyzej mam sobie szukac innego faceta choc on nadal chciąłby mnie odwiedzac w weekendy bo najbardziej przeraza go fakt ze mógłby stracic ze mną kontakt..Jeśli chodzi o jego zonę to tez sie w niej pomału zakochiwał i trwało to około 2 lat dzis zadzwonił w czasie pracy choc jak sam stwierdził nie wie w co ręce włozyc i na moj tekst "chyba zatęskniłes ze dzwonisz" odp ze włączył mu sie system obronny bo sie zastanawiał co u mnie słychac i co porabiam, ale jak zapytałam to chciał automatycznie odpowiedziec ze nie.Najlepsze ze tak samo jak ja na łamach tego forum tak i on w swojej głowie zastanawia sie nad wszystkim i wszystko analizuje, chyba nie jestesmy standardowi bo zamiast zyc zastanawiamy sie jak to robic
          pozdrawiam
          • one_net Re: Pani doktor proszę o pomoc 21.09.10, 20:42
            sorry - ale jest to banalne zachowanie każdego faceta, który nie chce stracić twarzy, a chciałby już zakończyć tę "przygodę". Dziwię Ci się trochę - no chyba, że jesteś tak młodą osobą, że jeszcze tego nie doświadczyłaś.
            • Gość: kasia Re: Pani doktor proszę o pomoc IP: *.sierpc.vectranet.pl 21.09.10, 23:49
              na wstępie dziękuję wszystkim za odpowiedzi i rady.właśnie to on mnie prosi o szansę bo mu zależy na kontynuowaniu tej znajomosci. dzwoni do mnie leżąć w łózku przed snem bo jak mówi uwielbia ze mną rozmawiac, przyjeźdza niekiedy nie jedząc cały dzień bo musi szybko z pracy wyjść zeby na autobus zdążyć. I poza seksem uwielbiamy ze sobą byc.Jeśli chodzi o seks to on moze sie zmusic do intymnych relacji. On nie ma zobojętnienia seksualnego wobec mojej osby w stylu juz mi sie nie podoba tylko reakcję odrzucenia mnie. W czasie erotycznych pocałunków, dotykań on walczy ze sobą i musi sobie tłumaczyc ze ja nie jestem jego siostrą i jeśli o tym zapomni i się zatraci dopiero czuje przyjemnosc ale takie sytuacje jeszcze bardziej go przerazają i pogłębiają ten stan .Wcześniej było zabójczo i było wielkie bum seksualne.Chyba ze tak wygląda koniec chemii i trzeba to zakończyc.
              • ewa.zeromska Re: Pani doktor proszę o pomoc 22.09.10, 11:39
                Witaj Kasiu,
                Czytam te twoje dopiski i coraz bardziej jestem przekonana, że szkoda twojego czasu na tego faceta. On ma jakieś problemy sam ze sobą i chętnie wciąga cię w orbitę tych problemów, jesteś mu potrzebna jak lustro. Tyle, że ty nie musisz się na to godzić, a wręcz nie powinnaś. Skończ to i zajmij się własnym życiem, nie jego. Na twoim miejscu zrobiłabym to szybko, bez przeciągania. Pozdarwiam
            • kati1973 Re: Pani doktor proszę o pomoc 22.09.10, 10:27
              zwyczajnie nie chce deklaracji
    • Gość: ja Re: Pani doktor proszę o pomoc IP: *.pools.arcor-ip.net 22.09.10, 18:46
      Hej Kasia,

      jestem w związku od prawie pięciu lat. Najpierw był cudowny seks, po dwóch latach się skończył. Moja dziewczyna nie potrzebuje seksu. A ja - najpierw cierpiałam, że mnie nie chce, płakałam, rozpaczałam, winiłam siebie. Teraz już jest mi to obojętne. Kocham ją i jestem z nią, mój organizm domaga się seksu, jestem sfrustrowana, i - mimo że poza sferą erotyczną wszystko jest między nami ok - chcę się rozstać. Bo już nie mogę. Bo chcę mieć normalny seks, a nie taki, do którego moja partnerka się zmusza. A bez seksu nie da się żyć na dłuższą metę.
      Ciesz się zatem, że tak szybko to u Ciebie wyszło na jaw. I uciekaj. Do normalnego związku.
      Pozdrawiam.
Pełna wersja