Podniecenie

06.10.10, 00:43
Witam!
Ostatnio przy piwie rozmawialiśmy ze znajomymi o długości stosunku.
Jedni preferowali długą grę wstępną, inni szybki numer.
Zaciekawiła mnie wypowiedź jednego kumpla, który stwierdził, że z żoną kocha się prawie godzinę, natomiast z kochanką z podniecenia wytrzymuje do 10 min. i także zaczyna stosunek grą wstępną, ale zaraz po wejściu w nią eksploduje.
Pytam jako kobieta. Czy im krótszy stosunek, tym gorszy czy odwrotnie, a może oba są dobre. Tylko, że w tym przypadku rzecz tyczy się jednej i tej samej osoby z różnymi kobietami.
    • Gość: maskotkaaa Re: Podniecenie IP: *.chello.pl 06.10.10, 09:55
      generalnie - im dluzszy stosunek, tym lepiej. nie wyobrazam sobie czegos takiego, ze facet eksploduje zaraz po wejsciu we mnie, nawet jesli gra wstepna byla dluga. to musi byc tragedia... jednak nie moze tez byc zbyt dlugi, no bo po prostu moglby stac sie bolesny, dobrze jest zatem zmieniac pozycje.

      swoja droge, fajnego masz kolesia, zdradza zone i otwarcie Ci opowiada co robi z kochanka... :)
    • ewa.zeromska Re: Podniecenie 06.10.10, 11:28
      Witaj,
      Nie mogę ci podać czasu w minutach, bo nie o czas tu chodzi, tylko o satysfakcję i rozkosz obojga partnerów. Wszystko zależy od okoliczności, partnera, nastroju, stopnia podniecenia - raz akcja rozwija się pomalutku, niespiesznie, z celebracją, a innym razem może to być bardzo szybki seks. I co ważne, tak różnie może być z tym samym partnerem.
      Nie najlepiej jest, kiedy seks ma zawsze to samo tempo, jakby ten sam scenariusz, bo to staje się nudne, a nawet męczące.
      Stała, celebracja, trwająca godzinę, czy dłużej, najczęściej męczy. Z kolei "szybkie numerki", jako stały sposób współżycie, na ogół nie odpowiada kobietom. Kobiety potrzebują więcej czasu na rozbieg, potrzebują dłuższej gry wstępnej, chcą czuć się kochane, a nie tylko używane.
      Najistotniejsze w udanym seksie jest to, żeby oboje partnerzy mieli z tego przyjemność i radość, wobec tego zakładanie, że ja zawsze postępuje tak lub inaczej, jest bez sensu. Chwilę trzeba po prostu wyczuć.
      Pozdrawiam
      • labadine Re: Podniecenie 06.10.10, 13:28
        Na wszystko trzeba sobie dac czas i napewno bedzie dobrze lub nie zle...
    • sokoll1 Re: Podniecenie 06.10.10, 16:34
      hej!
      z tego, co wiem - a wiem, co mówię;) to jedna kobieta działa na faceta różnie! :)
      Była jakis czas temu taka zabawna dyskusja na FM, babki z lekkościa podchodzą do tego:D i słusznie! o ile mi wiadomo różnorodność w sypialni (czy też poza nią;) bardzo wskazana!
      forum.gazeta.pl/forum/w,16,112814257,112814257,mecz_facet_seks.html
Pełna wersja