Ile mozna czekac?

IP: 213.189.38.* 08.10.10, 15:00
Mam juz 35 lat i... powinnam miec juz meza, jesli chce miec dzieci (a bardzo chce). To juz najwyzsza pora. Niestety, dotad nie trafilam na faceta, z ktorym moglabym byc. Wiekszosc mnie oszukiwala, rzucala po krotkim czasie. Z jednym bylam zwiazana kilka lat, ale okazalo sie, ze nie moze miec dzieci (co przede mna zatail) i wcale ich miec nie chce. Inny po trzech latach bycia razem i zareczynach zdradzil mnie, i to z kilkoma kobietami. Od ostatniego sama odeszlam, bo nie potrafilam go pokochac, choc byl dobry i chcial slubu i dzieci... To dobry przyjaciel, ale nie bylam nim oczarowana... Moze na poczatku...

Zastanawiam sie, czy to nie byl blad, ze sie z nim rozstalam. Bo wciaz jestem sama, a czas plynie. U mnie w rodzinie kobiety wczesnie przekwitaja...

Niedawno spotykalam sie z facetem, duzo ode mnie starszym, bo majacym 55 lat. Tez mialam co do niego pewne nadzieje, tym bardziej, ze mowil ze mnie kocha, ze mnie podziwia i ze chce spedzic ze mna zycie. Niedawno wypalil jednak, ze nic mi nie obiecywal i ze tak naprawde to ma zone... Tez sie z nim rozstalam (chociaz wlasciwie to razem nie bylismy, bo balam sie do niego zblizyc, cos mnie ostrzegalo...)

Co zrobic? Poradzcie cos! Znacie kogos w podobnej sytuacji?
    • ewa.zeromska Re: Ile mozna czekac? 08.10.10, 15:40
      Witaj,
      Obawiam się, że teraz masz takie ciśnienie na małżeństwo i rodzinę, że męzczyźni to natychmiast wyczuwają i boja się. Romans - tak, luźny związek, bez zobowiązań - tak, małżeństwo i dzieci - nie.
      Odradzam ci stanowczo wmówienie sobie miłości, tylko dlatego, że facet byłby w stanie się ożenić i miec z tobą dziecko. Naprawdę, lepiej jeszcze troche poczekać.
      Każda znajomość musi sie rowinąć, przejść etapy, chociaż może się to odbyć szybko, byle prawdziwie.
      A czy myślałaś o Biurze Matrymonialnym? To wydaje mi się lepszym i skuteczniejszym sposobem na znalezienie partnera na życie, niż Internet.
      W każdym razie, nie przyspieszaj wydarzeń, bo możesz się gorzko rozczarować.
      Pozdrawiam
      • Gość: dddd Re: Ile mozna czekac? IP: *.acn.waw.pl 08.10.10, 22:59
        Problem w tym, ze to juz przerabialam kilka razy. Powolne rozwijanie sie zwiazku, czekanie na mezczyzne, az zdecyduje sie na cos powazniejszego, az sie zadeklaruje i zachce dziecka... Czekanie w nieskonczonosc.

        I oto jestem tu, gdzie jestem - 35 lat, sama, bez dziecka, z coraz mniejsza iloscia czasu.
    • d.moll.ka Re: Ile mozna czekac? 08.10.10, 17:13
      jest coś pośredniego pomiędzy biurem a internetem, ale nie rekomenduję, bo nie znam. wypełniłam tylko ten test charakterologiczny... jakos nie do końca sie zgadzam, natomiast warto spróbiwać:
      www.mydwoje.pl/Home
      Znam kobietę, która wyszła za mąż w wieku 40 lat - ma teraz 3 zdrowych synów!!
      Znam taką, że sie 'chajtnęła' w wieku 37 (2 synków na koncie).
      Spokojnie! Miłość sama nas znajduje, nawet czasem nie wiemy kiedy.:)

