Gość: Jo
IP: *.zone13.bethere.co.uk
26.09.10, 09:49
Witam,
Jestem w zwiazku juz dwa lata z mezczyzna ktorego kocham, nasz zwiazek jest udany z wyjatkiem seksu, kiedys kochalismy sie 3 razy na dzien 3 dni w tygodniu, dzis to 2-3 razy na miesiac...zawsze jest cos z jego strony : zmeczony, zmeczony, nie dzis, zmeczony etc. Moj partner pracuje i chodzi na gym 4-5 dni w tygodniu, na to ma sily ale zeby sie kochac to nie ma... Ufam mu i wiem ze nie ma nikogo. Slyszalam ze mezczyzni po jakims czasie w dobrym zwiazku czuja sie bardzo komfortowo i bezpiecznie i stad to zwolnienie tempa, ale zeby tak bardzo...Ja rozmawialam z nim o tym problemie, wylalam moje serce przed nim - przytulil mnie i powiedzial ze wszystko bedzie dobrze i jakos sie zaradzi problemowi, ale nic sie nie dzieje, a ja jestem tak zestresowana pragnieniem kochania sie z nim ze nie moge nawet gdybym chciala, lzy same plyna mi po policzkach... On potem mowi ze seks to taka wielka sprawa dla mnie i ze on nie wie co robic bo nawet jak by co to ja i tak placze... Co robic? Jo