      jak napiszesz na Forum Kobieta, to zobaczysz, ile jest takich kobiet jak Ty! Oto jeden z wątków o późnym macierzyństwie:
      forum.gazeta.pl/forum/w,16,112055685,112055685,pierwsze_dziecko_w_wieku_30_.html
      • Gość: her Re: Ile mozna czekac? IP: *.chello.pl 08.10.10, 18:14
        Cisnienie na slub to najgorsza rzecz jaka moze sie zdarzyc w realcjach damsko meskich :-)
        Facet ucieka od takiej laski w trzy miga.
    • Gość: Jacyków Re: Ile mozna czekac? IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 08.10.10, 21:28
      Ty po prostu lubisz osiłków i tyle. Lepiej zostań sama bo jeszcze przekażesz swoją głupotę i skrzywdzisz potem dziecko. Te d to dobre określenie dla ciebie. Bardzo dobrze, że ostatni cię przejrzał cie i zostawił. Co za babsko.
      • d.moll.ka Re: Ile mozna czekac? 09.10.10, 13:51
        jesteś niekulturalny i niedelikatny.
        to, że kobieta marzy o mężu i dziecku - to jest normalne.
        ale nie można traktować faceta instrumentalnie - pojawia sie na horyzoncie, rzucasz się i gwałcisz, bo szybko dziecko!!!! ;) zgrywam się... wszystko ma swój czas!
        • Gość: Kazia Re: Ile mozna czekac? IP: *.acn.waw.pl 09.10.10, 22:55
          Ale przeciez ona wyraznie napisala, ze jej czas sie konczy... Nie ma tego czasu i tyle. Ja ja rozumiem...
          • d.moll.ka Re: Ile mozna czekac? 10.10.10, 00:37
            hm... czy są kobiety, któe przed 40 mają klimakterium? nie wiem.
            przecież lada moment może spotkać Tego, zakochać się... i w ciągu 2 lat mieć już dzidziusia... najgrzej panikować. taka nerwowa i roztrzęsiona kobieta nie jest apetyczna... nie przyciąga - a wręcz przeciwnie. ja jako mężczyzna wolałbym choćby i starszą - ale... tskś na luzie... z uśmiechcem, bez desperacji!!!
            życie w samotności to nie koniec świata. jak mi ciocie na wsi mówią... za mąż... za mąz.... odpowadam: staropanieństwo ciociu toi nie białaczka :> da sie z tym żyć!!!!
            ciocie są o krok od zawału;)
            ja przyjmuję moje ewentualne staropanieństwo na klatę...
            tylko kilku rzeczy mi będzie żal: dziecka... karmienia piersią... budzenia się koło męża rano..... i oczywiście kochania się.... kąpieli itede.
            ale cóż... ludzie wokól zapadają naprawdę na choroby, cierpią...
            samotność to nie jest nagorsza rzecz, któa moze sie kobiecie przydarzyć...

            myślę, że nie można od życia zbyt dużo chcieć. jestem katoliczką, ale czasem bywam buddystką - cichą i bez roszczeń... to tryudne... wiem. ale naprawdę tu nie raj, tu ziemia. cieszę się z tego co mam... oczy, które widzą, nogi, które mnie niosą... jest ok! :) dobranoc.
        • Gość: jacek Re: Ile mozna czekac? IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 11.10.10, 00:25
          Ja jestem niegrzeczny? Dobre sobie. dziecko to nie zwierzątko domowe , nawet nim trzeba się umieć zająć bo to nie zabawki dla dziecka specjalistko. Mnie tam paniusia może mnie "zgwałcić", nie obrażę się i na policję nie pójdę. Im mniej takich lal tym lepiej dla nas. Szkoda, że kolorowi tego nie mogą zrozumieć.
    • sic-transit Re: Ile mozna czekac? 10.10.10, 01:12
      Gdy już myślę, że głupota kobiet mnie więcej nie zaskoczy, zawsze znajdzie się kolejna, która jednak dokonuje tej sztuki... i mnie zaskakuje. :)
      • ewa.zeromska Re: Ile mozna czekac? 10.10.10, 09:18
        Witaj sic-transit,
        Myślę, że jesteś strasznie radykalny w swoich wypowiedziach i bardzo krytyczny. Nie bronię specjalnie kobiet, ale chcę ci powiedzieć, że głupota, choć rodzaju żeńskiego, tak naprawdę nie jest przypisana do jednej płci.
        Mężczyźni też nie są najmądrzejsi, postępują głupio, nieodpowiedzialnie, egoistycznie. To nie od płci zależy, ale od wychowania, wartości, szacunku dla drugiego człowieka i dla samego siebie.
        Po to rozmawiamy na tym forum, żeby pomagać, a nie wciskać w kanał.
        Czasami tak się zapętlimy, że trudno znaleźć początek nitki i brniemy, brniemy, coraz mniej rozsądnie, niekiedy coraz tragiczniej.
        Dla obserwatora z boku, wygląda to na czystą głupotę, a tymczasem są to po prostu emocje, które biorą górę nad rozumem, i z którymi sobie nie radzimy.
        Czy naprawdę tobie nigdy nie zdarzyło się coś głupiego? Bo mnie na przykład, tak.
        Nie krytykuję cię, tylko proszę o odrobinę tolerancji.
        Pozdrawiam
        • Gość: Jacyków Re: Ile mozna czekac? IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 11.10.10, 00:31
          Ja tylko jednego nie mogę zrozumieć. Jak kobieta chce dziecko to wielki problem, ale jak facet chce sexu to już tragedia. Posądzanie o bóg wie co i problem. Tak proszę pani ekspert to wciskanie w kanał i nic więcej. Prosić o tolerancję w tej chwili to jak prosić sędziego o odwołanie wyroku. Dobre sobie.
      • Gość: joł żony w tym wieku już się nie szuka, IP: *.realestate.net.pl 10.10.10, 13:21
        potencjalni kandydaci w tym wieku szukają raczej kochanki, ru...ki itp ale nie żony i to jeszcze z perspektywą dziecka.
        • Gość: angelika szuka się! :P IP: *.siedlce.vectranet.pl 10.10.10, 14:24
          ja znalazłam miłość w wieku 41 lat :) mam synka! zdrowy, normalny... mąż jest dobry i kochany... był w długim związku, ale ona go zawiodła... dobrze, że nie robiłam głupot i na niego poczekałam :) a modlitwa to co? na rekolekcje i prosić św. Józefa o męża! na stronce Adonai jest modlitwa :D ja wierzę w moc modlitwy! cha cha cha! to nie żarty! no mnie wysłuchano - kocha dobry i... niebiedny;) (co też istotne, bo niczego sobie nie odmawiamy:) pierwsze zagraniczne wczasy z synkiem były w tym roku... na Malcie:)

          nie słuchaj tych głupowatych wypowiedzi męskich szowinistów. nie ma w życiu reguł! czase spotyka nas cos niemożliwego... bo dla Pana Boga rzeczy niemożliwych... nie ma :) pa i ze szczerymi życzeniami powodzenia. warto czekać - zaświadczam to moim życiem:)
        • Gość: Graciella Re: żony w tym wieku już się nie szuka, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.10, 01:35
          Hehe to bardzo ciekawe bo mam jedną koleżankę która w wieku 37 wyszla za mąz 1 raz a 38 urodziła 1 dziecko, drugą ta sama sytuacja, znam tez 40 latkę, ktora wychodzi za mąz po raz 1 w tym roku.
    • sic-transit Re: Ile mozna czekac? 21.10.10, 21:41
      Faktycznie moje wypowiedzi bywają radykalne, ale bywają też wyważone i przemyślane. W jednym i drugim przypadku efekt jest podobny - czyli najczęściej niewielki.

      W tym przypadku problem autorki wątku to nie jeden przypadek złego wyboru, ale całe lata takich wyborów. To prawda, że błędne wybory są niezależne od płci. Jeśli chodzi o kobiety - częstym problemem jest to, że nie są w młodości uczone kontroli emocji i zbytnio żyją złudzeniami, zamiast trochę zanalizować rzeczywistość.

      Świetnie to widać na portalach randkowych. Kobiety odpisują tylko mężczyznom, którzy mają odkryte zdjęcia. Oczywiście tylko tym przystojnym - nieważne co który napisał. Idąc na spotkanie przypisują takiemu same fantastyczne cechy i nie zwracają uwagi na jego zachowanie. A potem jest płacz i zgrzytanie pochwy.

      I nie trafia do nich tłumaczenie, że mężczyzna, który zdobył jakąś pozycję w życiu i myśli, nie umieści odkrytych zdjęć na portalu.
      • Gość: Graciella Re: Ile mozna czekac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.10, 01:32
        Drogi sic, coś ci się mocno pomyliło, uważasz że miłość można kontrolować? W takim razie wyrazy współczucia bo nigdy nie kochałeś. A to co piszesz o fascynacji powierzchownoscią - strzelasz kosza do wlasnej bramki bo opisałeś doskonale wybory męzczyzn :) Kobiety mniej patrzą na stronę wizualną a bardziej na osobowość i charakter, ale zupełnie normalne jest to, że przyciąga wygląd ale zatrzymuje charakter. Mam wrażenie że na tych randkowych portalach ci się nie wiedzie i stąd ta frustracja ;)
        Natomiast co do autorki wątku ja myślę że to jak zwykle problem, który ma jakieś korzenie w dzieciństwie, stosunkach z ojcem, matką, rodziną. Z jakiegoś powodu dokonujesz złych wyborów, one są chyba skazane na porażkę od początku. Tak się do tych porażek przyzwyczaiłaś, że jak trafiłaś na normalnego zainteresowanego faceta wydal ci się nudny. Zastanów się nad tym. Wierz mi że superprzystojni, czarujący faceci są świetni ale na chwilę, na życie sprawdzi się dojrzały, zwyczajny facet - co nie znaczy że nudny. Wiem coś o tym :))
        Pozdr.
Pełna wersja